Nieprofesjonaliści
"Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Wersja do druku

+- Nieprofesjonaliści (http://www.nieprofesjonalisci.com)
+-- Dział: Nieprofesjonalizm (http://www.nieprofesjonalisci.com/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Odwyk (http://www.nieprofesjonalisci.com/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Wątek: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I (/showthread.php?tid=12)

Strony: 1 2


"Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Eliahu - 2015-04-20

To jest rozdział przez który skończyła się moja przygoda z chrześcijaństwem. (zanim się zaczęła)
Przyjżyjmy się co chce nam przekazać autor.

Cytat:1 Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. 2 Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; 3 Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; 4 Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; 5 Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, 6 a Jesse ojcem króla Dawida.
Dawid był ojcem Salomona, a matką była [dawna] żona Uriasza. 7 Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; 8 Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; 9 Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; 10 Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; 11 Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
12 Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; 13 Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; 14 Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; 15 Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; 16 Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Autor mówi nam, że oto jest rodowód Jezusa.
Jezus wg. niego jest Izraelitą z plemienia Judy, z domu Króla Dawida a także potomkiem Salomona czyli (jak wyraźnie sugeruje autor) - idealnym kandydatem na Króla Żydowskiego.
Autor pisze, że wręcz na Mesjasza.

Już na tym etapie pojawiają się dwa problemy:

- Pierwszy problem dostżega nawet Bibia tysiąclecia w przypisie:
Cytat:Mt 1, 1-16 - Por. Łk 3,23-38. Brzmienie imion rzadszych - wg tekstu gr. nie zaś oryginalne hebr. Nie wszystkie imiona przodków z ST są tu wymienione, a zachodzą także inne, których tam brak. Por. Rdz 21,3; Rdz 25,19.26; Rdz 38,18.29; Rdz 49,8-12; Joz 6,25; Rt 4,12.17-22; 2 Sm 11,27; 2 Sm 12,24; 1 Krn 2,1-15; 1 Krn 3,1-19.

Dokładnie tak jak mówi przypis to co pisze autor "Ewangelii Mateusza" jest sprzeczne z tym co mówi Biblia Hebrajska.
Oczywiście chrześcijanie mają na pewno jakieś wytłumaczenie. Problem w tym, że w momęcie w którym tekst wymaga pozabiblijnych dodatków aby mieć sens kończy się "Sola Scriptura" i zaczyna się po prostu "chrześcijańaska miszna".
Bez tej "chrześcijańskiej miszny" tekst jest po prostu sprzeczny.

- Drugi problem jest taki, że wedłóg tej genealogii Jezus jest również potomkiem Jechoniasza. (hebr. Jechojahim)
O tym panu prorok Jeremiasz pisał:
Cytat:28 Czy Jechoniasz jest naczyniem wyrzuconym,
potłuczonym naczyniem, którego nikt nie chce?
Dlaczego wypędzono go i jego potomstwo
i porzucono w kraju, którego nie znają?
29 Ziemio, ziemio, ziemio!
Słuchaj słowa Pańskiego!
30 To mówi Pan:
«Zapiszcie tego człowieka jako pozbawionego potomstwa,
jako męża, który nie zażyje szczęścia w swych dniach,
ponieważ żadnemu z jego potomków11
nie uda się zasiąść na tronie Dawida
ani panować nad Judeą».
-Jeremiasz 22

Wychodzi na to, że Jezus pochodzi z przeklętej linii rodowej i nie ma praw jakie mają potomkowie Dawida.


Ja bym te przeróbki w genealogii nawet autorowi wybaczył gdyby po kolejnym wersie nie okazywało się oczywiste po co on te przeróbki robił.

Autor pisze:
Cytat:17 Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

W tradycji żydowskiej liczba 14 oznacza mesjasza i jest wartością numeryczną hebrajskich słów "malkut" (któlestwo) i Dawid. Założę się, że do tego chciał się odwołać autor.

Tak czy inaczej ten wers w Nowym Testamencie to ordynarne łgarstwo. Prawdą to by był jakby zamiast "w całości" napisał "po moich przeróbkach".

W tym momencie przestałem lubić autora "Ewangelii Mateusza."

Dalej...
Cytat:Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego2. 19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie3. 20 Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie4 i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. 21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». 22 A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: 23 Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel5, to znaczy: "Bóg z nami". 24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, 25 lecz nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna6, któremu nadał imię Jezus6.

Tu oczywiście problemem jest "proroctwo". Czy ktoś mi powie, że to nie jest manipulacja i najtypowszy z typowych przykład wyrywania wersu z kontekstu i wmawiania ludziom, że mówi on o czymś zupełnie innym niż mówi w rzeczywistości?
Wystarczy zacytować dosłownie kila wersów wcześniej i kilka wersów później:

Cytat:I znowu Pan przemówił do Achaza tymi słowami: 11 «Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Szeolu, czy to wysoko w górze!» 12 Lecz Achaz odpowiedział: «Nie będę prosił, i nie będę wystawiał Pana na próbę». 13 Wtedy rzekł [Izajasz]:
«Słuchajcie więc, domu Dawidowy:
Czyż mało wam
naprzykrzać się ludziom,
iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu?
14 Dlatego Pan sam da wam znak5:
Oto Panna6 pocznie i porodzi Syna,
i nazwie Go imieniem Emmanuel6.
15 Śmietanę i miód7 spożywać będzie,
aż się nauczy odrzucać zło, a wybierać dobro.
16 Bo zanim Chłopiec będzie umiał odrzucać zło,
a wybierać dobro,
zostanie opuszczona kraina8,
której dwóch królów ty się uląkłeś.
-Izajasz 7

Może ktoś wyjaśnić w jaki sposób znakiem dla króla Achaza o rychłym upadku Efraima i Asyrii, miałyby być narodziny Jezusa 700 lat później.
Nie martw się Królu, za 700 lat urodzi się dziecko i zanim dorośnie twoi wrogowie zginą. Serio?

Asyria i Efraim zostali pokonani kilka (4?) lata po tej rozmowie Izajasza z Achazem. Warto przeczytać też 8 rozdział i zobaczyć jak tłumacze sprytnie to maskują związek zniszcznia asyrii z Immanuelem.
Tylko Biblia Tysiąclecia przyznaje w przypisach, że końcówkę wersu:
Cytat:Opracujcie plan, a będzie udaremniony.
Wydajcie rozkaz, a nie nabierze mocy,
albowiem z nami Bóg5».
...można tłumaczyć "przez wzgląd na Immanuela".


Podsumowując, gdyby jakikolwiek rabin w ten sposób posługiwał się Biblią, aby w niej coś udowodnić, chrześcijanie powiedzieli by, że to typowe ludzkie nauki rabinów itp. Gdy katolicy tak posługują się pismem to protestanci pukają się w głowę i nazywają ich fałszywymi nauczycielami.
Myślę, że ludzie z odwyku nie stolerowali by takiego podejścia nawet u najbardziej ewangelicznego tzrykrotnie-nowonarodzonego pastora czy innego nauczyciela. Martin powiedziałby pewnie, że to jest "wzięte z dupy".

Ale kiedy to samo robi autor "NT" to jest to tak święte, że wszystkim wyłączają się muzgi.
Tak to niestety wygląda.


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Martin - 2015-04-22

Jak powiedział mój Mesjasz: "kto szuka ten znajduje".
Gratuluję, że znalazłeś. I to już na pierwszym rozdziale. Dalszych sukcesów życzę.

A ci, których zastanawia jakim cudem ktoś mógłby być takim kretynem, żeby podawać łatwe do podważenia fałszywe informacje, zamiast je po prostu przemilczeć skoro były wątpliwe, niech sobie pogugla odpowiedzi.

Mi się nie chce mi się gadać o takich duperelach, bo sobie - może przesadnie - wziąłem do serca: "a głupich rozpraw i rodowodów, i sporów, i kłótni o prawo unikaj; są bowiem nieużyteczne i próżne". [Tyt 3:9]

Ale jak kto chce - zapraszam!


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Eliahu - 2015-04-22

@Martin

Martin, bez jaj. Mi na prawdę zależy aby poznać odpowiedzi na te pytania. Oczywiście, że jestem uprzedzony, ale ty też jesteś uprzedzony a poza tym - co z tego, że jestem?
Skoro chrześcijaństwo jest prawdą, a "Nowy Testament" pochodzi od Boga to chyba powinna istnieć JAKAŚ sensowna odpowiedź na to te wątpliwości.

Nie zaprzeczasz, że proroctwo jest wyrwane z kontekstu a w genealogii są różnice - czy to znaczy, że posługiwanie się w ten sposób Biblią jest z jakiegoś powodu usprawiedliwione? Czemu to ma służyć?
Bardzo chciałbym wiedzieć co ty o tym sądzisz.

Dla mnie znamienne jest to, że Judaizm naucza krytycznego podejścia do Biblii i podważania każdej nauki. Judaizm się nie boi. Chrześcijaństwo natomiast zawsze działało odwrotnie i dlatego nie dziwi mnie, że jedyną odpowiedź jaką miał na to Paweł to "nie zadawaj głupich pytań".

Nie wiem też co nagle stało się z "NT" jako "dokumentem historycznym"? Historiografia to chyba nie miejsce na takie gierki z genealogią i numerologią. Albo to jest po prostu religijna propaganda zawierająca historyjki mające po prostu sprawić, że ludziska uwierzą i się ochrzczą - wtedy rozumiem, że autor pozwala sobie na więcej i nie dba o fakty, ale dokument historyczny....


Cytat:A ci, których zastanawia jakim cudem ktoś mógłby być takim kretynem, żeby podawać łatwe do podważenia fałszywe informacje, zamiast je po prostu przemilczeć skoro były wątpliwe, niech sobie pogugla odpowiedzi.

Myślę, że opiera się to na fałszywych założeniach i pośrednio można to udowodnić twoimi własnymi słowami.
"...niech pogugla odpowiedź..." - Właśnie sam fakt, że przeciętny chrześcijanin musi usłyszeć to od Żyda aby dopiero się o tym dowiedzieć a jakąkolwiek odpowiedź musi sobie wyguglać. Dlaczego?
Dlatego, że do dzisiaj te genealogie są "sprzedawane" chrześcijanom, jako "natchnione przez Boga 100% wierne, historyczne relacje świadków". Większość chrześcijan jest przekonana, że Izajasz w 7 rozdziale zapowiada nadejście mesjasza.

Myślę, że jest nieuczciwe jednocześnie kiedy nam to wygodne i "klienci łykają" używać I rozdziału ew. Mateusza jako "źródła historycznego" i "oczywistego wypełnienia się proroctwa", a kiedy ktoś rozpatruje ten tekst w takich właśnie kategoriach to okazuje się nagle, że to już jest po prostu poetycka homilia (czy coś) i to uchodzi.

A wracając do fałszywych założeń o których wspomniałem, to chodzi o to, że nie wydaje mi się aby to kiedykolwiek było "łatwe do podważenia". Nie było, bo po pierwsze ludzie nie umieli wtedy wszyscy czytać, nie mieli dostępu do tekstu, tekst nie był "ponumerowany" a zwojów nie da się tak łatwo "przewijać" by coś nich znaleźć. NT nie podaje nawet który prorok prorokował. Wyobraź sobie teraz odnaleźć w całym Tanak jedno zdanie. I to nie w tekście masoreckim tylko w tekście bez przecinków spacji, samogłosek itd, nie wiedząc nawet gdzie szukać. Poza tym z sześciu wymienionych przez Flawiusza ugrupowań religijnych w tamtych czasach tylko skrybowie i faryzeusze uznawali kanoniczność "Proroków". Z historii wiemy, że były to czasy w których ludzie nie rozumieli hebrajskiej liturgii która odbywała się w synagogach.
Nie to nie było nigdy łatwe do sprawdzenia, szczególnie np. dla pogan z Galacji. A właśnie tacy poganie masowo uwierzyli - myślę, że oni nawet nie widzieli powodu aby to gdziekolwiek sprawdzać. Skrybowie i faryzeusz- ci którzy znali pisma i jako jedyni w praktyce mogli w nich cokolwiek sprawdzać masowo chrześcijaństwo odrzucili.
Kolejna rzecz która wiemy, to, że zaraz potem kościół położył łapska na Biblii i przez kolejne 1500 lat za samą próbę sprawdzania czegokolwiek obcinali głowę (jak miałeś szczęście). W większości krajów prawie do XIXw. chrześcijanin przyłapany razem z dowolnym rabinem nad książkami karany był śmiercią. I on i rabin. W przypadku "wykrycia" konwersji karano śmiercią konwertytę, rabina i określoną "kwotę" przypadkowych Żydów z danego kahału. Po prostu kościół rozpętał terror taki, że ludzie po prostu nie mogli się o jakichkolwiek wątpliwościach nawet dowiedzieć. I tak było praktycznie przez całą historię chrześcijaństwa.

Od XVIII wieku dopiero prowadzi się jakiekolwiek badania chrześcijańskiej Biblii. Jeszcze w XIX wieku w wielu krajach panował szeroki analfabetyzm. Biblia "pod strzechami" to tak naprawdę dopiero XX wiek. Zresztą i tak nikt prawie nie czyta i dobrze to wiesz. Wiesz też, bo mówiłeś, że kościelne "studium biblijne" to właściwie jak to mówią "śmiech na sali".
Prawdziwe studiowanie Biblii przez "zwykłych chrześcijan" w Polsce, to kwestia kilkudziesięciu ostatnich lat. To jest coś czego nie było NIGDY. I ja mam poważne przeczucie, że wiele się przez to zmieni w tym jak ludzie postrzegają wiarę i co wyznają...

Miałem wrażenie, że ty Martin tym się różnisz od pastorów i kościelnych mędrców, że nie boisz się stawiania trudnych pytań i właśnie dlatego przyszedłem na Odwyk. Dostrzegłem tu więcej tzw. uczciwości intelektualnej niż w jakimkolwiek innym miejscu gdzie w internecie dyskutuje się o Bogu. Co takiego dyskwalifikuje te pytania?

Martin, proszę cię napisz co ty sądzisz na ten temat.
Czym jest ten 1 rozdział Mateusza?
Co usprawiedliwia podejście autora do "ST"?


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Grabix - 2015-04-22

Jeśli chodzi o Jechoniasza to polecam ten film szczegółowo omawiający problem: https://www.youtube.com/watch?v=p4v1UEZb3Z0
Chociaż na początku może się wydawać, że mają zamiar kręcić, to naprawdę trzeba obejrzeć w całości - pod koniec powinno już być dosyć jasne.

Jeśli chodzi o tę całą zmianę imion to zastanawiam się czy nie ma może nawet prostszego wytłumaczenia. Dlaczego Eliahu napisałeś, że Jechoniasz to po hebrajski Jechojahim? Tak jest? Bo wg. tego testu http://scripture4all.org/OnlineInterlinear/OTpdf/jer22.pdf (i pójdę tu na łatwiznę i użyję transliteracji) ten przeklęty koleś nazywał się KNIEU (tłumaczone poniżej jako Coniah) co nie przypomina ani Jechoniasza ani "Jechojahim" natomiast jego ojciec wymieniony zaraz dalej (i jednocześnie syn - wymienionego przez Mateusza - Jozjasz) nazywa się w transliteracji IEUIQUIM co poniżej zostaje przetłumaczone jako Jechojahim. Jechojahim w sumie brzmi dość podobnie do Jechoniasz, więc jeśli ty mówisz, że Jechoniasz to po hebrajsku Jechojahim, to w ogóle nie mówimy o tym przeklętym facecie tylko o jego ojcu, który jest synem Jozjasz, o którym Mateusz pisze, że jest ojcem Jechoniasza.
I tego już nie sprawdzałem, ale jeśli wierzyć podanemu filmowi, to dalsza genealogia Jechoniasza (od Mateusza) nie zgadza się z genealogią tego przeklętego KNIEU.

Inna sprawa to proroctwo o Immanuelu. Też nie rozumiem jak ono może być zapowiedzią narodzin Jezusa. Może Martin wie? Powiedział, że to proste do obalenia.

Nie wiem czy będę brał udział w tej dyskusji, bo jak widzę, że post będący odpowiedzią na dość-zerową wypowiedź Martina, zajmuje 2 ekrany, to strach mnie ogarnia na myśl jakiż to esej otrzymam w odpowiedzi na mojego posta Big Grin


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Eliahu - 2015-05-05

Hej Grabix!

Sorry, że tak długo, ale nie miałem czasu. Sad I Dzięki za zainteresowanie tematem! Big Grin

To jest genealogia królów żydowskich:

[Obrazek: 697px-Genealogy_of_the_kings_of_Israel_a...ah.svg.png]
---> http://en.wikipedia.org/wiki/Kings_of_Israel_and_Judah_family_tree
Łatwo porównać z Ewangelią i zobaczyć, że brakuje kilku królów.

Nas interesuje linia "zielona" pochodząca od Salomona. Właściwie to tylko ostatnie trzy pokolenia nas interesują jeśli chodzi o Jechoniasza. Jak widać ojciec i syn nazywali się bardzo podobnie i ja wcześniej też to imię źle napisałem, i stąd nieporozumienie. Confused Tak to jest jak się pisze "z głowy".
Kolejne nieporozumienia powoduje to, że Jehoiachin znany był również jako Jekonia i to on właśnie został przeklęty, co widać po wykresie - zamiast jego syna władza trafiła w ręce jego wuja Zedekiasza. Na znak tej klątwy prorok złośliwie skraca mu imię z Jekonia na Konia.

Wniosek - w genealogii Mateusza znajduje się przeklęty Jehojachin/Konia, ale za to brakuje jego ojca Jehoiakima. Huh

Tu z Wiki o obu królach:
http://en.wikipedia.org/wiki/Jehoiakim
http://en.wikipedia.org/wiki/Jeconiah

No, to teraz odnośnie tego filmiku.
W tych artykułach z Wiki są informacje na temat dalszych potomków tych królów i wygląda to tak:

http://en.wikipedia.org/wiki/Shealtiel
http://en.wikipedia.org/wiki/Zerubbabel
http://en.wikipedia.org/wiki/Abihud
http://en.wikipedia.org/wiki/Eliakim_(Bible)

Dalej ślad Wikipedii się urywa a ślad historyczny urywa się chyba jedno pokolenie dalej.
Tak czy inaczej wszystkie imiona się zgadzają, brakuje jedynie ojca tego przeklętego przez proroka króla.

Odpowiedź z filmiku sprowadza się do tego, że chodzi o innego faceta o tym samym imieniu który był synem tego samego króla ale historia o nim nie słyszała ani żadne inne źródła. A zbieżność imion pięciu kolejnych potomków to czysty zbieg okoliczności. Chyba, że coś źle zrozumiałem.


Ja myślę, że najprostszym i najlepszym wyjaśnieniem jest to, że autor po prostu z genealogii paru ludzi usunął, bo chciał aby mu się ładnie złożyły w 14-14-14. Nie mam pojęcia wg. jakiego klucza usuwał ludzi z genealogii, ale faktem jest, że usuwał a potem stwierdził, że jest W CAŁOŚCI 14-14-14. To jest moja pointa w tym temacie.

Właściwie to mniejsza z tym czy ten rzekomy przodek Jezusa to rzeczywiście ten przeklęty król czy tylko inny gość o tym samym imieniu. I tych pięciu kolejnych też. Być może te rzeczywiście jest tak jak oni mówią.

Najważniejsze pytanie, na jakie bym chciał poznać odpowiedź chrześcijan jest takie:
Skoro wierzycie, że NT jest "Prawdą" to powiedzcie proszę na jakiej zasadzie jest prawdą?
Teksty Szekspira można określić jako "prawdziwe" w takim sensie, że mówią prawdę o ludzkiej naturze i charakterze, ale nie można jednocześnie mówić, że to jest "prawda historyczna", albo "książka kucharska".
Czym jest I rozdział ew. Mateusza??? Kiedy mówicie, że w niego wierzycie to macie na myśli, że wierzycie właściwie w co?
Czy ktokolwiek wierzy, że Izajasz zapowiedział narodziny mesjasza z dziewicy?
Czy ktokolwiek wierzy, że w NA PRAWDĘ (czyli zgodnie z faktami) było tam 14-14-14?

Martin twierdzi, że istnieje jakieś proste wytłumaczenie i ja bym je chciał poznać? Skoro uważacie, że ludzie powinni dla własnego dobra uwierzyć w NT, to powiedzcie proszę w co konkretnie mają uwierzyć po przeczytaniu tego rozdziału?

Wyguglować można wiele sprzecznych ze sobą wyjaśnień - ja chciałbym poznać prawdę, albo co najmniej wiedzieć co na ten temat sądzą ludzie którzy twierdzą, że wierzą w Nowy Testament.


Przykro mi ale jaśniej ani krócej chyba tego nie wyjaśnie... Undecided


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - mci - 2015-05-11

@Eliahu, czy dobrze rozumiem, że gdyby z genealogią wszystko było na 100% ok, to byłbyś wyznawcą Jezusa, i tylko i wyłącznie dlatego, że nie nie jest, to nim nie jesteś?


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Eliahu - 2015-05-13

@mci

Nie. Nie tylko dlatego.
To tylko I rozdział, a NT zawiera jeszcze duuużo lepsze "kwiatki."
Nie wierzę bo nie wierzę w NT.

Na temat wędrówek Mojżesza po pustyni nie mamy żadnych danych oprócz ksiąg Mojżesza, więc - Tora wymaga wiary w księgi Mojżesza.
Z NT jest trudniej bo wymaga wiary w coś o czym wiesz, że jest nieprawdą.

Albo wymaga wiary, że Bóg dodał do swojej Biblii księgi z którymi jak to sam napisałeś "nie wszystko jest 100% ok".


Szkoda, że nikt nie napisze co o tym myśli. A może o tym nie wolno myśleć?


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - fresh - 2015-05-13

Załóżmy że rodowód Mesjasza Pana Jezusa jest w ewangelii kulawy. Ale każdy rodowód mesjasza dzisiejszego Żyda, co najmniej będzie już bez nóg.


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Powała - 2015-05-13

(2015-05-13, 08:47 PM)fresh napisał(a): Załóżmy że rodowód Mesjasza Pana Jezusa jest w ewangelii kulawy. Ale każdy rodowód mesjasza dzisiejszego Żyda, co najmniej będzie już bez nóg.


Więc uznajmy sobie za Mesjasza kogokolwiek.



Nie będzie problemu z rozpoznaniem Mesjasza - odbuduje Świątynię, zaprowadzi pokój na świecie, będzie szefem dla światowych przywódców.
Nie będą potrzebne żadne rodowody.


RE: "Ewangelia wg św. Mateusza" rozdział I - Młodszy brat Szefa - 2015-05-29

(2015-05-13, 09:49 PM)Powała napisał(a): Nie będzie problemu z rozpoznaniem Mesjasza - odbuduje Świątynię, zaprowadzi pokój na świecie, będzie szefem dla światowych przywódców.
Nie będą potrzebne żadne rodowody.

A jeśli zrobi to jakiś goj-filosemita, to będzie Mesjaszem?