Jak pogadasz, zasuwaj na stronę matkę
http://www.martinlechowicz.com


Ankieta: Działania prewencyjne są :
dobre
złe
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem polskich więzień oraz działania prewencyjne - dobre czy złe ??
02-02-2010, 16:44
Post: #21
RE: Problem polskich więzień
Szpon-i wtedy wymyslamy ze nieplacenie alimentow i jazda rowerem na bani to PRZESTEPSTWO. Dobrze ze nei zbrodnia.
Wlasciwie to mogliby za to wieszac...

Nie przypominam sobie zebym pozwolil komus decydowac co jest przestepstwem a co nie.

Jedyny powod, dla ktorego to sobie ustalaja to to ze maja wiecej czolgow ode mnie.

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 16:54
Post: #22
RE: Problem polskich więzień
I jeszcze raz odeślę do mojego pierwszego posta Tongue. Pisałem tam również, by zmienić prawo (pod cytatem to jest). Za takie małe rzeczy to najwyżej grzywna (a za jazdę na rowerze po pijanemu to nic, co to jest za przestępstwo ?!).

I dlaczego dziwisz się, że to silniejsi decydują o losach słabszych ? Np. mówiąc co jest przestępstwem, a co nie.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 17:18
Post: #23
RE: Problem polskich więzień
Ale ja zostaję przy twierdzeniu, że więzienie to potrzebna instytucja.
Ale żeby była faktycznie jakoś dobrze działająca, to powinniśmy mieć system jak w Stanach.
Dlaczego? Tam to sędziowie przysięgli wydają werdykt, więc większą liczbę osób trudniej przekupić niż 1 sędziego. Tam ludzi cieszy sąd, bo jak widać ostatnio nawet jakiś gość pozwał Boga. Rozprawy przebiegają szybko, a nie jak u nas czasem często ponad 3-4 lata. Ławnicy nie są jakimiś urzędnikami, więc to jednak w większym stopniu ludzie decydują, czy ktoś jest blee, czy nie. Jeśli ktoś zrobił coś złego, ale np. przysłużył się tym jakoś, to mogą go uznać mimo wszystko za niewinnego...
W Polsce niestety karność kuleje...

[Obrazek: 2eygt50.jpg]

Panna Majeranek jest fajna!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 18:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2010 18:39 przez vv3k70r.)
Post: #24
RE: Problem polskich więzień
W Szwecji za jazde po pijanemu na rowerze to mnie najwyzej Policja pyta czy do domu trafie i czy moze podwiezc.

Za jazde na skuterze do 30km/h (czyli klasa 2) jest dokladnie to samo co za rower, mozna jezdzic na bani.

W Polsce to straszliwe przestepstwo (tak jakby byl chociaz jeden wypadek z pijanym rowerzysta, w ktorym zostal ktos procz rowerzysty poszkodowany).
Nawet grzywna jest tu przesada Szponie. Po to jest wooda zeby ja pic.

W Polsce trzeba poprawic tempo w jakim dzialaja sady, czyli zmusic sedziow do pracy. A pozniej poprawiac jakosc.

Jak to jest ze przecietna sprawa gospodarcza w Szwecji trwa 3 tygodnie? A zwykle jest rozwiazywana na pierwszym posiedzeniu, czyli tydzien?
Czary?
A prawo rownie glupie jak polskie.

Nie ma tez trzymania aresztantow, albo sie go od razu oskarza, albo wypuszcza. Czasem to ludzi wnerwia, ze "gwalciciel pedofil" wychodzi wolny, ale poki sie go nie oskarza, to jest wolnym czlowiekiem. Widac nei ma mu co zarzucic.



W USA tak jak w Poslce kuleje caly system (USA to najwiekszy gulag na swiecie) penitencjarny z powodu swojej funkcji prewencyjnej.

To absurd jesli co 5 obywatel w ciagu swojego zycia odwiedzi pake. To znaczy ze 20% ludzi to przestepcy? Czy ze prawo sie rozjechalo z zyciem?

W Polsce absurdem jest trzymanie bez oskarzenia "do skutku" w areszcie. Az zlozy "odpowiednie" zeznania.

Jesli nie ma sie co czlowiekowi zarzuci to trzeba go wypuscic,

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 19:18
Post: #25
RE: Problem polskich więzień
(02-02-2010 18:37)vv3k70r napisał(a):  W Polsce absurdem jest trzymanie bez oskarzenia "do skutku" w areszcie. Az zlozy "odpowiednie" zeznania.

Jesli nie ma sie co czlowiekowi zarzuci to trzeba go wypuscic,
Ja tam nie wiem jak to jest w Polsce z tym trzymaniem w areszcie
Wiem tylko tyle że istnieje takie coś jak domniemanie niewinności...
Konstytucja RP
Art. 42.ust.3 Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.


A co do przestępstw to jak już pisałem przestępstwo jest to działanie które wyrządza szkodę fizyczną , psychiczną bądź materialną osobom trzecim (gdzieś to czytałem czy słyszałem już nie pamiętam) ...
Czy pijany rowerzysta który nie spowodował wypadku robi ci jakąś krzywdę??
Czy to jest przestępstwo ?? zresztą jak rowerzysta jeszcze może wsiąść na rower i mniej więcej dobrze jechać to nie jest jeszcze aż tak pijany bo w końcu na rower po pijanemu dość ciężko wsiąść i się po tym z nim nie wywrócić Big Grin
E tam jak dla mnie to wszystko jest chore i już...

[Obrazek: kontestowac382.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 20:47
Post: #26
RE: Problem polskich więzień
Cytat:Czy pijany rowerzysta który nie spowodował wypadku robi ci jakąś krzywdę??

Czy pijany kierowca zrobił ci krzywdę? Czy koleś, który wychodzi z kałachem na ulicę zrobił ci krzywdę? Skąd wiesz co ma zamiar z nim zrobić? Według Twojego rozumowania trzeba czekać, aż kogoś postrzeli lub zastrzeli?
Istnieje ZAPOBIEGANIE SZKODZIE. Ja mogę się bać czy pijany rowerzysta nie wjedzie mi w plecy. Od tego są służby porządkowe żeby delikwenta zatrzymać, zanim mi coś zrobi. I jestem jak najbardziej za tym.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 21:33
Post: #27
RE: Problem polskich więzień
W konstytucji to duzo fajnych rzeczy napisali, tylko nie ma sie do kogo odwolac, zeby ja egzekwowac. pozostaje nosic przymus w kieszeni.

Godfather-zamiar? Chciec to sobie mozna.

Zapobiegaj szkodom u siebie-ale ja sie na to nie zgadzam i przy mnie sie dostosujesz lub poniesiesz szkode Smile

Dlatego wlasnie nie mozemy mieszkac pod jednym niebem. Nie zamierzam byc niewolnikiem czyjegos widzimisie pt:
Co ja zamierzam zrobic (wiedza lepiej) i od razu zapobiegna (urojonym nieszczesciom).

Uwazasz ze karabin jest niebezpieczny? Ile znasz osob postrzelonych? A ile potraconych przez samochody?

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 22:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2010 22:36 przez CiągBolunga.)
Post: #28
RE: Problem polskich więzień
(02-02-2010 20:47)Godfather napisał(a):  
Cytat:Czy pijany rowerzysta który nie spowodował wypadku robi ci jakąś krzywdę??

Czy pijany kierowca zrobił ci krzywdę? Czy koleś, który wychodzi z kałachem na ulicę zrobił ci krzywdę? Skąd wiesz co ma zamiar z nim zrobić? Według Twojego rozumowania trzeba czekać, aż kogoś postrzeli lub zastrzeli?
Istnieje ZAPOBIEGANIE SZKODZIE. Ja mogę się bać czy pijany rowerzysta nie wjedzie mi w plecy. Od tego są służby porządkowe żeby delikwenta zatrzymać, zanim mi coś zrobi. I jestem jak najbardziej za tym.

No teraz tak jest a i tak to źle działa....
Zresza myślałem że po to jest policja aby łapać PRZESTĘPCÓW czyli ludzi którzy już coś zrobili a nie BYĆ MOŻE ZROBIĄ albo BYĆ MOŻE MAJĄ ZAMIAR... W taki sposób powinienem być skazany z powodu zamiaru podpalenia czegoś ponieważ mam przy sobie zapalniczke Big Grin to co napisales mniej wiecej w ta strone idzie... Big Grin To mi trochę przypomina film "Raport Mniejszości" w którym dzięki jasnowidzom agencja prewencyjna łapała i zamykała osoby jeszcze przed popełnieniem przestępstwa...

[Obrazek: kontestowac382.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-02-2010, 22:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2010 22:39 przez Szpon.)
Post: #29
RE: Problem polskich więzień
Vv'ek, więc właśnie piszę, że za taką jazdę na rowerze nie powinno być nic. Ale za jazdę po pijanemu samochodem już powinna być przynajmniej grzywna. A powiedzmy za 3 takie złapane wybryki odebranie prawka. I podoba mi się to co napisałeś o Szwecji Tongue. A co do USA to się zgadzam. Chociaż nie wiem, czy w tym samym znaczeniu o tym myślimy Tongue. I kolejny raz odwołam się do tego, co napisałeś: będziesz miał takie warunki dopóki się nie wyniesiesz lub nie staniesz się tak "silny" jak Ci, którzy tym rządzą. Czyli w skrócie - osiągasz Super Saiyana i rządzisz. Bez tego mało co zmienisz.

Szczerze mówiąc to dziwię się strachowi przed pijanym rowerzystą Tongue. Nie sądzę, by mógł zrobić coś poważnego, ba, ledwo cokolwiek jest w stanie zrobić moim zdaniem. Równie dobrze by można zabronić jazdy samochodami, w końcu może Cię potrącić. Albo wychodzenia, przecie może Cię ktoś popchnąć, upadniesz, złamiesz głowę (Tongue) i umrzesz. Wiesz co można zrobić samymi pięściami lub kamieniem ? A czy to powód do zakazywania posiadania dłoni bądź podnoszenia kamieni ? Nie sądzę. I jeszcze jedno: http://www.youtube.com/watch?v=P8eiz7othNg .

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03-02-2010, 01:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2010 02:41 przez Morteusz.)
Post: #30
RE: Problem polskich więzień
(02-02-2010 20:47)Godfather napisał(a):  ....Czy koleś, który wychodzi z kałachem na ulicę zrobił ci krzywdę? Skąd wiesz co ma zamiar z nim zrobić? Według Twojego rozumowania trzeba czekać, aż kogoś postrzeli lub zastrzeli?
Istnieje ZAPOBIEGANIE SZKODZIE. .... Od tego są służby porządkowe żeby delikwenta zatrzymać, zanim mi coś zrobi. I jestem jak najbardziej za tym.

To rozumowanie jest co najmniej niebezpieczne.Myśląc w ten sposób powinieneś zabrać mi wszystkie moje noże (nie wiesz co zamierzam z nimi zrobić), idąc dalej tym tropem powinno się zakazać samochodów (bo możesz kogoś potrącić), wszelkich ciężkich przedmiotów (a nuż ktoś kogoś po łbie zacznie okładać), a nawet poucinać wszystkim ręce (jeszcze się skubańcy poduszą).

Ogólnie rzecz biorąc nie zgadzam się ze zdaniem że karanie ludzi którzy mogą mieć zamiar zrobić coś złego prowadzi do czegoś innego niż społecznej paranoi. Już teraz większość ludzi twierdzi że zabranianie im kolejnych rzeczy jest dla ich dobra a to jest straszne.

Spokój to kłamstwo,
namiętność daje mi siłę,
siła daje potęgę,
potęga daje zwycięstwo,
Zwycięstwo uwalnia mnie z okowów,
Moc mnie oswobodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03-02-2010, 02:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2010 02:26 przez vv3k70r.)
Post: #31
RE: Problem polskich więzień
Szpon-za jazde po pijaku samochodem powinno byc pare batow na tylek. Po ojcowsku.
Grzywna w pieniadzach bogatego nie wystraszy, a biednego wykonczy.
Co Ty mi tu pier... o odebraniu prawka... ja w zyciu prawka nie mialem... co zupelnie nie przeszkadza mi w rozbijaniu sie fura czy motorem.


W grudniu policja oddala mi miecz, ktorego "uzylem w samoobronie". Znaczy latalem z nim na bani po osiedlu i scieralem sie z arabska dzicza. Uznal ze zgodnie z prawem nie jest to bron i moge dalej lazic z tym dwurecznym wynalazkim na dzielnice. Nawet mi karteczke ewidencyjna przykleili, jakby sie ktos dziwil.

Jak to jest ze kwadrans po anonimowym telefonie o pijanym kolesiu na rowerze, wymachujacym mieczem policja ustawila mi sie pod drzwiami, z pytaniem czy moga wziasc do ekspertyzy, i ktorego konkretnie dzis uzywalem (bo troche zlomu trzymam w domu)? Jakos wiedzieli, ktory to mieszkaniec ma w domu arsenal i ze jest nieszkodliwy, a kose zabrali pro forma, zeby sie zaden dziki nie przyczepil ze o ich bezpieczenstwo przez ostatnie godizny nie dbali Smile
Bo jak mieli im wytlumaczyc ze przeszkadzanie Polakom i Wegrom w imprezie, tylko dlatego ze jest jakis tam ramdan to proszenie sie o klopoty, w ktorych policja udzialu miec nie chce?

Taki Godfather by mnie za moje hobby profilaktycznie zamknal.

W wiezieniu by mnie zamknal.

A tam by mnie zagonili do pracy w metalu. Nawet by narzedzia dali.

I wtedy bym wyprodukowal rewolwer w niecala godzine... Tak z pamieci.

A pozniej bym poszukal tego Godfathera i wybil mu z d swietne pomysly. Tak profilaktycznie.

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03-02-2010, 02:38
Post: #32
RE: Problem polskich więzień
Cytat:Taki Godfather by mnie za moje hobby profilaktycznie zamknal.

LUDZIE!!! Z wami to czasem się nie da normalnie porozmawiać. Sam uwielbiam noże i wszystkie inne ostre zabawki. Ba! Mam zwyczaj, przy sobie nosić choć 1 nóż. Lubię wiatrówki, z "prawdziwej" broni nie miałem okazji postrzelać. Wsadzacie mi w usta słowa, których nigdy nie powiedziałem! Ja wspomniałem o pijanym rowerzyście, kolesiu z kałachem lub kolejnym pijanym debilu w samochodzie. Wiele przypadków mógłbym wymieniać, jednak chodzi mi o takie najbardziej szkodliwe. Jak to śpiewał jeden wokalista: "złoty środek znajdź...". Właśnie. Złoty środek. Nóż, nie musi służyć do atakowania kogoś. Broń? Raczej do tego służy.
Podchodzi do ciebie koleś, celuje ci z gnata w twarz i krzyczy że cię zabije. Widząc to policja nie może nic zrobić, bo nic ci jeszcze nie zrobił, tak? Takiego prawa to i może chce wektor, ale podejrzewam ze większość z was nie!
Co do rowerzysty... Znam przypadek w którym pijany ziomek, wjechał swojemu ziomkowi w plecy co skończyło się złamaniem jakiegoś kręgu czy coś. To ja dziękuję. Przezorny zawsze ubezpieczony.
O jeździe po pijaku w samochodzie chyba nie muszę nic mówić. Oczywiście dla wektora będzie to dziwne, ale szczerze to zlewam na jego zdanie o tym co napisałem. Po co się wkurzać na złych ludzi, jak można się cieszyć dobrymi.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03-02-2010, 02:48
Post: #33
RE: Problem polskich więzień
Bron jak sama nazwa wskazuje do ataku i agresji nie sluzy Smile

Jak ktos krzyczy ze Cie zabije to tylko krzyczy. Jakby zmieniac prezesa pod zarzutem niegospodarnosci za kazdym razem jak nawciska pracownikom ze dostana podwyzke...

"Co do rowerzysty... Znam przypadek w którym pijany ziomek, wjechał swojemu ziomkowi w plecy co skończyło się złamaniem jakiegoś kręgu czy coś. To ja dziękuję. Przezorny zawsze ubezpieczony."
Ciebie rozjade na zlosc-na trzezwo Smile

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03-02-2010, 21:28
Post: #34
RE: Problem polskich więzień
(03-02-2010 02:38)Godfather napisał(a):  
Cytat:Taki Godfather by mnie za moje hobby profilaktycznie zamknal.

LUDZIE!!! Z wami to czasem się nie da normalnie porozmawiać. Sam uwielbiam noże i wszystkie inne ostre zabawki. Ba! Mam zwyczaj, przy sobie nosić choć 1 nóż. Lubię wiatrówki, z "prawdziwej" broni nie miałem okazji postrzelać. Wsadzacie mi w usta słowa, których nigdy nie powiedziałem! Ja wspomniałem o pijanym rowerzyście, kolesiu z kałachem lub kolejnym pijanym debilu w samochodzie. Wiele przypadków mógłbym wymieniać, jednak chodzi mi o takie najbardziej szkodliwe. Jak to śpiewał jeden wokalista: "złoty środek znajdź...". Właśnie. Złoty środek. Nóż, nie musi służyć do atakowania kogoś. Broń? Raczej do tego służy.
Podchodzi do ciebie koleś, celuje ci z gnata w twarz i krzyczy że cię zabije. Widząc to policja nie może nic zrobić, bo nic ci jeszcze nie zrobił, tak? Takiego prawa to i może chce wektor, ale podejrzewam ze większość z was nie!
Co do rowerzysty... Znam przypadek w którym pijany ziomek, wjechał swojemu ziomkowi w plecy co skończyło się złamaniem jakiegoś kręgu czy coś. To ja dziękuję. Przezorny zawsze ubezpieczony.
O jeździe po pijaku w samochodzie chyba nie muszę nic mówić. Oczywiście dla wektora będzie to dziwne, ale szczerze to zlewam na jego zdanie o tym co napisałem. Po co się wkurzać na złych ludzi, jak można się cieszyć dobrymi.
Fajnie Big Grina ja znam przypadek że pijany rowerzysta nikomu nic nie zrobił Big Grin są przypadki że rowerzysta wjechał w kogoś całkowicie trzeźwy Big Grin Odbierajmy ludziom rowery...
Bądźmy konsekwentni... jeżeli noszenie broni równa się z tym że kogoś się do więzienia zamyka to zamykajmy ludzi z zapalniczkami bo mogą kogoś podpalić , zamykajmy ludzi za to że mają ręce bo mogą kogoś pobić... nie widzisz po prostu podobieństwa tych wszystkich sytuacji... Człowiek z bronią w cale nie musi chcieć kogoś zabić tylko chce czuć się bezpieczny bo nie ufa policji i użyje jej tylko wtedy kiedy ktoś go zaatakuje...

[Obrazek: kontestowac382.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-02-2010, 03:57
Post: #35
RE: Problem polskich więzień
Ok, ok. Z tym rowerem jeszcze mogą odpuścić. Bo i poniekąd rozumiem, a i sam w tym temacie nie jestem święty.
Jednak co do broni palnej... Ja staram się tylko zaprzeczyć teorii że wczesne zapobieganie jest złe. Lepiej wcześnie zapobiegać, niż później żałować. Ciągu, popatrz na wymienioną wyżej przeze mnie sytuację (bo to że wektor pajac to wyśmieje to było dla mnie wręcz pewne). Podchodzi koleś, celuje ci w twarz, krzycząc "I kill you". Stojący obok policjanci oczywiście nie mogą nic zrobić bo przecież cię jeszcze nie skrzywdził. Problem w tym że koleś celuje ci w głowę. Więc szansę że jeśli pociągnie za spust a ty wyjdziesz z tego cało, są prawie zerowe. I dalej myślisz że wczesne zapobieganie jest złe?
Ja wolę przecierpieć to nie noszenie broni (bo chciałbym móc legalnie posiadać, ot tak, co by do tarcz postrzelać) za kilka uratowanych żyć. Zapewne to że prawo nie pozwala na posiadanie broni palnej bez zezwolenia, hamuje choć kilka osób przed czynem strasznym.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-02-2010, 10:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-02-2010 10:06 przez Szpon.)
Post: #36
RE: Problem polskich więzień
Godfather, przeczytaj temat "Broń palna". Obejrzyj filmik, który tam dałem. Jakby taka broń była legalna to każdy by mógł sobie ją kupić, więc w momencie gdy ktoś celowałby Ci do głowy z gnata, 10 innych osób wyciągnęłoby swoje i celowało w niego. Ty też byś może wyciągnął swojego. I jeśliby nawet strzelił do Ciebie, to sam dostałby tak plus minus 10 kulek. I ci ludzie uniknęliby kary, bo byłoby to w "samoobronie" (w końcu koleś stał przed Tobą i celował Ci w głowę, krzycząc przy okazji, że Cię zabije, a po za tym, gdyby już zmienić prawo tak, by każdy legalnie mógł posiadać broń, to zmieniłbym jeszcze tak, by można właśnie w takich wypadkach zabić napastnika). Tak na prawdę to zmniejszenie ograniczeń co do broni zmniejsza przy okazji ilość przestępstw z jej użyciem (przynajmniej najczęściej).
Po za tym myślisz, że zakazanie broni palnej uniemożliwi dostanie jej przez przestępców ? Zapewne zakazanie narkotyków również uniemożliwi biorącym ich zdobywanie ? Tak na prawdę to przeszkodzi w posiadaniu broni tylko legalnym "użytkownikom". Tak jak zabezpieczenia antypirackie w grach na przykład. I sprawi, że będzie jeszcze niebezpieczniej, ponieważ nie będziesz miał praktycznie żadnych szans na obronę, gdy zaatakuje Cię uzbrojony napastnik.
Po za tym, pokój w czasie zimnej wojny panował dlatego, że każdy miał broń i wszyscy bali się jej użyć w związku z tym, że drugi kraj również by mógł. Tak samo by było, gdyby legalnie można było broń otrzymać. By się bano jej użyć, bo druga osoba równie dobrze mogłaby swojej użyć.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-02-2010, 13:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-02-2010 13:31 przez CiągBolunga.)
Post: #37
RE: Problem polskich więzień
Dobre szpon..
Godfather - nie czytałeś moich postów - taka sytuacja to przestępstwo ponieważ przestępstwem jest wszystko co wyrządza szkodę psychiczną , fizyczną lub materialną osobom trzecim... W tym przypadku to szkoda psychiczna bo takie coś wpływa na każdego psychikę (no chyba że jesteś już niezłym psycholem który nie zlał by się w gacie nawet jeżeli ktoś by mu obrzyna wsadził do buzi).
A z resztą miałbyś broń w takiej sytuacji jak już to napisał szpon...

[Obrazek: kontestowac382.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-02-2010, 18:54
Post: #38
RE: Problem polskich więzień
Godfather:
"Podchodzi koleś, celuje ci w twarz, krzycząc "I kill you"."

I wtedy policja strzela do nas, kiedy stoimy sobie w parku, napier sie mieczami i wrzeszczymy z piana na pyskach...
No wspanialy swiat...
Prosil tam kto policje? Prosil kto wtracac sie w nasze sprawy?

Zabijanie jest "czynem strasznym"?
Jejku, czego my uczymy poborowych Big Grin


Szpon:
"Po za tym myślisz, że zakazanie broni palnej uniemożliwi dostanie jej przez przestępców ?"
Odrobine utrudni, ale tak po prawdzie niewiele... Przyjdziesz, zaplacisz, sam Ci zrobie. Amunicje tylko musisz sobie kupic gdzie indziej, albo chociaz przyniesc proch.

Z bronia jest jednak zagadka ktora porusze w temacie o broni.

Natomaist wracajac do WIEZIEN...

Po co wogole te instytucje istnieja? Przeciez nie resocjalizuja co niby maja robic. Rowneiz nie trzymaja przestepcow z dala od ludzi (liczba przestepstw jest w maire stabilna).

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
11-02-2010, 15:20
Post: #39
RE: Problem polskich więzień oraz działania prewencyjne - dobre czy złe ??
Dobra widzę że temat odskoczył trochę od więzień a więc jak ktoś chce się o więzieniach wypowiedzieć niech to zrobi ale dołożył się do tego tematu jeszcze drugi , dodatkowy. Czy działania prewencyjne są złe czy dobre ?? Odpowiedzcie sobie na to pytanie. Jeżeli dobrze pamiętam to w poniedziałkowej kontestacji o cenzurze był poruszany też temat prewencji.
A więc wypowiadajcie się czy chcecie aby panowie policjanci mogli was złapać mimo iż nic nie zrobiliście tylko byliście POTENCJALNYMI przestępcami??

[Obrazek: kontestowac382.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
11-02-2010, 17:20
Post: #40
RE: Problem polskich więzień oraz działania prewencyjne - dobre czy złe ??
Według mnie to temu czy działania prewencyjne są dobre odpowiadają słowa piosenki: "Złoty środek znajdź...". Są nadużycia działań prewencyjnych, zwyczajne przegięcia które są złe, jednak nie ze wszystkim tak jest. Jak już pisałem:
Godfather napisał(a):Podchodzi koleś, celuje ci w twarz, krzycząc "I kill you". Stojący obok policjanci oczywiście nie mogą nic zrobić bo przecież cię jeszcze nie skrzywdził.
Czy w tej sytuacji działanie prewencyjne jest złe? Przecież nic ci nie zrobił, ale jak już zrobi to raczej się z tego nie wyliżesz. W głowę ci celuje, w głowę.

Jesteśmy tylko ludźmi, a niektórzy z was wymagają żeby wszystko było zajebiście wyregulowane, wręcz matematycznie dokładne. Nie ma takiej możliwości. Zawsze będą nadużycia lub niedociągnięcia. Jesteśmy tylko ludźmi...
Owszem, ścigajmy te niedociągnięcia i starajmy się nie dopuścić do takich sytuacji, ale nie wymagajmy żeby wszystko było idealne, bo nie będzie. Podsumowując: dążenia do idealności, a idealność to 2 różne rzeczy i choć ta pierwsza prowadzi do dobrego to tej drugiej nigdy nie będzie. Życie...

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:

KontaktNieprofesjonaliściWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS