Jak pogadasz, zasuwaj na stronę matkę
http://www.martinlechowicz.com


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kult Maryjny
05-02-2010, 12:48
Post: #41
RE: Kult Maryjny
Czy ten caly kult to ma jakis wplyw na komfort jazdy i prace silnika, czy to kwestia wazniejszosci Saurona nad Wolverinem?

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-02-2010, 13:11
Post: #42
RE: Kult Maryjny
(05-02-2010 00:29)Godfather napisał(a):  To czy tyczy się to tylko żywych... Hmmm... To kiedy Miriam mówiła te słowa: "... błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia" miała na myśli że będzie żyć wiecznie? Bo przecież błogosławić można tylko żywych. A wtedy była natchniona przez Ducha Świętego.
Źle się wyraziłem, jak przeczytałem dzisiaj swój post, to też źle siebie zrozumiałem Big Grin

Błogosławić można (w znaczeniu że "potrafimy" "umiemy", a nie "jest do dozwolone"), ale nie pamiętam przypadku, aby ktoś z Biblii błogosławił zmarłych.... Może ktoś coś zacytuje, bo nie mogę sobie niczego przypomnieć.
Od tego, czy ktoś błogosławił zmarłych, dużo w tej dyskusji zależy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-02-2010, 17:06
Post: #43
RE: Kult Maryjny
Miriam powiedziała że będą ją wszystkie pokolenia. Więc chyba domniemany zakaz błogosławienia zmarłych jej się nie dotyczy. Tak mówi pismo. Tak mówi Miriam, i tak mówi Duch Święty. Amen.
Pewne jest to że zwykłą kobietą nie była, a kobietą wybraną przez Boga.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-02-2010, 21:02
Post: #44
RE: Kult Maryjny
Czyli błogosławić Maryję chyba można. Ale nie zwracać się do niej, ani jej czcić. To się wzajemnie nie wyklucza, trzeba tylko wiedzieć co znaczy "błogosławić". Nie znalazłem jednolitej definicji. Idiomy :?
Prosić ją o wstawiennicwo = rozmawiać z nią.
Dlatego uważam, że modlitwa do niej, o jej modlitwę jest rzeczą zakazaną.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-02-2010, 21:39
Post: #45
RE: Kult Maryjny
Mówiąc "Błogosławiona tyś między niewiastami", chyba się do Niej zwracamy a jednocześnie Ją błogosławimy. Jedno nie wyklucza drugiego.
Więc rozmawianie z Nią, chyba nie jest zakazane - ja się takiego zapisu nie doszukałem. Czczenie - owszem, oddawanie Boskiej czci komukolwiek jest grzechem. Jednak jak już mówiłem możemy ją czcić w innym słowa znaczeniu (czyt. podziwiać) za to jaka była wyjątkowa i za to ze urodziła nam zbawiciela.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-02-2010, 13:41
Post: #46
RE: Kult Maryjny
Tak sobie myślę, że wystarczy zmienić osobę z drugiej na trzecią i już "można" tak mówić.
"Błogosławiona jest między niewiastami...."
"Błogosławmy ją"
"Niech będzie błogosławiona"
"I wtedy błogosławiona Miriam rzekła..."

Głupie to, ale od takich drobnych słówek dużo zależy....
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-02-2010, 15:05
Post: #47
RE: Kult Maryjny
Co nie zmienia faktu że nie można mówić tak jak jest. Tłumaczyłem to wyżej ;p

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-02-2010, 16:52
Post: #48
RE: Kult Maryjny
Nie ma co, fajna wiara, za porozmawianie z osobą, którą sam Bóg wybrał jest kara, niezłe.
Cosik wątpię, by Waszego Boga obchodziło, czy rozmawiacie w ten czy inny sposób. Jeśli tylko nie myślicie o niej jako o potężniejszej od Boga - wszystko ok.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-02-2010, 19:15
Post: #49
RE: Kult Maryjny
"Co nie zmienia faktu że nie można mówić tak jak jest."

Znaj pana, ja Ci pozwalam Tongue

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-02-2010, 19:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2010 19:11 przez musk.)
Post: #50
RE: Kult Maryjny
(04-02-2010 21:36)Machal napisał(a):  1) nie używajcie słowa "błogosławić" jak nie wiecie, co ono znaczy. Błogosławiony-szczęśliwy. Jest to idiom. "Błogosławiony, który..." znaczy "Szczęśliwy, który...". Trudno to przetłumaczyć, ale ogólny sens jest właśnie taki. Błogosławić nie oznacza wcale "czcić".

Pismo Święte posługuje się dwoma określeniami, które na polski tłumaczone są jako "błogosławiony":
1) gr. μακαριος [makarios], łac. beatus - ten termin rzeczywiście oznacza szczęśliwy, stosowany np. w Kazaniu na górze.

oraz:

2) gr. ευλογημενος [eulogemenos] czy łac. benedictus - który znaczy dokładnie tyle, co błogo-sławiony:
błogo - czyli dobrze: łac. bonum - dobro i grecki przedrostek ευ - oznaczający... dobry (pojawia się też np. w słowie ewangelia - dobra nowina);
sławiony, czyli nazywany: łac. dicere - mówić, nauczać, nazywać, z greckim czasownikiem urobionym od rzeczownika λογος - słowo, nauka.

W Magnifikacie (czyli Pieśni Maryi, z Łk 1,46-56) stosowane jest to pierwsze, natomiast, w Zwiastowaniu (w. 28) i Nawiedzeniu św. Elżbiety (ww. 39-45) do NMP odnoszone jest to drugie określenie.

Analogicznie: jedni mówią "Biblia tysiąclecia", inni "Biblia tysiąca błędów". ;)

http://panmusk.wordpress.com/
[Obrazek: zsre.png?w=110]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-05-2010, 18:39
Post: #51
Kościół a kult Marii.
Pytanie do wszystkich osób porządnie zorientowanych w KKK: jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła Katolickiego na temat kultu: oddawania czci, budowania świątyń i modlenia się do Marii? (Co w Polsce i nie tylko jest bardzo powszechne)
Jeśli ktoś może służyć cytatem, to rad będę.
Wiele mówimy o bałwochwalstwie wśród amatorów Kościoła powszechnego, ale co on sam mówi na ten temat? Potępia, chwali, święci?

Pytam o oficjalne stanowisko organizacji, nie biskupa, parafii, księdza, ojca czy sprzedawczyni dewocjonaliów zza rogu.

!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-05-2010, 15:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2010 15:04 przez Elvis.)
Post: #52
RE: Kościół a kult Marii.
W skrócie - Kościół ZABRANIA modlenia się do Maryji (i świętych). Modlić można się tylko do Boga. Ewentualnie przez wstawiennictwo Maryji albo świętych - co często jest przez ludzi mylone z modlitwą DO świętch, zamiast PRZEZ. Poszukam cytatów i zapodam później.

"Quidquid latinum dictum est, altum viditur"
"Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości." - Terry Pratchett
Nieprzestrzeganie regulaminu grozi karą cielesną (rózgą na gołą dupę!) [Obrazek: rozga.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-05-2010, 19:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2010 19:51 przez vv3k70r.)
Post: #53
RE: Kult Maryjny
Musk:
Blogoslawiony, jest co prawda od szczesliwy, w greckim pochodzi z jakiegos starszego jezyka, w ktorym oznaczal bogaty, ubogacony, tyle ze rowniez w znaczeniu bogaty-boski (Bo tak by ten slowotwor wygladal po naszemu, zreszta po naszemu jest podobny, jak w kazdym jezyku boskosc ma zwiazek z bogactwem, ktore w czasach gdy takie nazwy powstawaly byly odpowiednikiem bogactwa w boskie dary, w skrocie "kozy, owce i wielblady").
Osoba wyjatkowo religijna, stabilna i rozwazna (wzor spoleczenstwa pasterskiego, wcale niepokojowych koczownikow) byla osoba bogata. I bogi nagradzaly ja stadami, bogactwem czyli.
Jak kto by taki nie byl to by nie byl dobrym hodowca.

Jezyki kiedys mialy mniej wyrazow okreslajacych abstrakty, za to kazdy z tych wyrazow mial przebogata gramatyke. Dla przykladu czlowiek pracowity byl czlowiekiem blogoslawionym (bez rozroznienia czy dlatego ze mu sie chce, czy tez z tej racji ze juz owocami tej pracy zostal nagrodzony).

Co do greki, to blogoslawiony mogl byc zwykly czlowiek, a na przyklad wladca nie mogl, wladca byl (w takim prymitywnym tlumaczeniu na nasze) basylejski. Co okreslalo wszystkei przymioty wladcy, ze bogi mu sprzyjaja, ze jest najwyzszym kaplanem, ze laski na niego spadaja i obowiazki. Dzis na to by bylo kupe okreslen abstrakcyjnych zwiazanych z tym ze "wladca jest wladczy".


I tu trafiamy do benedyktyjski, ktory jest pozniejszym (o jakies 7 wiekow) okresleniem tego samego, ale ze wzgledu na inne czasy i inne pojecie przymiotow ludzi pracowitych i wladcow (hodowla odeszla na margines, za to swiat zrolniczal, i inne cechy byly istotne, wiec jezyk i ludzie sie dostosowali).

Sugerowal bym zwrocic uwage ze wczesniejsi wladcy (nawet u barbarzyncow-Bulgarow, czytanych wtedy jako bf, zblizone istota i wymowa do naszego "narod z przymrozeniem oka", "narod w okresleniu wulgarnym", Bulgarowie sami siebie tak oczywiscie wtedy nie nazywali, zreszta nie byli wtedy narodem, a laczyla ich wtedy osoba wladcy i nic wiecej), wiec sugeruje zwrocic uwage... ze wladcy najpierw nazywali sie Bazyle, a pozniej coraz czesciej Benki.
I od ich imion pochodzi nazwa tego przymiotu.

Tak jak od funkcji jednego specjalisty od rzniecia Galow pochodzi nazwa drugiej, najistotniejszej funkcji w Rzymie i dzisiejsze okreslenie krola krolow (kejsare). Ale poniewaz funkcja wazniejsza byl augustus, to Augustami wladcy nazywali sie jeszcze przez tysiace lat od upadku republiki, ktora konala jako cesarstwo.


To wlasnie od imion wybitnych wladcow braly sie te wyrazy w pismiennictwie.


Co do tlumaczenia jakichkolwiek tekstow, slowniki sluzace do tego celu to nie jest to co macie na polkach, tylko sa to spisy wyrazow powiazanych czasami, regionem, pochodzeniem. Zlosliwie sie sklada, ze ludzie, ktorzy umieli pisac, najczesciej umieli tez czytac, a czytali co bylo, czyli teksty w oryginale, czesto sprzed setek lat, kiedy te wyrazy mialy inny sens, inne znaczenie, a wyobrazenie piszacego o czasach wlasnych, a co dopiero minionych bylo slabe (tak jakby ktorys z Was mial zgadnac czym sie umyc, gdzie wysrac i czym podetrzec zaraz po bitwie na muszkiety, Toi-Toi nie bylo dostarczanych na te imprezy Big Grin ).

I powstawaly teksty nafaszerowane bzdurami jak dla przykladu pisma religijne. Jak sie jeden tekst walkuje przez pare tysiecy lat, zapozyczajac z kazdego innego, wstawiajac kwieciste docinki i mieszajac jezyki, to wychodza takie kwiatki ze jest w pip wersji i nie pokrywaja sie juz nawet w tlumaczeniach bezposrednich ze swojego okresu (na przyklad inna jest polska, a inna francuska dzisiaj, chociaz obie zatwierdzone przez te sama sekte).

No ale tak to jest jak oryginal jest uwodniony i objawia sie po odkreceniu.


Twierdzenie Pieti Gorasa, znanego radzieckiego uczonego, pozostalo niezmienione mimo ilosci tlumaczen.
Teksty matematyczne mimo tysiecy tlumaczen, odpisow, nie zmienily sie ani na jote.
Ba! Nawet system zapisu liczb, na naszych klawiaturach mamy sprzed trzech i pol tysiaca lat z naukowego centrum swiata-Bagdadu.
I wlasnie dlatego z tej dziedziny nie ma Nobla, tu wszystko jest juz jasne i jest prawda, ktora mozna odkryc, ale nie mozna jej wynalezc i opatentowac Smile


Wiec domoroslym kultystom polecam najpierw nawrocenie sie na Matematyke. A pozniej, w przerwie mozna jeszcze odprawic jakies gusla o nerwy do tej nauki.



---------------------


Piotrek:
Potepia i dopuszcza w bardzo konkretnej formie. Nie w takiej do jakiej zdziczalo to nad Wisla.
Byly takie spory juz wczesniej i papieze o nie prowadzili ze soba wojny, dosc krwawe... i zwolywali tajne sobory i nawydawali taka ilosc sprzecznych kretynizmow, ze jesli mieliby byc nieomylni, i natchnieni slowem... to jest to slowo doktora zmeiniajacego tabletki z rozowych na niebieskie.



-----------------------------------


Elvis-wystarczy pojsc do najblizszego ksiedza, to Ci wyjasni na ktora strone katechizmu zajrzec.

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-05-2010, 20:50
Post: #54
RE: Kult Maryjny
Katechizm ma z tyłu (albo z przodu nie pamiętam) spis pojęć z odnośnikami gdzie ich szukać. To nie problem znalezc. Tylko aktualnie jestem poza domem i nie mam dostępu do KKK (i czas też nie mam za dużo)

"Quidquid latinum dictum est, altum viditur"
"Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości." - Terry Pratchett
Nieprzestrzeganie regulaminu grozi karą cielesną (rózgą na gołą dupę!) [Obrazek: rozga.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-05-2010, 16:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2010 20:58 przez Piotrek.)
Post: #55
RE: Kult Maryjny
Elvis, problem. Ja akurat nie jestem fanem tej bandy, więc nie kupuję ich płyt.
To, że wszędzie jej pełno sprawia, że bez kupowania piosenek wiem coś o nich.

"Twierdzenie Pieti Gorasa, znanego radzieckiego uczonego,"
Big Grin No ba

"trzech i pol tysiaca lat z naukowego centrum swiata-Bagdadu."
A potem ktoś wymyślił islam... Wink
Vv, no ba, że nie w Bagdadzie.
Przecież tam nie ma tyrbodymokamienia, który czoowa nad ich niemytymi obliczami.

!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-05-2010, 18:34
Post: #56
RE: Kult Maryjny
Piotrek-ale nie wymyslil w Bagdadzie. Tylko tak nieco bardziej na zachod, i tylko powtorzyl to co bylo w chrzescijanstwie i judaizmie, tylko reformacje chcial robic Smile

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-05-2010, 22:33
Post: #57
RE: Kult Maryjny
Eeee? jakich płyt?

Jesli to porównanie do nauki Kościoła, to uważam że "coś wiem" nie jest równoznaczne z "wiem".

"Quidquid latinum dictum est, altum viditur"
"Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości." - Terry Pratchett
Nieprzestrzeganie regulaminu grozi karą cielesną (rózgą na gołą dupę!) [Obrazek: rozga.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-05-2010, 22:45
Post: #58
RE: Kult Maryjny
Tak, to jest Porównanie do Nauki Kościoła, i "coś wiem" znaczy "wiem co nieco=trochę, zdawkowo", a "wiem" znaczy "dobrze orientuję się w tym temacie".
Właśnie dlatego się z tobą zgadzam.

!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:

KontaktNieprofesjonaliściWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS