|
Moralność
|
|
29-01-2010, 03:09
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Moralność
Największy absurd dnia codziennego.
Mimo że nie istnieje prawie wszyscy się ciągle do niej odnoszą. Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. Coś nie poszło zgodnie z planem? Drogi czytelniku ! Prawdopodobnie jesteś debilem. |
|||
|
29-01-2010, 03:39
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Moralnosc ponoc wymyslili Chinczycy, jako pierwsi stwierdzili ze sa niemoralni
![]() To zapewne poczucie ze jest sie w fajnej sytuacji wobec kogos, ale nie chcialoby sie zamienic miejscami. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
29-01-2010, 04:02
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Moralność jak najbardziej istnieje, dla każdego inna choć do pewnego stopnia taka sama. Z etyką to już inaczej bo nie ma czynów nie etycznych, są jedynie nie moralne
![]() Z wyrazami bez wyrazu, Rzaba |
|||
|
29-01-2010, 18:14
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
To że V i Skała są amoralni, to już wiem. Jednak ja posiadam takie coś jak właśnie moralność. Nie jest to widzialne, ani namacalne. To taka sfera mojej duszy która decyduje o tym czy będę świnią jak coś zrobię, czy nie.
|
|||
|
29-01-2010, 19:09
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Nie mam moralności jako takiej. Przestrzegam prawa bo inaczej dostanę po łbie, robię tak żeby zyskać, przy okazji uprzedzam o tym ludzi którzy mnie znają więc wiedzą czego się spodziewać. Kark nadstawię może za dwie osoby, reszta zwyczajnie nie jest tego warta. A ludzi oceniam wedle wiedzy, gdy ktoś ma ją sporą, poprzez znajomość z nim mogę powiększać własna.
Mam swój zbiór zasad, rzeczy których nigdy nie zrobię i w obronie których zawsze stanę. I to wszystko. |
|||
|
29-01-2010, 20:33
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Moralność to nic innego jak wychowanie. Człowiek niewychowany nie będzie miał wyrzutów sumienia po złym uczynku.
Dysortografom i innym dysmózgowcom- STANOWCZE NIE!! peace. |
|||
|
29-01-2010, 21:05
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Moralność, sumienie... Dla mnie to jedno, ale wydaje mi się, że o sumieniu mówi się u ludzi religijnych, a u ateistów częściej używa się słowa moralność. W sumie mógłbym się zgodzić, że moralność to wychowanie, choć nie wiem czemu, wydaje mi się.
Pietia napisał(a):Kark nadstawię może za dwie osoby, reszta zwyczajnie nie jest tego warta.Hm... Ja raczej nigdy nie położyłbym się pod gilotynę za kogoś znajomego-niemoralnego. Naprawdę prędzej uratowałbym kogoś z tego forum - kogoś, kogo na oczy nie widziałem - niż za któregoś z moich znajomych. Jestem niemoralny? Tutaj podepnę się pod tolerancję. Dlaczego ja mam "podnieść" swoje morale i dać sobie "coś" zrobić za kogoś, kto tych morale nie ma wcale? Dlaczego mam ruszyć sam na wojnę przeciw wrogowi, skoro moja armia zostaje, bo nie ma moralności i umywa ręce? Dobra - pokręciłem, ale nie potrafiłem inaczej. Z intencją bez inteligencji. |
|||
|
29-01-2010, 21:18
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Moralność i sumienie? Ja dostrzegam lekką różnicę. Sumienie zwyczajnie męczy mnie wtedy kiedy zrobię coś złego. Kręgosłup moralny nie pozwala mi tego czegoś zrobić. Więc kiedy zrobię coś łamiącego moją moralność, do walki wkracza sumienie. I chyba dzięki temu jestem człowiekiem.
|
|||
|
29-01-2010, 21:32
Post: #9
|
|||
|
|||
RE: Moralność
Godfather napisał(a):Sumienie zwyczajnie męczy mnie wtedy kiedy zrobię coś złego. Kręgosłup moralny nie pozwala mi tego czegoś zrobić.Sumienie wkracza dopiero po fakcie? A co z tradycyjnym dobrym i złym sumieniem? Co z podpowiedziami, które kierują do nas? Czyż to nie dobre sumienie sumienie dręczy nas, jeśli sprzedamy kolegę na Allegro? A czy to nie złe sumienie denerwuje mnie, bo skończyły mi się pieniądze, żona mnie rzuciła, wywalili mnie z pracy, nie dostałem zasiłku, a kolegi nie sprzedałem? Przecież gdybym go sprzedał miałbym jeszcze pieniądze. Czyż sumienie nie jest okropne? Czy sumienie działa tylko po? Czy to nie sumienie przed faktem podpowiada i kusi? Dobre, które pieprzy za uchem, że to mój przyjaciel oraz złe, które przewiduje, że pieniądze kiedyś mi się przydadzą? Może i nie każdy człowiek ma moralność, więc czy istnieje ona częściowo, bądź w niewielkich ilościach? Byliśmy super. Bez alkoholu przed 18. Nigdy narkotyków. Zero wulgaryzmów. Pomaganie starszym, a także doradzanie młodszym. Akcje charytatywne, czy inne rozdawanie pieniędzy potrzebującym. Wstawienie się za kolegą podczas bójki w klubie. A teraz gilotyna nad głową. Pozostanie przy swoich racjach, wychowaniu, wierzeniach i umrzeć, czy dołączyć do tamtych i żyć cudzym życiem? Moralność - byliśmy wychowani. Nigdy zła. Moralność nie pozwala mi tego zrobić. Czy jeśli jednak to zrobię to tracę ją całkowicie? A może to dobre sumienie jest nazwane moralnością? To ono nie chce/pozwala abyśmy coś zrobili, a z drugiej strony to zło sumienie, które nas przyciąga. Czy ono będzie nazwane diabłem/pokusą/chciwością/niemoralnością? Nie skorzystam z Wikipedii. Chcę w takim temacie pozostać przy domysłach... Czyż czasem nieświadomość nie jest słodsza od prawdy? Nawaliłem. Nie chciałem nikogo urazić, zrazić do siebie. Jadę na tym, co przypuszczam. Nie chcę jechać na tym, co ktoś, gdzieś, jakoś nabazgrał na internecie. Jeśli się nie mylę, to mam rację na 100% |
|||
|
29-01-2010, 22:55
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Jak ktos ma problemy z sumieniem to lapiduch daje na to piguly.
Bez tego nie daloby sie prowadzic normalnego wyzysku ![]() Moralnoscia sie nie najem
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
30-01-2010, 02:34
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Wyobraź sobie że nie prowadzę wyzysku i jakoś żyję. Mało tego myślę że jestem gdzieś w 80% uczciwy. A te 20% to te moje złe ja. I właśnie za tą dwudziestkę sumienie mnie dręczy. Te dobre sumienie, bo u mnie panuje demokracja. Jeżeli dobrzy wygrywają, źli się podporządkowują. Takie małe niewidzialne ludziki
![]() Cytat:A co z tradycyjnym dobrym i złym sumieniemNigdy o takowym nie słyszałem. Dziwne. Bo ja myślę tylko, że sumienie jest zależne od człowieka.
|
|||
|
31-01-2010, 16:52
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Jesli zli przekonaja dobrych ze wygrali to wszystko ejst swietnie, swiat sie kreci i wszyscy sa szczesliwi
![]() Jestem szczesliwy ![]() Dobrzy sie podporzadkowali i dobrze pracuja dobrze mi robiac. Nie zamierzam spedzic przecietnego zycia, mam tylko jedno, jesli mam byc zloczynca to beda najstraszliwszym w moich czasach. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
31-01-2010, 19:27
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Zapomniałeś tylko że to dobro zawsze na dłuższą metę wygrywa.
|
|||
|
31-01-2010, 20:38
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Niezły joke, Godfather ^^.
Ja nie wiem jak z moralnością, wiem, że razem z wolnością bardzo cenię sprawiedliwość i uczciwość. Choć "nękają" mnie pewne myśli później jak zrobię coś, co uważam za np. głupie czy "złe" .A na gilotynę mógłbym pójść za nieco ludzi, za nieznane jednak już raczej nie (chyba, że byliby w większej liczbie np. za mój kraj bym poszedł walczyć [o ile byłoby to naprawdę potrzebne, nie coś w stylu wojny w Iraku]). Moralność i sumienie to nie to samo. Moralność to poczucie dobra i zła (choć tak na prawdę wszystko jest szare w różnym stopniu), a sumienie to coś napastujące nas po zrobieniu złego uczynku. TeReL00 napisał(a):A co z tradycyjnym dobrym i złym sumieniem?To się sumienie zwie ? TeReL00 napisał(a):Nawaliłem. Nie chciałem nikogo urazić, zrazić do siebie.Zła postawa . Należy mówić, co się myśli, niezależnie od tego, co może z tego wyniknąć (no, gdy powiedzmy zagrożone jest życie/zdrowie czy coś w tym stylu to rozumiem zaprzeczenie swoich racji).
Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
31-01-2010, 22:06
Post: #15
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Mówiłeś Terel że u ateistów częściej mówi się o moralnosci a u wierzacych o sumieniu... To co jest moralne a co nie moralne nie jest tak w sumie stale określone i nie jest to przez każdego rozumiane tak samo ale jak dla mnie zasady moralności powinno się opierać na Biblii... I tyle mogę tylko napisać...
|
|||
|
31-01-2010, 23:35
Post: #16
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Godfather:
Na moje mecie zyje sie krotko, akuraty tyle ze starczy ![]() I dla tych co zle mysla ze sa dobzi i dla tych co nie mysla akuratnie zeby sie nie polapac co narobili ![]() Moralne jest jak placicie podatki za nic i ja z nich zyje. Niemoralnie jest nieplacic podatkow ![]() Mnie co boskie, cesarzowi co cesarskie, a reszta do roboty
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
31-01-2010, 23:55
Post: #17
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Wybacz vv ale co boskie to mnie.
Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. Coś nie poszło zgodnie z planem? Drogi czytelniku ! Prawdopodobnie jesteś debilem. |
|||
|
01-02-2010, 00:12
Post: #18
|
|||
|
|||
|
RE: Moralność
Trzeba najwyrazniej sie pozabijac, albo zorganizowac jakis panteon
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|







![[Obrazek: userbar8.png]](http://www.fototube.pl/pictures/userbar8.png)

![[Obrazek: 2eygt50.jpg]](http://i38.tinypic.com/2eygt50.jpg)

.![[Obrazek: kontestowac382.png]](http://img1.vpx.pl/up/20100721/kontestowac382.png)