Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy Jezus przyszedł tylko do Żydów?
#11
Wydaje się, że sprawa jest bardzo prost jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie proroctwa dotyczące przyjścia Pana Jezusa i Jego dzieła, zaczynając od Ewy i Abrahama, a następnie podzieli okres, tak jak się dzieli historię na "przed i po Chrystusie".
1. Ewa otrzymała obietnicę, że jej potomek "zdepcze diabłu głowę", co, choć nie jest napisane wprost,  jest wspaniałym błogosławieństwem dla wszystkich ludzi, a nie tylko dla potomków Abrahama.

2. Abraham otrzymał obietnicę, że "w jego potomku (Chrystusie) będą błogosławione wszystkie narody" - proste i jasne.

3. Znajdziemy to w Psalmach Mesjańskich, np.: Ps 22, gdzie czytamy:
28. "Wspomną i nawrócą się do Pana wszystkie krańce ziemi, I pokłonią się przed nim wszystkie rodziny pogan".

Podobną zapowiedzią były słowa Mojżesza, który powiedział: "Proroka jak ja wzbudzi wam Pan".
Pod wodzą Mojżesza wyszło z Egiptu całe mnóstwo ludzi innych nacji, nie tylko sami Izraelici.

…oraz liczne miejsca w następnych księgach, u proroków.  

Jezus za Swego życia potwierdzał to, że przyszedł do "owiec, które zginęły z Izraela", uczniom kazał omijać pogan, ale to było spowodowane różnymi względami. Jakie problemy miał Piotr z wejściem do domu pogan i jak się potem musiał z tego tłumaczyć przed innym wierzącymi Żydami, znamy z Dziejów Apostolskich. Potrzebne było specjalne widzenie i ogłoszenie Żydom i światu: "Nie miej za skalane tego, co Bóg oczyścił".
To działo się po Zmartwychwstaniu, gdy poganie zostali już faktycznie oczyszczeni przez wiarę i od tej chwili w Chrystusie nie ma już żadnych podziałów na narodowości, płeć, stan majątkowy, kolor skóry itd.itd.
Choć za swojego życia Jezus był pod zakonem to jednak funkcjonował już w łasce, jako zapowiedzi, zadatku, tego, co miało się stać po Jego śmierci i zmartwychwstaniu.
Widać to na każdym kroku, gdy Jezus niczego już nie uzależnia od uczynków zakonu, lecz od wiary, potwierdzając stale "wiara twoja zbawiła cię", "wiara twoja uzdrowiła cie", itd..
Rozmowa z bogatym młodzieńcem miała inny przebieg i cel, dlatego odpowiedział mu, że ma przestrzegać przykazań.
Gdy Żydzi (i poganie) pytali: "Co mamy czynić, …" Piotr odpowiedział
"Upamiętajcie się i niech każdy z was da się ochrzcić w imieniu  Jezusa Chrystusa…" (Dz 2:37-38)
oraz
"Co mam czynić, abym był zbawiony?"
Paweł odpowiedział:
"Uwierz w Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i dom twój" (Dz 16:30-31).

Dlatego nie ma żadnego konfliktu czy sprzeczności w wymienianych wcześniej fragmentach Pisma, mówią one po prostu o różnych okresach czasu i o tym, jak BARDZO zmieniła się sytuacja każdego człowieka na ziemi po śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa.
Nieprzypadkowo przecież zasłona w świątyni rozdarła się z chwilą Jego śmierci, przez co Bóg pokazał, że od teraz dostęp do miejsca najświętszego, do Boga samego, jest prosty i bezpośredni.

Polecam obszerne opracowanie nauczania i zachowania Jezusa w Ewangeliach z książki "Łaska w Ewangeliach":

http://poznajpana.pl/wp-content/uploads/2014/06/Roger-Saap-Laska-w-Ewangeliach.pdf
Odpowiedz
#12
(2016-05-29, 08:41 AM)Gerald napisał(a): A, dzięki za odpowiedź KatiWink
Kati


Cytat:Wyrok jest już dawno wydany, ale ostateczna walka dopiero odbędzie się w Armagedonie. To tak jakby podczas procesu sądowego skazany wielokrotnie wnosił apelacje, zwolnienia za kaucją itp. aby zyskać na czasie. Wie że jest przegrany ale chce jeszcze coś w tym czasie załatwić, w tym przypadku "zgubić" jak najwięcej dusz.
Bóg jest wszechmocny a więc mógłby do razu unieszkodliwić Szatana, a jednak tego nie zrobił, dał mu czas.


A ja wychodzę z założenia, że to nie szatan dostał czas na zgubienie jak największej ilości dusz, tylko ludzie dostali czas na zwrócenie się do BogaWink

Pięknie to ująłeś Smile
Jednak największy wróg człowieka dostał wolną rękę i szykuje dla nas taką jatkę, że gdzieś pojawiło się zwątpienie czy kiedy przyjdzie Syn Człowieczy znajdzie jeszcze sprawiedliwych. Miejmy nadzieję na łagodny Sąd.
Odpowiedz
#13
Cytat:Jezus za Swego życia potwierdzał to, że przyszedł do "owiec, które zginęły z Izraela", uczniom kazał omijać pogan, ale to było spowodowane różnymi względami.

Np. jakimi?


Cytat:Choć za swojego życia Jezus był pod zakonem to jednak funkcjonował już w łasce, jako zapowiedzi, zadatku, tego, co miało się stać po Jego śmierci i zmartwychwstaniu.

Tego trochę nie rozumiem, brzmi bardzo katolicko profesjonalnie Smile

Ja mam taki problem, że nie wierzę w zbawienie z wiary jedynie, nie popartej uczynkami. Taka opcja byłaby głupia i nielogiczna, wszyscy mogliby grzeszyć do woli, krzywdzić innych i przed śmiercią wyznać wiarę w Jezusa. Mam wrażenie, że Bóg jednak oczekuje od nas trochę większego wysiłku. Niestety tzw. ap. Paweł jest dla mnie najsłabszym autorytetem z całego grona NT. Pozostali apostołowie twierdzili, że wiara bez uczynków jest martwa, nie dodawali nic od siebie do nauki, jaką bezpośrednio otrzymali od Nauczyciela, w przeciwieństwie do Pawła który snuł własne teorie na temat życia chrześcijańskiego i czasem mówił: "to mówi nie Pan lecz ja".....? Helo Dodgy
Zastanawiam się jakim prawem tworzył własne prawo? Smile

Cytat: Paweł odpowiedział:
"Uwierz w Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i dom twój" (Dz 16:30-31).
Tutaj Paweł lekko pojechał... zbawienie nie będzie indywidualne ale dziedziczone przez rodzinę a nawet współlokatorów Big Grin

Dzięki za linka, zapoznam się.
Odpowiedz
#14
Kati:
"Wyrok jest już dawno wydany, ale ostateczna walka dopiero odbędzie się w Armagedonie. To tak jakby podczas procesu sądowego skazany wielokrotnie wnosił apelacje, zwolnienia za kaucją itp. aby zyskać na czasie. Wie że jest przegrany ale chce jeszcze coś w tym czasie załatwić, w tym przypadku "zgubić" jak najwięcej dusz.
Bóg jest wszechmocny a więc mógłby do razu unieszkodliwić Szatana, a jednak tego nie zrobił, dał mu czas."

Gerald:
"A ja wychodzę z założenia, że to nie szatan dostał czas na zgubienie jak największej ilości dusz, tylko ludzie dostali czas na zwrócenie się do Boga Smile "

Jedno nie wyklucza drugiego, wręcz przeciwnie - uzupełnia Smile

Jezus wg z góry powziętego planu działał wśród Żydów. Z racji ich uprzywilejowanej pozycji narodu wybranego i obietnic jakie dostali ich przodkowie.
Dużym praktycznym plusem tego było to, że przez stosunkowo krótki (ok 3,5 roku?) okres swojej ziemskiej służby miał możliwość szkolić uczniów, którzy już bardzo dobrze znali podstawy dotyczące np tego jak Bóg podchodzi do różnych spraw. Znali Boga z imienia, wiedzieli czego wymaga, jaki jest, mieli z Nim już jakieś relacje itp. Dlatego o niektórych sprawach w naukach Jezusa zadziwiająco mało jest. Nad rzeczami oczywistymi dla swoich uczniów nie musiał się rozwodzić. Wystarczyło, że przypomniał np słowa z PwtPr 6:4 (Marka 12:29) i nie musiał tłumaczyć i się rozgadywać, że pojmowanie Boga jako trójcy jest absurdalne. Inaczej by było gdyby głosił wśród pogan gdzie czcili triady bóstw. Tym to musiałby się natłumaczyć...podobnie zresztą gdyby pojawił się obecnie wśród "chrześcijan" Wink By się działo...
Takie przykłady oczywistych podstawowych nauk można by mnożyć.
Oszczędziło to wyraźnie czas, osadziło na mocnym fundamencie i dodało skuteczności naukom Jezusa.

Nie ujmuje to w żaden sposób "ludziom z narodów" bo wiele razy wspominał, że dobra nowiną miała w końcowym rezultacie dotrzeć do wszystkich i wszyscy mieli skorzystać z dobrodziejstw Królestwa Bożego o którym kazał głosić, modlić się o nie, dopasowywać swoje życie do jego wymagań itp
Odpowiedz
#15
(2016-05-29, 09:43 PM)Kati napisał(a):
Cytat:Jezus za Swego życia potwierdzał to, że przyszedł do "owiec, które zginęły z Izraela", uczniom kazał omijać pogan, ale to było spowodowane różnymi względami.

Np. jakimi?

Głównym było to, że taki był Boży plan, ale, jak Jezus powiedział, Bóg zatwardził ich serca, aby słysząc nie słyszeli i patrząc nie widzieli.
Paweł (i tu mamy kolejny dowód na to, że było z góry planowane dotarcie Ewangelii do pogan):

Dz. 13
(46) Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. (47) Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. (48) Poganie słysząc to radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. (49) Słowo Pańskie rozszerzało się po całym kraju.

Jak też w pisze w rozdziała 9-11 Listu do Rzymian.
Mówi o tym Piotr w kazaniu w Świątyni: Dz 3:14-18
18 "Bóg zaś wypełnił to, co zapowiedział przez usta proroków, że Jego Chrystus cierpieć będzie".

Pogarda dla pogan była u Żydów tak wielka i pycha z wybrania, nadania zakonu itd (widoczne bardzo wyraźnie np. w Psalmach), że gdyby przyjęli Mesjasza to prawdopodobnie zamknęli by Go wyłącznie dla siebie i to zgodnie z zakonem (zarzuty jakie stawiali Żydzi Piotrowi, że poszedł jeść z poganami, próby wprowadzenia obowiazku obrzezania i poddania Prawu Mojżeszowemu dla nawróconych pogan) i ci "arcyapostołowie', którzy właśnie z takim przesłanie podążali za Pawełem.

Paweł wyjaśnia, że to zatwardzenie przyszło na część Izraela, aż do czasu, gdy poganie wejdą w pełni (Rzm 11:25 - 33).

Innymi względem mi było to, że gdyby poszli do pogan od razu, zostaliby wszyscy szybko ukamienowani, za szybko rozprawiono by się w z tym ruchem na wstępie.

(2016-05-29, 09:43 PM)Kati napisał(a):
Cytat:Choć za swojego życia Jezus był pod zakonem to jednak funkcjonował już w łasce, jako zapowiedzi, zadatku, tego, co miało się stać po Jego śmierci i zmartwychwstaniu.

Tego trochę nie rozumiem, brzmi bardzo katolicko profesjonalnie Smile

Hehe.. doktryna zbawienia wyłącznie z łaski nie jest katolicka, ani ja nie jestem katolikiem.


Jezus wypełnił zakon w doskonały sposób, prowadząc bezgrzeszne życie oraz wypełniając wszystkie zapisane o Nim proroctwa i zapowiedzi.
W tym sensie był pod zakonem, musiał przestrzegać wszystkich przykazań, był bez grzechu, czemu nie mogli zaprzeczyć nawet Jego przeciwnicy.

Z drugiej strony funkcjonował już całkowicie w nowotestamentowej łasce, nie uzależniając niczego od uczynków ludzi:
"Twoja wiara uzdrowiła cię"
"Twoja wiara zbawiła cię".
"Idź i nie grzesz już więcej…"
"I ja cię nie potępiam…"
Prawo mówiło, że jeśli wypełnisz wszystkie przykazania zakonu to, np. nie będzie chorego między wami.
Z drugiej strony, Jezus nie ulegał zanieczyszczeniu, gdy dotykał trędowatych, ani gdy został dotknięty przez kobietę mającą krwotok (hemoroidy jak chcę niektóre tłumaczenia), co w zakonie oznaczało zanieczyszczenie i na co  były przewidziane odpowiednie przepisy na oczyszczenie.

(2016-05-29, 09:43 PM)Kati napisał(a):
Cytat: Paweł odpowiedział:
"Uwierz w Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i dom twój" (Dz 16:30-31).
Tutaj Paweł lekko pojechał... zbawienie nie będzie indywidualne ale dziedziczone przez rodzinę a nawet współlokatorów Big Grin

Prawdopodobnie było to słowo prorocze dotyczące tylko jego i jego rodziny.
Wiem, że robi się z tego ogólną obietnicę, wyznaje tysiącami razy, że niby Bóg obiecał itd... (w niektórych kręgach), ale to słowo, jest proroctwem i dotyczy wyłącznie tego strażnika i jego rodziny.
Spełniło się całkowicie, gdyż mieli okazję głosić w jego domu, Dz. 16:32-33 - "…i zaraz został ochrzczony, on i wszyscy domownicy jego".

O zbawieniu z łaski później nieco.
Odpowiedz
#16
Jak Jezus przyjdzie po raz drugi to się dowiemy do kogo. Mam przeczucie, że do chrześcijan. Tych prawdziwych.
Odpowiedz
#17
Ale przecież Chrześcijanin to Żyd 2.0 więc to na jedno wychodzi.
Odpowiedz
#18
(2016-05-31, 12:09 PM)juzek napisał(a): Ale przecież Chrześcijanin to Żyd 2.0 więc to na jedno wychodzi.

Ożesz,... a skąd taki wniosek?
Odpowiedz
#19
http://www.odwyk.com/?e=1486&p=episode
Odpowiedz
#20
Totalne "pudło", Żydem się jest z urodzenia/pochodzenia, a nie przestrzegania Prawa Mojżeszowego. Zdaje się, że kaznodzieja nie rozumie dość podstawowej rzeczy, Żydzi to ci, którzy "są potomkami Abrahama, Izaaka, Jakuba" i nie ma innej możliwości. Po to były rodowody i dlatego były tak ważne, nie tylko ze względu na samych Żydów, ale na wypełnianie się proroctw, zapowiedzi i obietnic, które Bóg dawał kolejno, zaczynając od Abrahama, że to "jego potomek będzie błogosławieństwem wszystkich narodów". Stale powtarzające się rodowody, w tym sprawdzanie tych, gdy trzeba było po powrocie z niewoli powołać ponownie kapłanów, a musieli być z odpowiednich rodów odpowiednio do stanowisk.
Jezus potwierdzał to wielokrotnie, mówiąc, że "przyszedł do owiec, które poginęły z Izraela" czy "Czy tej córki Abrahama…nie należało uwolnić w dzień sabatu?" "Jeśli jesteście dziećmi Abrahama to spełniajcie uczynki Abrahama" i wiele innych.

Gdyby brać pod uwagę przestrzeganie przykazań Prawa to raczej widać, że niewielu byłoby Żydami, bo przez większość swojej historii w taki czy inny sposób ich nie przestrzegali i Bóg stale i 'na siłę' zawracał ich do Swego Prawa, reszta wnioskowania, dotycząca "przyłączenia", również błędna, ale tutaj to nie ten temat.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości