|
Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
|
|
27-01-2010, 00:48
Post: #41
|
|||
|
|||
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
(26-01-2010 22:40)Pan_Bozia napisał(a): nie lubię tego typu tekstów. Same stereotypy No! Już Cię lubię
![]() ![]() |
|||
|
27-01-2010, 20:46
Post: #42
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
a to wcześniej mnie nie lubiłaś tak? ;> ;D
Dysortografom i innym dysmózgowcom- STANOWCZE NIE!! peace. |
|||
|
27-01-2010, 21:14
Post: #43
|
|||
|
|||
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Ami napisał(a):No! Już Cię lubięJestem zazdrosny .Pan_Bozia napisał(a):a to wcześniej mnie nie lubiłaś tak? ;> ;DNa pewno tłumiła to w sobie i czekała na odpowiedni moment, żeby to wyznać ^^ |
|||
|
27-01-2010, 21:48
Post: #44
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Lubiłam, lubiłam, ale nie miałam okazji żeby Ci to powiedzieć, a tak mnie rozentuzjazmowałeś, iż doznałam przypływu nagłych emocji
No i tak wyszło xDTerelku, Ciebie też lubię
![]() ![]() |
|||
|
29-01-2010, 03:37
Post: #45
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Motor ulatwia zdobycie kobiety.
Kobieta utrudnia zdobycie motoru
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
29-01-2010, 10:11
Post: #46
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Motor utrudnia utrzymanie kobiety
.Ale jeśli dobrze widzę, to o prostu wysunąłeś fakt, a nie pogląd "Dlaczego motor jest lepszy od kobiety" i to słuszna postawa z pewnej perspektywy... |
|||
|
29-01-2010, 22:12
Post: #47
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Moj jedyny motor jest lepszy od dowolnej mojej kobiety.
I jak go rozbieram w sypialni (tak, trzymam tam silnik) to nie jest zazdrosny o inne silniki
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
29-01-2010, 22:20
Post: #48
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Chcesz powiedzieć, że jak rozbierasz kobietę w sypialni, to jest zazdrosna o inne?
![]() Trochę takie głupkowate xD. Ale dobra - czaję jako tako ten tok myślenia... Kobieta ma tą zaletę, że może rozebrać się sama i złożyć też. Ja u siebie na stole trzymam rower. Na razie w częściach, bo nie ma sezonu. Mam sporo części zamiennych, starych, ale ciężko mi stwierdzić, czy są zazdrosne o te lepsze, które są w rowerze... |
|||
|
29-01-2010, 22:30
Post: #49
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Moj motor sam sie rozlozyl, jak wsadzilem na niego paniekne i chcialem przyszpanowac pod gorke i pomylilem biegi.
Niestety sam sie nie zlozyl, pracuje nad tym. Rower trzymam pod sciana. Tez rozlozony. Trojkolowy ![]() Mnie ta babska zazdrosc kosztowala dzis dwie godziny z adwokatem. Dlaczego one wszystkie nei moga meiszkac ze soba? Jak porzadne motory? Przeciez i tak na wszystkich na raz nie dam rady jezdzic, nie te lata. Za jazde na motorze bez papierow mozna dostac kwita. Po kobiecie nie ma zadnego dowodu okielznania, a jak sie zrobi na nia papiery to dopiero ambaras
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
29-01-2010, 22:45
Post: #50
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Nikt tutaj chyba najważniejszego nie napisał -> motor to kilka tysięcy, dobry kilkanaście.
http://chaotyczny-wojownik.blog.onet.pl/ Blog pod prąd. |
|||
|
29-01-2010, 22:52
Post: #51
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Cale zycie jezdze Yamahami. Ale nie szaleje z wydatkami szczegolnie.
Dobry motor to pareset tysiecy. I parenascie tysiecy obrotow ![]() Choc ja bardziej jestem w wolnoobrotowych klimatach. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
30-01-2010, 00:13
Post: #52
|
|||
|
|||
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
(29-01-2010 22:20)TeReL00 napisał(a): Chcesz powiedzieć, że jak rozbierasz kobietę w sypialni, to jest zazdrosna o inne? sam pamiętam jak jeszcze z 2 lata temu sam mówiłem "Witam Cię Pszczółko" jak wchodziłem do garażu (Mój rower jest żółty więc stąd te pieszczotliwe określenie) Albo te długie rozmowy podczas samotnych wyjazdów w góry... Tylko ja, rower i nasze tematy "boli Cię łańcuch? nie? no to co tak trzeszczysz, dasz radę" itd ;D
Dysortografom i innym dysmózgowcom- STANOWCZE NIE!! peace. |
|||
|
30-01-2010, 00:41
Post: #53
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
"Boli Cie lancuszek?"-masz olejku, dobry olejek, nie, coli dzis nie bedzie. Cola jest be.
20 km pozniej-jedz kur, no jedz... jeszcze troche... no z gorki bedzie... A dzis... burburbur... burburbur... burburbur... masz benzynki, dobra benzynka
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
30-01-2010, 11:51
Post: #54
|
|||
|
|||
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Pan_Bozia napisał(a):"Witam Cię Pszczółko" jak wchodziłem do garażu Big Grin (Mój rower jest żółty więc stąd te pieszczotliwe określenie)Ja mam więcej szczęścia .Ja mogę powiedzieć "Witam Cię Ziółko/Marihuanko/Trawko (czy inne określenie na marihuane xD). Tak czy inaczej, to jednak przy kobiecie jest zabawa większa. Dlaczego? Gdyż każdy mąż jak saper, myli się tylko raz. Jest ryzyko jest zabawa xD. Na motorze/rowerze też, ale później już można nie mieć stawów (jeśli się nie miało dobrego sprzętu), ale niestety największą wadą jest to, że rower powinien spełnić swoje przeznaczenie. Ja np. Odwaliłem sobie super (stosunek jakość/cena) rower do jazdy w górach, a mieszkam pod Oświęcimiem i nie za bardzo mam możliwości. Kobieta? Ona jak chce to sobie sama pojedzie, albo z kimś, a nie na kimś. No dobra - jedno i drugie jest dobre, ale też nie każda kobieta lubi sporty ekstremalne, więc albo zerwij z kobietą, albo z rowerem. Wtedy miałem łatwy wybór. Poznałem ją dokładniej i wiedziałem, że nie jest warta rzucenia tego sportu... |
|||
|
31-01-2010, 17:37
Post: #55
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Kobiety to jest sport ekstremalny.
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
31-01-2010, 19:02
Post: #56
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
Sport, którego nie da się uprawiać zawodowo i dostawać emerytury.
Jak każdy sport daje frajdę, cieszy, uzależnia, uczula, odrzuca... |
|||
|
31-01-2010, 19:06
Post: #57
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
@Terel00- kupiłeś rower górski (MTB) czy zjazdowy? (downhill) Bo na MTB możesz śmiało jeździć po lasach i innych takich, a raz w miesiącu wskoczyć ze znajomymi w pociąg i pojechać sobie w góry żeby wypruć sobie płuca. Ale jak kupiłeś sobie zjazdówkę, to miało to taki sam sens jak kupowanie kajaka na Śląsku
Dysortografom i innym dysmózgowcom- STANOWCZE NIE!! peace. |
|||
|
31-01-2010, 19:11
Post: #58
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
No mój to jest bardziej freeride/downhill.
W tych okolicach to nic dziwnego (z perspektywy rowerzystów), bo jest sporo ludzi, którzy zabiorą Cię w góry za zgodą rodziców. Mamy też kilka lasów w których porobione są skocznie i rampy, ale tam można głównie potrenować, bo nic szczególnego to nie jest. Z rowerem trochę gorzej jest przy normalnej jeździe, ale da się znieść. Sztyca w górę i jedziesz ^^. Ale nawet po podniesieniu jest trochę dziwnie przy ramie 13.5"... |
|||
|
31-01-2010, 20:08
Post: #59
|
|||
|
|||
|
RE: Dlaczego motor jest lepszy od kobiety
no to sprzedaj to w cholerę i jakiegoś ładnego XC sobie spraw.
i NIGDY nie wmówisz mi że na klocu 16 kg do freeride'u dobrze się jeździ, sorry, ale nie uwierzę ![]() ok, koniec offtopa- jak chcesz podebatować na temat rowerowy- zrób topic to chętnie się udzielę w każdej kwestii dot. XC ;d Dysortografom i innym dysmózgowcom- STANOWCZE NIE!! peace. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|




![[Obrazek: sygnajtt.jpg]](http://img36.imageshack.us/img36/3384/sygnajtt.jpg)





![[Obrazek: 2eygt50.jpg]](http://i38.tinypic.com/2eygt50.jpg)
(Mój rower jest żółty więc stąd te pieszczotliwe określenie) Albo te długie rozmowy podczas samotnych wyjazdów w góry... Tylko ja, rower i nasze tematy "boli Cię łańcuch? nie? no to co tak trzeszczysz, dasz radę" itd ;D