Jak pogadasz, zasuwaj na stronę matkę
http://www.martinlechowicz.com


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nieśmiertelna dusza.
30-01-2010, 20:03
Post: #21
RE: Nieśmiertelna dusza.
Trudna sprawa, ale nawet jeśli wszystko da radę wyjaśnić naukowo (w co wątpię) to i tak nie będzie miało to sensu. Bo uczucia, myśli to sprawa indywidualna. Człowiecza, jednak niewidzialna. Niech się i ten impulsik porusza, ale spróbuj go odczytać. Skąd się to bierze? Wszystko musiało się skądś wziąć. Dla mnie odpowiedź jest prosta - Bóg. Bóg stworzył świat, Bóg dał nam nieśmiertelną dusze, a zapewne kiedy umrę to wszystko zrozumiem. Dowód - dowód dał mi Jezus Chrystus zmartwychwstając.
Trudny to temat a i nie możliwym jest wyjaśnienie go, w 100% naukowo albo w 100% według religii. Jednak to logika podpowiada mi że dusza istnieje. Bo musi istnieć, właśnie coś co duszą nazywamy - przecież nie jesteśmy robotami. Wszystko musi mieć swój sens - a na świecie nic nie jest bez sensu.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
31-01-2010, 00:39
Post: #22
RE: Nieśmiertelna dusza.
Forum to nie dowód, to poszlaka - gotcha. Smile

Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne.


Coś nie poszło zgodnie z planem?

Drogi czytelniku !

Prawdopodobnie jesteś debilem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
31-01-2010, 15:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2010 15:46 przez Buchaj.)
Post: #23
RE: Nieśmiertelna dusza.
Cytat:Tożsamość i umysł to jak najbardziej "namacalne" rzeczy, myśli to impulsy elektryczne w mózgu. Poruszają się one między, z tego co pamiętam, synapsami i czymś innym, dzięki czemu myślimy.
Godfather napisał(a):Więc jak mi wyjaśnicie istnienie duszy, lub dla was tożsamości czy umysłu? Naukowo wyjaśnić się tego nie da ;p.
I znowu myślę, że się mylisz. To wszystko da się wytłumaczyć. Nie zrobię jednak tego ze względu na zbyt małe obeznanie w temacie i zbyt krótką pamięć Tongue. Nie chcę w błąd nikogo wprowadzać Tongue.

Porównam teraz człowieka do komputera
moim zdaniem dusza jest jak system operacyjny jak i użytkownik w jednym
bez systemu komputer też działa ale nic nie można zrobić a prąd płynie przez przewody chłodzenie działa lampki się świecą ale nie da się go użytkować tak samo z duszą bez niej człowiek byłby identyczny jak zwierze obdarzony samym "BIOSem" czyli samymi instynktami takimi jak u zwierząt a bez użytkownika nie byłby potrzebny skoro nikt go nie będzie używał
Umysł według mnie jest to mózg który spełnia funkcję dysku RAMu i procesora tam jest przechowywany BIOS czyli instynkty niezbędne do życia
jego się używa do myślenia zapamiętywania itp
Tożsamość jest to po prostu "personalizacja" czyli styl bycia język jakim się posługujesz i wszystkie rzeczy które nabywasz podczas swojego życia

no to tyle ja tak uważam gdyż dla mnie jest to logiczne dla was nie musi

Partia Imperialna
[Obrazek: logoimp.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
31-01-2010, 18:18
Post: #24
RE: Nieśmiertelna dusza.
Godfather,
Jesteśmy jeszcze zbyt głupi, wszystkiego jak na razie nie potrafimy wytłumaczyć Smile. A mózg jest właśnie tak zbudowany, że potrafi je odczytywać. Kiedyś, jak zmądrzejemy, pewnie również uda nam się takie rzeczy robić Smile. Choć to nie jest zbyt pozytywna perspektywa, takie czytanie myśli...
A bierze się to stąd, że jak np. czegoś dotykasz, to nerwy, którymi dotykasz, wysyłają impulsy do mózgu, tam są przetwarzane i interpretowane. A wzięło się to z ewolucji Smile.
Ateiści mają właśnie na odwrót, im (i mi) logika podpowiada, że dusza nie istnieje. Jako, że mam mózg i używam go w sposób nieco bardziej zaawansowany niż reszta zwierząt, uważam, że on jedyny starczy mi do posiadania umysłu i tożsamości., że nie potrzebna mi do tego żadna dusza.

Co do wersji Buchaja:
Jakby zwierzęta były tyyyyyyyle za nami, to może i bym się mógł zgodzić. Ale, że potrafią liczyć, tworzyć społeczności i wykazywać działania altruistyczne (przeprowadzono taki jeden test, który przy okazji pokazał, że także nawet taki gatunek śluzowców wykazuje takie działania), nie zgodzę się Tongue.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
31-01-2010, 19:25
Post: #25
RE: Nieśmiertelna dusza.
A widzisz. A ja uważam też że jesteśmy jeszcze zbyt głupi, a wszystko pojmiemy jak umrzemy. Nie chcę już kolejny raz mówić że ateizm jest dla mnie całkowicie nielogiczny. Jak logika może ci podpowiadać że mamy mózg i to on myśli, to on czuje itp.
Ateiści mają to do siebie że wszystko chcieliby wiedzieć, a więc o dużo częściej mylą się niż ludzie wierzący. Bo teorie wielu naukowców prędzej czy później zostaną obalone, a teorie wierzących - nigdy ;p.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
31-01-2010, 20:27
Post: #26
RE: Nieśmiertelna dusza.
A ja nie chcę już kolejny raz mówić za ateistów, że religie są dla mnie całkowicie nielogiczne. Jak logika może Wam podpowiadać, że
Szpon napisał(a):istnieje jakiś wszechmogący (paradoks omnipotencji, zresztą skoro jest wszechmocny to czemu nie zniszczy całego zła na świecie), wszechwiedzący (skoro jest wszechwiedzący to dlaczego "stworzył" anioła Lucyfera, który później upadł i wynalazł zuo), dobry i sprawiedliwy (te dwie cechy są sprzeczne, dobry wybacza, a sprawiedliwy karze, czyli sprzeczność) gość, który jest właściwie pierwowzorem człowieka. Zresztą, skoro jest wszechwiedzący, to dlaczego zadaje różne pytania Adamowi i Ewie, gdy zjedli owoc z Drzewa Poznania Dobra i Zła, przecież powinien to wiedzieć, a jeśli wie, to zadaje pytania znając odpowiedzi udając, że nie wie, co się stało, czyli jego postawa to fałsz, a więc także Bogowi nie jest obce używanie kłamstwa itp. Ktoś pewnie powie, że Bóg chciał sprawdzić, czy Adam i Ewa się przyznają - jeśli jest wszechwiedzący, to wiedziałby to i bez pytania. Ciekawe gdzie w tym wszystkim jest logika, jeśli w ogóle uważacie, że jest (bo religia ogólnie nie musi być logiczna, wiara to nie wiedza, ta druga opiera się na doświadczeniach, ta pierwsza niekoniecznie). Albo po co wysyła swego Syna na śmierć, skoro jest wszechmogący, to grzech mógł wymazać i bez tego.
Godfather napisał(a):Bo teorie wielu naukowców prędzej czy później zostaną obalone, a teorie wierzących - nigdy ;p.
Dlatego właśnie nauka jest pod tym względem lepsza. Bo jeśli znajdą się wystarczające dowody to teoria "przewodząca" jest zmieniana. Nie jest to częste zjawisko, ale się zdarza. Dzięki niemu nauka się rozwija. A w religii istnieje jedyne słuszne twierdzenie, które nie może zostać w żaden sposób zmienione, co hamuje jej rozwój. Coś jak za czasów komunizmu, jedyne słuszne myślenie Tongue.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 00:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2010 01:06 przez Morteusz.)
Post: #27
RE: Nieśmiertelna dusza.
W sumie to Szpon powiedział prawie wszystko co ja mógłbym tu powiedzieć. Dla mnie również w założeniu istnienia Boga,najbardziej rażące są te wszystkie wszech-. Logika podpowiada mi że wszystko musi być w jakiś sposób ograniczone.

(30-01-2010 20:03)Godfather napisał(a):  Dowód - dowód dał mi Jezus Chrystus zmartwychwstając.

Widzisz dla Ciebie Jezus jest Bogiem który zmartwychwstał i Cię zbawił, dla mnie będzie on co najwyżej wędrownym filozofem który głosił dobre(w większości) acz utopijne i niemożliwe do zrealizowania(w większości) poglądy, którego zabili ludzie którym nie było to na rękę.

(30-01-2010 20:03)Godfather napisał(a):  Jednak to logika podpowiada mi że dusza istnieje. Bo musi istnieć, właśnie coś co duszą nazywamy - przecież nie jesteśmy robotami. Wszystko musi mieć swój sens - a na świecie nic nie jest bez sensu.

Nie jesteśmy ale z innych względów. Roboty które są tworzone przez ludzi są za mało skomplikowane(to moje zdanie, nie potrafię go uzasadnić inaczej niż odwołując się do mojej nikłej wiedzy na temat biologii i snując własne założenia więc czynić tego nie będę).

(31-01-2010 19:25)Godfather napisał(a):  Jak logika może ci podpowiadać że mamy mózg i to on myśli, to on czuje itp.
Ateiści mają to do siebie że wszystko chcieliby wiedzieć, a więc o dużo częściej mylą się niż ludzie wierzący. Bo teorie wielu naukowców prędzej czy później zostaną obalone, a teorie wierzących - nigdy ;p.

Nigdy, nie mów ,,nigdy'' Tongue Na przykład mógłby objawić się Bóg ale zupełnie inny niż w tych teoriach.
A tak na poważnie to uważam że wiara ma tą przewagę że dla wierzącego zawsze będzie faktem nadrzędnym.

Spokój to kłamstwo,
namiętność daje mi siłę,
siła daje potęgę,
potęga daje zwycięstwo,
Zwycięstwo uwalnia mnie z okowów,
Moc mnie oswobodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 00:58
Post: #28
RE: Nieśmiertelna dusza.
To co przytoczyłeś to zwykłe ludzkie patrzenie na sprawy Boskie. Każdy ateista tak robi. A istotą mojej wiary jest uznanie Boga za wszechmocną, idealną i nieomylną istotę. Cokolwiek robi - ma to swój sens i jest słuszne. My jesteśmy tylko robaczkami. Czy wy na prawdę myślicie że coś na dłuższą metę zmienimy na tak wiekowym świecie? Ja pozostawiam to wszystko Bogu. Ja po prostu mam za zadanie, dbać o to co mam i o dobro wspólne oraz zwalczać wszelkie ZUO!

Cytat:co hamuje jej rozwój
Oooooj grubo się mylisz. Rozwój religii jest w naszym myśleniu i myślę że prawi, wierzący ludzie dążą tylko ku dobremu.

Cytat:Jedyne słuszne myślenie
Ano nie jedyne ;p Bo ja katolicyzmu nie uważam za jedyne słuszne, natomiast Chrześcijaństwo - tak. Ja po prostu wierzę w to co dał i pokazał mi Jezus Chrystus, oraz zauważam Boga w swoim życiu. Nic więcej mi nie potrzebne. I jeżeli ja to autentycznie widzę, to wierzę w to i uważam za słuszne.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 01:12
Post: #29
RE: Nieśmiertelna dusza.
(31-01-2010 18:18)Szpon napisał(a):  Co do wersji Buchaja:
Jakby zwierzęta były tyyyyyyyle za nami, to może i bym się mógł zgodzić. Ale, że potrafią liczyć, tworzyć społeczności i wykazywać działania altruistyczne (przeprowadzono taki jeden test, który przy okazji pokazał, że także nawet taki gatunek śluzowców wykazuje takie działania), nie zgodzę się Tongue.

Zgadzam się ale porównaj sobie soft komórki i kompa Tongue
a poza tym człowiek to też zwierze

Partia Imperialna
[Obrazek: logoimp.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 18:25
Post: #30
RE: Nieśmiertelna dusza.
(31-01-2010 19:25)Godfather napisał(a):  Jak logika może ci podpowiadać że mamy mózg i to on myśli, to on czuje itp.

Guz mózgu może wpływać na to jak myślimy i czujemy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 19:24
Post: #31
RE: Nieśmiertelna dusza.
Pierwszej Miłości się naoglądałeś? Tam był chyba taki przypadek. Ja przynajmniej o niczym takim nie słyszałem.
PS: Mama ogląda i czasami podpatrzę Big Grin.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 20:46
Post: #32
RE: Nieśmiertelna dusza.
A co myślicie o filmowych przypadkach "sprzedawania duszy diabłu"?
Takie rzeczy są dla mnie przynajmniej idiotyczne... Film widać ateistyczny, ani chrzty Boga, zero Krzyży, kościół nawet im w kadr nie wszedł. Ale mimo to diabeł w filmie występuje i oferuje jakieś tam np. 3 życzenia za naszą duszę... Ateiści, ale przedstawiają mimo wszystko diabła i fakt istnienia duszy.
Dusze też ludzie często dziwnie postrzegają... Niektórzy twierdzą, że duchy, to zbłąkane dusze, inni, że jakieś demony, a często także przewija się hipoteza, że to dusza, która czegoś nie dokończyła.

[Obrazek: 2eygt50.jpg]

Panna Majeranek jest fajna!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 21:38
Post: #33
RE: Nieśmiertelna dusza.
Cytat:Guzy zlokalizowane w płacie czołowym mogą się manifestować postępującym otępieniem, obniżeniem napędu, brakiem krytycyzmu, niekiedy agresją i niepohamowanym popędem seksualnym. Mogą występować zaburzenia zachowania i stanu psychicznego, od niewielkich zaburzeń osobowości, koncentracji uwagi, spowolnienia myślenia, braku inicjatywy, poprzez objawy apatii, abulii, albo wręcz odwrotnie objawów nadpobudliwości o charakterze tzw. morii czołowej. Istotną kwestią poruszaną przez pacjentów, a właściwie osoby towarzyszące z rodziny jest zmiana charakteru pacjenta, jego sposobu bycia w stosunku do typowego zachowania sprzed zachorowania
http://www.czytelniamedyczna.pl/postepy_...ycznych-19
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
01-02-2010, 23:36
Post: #34
RE: Nieśmiertelna dusza.
Nie wierze.
Od kiedy odkryto tzw hormony miłości jestem więcej niż pewny że w końcu i pozostałe znajdziemy. Smutne to że nie ma nic więcej ale... no nie ma.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 01:32
Post: #35
RE: Nieśmiertelna dusza.
Cytat:A co myślicie o filmowych przypadkach "sprzedawania duszy diabłu"?
Takie rzeczy są dla mnie przynajmniej idiotyczne... Film widać ateistyczny, ani chrzty Boga, zero Krzyży, kościół nawet im w kadr nie wszedł. Ale mimo to diabeł w filmie występuje i oferuje jakieś tam np. 3 życzenia za naszą duszę... Ateiści, ale przedstawiają mimo wszystko diabła i fakt istnienia duszy.
Dusze też ludzie często dziwnie postrzegają... Niektórzy twierdzą, że duchy, to zbłąkane dusze, inni, że jakieś demony, a często także przewija się hipoteza, że to dusza, która czegoś nie dokończyła.

Terelu... To tylko film ;p Jego twórcy, nie muszą umieszczać w nim jakiegoś głębszego przesłania itp. Nie muszą mieć zdania takiego jakie przedstawia film. To wszystko zabiegi rozrywkowe ;].

Co do zmiany myślenia, hormonów miłości... Nie wierzę w to. Nie znam się na tym więc nijak tego nie udowodnię. Jakoś tak po prostu, wolę to co mówi Biblia. Człowiek się myli - Bóg nie.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 02:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2010 03:29 przez Morteusz.)
Post: #36
RE: Nieśmiertelna dusza.
O ile to wiara nie jest pomyłką człowieka.(To nie jest napaść na kogoś za poglądy, to po prostu dowód na to że ta dyskusja tkwi w martwym punkcie.)

Spokój to kłamstwo,
namiętność daje mi siłę,
siła daje potęgę,
potęga daje zwycięstwo,
Zwycięstwo uwalnia mnie z okowów,
Moc mnie oswobodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 11:25
Post: #37
RE: Nieśmiertelna dusza.
Jak fajnie byc wyznawca... Jak prosty jest wtedy swiat...

Wierze, nie wierze.

Mlotek wbija gwozdzie-nie wierze.
Bog istnieje-wierze.
Po teczy mozna lazic-wierze.
Na koncu jest garniec zlota-nie wierze.
Silnik dziala-wierze.
Samolot lata-nie wierze.

Piekny i spojny swiatopoglad wyznawcow dobrego Mzimu Big Grin

Smiertelna dusza? Niesmierterlna? Ma ktos jaka? Niech pokaze? Pewnie to tak jak z uczuciami religijnymi...

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 12:39
Post: #38
RE: Nieśmiertelna dusza.
"Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli" - To mówi Pan. I ja, wyobraź sobie wierzę przede wszystkim w to co On mówi. Wierzę w słowa w Piśmie Świętym. I tam też pisze, że moja wiara będzie nieraz wystawiana na ciężką próbę, ludzie będą chcieli ją zniszczyć. A to co wiemy dziś (jak np. z tym wpływem na myślenie) może zostać obalone jutro. Nie mam na to też konkretnego źródła i potwierdzenia.
PS: Martin fajnie polemizuje z książką Dickensa w najnowszym odcinku odwyku.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 16:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2010 16:28 przez Szpon.)
Post: #39
RE: Nieśmiertelna dusza.
Powiem szczerze: temat trochę "dziwny" Tongue. Wiadomo, że jak ktoś jest niewierzący to uważa, że duszy nie ma, a jak ktoś wierzy to uważa, że ona jest.

Btw., skąd wiecie, że akurat Wasza wiara jest tą prawdziwą ? Że niby są cuda w Waszej ? A w innych to nie ma ? Np. wykradnięcie ognia przez Prometeusza z Olimpu. W czym jest to mniej prawdopodobne od Waszych wizji ? Że niby oni wymyślali mity ? Jeśli tak, to dlaczego w Waszej religii nie mogło być tak samo ?
Jeśliby patrzeć na ilość cudów, panteon bogów greckich byłby przynajmniej wśród najlepszych pod tym względem. A może nawet na pierwszym miejscu.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 16:41
Post: #40
RE: Nieśmiertelna dusza.
""Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli" - To mówi Pan."

Godfather... Czesto z Nim rozmawiasz? Dyskutowales to ze swoim lekarzem?


"I tam też pisze"

Jest, kur, napisane!
Watek mamy o wtornym analfabetyzmie i pieknie mowy...

Mozesz jutro obalic ze silnik dziala, ale wiesz, ja wleje wache i pojade... Widze ze dziala przecie Smile
Czy potrzebuje potwierdzenia?
Jesli po odpaleniu samochodu mam przejmujace wrazenie ze jade i jest to w miare zbiorowa halucynacja, to mi wystarcza Smile
Widze-wierze?

Martin ma wypasne teksty piosenek.


W kwesti cudow:

Jednym z najwiekszych jest bezposredni wtrysk paliwa. Dowodem wiary-niechrzczona benzyna.

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:

KontaktNieprofesjonaliściWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS