Jak pogadasz, zasuwaj na stronę matkę
http://www.martinlechowicz.com


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
22-09-2009, 17:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2009 17:57 przez Tusia.)
Post: #1
Wink Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
Niedawno zaczęła się szkoła(niestety szybko wakacje minęły)-dlatego umieszczam tu uwagi, które nauczyciele wpisali do dzienniczków(czy też niekiedy mówią do rodziców różne dziwne rzeczy). Smile

>Wyrzucił koledze teczkę za okno i powiedział, że "jak kocha to wróci".
>Po napisaniu kartkówki nie oddał jej twierdząc, że zostawił ją w domu.
>Schowany za podręcznikiem do fizyki wydaje odgłosy przyprawiające mnie o mdłości.
>Przywiązał koleżankę do krzesła i rząda okupu.
>Wyrwany do odpowiedzi mówi, że nie będzie zeznawał bez adwokata.
>Nie nosi kredek i to ciągle.
>Uczeń przeszkadzał na lekcji, m.in... leżał na podłodze i robił zamieszanie.
>Pluje pod nogi nauczyciela. Upomniany twierdzi bezczelnie, że bada siłę grawitacji.
>Kradną z kuchni ziemniaki i robią z woźną frytki.
>Śpiewa na lekcji muzyki.
>Dłubie w zębach cyrklem, a to, co wydłubał, układa na ławce.
>Zadaje pytania, na które nie znam odpowiedzi.
>Nie chce pisać kredą po tablicy, bo twierdzi, że to przestarzała metoda.
>Spożywa drugie śniadanie w sposób odrażający.
>Kowalska i Jóźwiak nie chcą podać swego nazwiska.
>Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc, że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy.
>Na wzmiankę o panu od fizyki krzywi się paskudnie.
>Puszcza bąki i zwala winę na nauczyciela.
>Rozbiera atomy na cząsteczki i kładzie sobie na oczach.
>Podał nie swoje imię motywując, że chciałby się tak nazywać.
>Zabrał z ubikacji przetykacz do WC i robił stemple na ścianie.
>Bawi się na lekcji wszystkim, nawet chorym palcem.
>Wkłada kapiszony do kontaktu czym doprowadził nauczycielkę na pogotowie.
>Rzuca w koleżanki spreparowaną żabą.
>Pociął koledze sweter, chcąc sprawdzić jakość wyrobu.
>Nie uważa i biega na lekcji WF-u.
>Rozmawiałam z nią i nie dała mi dojść do słowa.
>Uczennica mówi "dzień dobry" do kolegi.
>Rzuca ślimakami po klasie.
>Zenek oświadcza mi się.
>Córka eksponuje swoje ciało na lekcji religii.
>Wysłany po kredę, przyniósł ślimaka.
>Na lekcji zajęć praktyczno - technicznych umyślnie piecze ciasto bez mąki.
>Wlał wodę do kontaktu w pracowni fizycznej na lekcji plastyki.
>Demonstruje na fizyce zabawki.
>Wysłany w celu namoczenia gąbki wrócił z mokrą głową i suchą gąbką.
>Ukradł ze szkolnego WC sedes i przechowuje go w tornistrze.
>Nie wiesza się w szatni.
>Podtapia kolegę na basenie twierdząc , że tamten ma skrzela i sobie poradzi.
>Rysuje trumny na marginesach twierdząc ,że zakłada przyskolny zakład pogrzebowy, a ja mogę być pierwszym klientem.

Big Grin

(^to akurat z gazety pt. "Praca"- a tak poza tym to to chyba mało ważne.. Wink)


Jeśli macie jakieś inne ciekawe uwagi lub historie ze szkoły , piszcie w komentarzach.

"Ten się śmieje ostatni kto ma zapłon jak diesel na mrozie!" Big Grin

"I płyniesz tak z prądem i lecisz tak z wiatrem. Poddawać się falom wygodniej i łatwiej. Gdy Boga nie szukasz, nie słuchasz sumienia-sam sobie budujesz mury więzienia.. "(M.L.) Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-09-2009, 20:07
Post: #2
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
Proszę bardzo Smile
-Naraża kolegów na śmierć lub kalectwo rzucając kredką po klasie
-Wykazuje niezdrowe zainteresowanie koleżanką z ławki obok zamiast poświęcić choć trochę uwagi nauczycielce
-Zbiera włosy koleżanki twierdząc że chce zrobić laleczkę woodoo

Spokój to kłamstwo,
namiętność daje mi siłę,
siła daje potęgę,
potęga daje zwycięstwo,
Zwycięstwo uwalnia mnie z okowów,
Moc mnie oswobodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-09-2009, 20:49
Post: #3
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
-Przeklina na występie podczas rozpoczęcia roku szkolnego
-Garbi się twierdząc, że z wyprostowanymi plecami nie jest w stanie wyciągnąć ręki i pisać
-Nie chce golić swoich dredów, bo twierdzi, że sztuczne już wyrzucił, a prawdziwe zbyt długo zapuszczał

Średnio śmieszne, ale to początek roku, więc w szkole jeszcze nie wydarzyło się wiele...

[Obrazek: 2eygt50.jpg]

Panna Majeranek jest fajna!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-09-2009, 22:11
Post: #4
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
Te uwagi są przerażające, że nauczyciele mogą się czepiać o takie rzeczy...

Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne.

http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo
http://www.myspace.com/smokurdop

Coś nie poszło zgodnie z planem?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23-09-2009, 07:37
Post: #5
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
- Rysuje koledze w zeszycie swoje genitalia (a skąd ona wiedziała że moje?)
- (Parę nazwisk) Symulują picie alkoholu podczas lekcjii
- Siedzi w klasie i gra w siatkówkę nadmuchaną prezerwatywą

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23-09-2009, 16:51
Post: #6
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
(22-09-2009 20:49)TeReL00 napisał(a):  -Przeklina na występie podczas rozpoczęcia roku szkolnego
-Garbi się twierdząc, że z wyprostowanymi plecami nie jest w stanie wyciągnąć ręki i pisać
-Nie chce golić swoich dredów, bo twierdzi, że sztuczne już wyrzucił, a prawdziwe zbyt długo zapuszczał

Średnio śmieszne, ale to początek roku, więc w szkole jeszcze nie wydarzyło się wiele...
Pluc się o dready ?? yyy... choooore... xD Tongue
a co do uwag...
-Rzuca bułką po klasie
-Czołga się między ławkami na lekcji religi (mniej więcej tak ta uwaga wygladąła - nie pamietam dokładnie xD Tongue)

więcej dam jak mi sie przypomni...

[Obrazek: kontestowac382.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
25-09-2009, 07:09
Post: #7
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
Bartosz gada ze swoją bluza i nazywa ją Johnny
Bartosz bezsensownie wali się głową po ścianie
Sebastian mówi do nauczycielki kobieto, prosze pani
Sebastian mówi do nauczyciela że na urodziny kupi mu makaron świderki (nauczyciel ma ksywe makaron)


A teraz seria co mówia do nas nauczyciele

religia - przeklina w innych językach
muzyka- najbardziej popularne zdania to
"Jestęście bandą debili, jesteście takim wielkimi chu***i ..."(obraza nas śr.5min więc nie będe tego zdania kończył)
"Jesteście tak zmęczeni ,że chyba robiliście dzieci w nocy"
Ostatnio mówił że ma specjalne moce...

WF - "Ciekawe gdzie tak długo jest kolega chyba sobie trzepie koze"

j.polski - kazała nam oglądać sobie nogi

j.angielski - Uczyła na zbieraniu śmieci jak kraść winogrona
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
25-09-2009, 21:47
Post: #8
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
-Chcąc ukazać swoją muskulaturę, otwiara drzwi rozpędzając się i uderzając w nie barkiem
-Śmieje się z mapy geograficznej
-Gdy uczeń został przywołany do odpowiedzi krzyknął "Ja pierdole, znowu?"

To takie najciekawsze z mojego życiorysu. Nr.3 kolegi Big Grin

Polska jest, jak dziecko z zespołem Downa.
Neleży ją kochać, nie można opuszczać,
Ale nie należy mieć nadzieji, że wyzdrowieje
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
26-09-2009, 22:12
Post: #9
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
>Opluł koleżankę, która chciała spisać jego pracę domową
>Przeglądał na lekcji kod źródłowy trojana
>Rzucał w katechetkę papierkami i śmiał się do jej odbytu.

Viluir - najukochańsza nieprofesjonalistka Heart

Piszę to co myślę w danej chwili. Nie odpowiadam za zmianę poglądów w późniejszym czasie.

[Obrazek: jbt15rdgri62ora6.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-09-2009, 18:08
Post: #10
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
1. próbuje wyrzucić kolegę przez okno. Twierdzi że uczy go latać.
2.Podczas lekcji wf poszedł do sklepu na rogu po chipsy i bezczelnie mówi że przyniósł z domu.
3. mówi nauczycielowi muzyki że śmierdzi. (on na prawdę śmierdzi)
4. dotyka kolegę po genitaliach twierdzą że chce zobaczyć czy mu stoi.

Takie 4 uwagi.... więcej nie pamiętam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-10-2009, 23:51
Post: #11
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
Wychowawczynie do kumpla po jednym z dyktand, którego nie oddał na czas
Ty to Janeczku tym to tera se możesz dupkę podetrzeć, albo te... no... puzzle se ułóż *tu podarła kartkę na drobniutkie kawałki* Janek, niezrażony przekonuje ją, ze -Pani Profesor, czuję, że naprawdę dobrze mi poszło, czy przyjęła by to pani, jak to posklejam?. Zgodziła się.. Sklejał półtorej lekcji, oddał jej... Powiedziała, ze jak będzie poniżej czwórki to będzie musiał to zjeść.. nazajutrz okazało się, że ma wieeelką, czerwoną jedynkę...








honorowy kolo był...


zjadł..
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08-10-2009, 16:11
Post: #12
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
(07-10-2009 23:51)Kewashii napisał(a):  Wychowawczynie do kumpla po jednym z dyktand, którego nie oddał na czas
Ty to Janeczku tym to tera se możesz dupkę podetrzeć, albo te... no... puzzle se ułóż *tu podarła kartkę na drobniutkie kawałki* Janek, niezrażony przekonuje ją, ze -Pani Profesor, czuję, że naprawdę dobrze mi poszło, czy przyjęła by to pani, jak to posklejam?. Zgodziła się.. Sklejał półtorej lekcji, oddał jej... Powiedziała, ze jak będzie poniżej czwórki to będzie musiał to zjeść.. nazajutrz okazało się, że ma wieeelką, czerwoną jedynkę...








honorowy kolo był...


zjadł..

hahahahahahhahahah.....yyy hehehehhehehehhe... nie no nie wytrzymam zara hehe Tongue ... co do historyjek ze szkoły

ktos odpalił swiece dymna(no oczywiscie wiem kto ale nie bede podawwał jego danych) i zadymiło cąłe jedno piętro.. Potem dyrektorka brzebijając się przez kleby "dymu" uspokajała wszystkich i mowiła ze to tylko awaria kaloryferow...

nie ma to jak inteligntna dyrektorka... (w powietrzu bylo czuć spaloną saletrą z cukrem wiec latwo było sie domyslić co to bylo - ahhh...) Tongue

[Obrazek: kontestowac382.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-10-2009, 15:54
Post: #13
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
To ja może także nie dam uwagi, a fragment rozmowy nauczyciela w-f (wiadomo, on źle się kojarzy i taki właśnie jest) z uczniem:
N: Krzysiek! Co to robisz!? Jak się zachowujesz!?
U: No ale co ja robię?
N: Twój brat był o niebo lepszy.
U: Oh! A bo ja pan myślisz, że nie wiem jak on się zachowywał? Haha!
N: Przyjdę sobie do domu i porozmawiamy, powiem mu, żeby cię podszkolił...
U: Jasneee Tongue
N: Nie wierzysz?
U: Nie. Imię! Tongue
N: Marek! Tongue
U: O kur*a! Confused
N: Odstrzeliło ci!? Jak się wyrażasz?
U: A nie... Tak tylko trochę się #szept#popie*****ło#

Rozmowa była bardzo miła w słuchaniu, bo wszystko zaszło podczas zbiórki, gdy wszyscy staliśmy w dwuszeregu, więc pewnie to koledze dodało odwagi Big Grin

[Obrazek: 2eygt50.jpg]

Panna Majeranek jest fajna!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-01-2010, 22:06
Post: #14
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
>Zamkną sprzątaczkę i żąda okupu

Metal.Rock.Bards
Queen.Dio.Rammstein.T.D.Martin.J.K
[Obrazek: 5fdaf512dd51f725.png]
[Obrazek: d8cc2bd351b00c78.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-01-2010, 18:15
Post: #15
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
Ja miałem taką poj****ą wychowawczynię i wpisała mi uwagę:
"polizał długopis Roberta" Big Grin
Dla wyjaśnienia:Robert prawie nigdy sie nie myje i jedzie on niego gorzej niż od spleśniałej kanapki!!ConfusedConfusedConfused
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-07-2010, 18:04
Post: #16
RE: Uwagi z uczniowskich dzienniczków.
To u mnie było coś w stylu
Robert nie chciał pójśc na dyżur
Na religi Dawid witając się z Koleżanką krzyknął Ave Satan
Na Geografi też bywa fajnie
Nauczycielka stoi przy mapie coś tam opowiada i wyskaskuje z pytaniem
Jako że nikt nie znał odpowiedzi każdy zaczął kombinowac i kolega krzyknał Kongo
A ta do niego za taką głupotę dostajesz 1 i radzę na przyszłość się nie odzywać i wstawiła mu tą jedynkę

Albo na Woku
Wchodzimy do sali zaraz sprawdzian piszemy wszyscy odpowiedzi na ławkach
zaczyna się sprawdzian napisałem pytania odpowiadam sobie spokojnie
i kolo do mnie gada zeby mu pomgół ja tam mu podpowiadam
przychodzi facetka staneła obok mnie i stoi..stoi...no i poszła kogoś innego looknać
potem wraca i kazała mi wstać i obejrzała ręce i rękawy oddałem jej ten sprawdzian i poszedłem bo się zwolniłem wcześniej xD i nie wyczaiła tej ściagi jak podnosiłem kartke a to taka grubym ołowkiem dużymi literami napisana i jeszcze kartką tak machałem żeby specjalnie zasłonic a ta nic
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:

KontaktNieprofesjonaliściWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS