Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Login/Adres e-mail:
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 489
» Najnowszy użytkownik: gww15
» Wątków na forum: 144
» Postów na forum: 3,964

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 25 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 25 Gość(i)

Ostatnie wątki
Muuuzyka. Reaktywacja.
Forum: Odwyk
Ostatni post: Gerald
2 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 757
» Wyświetleń: 183,485
Byli Świadkowie Jehowy kr...
Forum: Odwyk
Ostatni post: Przemeks
4 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 44
Kościół Knuta
Forum: Odwyk
Ostatni post: Eliahu
5 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 37
» Wyświetleń: 4,359
Tajemny plan, czyli bibli...
Forum: Odwyk
Ostatni post: Eliahu
5 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 27
» Wyświetleń: 4,920
Się witamy?
Forum: Odwyk
Ostatni post: Gerald
8 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 31
» Wyświetleń: 15,296
chłopak i dziewczyna
Forum: Jak żyć
Ostatni post: joann071
2017-06-26, 08:27 PM
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 507
Humor
Forum: Odwyk
Ostatni post: Eliahu
2017-06-25, 10:36 PM
» Odpowiedzi: 50
» Wyświetleń: 12,937
Pytania o ewolucję
Forum: Odwyk
Ostatni post: Konq
2017-06-16, 12:48 PM
» Odpowiedzi: 229
» Wyświetleń: 70,920
Co robic?
Forum: Jak żyć
Ostatni post: Kaziq
2017-06-08, 08:02 PM
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 539
Prawo w chrześcijaństwie
Forum: Odwyk
Ostatni post: Przemeks
2017-06-08, 12:59 PM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 284

 
  Checklista zbawienia
Napisane przez: gronostaj - 2016-04-05, 02:25 AM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (20)

Takie ćwiczenie-zadanie wymyśliłem. Napisz praktyczną listę rzeczy, które trzeba zrobić, żeby być zbawionym. Taką, żeby każdy mógł sobie ją wydrukować i odhaczać zrealizowane punkty od pierwszego w dół, a jak odhaczy ostatni, to jest zbawiony (albo zmaksymalizował swoje szanse na bycie zbawionym).

Czemu to jest fajne? Ubieranie w słowa pomaga krystalizować myśli, a jak ktoś nas o to zapyta, to będą już gotowe do zaprezentowania. Przy okazji zobaczymy, jak nasze poglądy się różnią i może będziemy mieli o czym dyskutować. Zachęcam do napisania własnej checklisty zbawienia Smile

Moja wygląda jakoś tak:

  1. Poznać Ewangelię i przyjąć ją.
  2. Podjąć decyzję o oddaniu swojego życia Jezusowi.
  3. Przyjąć świadomy chrzest *.
  4. Trwać w podjętej decyzji i świadczyć o niej swoim postępowaniem.
Punkt 3 jest z gwiazdką, bo podejrzewam, że gdyby ktoś umarł i nie zdążył, to nic go przez to nie ominie. Z drugiej strony myślę, że chrzest to naturalna kolej rzeczy - świadectwo dla innych i punkt zaczepienia dla wierzącego. Jeśli decyzja już podjęta, to wypadałoby go przyjąć.

Punkt 4 jest punktem otwartym i nie da się go odhaczyć za życia, za to warto codziennie rano spojrzeć na listę i ocenić, na ile się go realizuje. Jeśli coś jest nie tak, to należy wyciągnąć wnioski i wprowadzić poprawki.

Wypełnienie punktów 1-3 i trwanie w punkcie 4 jest moim zdaniem wystarczające, aby mieć udział w zbawieniu. Należy jednak podkreślić, że kluczowe w tym procesie jest działanie Boga. Bez Jego łaski nie można tego osiągnąć. Człowiek nie jest w stanie sam zasłużyć na zbawienie. Bóg poprzez łaskę uzdalnia go do uwierzenia i podjęcia decyzji, a poprzez poznawanie Go człowiek doskonali się - pogłębia swoją wiarę, a uczynkami świadczy o niej.

Nie czuję się kompetentny stwierdzać, czy nieświadome bądź świadome zarzucenie punktu 4 skutkuje utratą zbawienia.

Kto następny? Smile A może jakieś komentarze do mojej listy?

Wydrukuj tę wiadomość

  Od Abrahama do wyjścia z Egiptu
Napisane przez: Hunter2321 - 2016-04-03, 11:09 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (13)

Ciekaw jestem co myślicie o tych słowach Pawła:

Bracia , użyję przykładu ze stosunków między ludźmi . Nikt nie obala ani zmienia testamentu prawnie sporządzonego , choć jest on jedynie dziełem ludzkim . Otóż to właśnie Abrahamowi i jego potomstwu dano obietnice . I nie mówi [ Pismo ]: " i potomkom ", co wskazywałoby na wielu , ale [ wskazano ] na jednego : i potomkowi twojemu , którym jest Chrystus . A chcę przez to powiedzieć : testamentu , uprzednio przez Boga prawnie ustanowionego , Prawo , które powstało czterysta trzydzieści lat później , nie może obalić tak , by unieważnić obietnicę

Gal 3:15-17

Abraham dostał obietnicę, potem był Izaak, Jakub, Józef, potem 430 lat niewoli egipskiej(Wj 12:40) i dopiero potem prawo. W świetle powyższego fragmentu wychodzi na to, że obietnica Abrahama zostałaby dana w czasie, gdy żył jego prawnuk, co jest trochę dziwne.

Wydrukuj tę wiadomość

  Źródła wiary a logika i argumenty.
Napisane przez: Eliahu - 2016-04-03, 12:41 AM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (59)

Hej!
Nasz kolega Pytajmierz ostatnio pod odcinkiem "Odwyku" napisał komentarz, którwgo fragment mnie zainspirował do założenia wątku.
A konkretnie ten fragment:

Cytat:Przez chyba 2 tygodnie pod rząd tłumaczyłem matce różnice między biblią a naukami KK (bo sama zaproponowała temat religii i ciągle o coś dopytywała, ale wnioski kazałem jej wyciągnąć samej). Efekt? Chodzenie na mszę do KK, "bo tradycja", "bo nie wypada nie pójść" i "bo biblia się myli, a papież ma rację". Precz z argumentami i logiką. Syzyf miał łatwiej.
Ten wpis przypomniał mi o pewnym starym odcinku w którym Martin powiedział, że "Odwyk" jest nie tylko dla stałych bywalców ale też dla gości niepodzielających poglądów. Właściwie to powiedział, że nie jest nawet stricte dla chrześcijan i każdy może swobodnie pogadać.
Wszystko git, tylko potem w komentarzu Martina napisał, że "rozmowy tutaj prowadzimy przy założeniu, że Ewangelie są historycznymi relacjami świadków". Nie wiem, czy słowo pisane może wogóle mieć jakikolwiek "ton", ale ja odniosłem wrażenie, że ton tej wypowiedzi był w stylu "dostosuj się albo wyp.......j".
Pytanie - co byście powiedzieli na otwartą dla wszystkich, luźną rozmowę o Bogu w której każdy może się wypowiedzieć i podyskutować, ale.... przy założeniu, że Koran i Hadis'y są historycznymi relacjami świadków (łącznie z lataniem na koniu po Jerozolimie), no i oczywiście nie można okazywać wyższości wobec Islamu, bo to niegrzeczne.

Ale co to ma właściwie wspólnego z tą wypowiedzią Pytajmierza? No niewiele właściwie, ale mnie się skojażyło. ;-)
Bo chodzi o wstępne założenia - takie dogmaty których ludzie prowadzący dyskusję nie potrafią podważyć a które uniemożliwiają dyskusję. Niewiele w tym logiki i ogólnie słabe te argumenty.
Eliahu, do ciężkiej cholery o co ci chodzi?!

Już piszę. Każde wyznanie (chyba) ma kilka takich wstępnych założeń-dogmatów i uczciwość by wymagała aby się do tego przyznać. Głupie jest rozpoczynanie dyskusji chrześcijanin-muzułmanin w której na starcie każdy zakłada, że jego księgi są autentyczne a te drógie nie. A zarzucanie drógiej stronie braku logiki jest nieuczciwe. Podobnie z debatą, protestant-katolik którą naświetlił Pytajmież i porównał do 'syzyfowej pracy'.
Oczywiście, że z punktu widzenia Pytajmierza jest to 'syzyfowa praca' ale to tylko dlatego, że jego założenia-dogmaty są nielogiczne i mają tyle samo sensu co debata dwóch stron przy założeniu, że jedna, konkretna z nich ma rację.

Konkretnie - Protestantyzm na swoje niepodważalne dogmaty a Katolicyzm ma swoje, inne. Absurdem jest próbować się porozumieć przyz ałożeniu, że jedne z nich są właściwe. A dogmaty te dotyczą ŹRÓDEŁ WIARY. Całkiem ważny temat. I jeśli ktokolwiek chce się powoływać na logikę najpierw musiałby się rozprawić z kwestą "Dlaczego moje założenia-dogmaty są OK, ale te drógie już nie".

Dogmat A - Protestancki mówi: "sola scriptura – Jest jedno źródło wiary - jedynie Pismo Święte któryenstanowi jedyny autorytet w sprawach wiary i praktyki chrześcijańskiej"

Dogmat B - Katolicki mówi: "Jest jedno źródło wiary: Pismo Święte wraz z Tradycją przechowaną w Urzędzie Nauczycielskim Kościoła, tworzące jedność."

DLACZEGO "A" A NIE 'B"?

Wydrukuj tę wiadomość

  Ha! Nowa droga życia dyżurnego Ateisty Nieprofesjonalnych:D
Napisane przez: Gerald - 2016-04-01, 06:21 PM - Forum: Odwyk - Brak odpowiedzi

Drogi Konq


Na nowej drodze życia życzę przeżycia, gdyż droga ta jest kręta, wyboista i bez utwardzenia

Utwardzamy ją sami idąc razem przez życie i trza się zaopatrzyć w resory

Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojej wybrankiWink

Wydrukuj tę wiadomość

  Się witamy?
Napisane przez: Gerald - 2016-03-30, 07:44 AM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (31)

A Eliahu mnie natchnął, aby stworzyć takie małe powitanie, komu się zechce przywitać

Chrześcijanin nie boi się niczego, tylko Boga i w związku z tym można coś o sobie, troszkę opowiedzieć, jak się komu chce, bo interenety mają to do siebie, że nikt za nic nie odpowiada, chowając się pod ksywką czy nickiem, jak go zwą
Niechrześcijanin też nie boi się niczego i się nie chowaBig Grin

A ja się nie chowam bo lubię odpowiedzialność za swoje słowa i czynyWink

Czyli, jak to chyba bywa na spotkaniach AA, które są wymysłem........ ludzi

Jestem Maciek
Mieszkam w Kielcach, mam prawie 44 lata, żonę i dwójkę dzieci
Moja Żona i dwójka dzieci to największy dorobek mojego życiaBig Grin

Kocham Boga, rodzinkę, muzykę i wiedźmina, co widać po nicku
Co prawda nie zasłużyłem sobie na miano Geralta, bo dużo lepszy był ode mnie, więc jestem GeraldBig Grin

Więcej grzechów nie pamiętam, ale wszystkie popełniam sam......Wink
No, jak kto chce, to się można przywitać, bo ładnie się witać i przynajmniej wiadomo z kim się gada

Witam wszystkich przybyłych, szukających, zalogowanych i niezalogowanychWink

A jak kto znalazł to, czego szukał to dobrze się pochwalić
A co!



Wydrukuj tę wiadomość

  Prymat Świętego Piotra
Napisane przez: Kropla - 2016-03-29, 12:13 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (7)

Nie, nie będzie o opokach, bo to słyszałam już sto razy i zdaje się, że rozumiem, dlaczego interpretacja KRK jest błędna. Ale czytając fragmenty po Zmartwychwstaniu nie daje mi spokoju rozmowa nad jeziorem Jezusa z Pioterm, gdy mówi mu: „Paś owce moje” (J 21,17). Tylko do Piotra, trzykrotnie. I na pewno nie miał na myśli odziedziczenia stada bydła Smile
Nie rozumiem tez dlaczego sukcesja przekazywana kościelne jest nie tak? Przecież po śmierci Judasza były wybory na "stołek", bo brakowało dwunastego. I nie przyjęli dwóch, ale organizowali losy, bo był potrzebny jeden, bo jednego ubyło. Dlaczego jest nie tak ciągnięcie tego do dzisiaj?

Wydrukuj tę wiadomość

  Co nas czyni grzesznikami?
Napisane przez: gronostaj - 2016-03-26, 04:47 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (6)

W wątku o Wielkanocy @Młodszy brat Szefa zarzucił filmikiem:





Podoba mi się bardzo (dzięki!), ale zastanawiam się nad szczegółami teologicznymi. Z tego fragmentu:

Cytat:Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi. [Rz 5:19]

autor wysnuwa, że każdy jest grzesznikiem od urodzenia z powodu grzechu Adama. Trochę mi to nie pasuje do mojej obecnej wizji sprawy. Myślę raczej, że człowiek jest grzesznikiem przez to, co sam za swojego życia złego narobi, nie "po rodzicach". Parę problemów z podejściem dziedziczenia, które przychodzą mi na myśl:
  • Wiemy, że Jezus nigdy nie zgrzeszył. Skoro każdy człowiek jest grzesznikiem "po rodzicach", to czemu Jezus nie?
  • Jeśli grzech Adama dostajemy bezwarunkowo, to czemu zbawienia Jezusa nie dostajemy bezwarunkowo?
  • "[...] Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia, tych, którzy Mnie nienawidzą." [Wj 20:5] - jestem absolutnie pewny, że w moim drzewie genealogicznym do czterech poziomów w górę nie ma Adama Wink Tak jak każdy inny żyjący obecnie człowiek. Więc czemu ktoś miałby być potępiony za jego grzech?
Na punkt pierwszy widzę wytłumaczenie - grzech "dziedziczy się" w linii męskiej, więc Jezus nie jest nim obarczony. Na pozostałe nie mam odpowiedzi.

Żeby podejść do sprawy uczciwie, można też pokazać argument przeciw mojemu obecnemu podejściu, czyli "każdy ma na co zasłużył":
  • Umierające noworodki prawdopodobnie nie zdążyły jeszcze zgrzeszyć - czemu nie mogą być mesjaszami? (Bo Jezus był Bogiem. O ile w to wierzysz.)
Więc: co nas czyni grzesznikami?

Wydrukuj tę wiadomość

  Wielkanoc, ale jaja!
Napisane przez: Gerald - 2016-03-25, 08:39 AM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (7)

No to mamy święta, kolejne, obchodzone ochoczo i namiętnie przez naród wybrany, jakim są niewątpliwie PolacyWink
Żarcik był na początek, jak we "Familiadzie"Wink

I pytanie takie
Znacie jakieś uzasadnienie dla tych świąt, aby je obchodzić
Oprócz takiego, chyba najczęściej używanego, że święta to okazja do tego, aby siąść ze swoją rodziną, wspólnie,do stołu, pogadać, napić się wódki, pojeść jajków i innych frykasów i takie tam...

Świętujecie Wielkanoc?
A jeśli tak, to czemu tak, a jeśli nie, to czemu nie?

Wydrukuj tę wiadomość

  FILMY, ktore rezonuja w duszy, daja do myslenia i czasem wraca sie do nich
Napisane przez: catty - 2016-03-22, 04:50 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (63)

Moze przydalby sie tutaj taki wlasnie watek. :-)
W jednym miejscu spis SZCZEGOLNYCH filmow, ktorymi chcielibyscie sie podzielic z innymi, ktore was wzruszyly, poruszyly w jakis sposob, do ktorych wracacie na przestrzeni lat.Ja nie mam ich wcale tak wiele...

Jesli chcecie mozecie dac krotka recenzje ale nie jest to konieczne ;-)

Skoro zalozylam ten watek to...na poczatek zachecam do obejrzenia filmu :

KRONIKI PORTOWE w rezyserii Lasse Hallströma,

jest to film z 2001 roku, graja w nim m.in. Kevin Spacey, Judi Dench

i..wiecej nie powiem ;-)

Wydrukuj tę wiadomość

  Największe przykazanie
Napisane przez: Eliahu - 2016-03-21, 10:29 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (23)

Nasz kolega gerald zacytował ostatnio fragment (właściwie to fragment fragmentu) Ewangeli i mie to zainspirowało do założenia wątku.
Mianowicie, "Ewangelia wg. św. Mateusza" powiada, że Jezus powiedział:

Cytat:Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę:
-"Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?"
On mu odpowiedział:
-"Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy".

A pytania są dwa:
-w jaki sposób przykazanie z Tory "Nie pozwolisz żyć czarownicy" opiera się na tych dwóch? (lub inne przykazanie nakazujące ezabijać),
-co to wogóle znaczy, że "opiera się"?

Wydrukuj tę wiadomość