|
Broń palna
|
|
02-02-2010, 23:40
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Broń palna
o dziwo, nie było jeszcze takiego tematu.
dobre materiały: http://www.wykop.pl/ramka/294161/bron-dl...-czemu-nie http://www.martinlechowicz.com/?page=blog&b=101 To zgrubsza tłumaczy moje poglądy. Zapraszam do dyskusji. "To miejsce czeka na twoją reklamę." |
|||
|
03-02-2010, 01:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2010 01:52 przez vv3k70r.)
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Podstawowym pytaniem jest tutaj jak swiadomosc posiadania wplywa na zachowanie posiadacza.
I od razu podam swoj przyklad-nie poruszam sie bez... srodkow obezwladniania, tak to ladnie nazwijmy. Ograniczenia w dostepie to strzeladelek nie odczuwam... Ale nie chce chodzic z klamka, bo nerwowy jestem. Tak to najwyzej komus dam w morde albo rzuce w samochod rowerem. Wszczynam burdy o byle co, gdybym jeszcze mial cos pod reka-to bylby klopot. Dlatego profilaktycznie dobrze jest, ze bron nie wala sie po ulicach bo bym zaczal nosic ciagle. A ze bez potrzeby nosil nie bede to potrzebe uzycia juz bym sobie zorganizowal. Przykladem jest USA, gdzie dostep do broni powoduje uzywanie jej w absurdalnych sytuacjach. Mieszkam w kraju gdzie policja broni nie ma. I nikt do policji nie strzela (chyba ze psychiczny, byl taki wypadek w zeszlym roku). I spokoj jest. Wiadomo-nie wartodo nich strzelac bo sie wycofaja, otocza, wyjma z bagaznika automat i poczekaja na grupe szturmowa. Warto wiec sie umowic ze nie nosimy powszechnie strzeladelek, wiec ja tez nie bede nosil. A bandyta to jest taki zawod, gdzie sie kalkuluje ryzyko, jak ma ryzykowac ze trafi na uzbrojonego to go profilaktycznie zastrzeli i dopiero obrabuje, a tak... postraszy, obrabuje, ucieknie. ----------------------------------------------------------------------------------- I jeszcze zdefiniujmy o jakiej to broni mowimy... co ma ona robic? Bo do broni palnej naleza rowniez pistolety maszynowe na amunicje z ostrolukiem lyzeczkowym. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
03-02-2010, 03:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2010 03:12 przez musk.)
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Argumentów za powszechnym dostępem do broni jest wiele. Jednym z nich jest ten, często przytaczany przez JKM: bandyta zawsze będzie miał broń, nie będzie się przejmował przepisami regulującymi jej dystrybucję, bo on, jak każdy szanujący się bandyta - ma prawo gdzieś. Natomiast człowiek uczciwy, pragnący posiadać broń, by bronić swoją rodzinę i własność, mający Prawo w poszanowaniu nie zdobędzie się na posiadanie nielegalnego uzbrojenia. Zatem przepisy ograniczające dostęp broń są wrogie wobec ludzi uczciwych, a nie bandytów.
Kolejnym argumentem jest świadomość potencjalnego bandyty, że każdy obywatel - będący na celowniku łobuza - jest potencjalnym posiadaczem pistoletu i może go użyć w swojej obronie. Tak więc bandzior trzy razy zastanowi się zanim wyciągnie spluwę czy pociągnie za spust. Czyli pokrótce: im więcej broni tym mniej konieczności jej używania. A co z argumentami za ograniczeniem posiadania? Np. taki, że z broni palnej "łatwiej" jest dokonać zabójstwa. Zauważmy jednak, że mowa tu o ludziach w afekcie, którzy dokonując zabójstw nie przebierają w środkach - nie ma więc dla nich różnicy pomiędzy kamieniem (który, celnie rzucony jest świetnym, naturalnym i niewymagającym bezpośredniego kontaktu narzędziem zbrodni) a pistoletem. Poza tym: dostęp do broni gazowej jest nieograniczony pozwoleniami, tymczasem o masowych zabójstwach z takich pistoletów jakoś się nie czyta... I dalej: posiadacz noża kuchennego jest w większym stopniu uznawany za potencjalnego zabójcę czy samobójcę niż konsument krojonego pieczywa - tymczasem nikomu o zdrowych zmysłach nie przyjdzie do głowy by koncesjonować noże kuchenne... http://panmusk.wordpress.com/
![]() |
|||
|
03-02-2010, 19:39
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Ok...
W sumie sluszna koncepcja, ale po pierwsze: Polska ma miec nuki, tak na wypadek. I Iranu tez sie nie mozna czepiac. I jak juz sie wszyscy uzbroimy i dostawimy sobie lufy do lbow, to bedzie bezpiecznie ![]() Moze to dziala, nie wiem, nie sprawdzalem. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
03-02-2010, 21:59
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
To jest status quo, który może naruszyć ktokolwiek, ja bym tak bardzo nikomu nie zaufał.
Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo http://www.myspace.com/smokurdop Coś nie poszło zgodnie z planem? |
|||
|
03-02-2010, 22:01
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Dostęp do broni palnej powinien być. Ale do wybuchowej nie (i do vv'ka, jeśli masz zamiar znów się czepić, że masz wszystko potrzebne do wysadzenia miasta - mówię tu raczej o "niewykwalifikowanych" ludziach czyli takich, którzy nie potrzebują takich rzeczy w swojej pracy). Zbyt duże ryzyko "złego" wykorzystania.
Co do posiadania broni palnej w samolocie to jestem na nie. Ale co do jakichś noży - raczej nie. Można by na przykład wprowadzić tam jakieś ograniczenie długości ostrza noża, żeby nie wnoszono takich katan na pokład .I taki ciekawy link (polecam także inne filmiki odDymarkowa): http://www.youtube.com/watch?v=P8eiz7othNg . Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
03-02-2010, 23:01
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Szpon-zeby nauczyc sie jak zrobic duze bum, to wystarczy Ci przeszkolenie miedzy sniadaniem a obiadem. Cala reszta, ktora zajmuje lata to jak budowac i zapewniac bezpieczenstwo
![]() Ja tam dostaje malpiego rozumu z byle powodu, sam bym sobie nie dal brzytwy
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
04-02-2010, 19:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-02-2010 19:52 przez vv3k70r.)
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
To ja sie dokleje do siebie.
Na przykladzie krajow z dzikusami widac ze bron nalezy wprowadzac stopniowo, w miare osiagania rozwoju spolecznego,s tabilziowanego wlasnie uzbrojeniem. Chodzi o to zeby nie dorawac do lapy uzbrojenia, ktorego nie umie sie wyprodukowac. Dla przykladu: rodzina jest w stanie produkwoac dzidy, luki, moze kusze, klan moze utrzymac nawet kilku konnych, plemie moze zorganizowac armie z tych ludzi, a nawet poswiecic zasoby by wyprodukwoac kilka kusz, kilka plemion razem moze poswiecic mnostwo zasobow by zrzucic sie na manufakture i wyprodukowac kilka pierwszych muszkietow, moze jakas bombarde; kazdy z kolejnych poziomow wymaga ustalenia hierarchi przy uzyciu juz istniejacego narzedzia, dzieki czemu daje sie przykladnei w leb jednemu, a reszta sze slucha, bron nie pozwala zabic znaczacej liczby przymuszanych, a jedynie jakis tam element dla przykladu i zastraszenia reszty; zeby utrzymac szkolonictwo, badania, fabryki-plemiona musza zdecydowac sie KTO ZARZADZA zasobami i powierzyc mu w opieke, majac nadzieje ze rozwinei je w dobrym kierunku; poniewaz uzyskanie takiego konsensusu wymaga wziecia z morde plemion nawzajem, to wladze zdobecie to, ktore poswieci caly swoj rozwoj na stworzenie aparatu przymusu; tylko ze nie starczy mu juz zasobow na pozostale instytucje, wiec nei bedzie mialo administracji, zeby kontrolowac inaczej niz militarnie pozostale plemiona, a juz bedzie calkowicie niezdolne do weryfikacji ich dzialan; ponadto kazdy opor bedzie wylacznie zwiekszal daniny poswiecane na utrzymanie aparatu przymusu na danym poziomie rozwoju; co prowadzi do stagnacji; czyli jest to poziom nie do przeskoczenia chyba ze... dojdzie do wojny na poziomie kusz/muszkietow miedzy kilkoma takimi grupami plemion; ta ktora dostanei najbardziej w tylek jako pierwsza zginie, lub wyksztalci panstwo narodowe, ktore pozwala na redukcje aparatu przymusu, gdyz lduzie odczuwaja przymus z zewnatrz, zeby pracowac wspolnie (czyli de facto przymusza ich ktos inny za swoje wlasne zasoby); taki narod potrafi wytworzyc pojedyncze fabryki, zdolne tworzyc przemysl chemiczny, metalurgiczny, organizowac wydobycie i tworzyc bardziej zaawansowana technicznie bron, dla przykladu karabiny, pierwsze pojazdy; jesli narod zaatakuje grupe plemion-plemiona nie maja szans w tym starciu, przewaga uzbrojenia pozwala atakowac spoza zasiegu przeciwnika, uciekac kiedy sie chce i rpzemieszczac szybciej niz wrog, czyli kosztem mniejszych zasobow zdlawic podobnej wielkosci grupe, tyle ze inaczej zorganizowana; dalszy rozwoj narodow powoduje wytworzenie broni coraz wyzszego poziomu, doprowadzajac najpierw do powstania broni automatycznej, gdzie jeden zolnierz moze zabic kilkadziesiat do kilkuset osob, a kilkunastu zolnierzy tysiace ludzi; w pewnym momencie osiagany jest poziom, gdzie jeden okret podwodny, ktorych mamy na planecie okolo czterdziestu, ma tyle broni, ze moze spalic znaczna czesc przybrzeznego panstwa, doprowadzajac do katastrofy ekologicznej na skale planety i zabijajac wiekszosc populacji, ktora w zyciu o wojnie nie slyszala, po prostu przestalo im rosnac zarcie; oczywiscie ta 120 osobowa zaloga okretu nie jest w stanie wyprodukowac tego broni, ktora sie posluguje, tym zajelo sie setki milionow ludzi na zapleczu; zorganizowanych ludzi, ktorzy sie ta bronia nie posluguja, otoz wlasnie: PRAWO DO POSIADANIA JAKIEJ BRONI? dalej mamy wspolprace miedzynarodowa i powstawanie supernarodow/imperiow; teraz przyklad dalszy: dajemy dzikusom, na poziomie plemiennym karabin-oni sa dwa poziomy rozwoju w plecy, ale majac bron, dzieki ktorej jeden zolnierz likwiduje 1% plemienia w ciagu kilku sekund... sprawa sie komplikuje, oni nie przejda do wyzszego poziomu organizacji... oni sie po prostu pozabijaja probujac sie dogadac... Tak wlasnei to wyszlo w wiekszosci krajow afrykanskich, ktore nigdy nie wytworzyly panstwowosci narodowej, ale dostaly do lapy uzbrojenie, ktore mozna wyprodukowac tylko przy tym poziomie DOGADANIA SIE; Powszechne posiadanie broni jest OK jesli mamy odpowiedni poziom DOGADANIA SIE, czyli ze Nowak z Kowalskim sie kloci, ale nei bedzie do niego strzelal majac mozliwosc... No i wlasnie rzecz w tym czy Nowak na pewno tego nie zrobi? Otoz w Szwajcari po setkach lat docierania systemu-Nowak nie tlucze Kowalskiego z gnata; Ale w Izraelu najczesciej do Zydow strzelaja Zydzi, a system jest na zywca wziety ze Szwajcari. To samo w USA-dzikusy strzelaja do siebei bez rozsadnego powodu, po prostu dajac wyraz swojemu wzburzeniu, tymczasem w Somali i Afganistanie, gdzie posiadanie broni jest od wiekow norma... problem nei wystepuje... I jak to ugryzc? Moge miec pistolet? A karabin? A bomby? Czolg? Okret? Mysliwiec? Rakiety? A nie uzyje do klotni z Nowakiem? A dogadalem sie na tyle z Nowakiem zbysmy nie mieli powodu az tak sie scierac? Jesli tak- to mozemy i po CKMie trzymac w domu. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
04-02-2010, 20:19
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Niezły argument. W sumie to nie mam co do niego nic do zarzucenia. Ale może być również argumentem drugiej strony. Po za tym ja mówiłem tylko o pozwoleniu na posiadanie broni każdemu w Polsce. A u nas już pistolety itp. potrafimy produkować. Można by je więc już wprowadzić. W końcu jeśli nie zrobimy tego teraz, to później coraz trudniej będzie nam się właśnie dogadać (i tu właśnie wykorzystuje Twój argument). Zrobić to stopniowo, a wszystko będzie ok. Na początku jedynie broń krótka, i to i tak raczej nie każda, coby dać szanse podczas starcia z uzbrojoną osobą.
vv3k70r napisał(a):Moge miec pistolet? A karabin? A bomby? Czolg? Okret? Mysliwiec? Rakiety?Tak, może, nie, nie, nie, nie, nie. Choć wiem, że przynajmniej to trzecie byś sam wyprodukował jakbyś chciał .Niestety moim zdaniem nie ma co liczyć, by w Polsce "zalegalizowali" posiadanie broni. W końcu tak ucierpieliby Ci, którzy robili coś, by mieć to pozwolenie... Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
04-02-2010, 22:05
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Okret pewnie też by sam zrobił.
Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo http://www.myspace.com/smokurdop Coś nie poszło zgodnie z planem? |
|||
|
05-02-2010, 12:32
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Skala:
Tylko kadlub. I jakies podstawowe mechanizmy moze. Podwozie czolgu, ciuchci, wagonu, traktora i koparki umiem poskladac , a czesci od biedy wyprodukwoac ![]() Szpon: No wlasnie dlaczego mialbym sie ograniczac? Majac znaczna przewage ekonomiczna i technologiczna nad rpzecietnym Kowalskim, w zakresie produkcji szczegolnie nie bede mial problemu wyprodukowac nawet artyleri. Co zreszta zdazylo mi sie popelnic produkujac znaczna liczbe bombard, samopalow, hakownic i jedna baliste o zasiego 1700 m strzelajaca duzymi kolkami, a nawet szpadlem. Wyprodukowanie powaznej kuszy nie stanowilo dla mnie problemu. Normalny Nowak musi sie lasic o pozwolenie, ja po prostu wchodze na warsztat. To jest jakas niesprawiedliwosc. Idzmy dalej. Wyprodukowanie kopi ktorejkolwiek broni automatycznej, jaka jest badz byla jest tylko kwestia: "czy tak duzy detal wchodzi w dostepna obrabiarke". I nie musze sie lasic o pozwolenie. Po prostu mam srodki techniczne zeby to wykonac. W tysiacach egzemplarzy. Poniewaz jestem w stanie wyprodukowac nieduze turbiny odrzutowe, chocby na benzyne czy na diesla (jak dobrze policze), to we wspolpracy z kolega od elektroniki i sterowania moge sie pokusic o srodki przenoszenia 20-30kg glowic na odleglosc do 2tys km. I tu zaczynaja sie schody: Czy to jest bron, ktora chcecie zebym mial w lapie? To ustrojstwo korzystajac z cywilnego GPSa trafi w cel z dokladnoscia do 5-6m. 20kg ladunku pozamiata caly budynek. Co z tego ze latwo to zestrzelic? Trzeba miec czym strzelac, a to duze nie jest (duzego nie uda mi sie wyprodukowac). Na radarze to po prostu duzy model. Mialbym pewna trudnosc z wyprodukwoaniem ladunku wybuchowego, ale mieszkalem przy poligonie drawskim i nie takie rzeczy jak noktowizory mialem jako fanty z wycieczek. To gdzie sie zatrzymujemy? Rewolwery? Pistolety? Pistolety samopowtarzalne? Pistolety automatyczne/subkarabinki? RKMy? CKMy? Pancerzownice? Reczne wyrzutnie rakiet niekierowanych? Kierowanych? Niekierowane rakiety przeciwlotnicze? Nadmienie ze bardzo latwe w produkcji, gdzies na poziomie pistoletu. Kierowane pelotki? A moze cos stacjonarnego? Jakis mortar? Albo 30mm dzialko? Moze automatyczne? A moze na podwoziu? Z wycieczka na miasto? To juz blisko wozu opancerzonego lezy? A moze z koparki czolg? Jesli zechce zostac lobuzem to nie zapytam o pozwolenie. A jako normalny czlowiek nie widze powodu zeby nosic bron, poneiwaz w zyciu nie spotkalem sie z na tyle grozna sytuacja aby broni uzyc. Pomijam sytuacje gdy jako czlowiek nienormalny szedlem sie ponapier... z innymi zainteresowanymi i bylismy podobnie dozbrojeni w przerozna bron sieczna, a w naszej rozrywce gremialnie przeszkadzala nam prewencja. A pozniej ze policja po mordach zbiera-sami sie pchali na ustawke, niekt ich nie zapraszal, a osob postronnych tam nie ma. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
12-06-2010, 16:40
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Nie rozumiem was, kiedy porównujecie nóż z pistoletem (co to za głupota) dużo ludzi nosi noże, głównie by mieć czym otworzyć piwo - taki mały przy kluczach, kozacy już noszą modne khukri. Ale mnie nie przeraża świadomość że ktoś może wyciągnąć nóż, nawet jak szybko będzie za mną biegł, nie sądzę aby biegał chociaż 6 km. dziennie. Ma małe szanse aby nim wcelować we mnie, jeszcze mniejsze że ten nóż do mnie doleci, a już bardzo nikłe że wbije się ostrzem a nie uderzy o mnie rączką, i tak samo nikłe że nawet jeśli trafi ostrzem (rzut będzie na tyle celny i silny) by ostrze zdołało wbić się w ciało.
Pistolet, nawet najtańszy w sklepie z bronią np. rewolwer (daje ci 6 szans) na to że zanim gościu przesunie się o metr by uniknąć trafienia, ucieknie od ciebie na 40 - 60 m. uciec przed zasięgiem broni, schowa się w samochodzie za ścianami (chyba że z betonu) lub nawet zasłoni się rowerem. Będzie miał szanse na przeżycie, nawet jeśli trafi na totalną ofermę, ta oferma ma 6 razy więcej szans tracić się w ciągu 10 sekund, tak byś został kaleką lub wykrwawił się "znacznie". Broń Palna służy by zabijać, a nie drapać się po plecach albo obierać jabłka, kto tego nie rozumie jest idiotą, jeśli ktoś na ciebie napadnie, kiedy będziesz czuł się pewniej obronić - jak będzie miał nóż czy rewolwer. Jak będzie miał rewolwer, podbiegniesz do pierwszego dużego kamienia i zagrozisz że jak cie postrzeli walniesz go nim w łeb. Dlaczego ludzie noszący noże, nawet jak ktoś ich straszy boją się go wyciągnąć, boją się że ten wielki ogr wyrwie ci siłą ten nóż nawet jak mu potniesz bluze, i skopie cie na śmierć. Nóż nie daje pewności ataku ani obrony, zwiększa tylko szanse powodzenia. Rewolwer nawet w rękach idioty jest skuteczny jak bomba atomowa w rekach alkaidy, wystarczy ją wyciągnąć a inni mają mokro w gaciach, a jak jakiś kozak cwaniaczy jeden strzał w powietrze go uspokaja. Nawet czerwona plamka celownika laserowego wystarczy, aby rozładować napięcie napastnika lub ofiary i zmusić by się poddał. Z tymże broń palna byla projektowana by zabijać i okaleczać. A nie się bronić... Jeśli jakiś idiota, wprowadzi ustawę o powszechnym dostępie do broni w tym kraju, pierwsze co zrobię to kupię najlepszą kamizelkę kuloodporną na rynku, i zlece krawcowi aby podszył nią spodnie, buty i całą kurtkę razem z rękawami i wysokim kołnierzem. A potem kupie sobie szotgun, bo bron jest po to by zabijać, co mi nawet po miotaczu ognia jeśli ktoś mnie zabije z taniego rewolweru, wole go zastrzelić kiedy od będzie się dziwił dlaczego jeszcze się ruszam po jego celnym strzale. I najważniejsze, według mnie policja nie powinna nosić przy pasku broni palnej, ponieważ to ludzie i tak jak wśród wszystkich ludzi nawet wśród policji są idioci. (dokładniej, nie powinni nosić przy pasku broni z ostrą amunicją, skoro mogą mieć w bagażniku szotgan na gumową amunicję, czemu nie mają pistoletów na gumową amunicje). Cieszyłbym się gdybym sam miał taki pistolet, strzelający kauczukiem zamiast ołowiu. Jak ktos cie na padnie nie musisz sie martwić że go zabijesz a jego koledzy czy rodzina sie zemszczą, walisz prosto w łeb i to kilka razy dla pewności. Potem dzwonisz po policje. Kto oglądał the jackass na MTV zapewne widział jak jeden z nich dał się postrzelic w laboratorium takim eksperymentalnym pociskiem, czyż tonie wspaniałe. W przypadkach nadużycia broni palnej przez idiotów nie byłoby ofiar śmiertelnych na niewinnych ludziach, a za użycie broni palnej na niewinnym dożywotnie kamieniołomy. Nie wiem jak wy ale ja bym w takim świecie czuł się bezpieczniej niż mając UZi i żyjąc w kanadzie. I jeszcze jedno, teraz kiedy nie ma broni palnej każdy ma równe szanse, niech każdy nosi maczete lub dwie. Idioci i tak poobcinaja sobie rece, ale ja myslę że wole uciekać przed atakującym mnie maczetnikiem niż bym miał uciekać przed snajperem... |
|||
|
12-06-2010, 17:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2010 17:43 przez Piotrek.)
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Dlaczego traktujesz każdego jak potencjalnego idiotę-mordercę-szaleńca?
Ręką można zabić. Jak ci się tchawica obrazi i odmówi poprawnej przepustowości od jednego uderzenia jakiegoś obrażonego koksa, to bez szybkiej pomocy nie przeżyjesz. Pneumatykiem można zabić. Taboretem można zabić. Piłą spalinową można zabić. Siekierą też. Właściwie, to wszystkim można odebrać życie. I większość tych produktów, w przeciwieństwie do pistoletu nie kosztuje dwóch tysięcy plus. Mimo, że broń pneumatyczna jest tańsza, to nie mamy na ulicach drugiego Mozambiku, tylko, że z pneumatykami. Jeśli gościu wyciągnie broń w jakimkolwiek dzisiejszym kraju europejskim, to ma świadomość, że jest jedynym uzbrojonym w całym towarzystwie. Zrób to samo w Teksasie i przybędzie ci więcej wagi, niż jakbyś sobie włożył na głowę pięć monitorów CRT. Z resztą, bandzior nie ma problemu z dostaniem się do broni palnej. Każdy nowojorski członek światka przestępczego może kupić broń palną na czarno, a zwykły człowiek nie ma takiej możliwości. I to jakoś bardziej w Empire State jest większa przestępczość niż w Houston. I policja nie musi chodzić oporządzona jak wojsko w metrze. Łatwiej jest konserwować nóż niż broń palną i zabić kogoś bez zwracania uwagi ludzi w odległości pół kilometra. Właściwie, to posiadając broń palną np. pan JKM nic ci nie robi. On tę broń posiada i tak długo, jak ci jej nie pakuje w twarz nic ci do tego. "I najważniejsze, według mnie policja nie powinna nosić przy pasku broni palnej," Wtedy to tylko wojsko i bandyci mieliby broń palną. Wojsko siedzi w koszarach i na mieście nie ma kompetencji, a bandyta jest najmocniejszy. Taserów też byś zakazał, bo można zabić? Polaka zabili na Kanadyjskim lotnisku. Tak długo, jak to nie ty jesteś po właściwiej stronie pulemiotu, twoje próby zabrania policji broni mogą zostać bardzo łatwo stłumione. Z policją jest inny problem. Są źle wyposażeni i źle opłacani, na strzelnicę to chyba niedzielni myśliwi chodzą częściej. I do tego reprezentują idiotyczne przepisy i prawo. "Cieszyłbym się gdybym sam miał taki pistolet, strzelający kauczukiem" Gumową kulą też można zabić przy niefortunnym strzale. Broń palna nie-zabijająca to chyba tylko takie mięcioszki do granatników rewolwerowych albo np. FN 303™ - zgoogluj to sobie. Nie bluźnij, z konstrukcją pana Uziego Gala nie można się z czuć niebezpiecznie ![]() W ogóle Żydzi są najlepsi w tym temacie. Ej, to w Kanadzie automaty są legalne? W jakich około-normalnych państwach jest broń palna ogólnodostępna? Bo w Australii i Nowej Zelandii nie? ! |
|||
|
12-06-2010, 20:15
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
No ja troszkę zmieniłem zdanie na ten temat ostatnio. Broń palna w Polsce? To zdecydowanie szaleństwo. Polacy po prostu nie potrafią się posługiwać bronią, ani nie wiedzą kiedy jej użyć. Trzeba by było także zmienić kupę prawa, aby zastrzelenie bandziora nie było oskarżeniem o morderstwo. To na razie nie możliwe, lepiej się zająć sprawami bardziej realnymi. Polacy są także po prostu... zbyt szaleni. Kto nie wie o co chodzi - polecam pojechać na jakiekolwiek dożynki. To o dostępności dla "zwykłych" ludzi.
Jednak byłbym za jakimś przynajmniej zwiększeniem możliwości posiadania. Bo jak na razie policjant, który powinien potrafić się bronią posługiwać może mieć ją tylko na służbie - co i tak jest notorycznie łamane - na szczęście. Wszystko zależy też od stopnia. Byłbym za zwiększeniem dostępności ale po wielu, na prawdę wielu trudnych sprawdzających zarówno sprawności fizyczną jak i stan psychiczny testach. Poza tym zobaczcie jak mało osób ginie w Polsce w wyniku kulki, a jak dużo w USA. Nie muszę dodawać że jankeski są do broni przyzwyczajeni, bo towarzyszy im właściwie odkąd się tam pojawiła.
|
|||
|
12-06-2010, 21:15
Post: #15
|
|||
|
|||
RE: Broń palna
Godfather napisał(a):Trzeba by było także zmienić kupę prawa, aby zastrzelenie bandziora nie było oskarżeniem o morderstwo.Jeśli prawo jest złe to należy je zmienić nawet mimo trudności. Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
12-06-2010, 22:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2010 22:14 przez Piotrek.)
Post: #16
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
"Poza tym zobaczcie jak mało osób ginie w Polsce w wyniku kulki, a jak dużo w USA. "
Policz jakoś na obywatela, bo jest "malutka" różnica w populacji, to ... Z resztą, ilu ginie podczas napaści z ręki normalnego człowieka? Ilu to murzyni strzelający do siebie w wojnach gangów? Patrz lokalnie, a nie na "jakieśtam" statystyki. Ilu obywateli jest bezpodstawnie zastrzeliwanych na terenie np. Teksasu? Ilu jest zakopywanych/nożowanych na śmierć w Polsce? "polecam pojechać na jakiekolwiek dożynki." Czy przeciętny uczestnik dożynek zechce zakupić broń palną i czy go stać? "Byłbym za zwiększeniem dostępności ale po wielu, na prawdę wielu trudnych sprawdzających zarówno sprawności fizyczną jak i stan psychiczny testach. " Bo na pewno gościu rabowany przez adidasów na blokowisku bierze 150 na klatę i kobieta, która chciałaby jakiegoś Wessona .38, żeby jej ktoś nie okradł czy zgwałcił będzie biegała przez 2 godziny z plecakiem załadowanym taśmami do KM'a i zachowywała bezapelacyjnie zimną krew w każdej sytuacji. " Polacy po prostu nie potrafią się posługiwać bronią, ani nie wiedzą kiedy jej użyć." Dobrze, to z myślą o takich srachliwych, jak ty, króciótka nauka obsługiwania się bronią, a potem normalne pokolenia będą dostawały od ręki, bo odbędą naukę proponowaną przez p. JKM. Nie muszę ci chyba mówić, że w naszym systemie - tym, do którego dążymy recydywista-morderca nie będzie miał fizycznej możliwości otrzymania broni, a recydywista-złodziej będzie miał trudniej, bo nikt mu nie sprzeda. A kiedy użyć... To każdy wie najlepiej, kiedy byt (ewentualnie zdrowie lub własność) jego lub członka stada jest zagrożony. Wierz mi, znaaaaczna większość ludzi ma sumienie i chociaż troszkę mózgu, nawet w ilościach H. Simpsonowych. Nawet tyle wystarczy, aby pomyśleć siedem razy, czy sytuacja jest odpowiednia. Potencjalne konsekwencje nieadekwatnego użycia broni cię do tego zmuszą. Z gazem jest tak samo - wyjmujesz, kiedy NAPRAWDĘ trzeba. Nawet dla oszczędzenia tych kilku dych. Z resztą w sytuacji zagrożenia zdążysz pomyśleć i siedemdziesiąt siedem. Jak ktoś jest szalony lub zdesperowany to i tak dostanie się do broni, bo nie myśl, że gościu (tzw. ruski) na targu nie sprzeda ci palnej lub przerobionej na 17+ pneumatycznej. I nie mów mi, że gdyby nie broń palna, to Cobain i Lennon by żyli. Ten gościu od Lennona to szaleniec, a Cobain i tak (by)przedawkował. (bezpośrednio umarł od strzału, ale heroiny miał we krwi "wystarczająco" za dużo, parę razy wcześniej przedawkowywał). Szpon, ilekroć coś powiesz w tematach "kontestacyjnych", to masz rację. Godciu, czytałeś artykuł autorstwa p. Macieja Miąsika zamieszczonego przez Sewcia? Wszystko w temacie. ! |
|||
|
13-06-2010, 00:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2010 00:54 przez vv3k70r.)
Post: #17
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
SEKAi:
"kiedy porównujecie nóż z pistoletem (co to za głupota) dużo ludzi nosi noże, głównie by mieć czym otworzyć piwo" Zdazylem wyciagnac i otworzyc dresiarskiego psa... Dobre piwo. "Ale mnie nie przeraża świadomość że ktoś może wyciągnąć nóż, nawet jak szybko będzie za mną biegł, nie sądzę aby biegał chociaż 6 km. dziennie." Bardzo sluszny poglad. Dlatego powinny starczyc noze, maczugi, miecze, szable, rapiery. Ze wwzgledu na tradycje sugeruje szable. "Ma małe szanse aby nim wcelować we mnie, jeszcze mniejsze że ten nóż do mnie doleci, a już bardzo nikłe że wbije się ostrzem a nie uderzy o mnie rączką" VV miec saperka. Saperka trafiajac czymkolwiek psuje dzien. Ponadto jakbym mial Ci przy... to moj zestaw kieszonkowy zawiera noz, klodke, klucz nastawny... na lotnisku przepuscili mnie jako montera. Nie podejrzewali ze gdzies lece. Otwieracz, ze dwadziescia kluczy, srubokret... w plecaku czasem trafia sie mlotek, cylinder do motoru... Klucze na taaaaakim krowiaku. I zaczynam sie z arabami o byle co. Tyle ze nie rzucam saperka. Wole rzucic im do kabrio rower. A to solidny, 25kg dostawczak dla poczty. "Pistolet, nawet najtańszy w sklepie z bronią np. rewolwer (daje ci 6 szans) na to że zanim gościu przesunie się o metr by uniknąć trafienia, ucieknie od ciebie na 40 - 60 m. uciec przed zasięgiem broni, schowa się w samochodzie za ścianami (chyba że z betonu) lub nawet zasłoni się rowerem. Będzie miał szanse na przeżycie, nawet jeśli trafi na totalną ofermę, ta oferma ma 6 razy więcej szans tracić się w ciągu 10 sekund, tak byś został kaleką lub wykrwawił się "znacznie". " Bandyta strzela z wiekszej odleglosci niz oferma wykrywa zagrozenie. Ponadto bandyta ma juz bron odbezpieczona i wycelowana. No i to czy strzeli czy nie nie zmieni jego sytuacji prawnej. Dla ofermy ma to znaczenie kluczowe. Pomylka bedzie kosztowac kupe nerwow i pieniedzy. Jesli bym utlukl bandziora z broni z "nieznanego zrodla" to bron ta spotkalaby sie z acetylenem, a ja umylbym rece. To nie byla moja reka, zadnej broni w zyciu nie widzialem i nigdy nie pracowalem w zbrojeniowce, wiec skadbym niby mial miec bron. A to ze w domu jest duzo inszego zelastwa prosze pominac. To hobby z mlodosci ![]() "Broń Palna służy by zabijać" Niecalkiem prawda. Wiekszosc pistoletow, ktore masz na mysli maja amunicje, ktora mocno przypier... powali i ogluszy. Najprawdopodobniej nie zabije, ale po trafieniu w reke czy noge zajmiesz sie bardziej swoim zszokowaniem niz tym ze malo co Ci sie stalo i za 2-3 tygodnie nei bedziesz pamietal o postrzale. Tymczasem bron do zabijania, czyli tansza, uzywana przez wojsko... do obrony sie nie nadaje. Kulki z tego sa z wieksza zawartoscia zelaza (lepsze na rynek cywilny nie trafiaja, bo i po co? a ich produkcja jest dosc kosztowna, choc nieskomplikowana, wysokiej klasy pocisk przeciwpancerny do karabinu dorobilbym w dziesiatkach sztuk w ciagu dnia za pareset zlotych materialu na najprostszej tokarce). Tyle ze te kulki nie powalaja. Przelatuja przez cialo. Bo maja za zadanie zabijac, a nie kaleczyc. Takie sa konwencje. Zabija niezaleznie od oslony, klasy kamizelki i takich tam pierdol. Chocby podstawowa amunicja do TT czy CZ jest stalowa. "jeśli ktoś na ciebie napadnie, kiedy będziesz czuł się pewniej obronić" Jesli Ty kogos napdaniesz tez bedziesz sie tak czul. Niestety to nierozwiazywalny problem. Ten kto ma wieksza fure jest wazniejszy na drodze. Dlatego rednecki w ubloconych pickupach rulz. "Nóż nie daje pewności ataku ani obrony" Rowniez atakowanemu nozem ![]() Co dziala na korzysc osoby, ktora w szermierce jest obyta. Noz jak pistolet-jesli nie umiesz walczyc-szukasz klopotow. "Rewolwer nawet w rękach idioty jest skuteczny jak bomba atomowa w rekach alkaidy" Niestety jankesi podwazyli te teorie z idiota. Wiekszosc broniacych sie po raz pierwszy pomija odbezpieczenie broni. Drugiego razu nie ma. To marne 90% ofiar napadow. Co mialo bron "dla poczucia pewnosci". Niestety uzycia broni nie mozna sie nauczyc. To trzeba WYTRESOWAC. Czasu na myslenie nie bedzie. Wyciagasz cofajac sie, odbezpieczasz cofajac sie, mierzysz w goscia i ciagasz, ciagasz, ciagasz, az bedzie pusto i napiecie samo opadnie, a Ty bedziesz z zamknietymi oczami sluchac klik, klik. Tak wyglada obrona przez cywila. Wiecej nie da sie wycisnac. I tak zamyka oczy jak strzela. "wystarczy ją wyciągnąć a inni mają mokro w gaciach" Niestety nie. Wiekszosc ludzi sra na widok groznego psa. Na widok broni jest gotowa do ataku. Kazdy mial do czynienia z psem, z bronia praktycnzie nikt, jest to wiec kompletna abstrakcja. Do obrony polecam przyjaciela na smyczy. I tak sie uwala w smarze i trzeba go czyscic. "a jak jakiś kozak cwaniaczy jeden strzał w powietrze go uspokaja" Kozak nie dopuszcza nawet do strzalu w powietrze. "Nawet czerwona plamka celownika laserowego wystarczy, aby rozładować napięcie napastnika lub ofiary i zmusić by się poddał." Chyba w filmach. Osoba do ktorej celuje nie widzi plamki. Ponadto wiara czyni cuda, jesli wycelujesz w okolice kobiety-i tak sie podda, jesli w faceta-i tak Cie zaatakuje. Dlatego wlasnie policja w krajach gdzie jest dostep do broni nie krzyczy "stoj bo strzelam" tylko wali w gnoja. Za wiele jest przypadkow kiedy policjant strzelajac pierwszy raz zawachal sie i pozbyl sie broni, najczesciej razem z doczesnoscia. "Z tymże broń palna byla projektowana by zabijać i okaleczać" Tej broni nie ma w obrocie, o tym na koniec. "Jeśli jakiś idiota, wprowadzi ustawę o powszechnym dostępie do broni w tym kraju, pierwsze co zrobię to kupię najlepszą kamizelkę kuloodporną na rynku" Na polskim rynku kamizelki tez sa na zezwolenie. Przynajmniej te lepsze niz przeciwodlamkowe, czyli mowimy o czymkolwiek powyzej FMJ III A. Oczywiscie chialbym Cie zobaczyc w FMJ III B+ ladujacego sie do... czym tam jezdzisz? Bo jak cos mniejszego od BMW X5 to bedziesz sie musial rozebrac zeby wsiasc. Podpowiem Ci ze to jest powod dla ktorego operacyjni jezdza busami ![]() A tak na marginesie... ile czasu spedziles w helmie? I jak bylo? "i zlece krawcowi aby podszył nią spodnie, buty i całą kurtkę razem z rękawami i wysokim kołnierzem" Jak chcesz to pozycze Ci zbroje. 35kg na dupsku od razu Cie otrzezwi. Ciezko sie tego nie nosi, ale w kregoslup daje strasznie. Dlatego wlasnie operacyjni sa na miejsce dowozeni i z niego odwozeni. Kamizelka to nie jest material. To sa plyty pancerne. Im drozsze tym bardziej kompozytowe i zajmujace wiecej miejsca, ale lzejsze. A Dragon Scale i tak Ci nikt nie sprzeda, bo mimo ze wojsko nie zamowilo, to zolneirze wykupuja je do Iraq. A drogie jak pierun bo robione recznie. No i sa duze. "A potem kupie sobie szotgun" Bardzo madrze. Polecam brazylijskiej produkcji "pistolet" na ga12. A zeby byl legalny przy tej dlugosci to zrobili mu gwintowana lufe. Tak jakby srutowce to robilo znaczenie ![]() Najpopularniejsza bron wsrod sedziow, ktorzy maja tam ciezkie zycie. "I najważniejsze, według mnie policja nie powinna nosić przy pasku broni palnej, ponieważ to ludzie i tak jak wśród wszystkich ludzi nawet wśród policji są idioci." Przy tych pensjach? Tam sa wylacznie idioci. "dokładniej, nie powinni nosić przy pasku broni z ostrą amunicją, skoro mogą mieć w bagażniku szotgan na gumową amunicję, czemu nie mają pistoletów na gumową amunicje" Cos pisales o poczuciu pewnosci? "Cieszyłbym się gdybym sam miał taki pistolet, strzelający kauczukiem zamiast ołowiu." A niby jaka to robi roznice po trafieniu? "Jak ktos cie na padnie nie musisz sie martwić że go zabijesz a jego koledzy czy rodzina sie zemszczą" Ta? No jak trafisz w glowe, gardlo, brzuch to zabijesz. Pociskiem olowianym tak samo. A jak trafisz gdzie indziej to czy olow czy guma tak samo lezy i kwiczy. "walisz prosto w łeb i to kilka razy dla pewności" I zabijasz goscia kauczukiem. Nie wiem czy by Cie za to zamkneli w pace. Ale u czubkow napewno. "Kto oglądał the jackass na MTV" To sa kaskaderzy!!! Aktorzy!!! To nie sa prawdziwe zdarzenia!!! Pier... Ci paralizatorem? Nie tylko sie posrasz. Nie tylko bedziesz po cichu znosil bol przez godzine. Prawdopodobnie pozrywasz sobie miesnie, a jesli uzyje go jak typowy czlowiek, to bede Cie nim walic dlugo, jak tym kauczukiem, dla pewnosci. Najprawdopodobniej po kilkunastu sekundach padnie Ci serce. Producent gwarantuje bezpieczenstwo broni tylko w poprawnym, jednokrotnym uzyciu. Tak samo z kauczukiem, z okreslonej odleglosci w okreslone czesci ciala. "W przypadkach nadużycia broni palnej przez idiotów nie byłoby ofiar śmiertelnych na niewinnych ludziach," Juz byl przypadek na Juwenaliach w Lodzi. Gratuluje. "a za użycie broni palnej na niewinnym dożywotnie kamieniołomy" Nie ma takiego wymiaru kary. Nikt nie jest niewinny. Wiekszosc przypadkow uzycia broni palnej w USA nie dotyczy bandytyzmu, a problemow rodzinnych i stluczek samochodowych. "Nie wiem jak wy ale ja bym w takim świecie czuł się bezpieczniej niż mając UZi i żyjąc w kanadzie. " SEKAi... Ja sie czuje bezpiecznie poniewaz takie matoly jak Ty MATOLE, ktorych wiedza pochodzi z MTV... nie maja latwego dostepu do broni. A Ty sie ciesz ze takie oszolomy jak ja sa sprawdzane na bramce co wynosza z Kockums'u. Bo by mi motor na nitroglicerynie jezdzil. Ja rozumiem zeby kogos zabic bo sie krzywo usmiechnal. Ale takie matoly pozabijaja ludzi wkolo, bo sie bronili. I jeszcze powiedza ze przeciez na MTV i Cartoon Network to dzialalo. I jeszcze sie poczuja niesprawiedliwie osadzeni przez ludzi, ktorzy im za to sianie ze srutu i kauczyku wkolo oddadza z przylozenia w dekiel. W razie watow moderatora: Taka mam wlasnie opienie na temat SEKAia-TO MATOL. Zycze sobie upublicznienia mojego zdania w powyzszej formie. Co niniejszym czynie. "I jeszcze jedno, teraz kiedy nie ma broni palnej każdy ma równe szanse, niech każdy nosi maczete lub dwie. Idioci i tak poobcinaja sobie rece, ale ja myslę że wole uciekać przed atakującym mnie maczetnikiem niż bym miał uciekać przed snajperem... " Spedzilem nascie lat na szermierce... Takie hobby. Luki rowneiz sa legalne. Spedzilem na lucznictwie kilka lat... Czujesz sie bezpieczny? Piotrek: "Mimo, że broń pneumatyczna jest tańsza, to nie mamy na ulicach drugiego Mozambiku, tylko, że z pneumatykami." Ekhm... porownujesz h do palca? "Jeśli gościu wyciągnie broń w jakimkolwiek dzisiejszym kraju europejskim, to ma świadomość, że jest jedynym uzbrojonym w całym towarzystwie." I co z tego? Byle redneck go rozjedzie samochodem... Ma nie wylazic na ulice? "Zrób to samo w Teksasie i przybędzie ci więcej wagi, niż jakbyś sobie włożył na głowę pięć monitorów CRT." Taaa... A jednak w Teksasie jest najmniejsze zageszczenie broni recznej w USA pomijajac Dakote Polnocna, gdzie jest po prostu pusto. "Z resztą, bandzior nie ma problemu z dostaniem się do broni palnej. Każdy nowojorski członek światka przestępczego może kupić broń palną na czarno, a zwykły człowiek nie ma takiej możliwości." Ma. Musi tylko pojechac do stanu obok. Tak samo Ty mozesz kupic karabin na "czarnym rynku". "I policja nie musi chodzić oporządzona jak wojsko w metrze." W szwecji policja wogole nie nosi broni. I popatrz... mamy nawet gangi jako folklor... nawet im w zeszlym roku zatrzymali cos ze 200 sztuk broni, ktora dokonano... strzelan miedzy gangami. No bardzo zagrozona poczula sie ludnosc. Bandytow tez trzeba sobie wychowac ![]() A jakis miec jednak trzeba. Czesc ludzi chce tak zyc i juz. "Łatwiej jest konserwować nóż niż broń palną i zabić kogoś bez zwracania uwagi ludzi w odległości pół kilometra. " Broni palnej sie wogole nie konserwuje. Po skutecznym uzyciu sie ja niszczy. Przed skutecnzym uzyciem trzyma sie w tawocie. "Właściwie, to posiadając broń palną np. pan JKM nic ci nie robi. On tę broń posiada i tak długo, jak ci jej nie pakuje w twarz nic ci do tego." Ale ja na ten przyklad Ci cos nia zrobie. I to niespecjalnie. Po prostu bawiac sie i nie wiedzac wcale o Twoim istnieniu. Pisze to z doswiadczenia. Wlasnego. "Wtedy to tylko wojsko i bandyci mieliby broń palną." I zupelnie wystarczy. Choc wojsku tez bym nie dal. Nie temu z poboru. A reszta nie ma jej na co dzien, tylko na cwiczenia i wyjazdy zagraniczne. "Wojsko siedzi w koszarach i na mieście nie ma kompetencji, a bandyta jest najmocniejszy." Zanim wynaleziono proch czarny tez tak bylo. Spodziewasz sie jakis zmian? W ludzkiej psychice? Bandyta nie jest mocniejszy dlatego bo ma bron. Bo ma tak samo latwy dostep do niej jak przecietny Kowalski. Bandyta jest bandyta wlasnie bo ma pomysl jak na jej uzyciu ZAROBIC. To taka sama inwestycja jak spychacz dla budowlanca czy rower dla doreczyciela. "Taserów też byś zakazał, bo można zabić? Polaka zabili na Kanadyjskim lotnisku." Chm... mam w domu... Zakazac? A wiesz ze tu gdzie meiszkam sa nielagne mimo oznaczenia CE? A policja jak to policja... skoro pan nic nikomu tym nie zrobil i wykazal ze sa to iskrowniki do palnika to nie mozemy obywatela niepokoic, zbyt wiele kosztowaloby to podatnikow. Czyli moze problemem nie jest posiadanie, a debilizm polskich urzedasow i sluzbistow? Jesli w mojej okolicy ktos zostanie zaszlachtowany mieczem to bede jedna z trzech osob, do ktorych policja zapuka. Chocby po to zeby sie dowiedziec jak to zrobic. "Tak długo, jak to nie ty jesteś po właściwiej stronie pulemiotu, twoje próby zabrania policji broni mogą zostać bardzo łatwo stłumione." Paralizatorem w kark psa i rozbroic. "Gumową kulą też można zabić przy niefortunnym strzale." Fortunnie to jest nie zabic. Naprawde nie ma znaczenia czy pocisk jest z gumy, olowiu czy zlota. Liczy sie ile przenosi energi. A gestosc to w wypadku jak trafi na pancerz. "Broń palna nie-zabijająca to chyba" To na koncu. "Ej, to w Kanadzie automaty są legalne?" Nie. Ale automatycznego UZI nie dostaniesz. A to co maja lobuzy to sa zwykle pistolety przerobione na tryb automatyczny. Ale materialowo i jakosciowo nie umywaja sie do tego co UZI produkowalo dla wojska. Seria to strzelisz z tego raz. Z narazeniem zycia ![]() "W jakich około-normalnych państwach jest broń palna ogólnodostępna? Bo w Australii i Nowej Zelandii nie? " W zadnych. Stad wlasnie ta ich normalnosc. Wyobrazasz sobie po 12h pracy vv z bronia? Mnie strach dac samochod, po to mam szofera... Ty bys jeszcze chcial mi dac cos dluzszego? Godfather: "Broń palna w Polsce? To zdecydowanie szaleństwo." Dobrze gada. Polac mu. "Polacy po prostu nie potrafią się posługiwać bronią, ani nie wiedzą kiedy jej użyć." Teraz nie polewac. POTRAFIA. Jak malo kto. Dlatego najezdzcy zwykle chca sie z nami najpierw dogadywac. Bo lud u nas spokojny i niechetny walce, ale lubi, oj lubi znalezc se wroga co by jednosc narodowa poczuc. WIEDZA kiedy uzyc-ZAWSZE. Moze i dobrze ze na szabelkach sie skonczylo, bo juz wtedy bylismy (my Sarmaci, nie wy polskie chlopstwo, tfu) znani z krewkosci. "polecam pojechać na jakiekolwiek dożynki" Oj zdarza sie rzucic widalmi w sasiada. No ale sam sobie rozbojnik winien jak miedze oral! "Jednak byłbym za jakimś przynajmniej zwiększeniem możliwości posiadania." I rozpier... ten meczet skur... No i szef w pracy tez wku... I na rogu sklepikarz tez z cenami, bandyta jeden przegina... A bankierzy... te to sa najgorsze... Legia pany! Porysowales mi samochod! Zaparkowales na MOIM miejscu! Jak leziesz po pasach. VV przechodzi przez jezdnie, kierowcy padnij! Zwiekszaj zwiekszaj ![]() "Bo jak na razie policjant, który powinien potrafić się bronią posługiwać może mieć ją tylko na służbie" A nie powinien miec jej wcale. Bo i po co? Jak kto taki glupi zeby strzelic do policjanta to i tak go ubije. A jak ubije przyjedzie interwencyjna z dlugo bronia i go mozdzierzem i miotaczem ognia wyniosa. "Byłbym za zwiększeniem dostępności ale po wielu, na prawdę wielu trudnych sprawdzających zarówno sprawności fizyczną jak i stan psychiczny testach." A zdasz je? Bo widzisz... ja zdam... posmaruje i pojade... Czyli jedyne co to podbijasz stawke. Gang i tak na to stac ![]() Zreszta na co komu szmelc, ktory wolno kupowac cywilom? -------------------------- A teraz to co mialo byc na koniec. Bron ma tylko dwie kategorie: -za slaba; -za silna; Za slaba to ta, ktora nie powstrzyma przeciwnika. Czyli wszystkie pukawki powiazane z procedura stoj bo zezuje, wzywam, pierdze, smierdze, w powietrze, gazowy, ostry... taaa. Jak rowniez wszystkie typy amunicji, ktore sa dostepne dla cywili. Chocby w Polsce. Oraz za silna... Czyli ta, gdzie mimo procedury trafienie bylo "niefortunne" co przy czesci broni, jaka jest dostepna w USA chocby jest gwarantowane. Jak i calego arsenalu takiego jak bron automatyczna i obszarowa (srutowki, granaty, bomby, spychacze). Niezaleznie od checi uzycie tej broni konczy sie trupami i znaczna iloscia kalek. A matolom, ktorym sie wydaje ze srutowka z 200 metrow nie zabija polecam sprawdzic. To co widzicie przed sprawdzeniem jest prawdopodobnie ostatnim uzyciem wzroku w zyciu. Sprawdzajacy reszte spedzi w swiecie pozbawionym swiatla. A jesli jzu bardzo sie napaliliscie, i koniecznie chcecie miec karabin maszynowy... to wszelkie produkty technologiczne, takie jak pilniki, wiertarki, materialy wybuchowe (bo na co jezdzi samochod... na wode z zatoki meksykanskiej?) macie. Trzeba tylko chciec i zlozyc. Pocisk przenosi okolo pol do konia pracy. W silniku macie ich kilkadziesiat. Z silnika do pily spalinowej mozna uzyskac dosc zawodny, ale bardzo wydajny sprzet do zabijania. Tylko po co? Macie az takie problemy z dresiarzami?-Dzwoncie po Iwana, Iwam ma czym i umie to cos obslugiwac. Piotrek: "Z resztą, ilu ginie podczas napaści z ręki normalnego człowieka? Ilu to murzyni strzelający do siebie w wojnach gangów? " Cywili w to nie mieszaj. A z gangami masz slusznosc, i tak sie uzbroja, o czym akurat pisalem jak smazyles posta. "Czy przeciętny uczestnik dożynek zechce zakupić broń palną i czy go stać?" Obawiam sie ze tak. Zaycznamy od osmiu flaszek taniej wodki. "kobieta, która chciałaby jakiegoś Wessona .38, żeby jej ktoś nie okradł czy zgwałcił" Daj spokoj. Dalem babie bron. Po miesiacu oddala. To juz lepiej niech ja gwalca bez broni, przynajmniej nic do reki im nie da czym mozna jej kuku zrobic. Zreszta gwalt to wymysl prawny. Od tego baba ma zyc zeby jej udzielac po dobroci a nie chlopow w chuci bezboznej trzymac. Jakby za to nie karali to by bylo mniej brutalnosci. A swir zabije tak czy tak i trzeba z tym zyc. "Nie muszę ci chyba mówić, że w naszym systemie - tym, do którego dążymy recydywista-morderca nie będzie miał fizycznej możliwości otrzymania broni, a recydywista-złodziej będzie miał trudniej, bo nikt mu nie sprzeda." Jesli zaplaci? To kupi ja LEGALNIE pijaczek i mu odda. Pasuje Ci taka wersja wydarzen? "To każdy wie najlepiej, kiedy byt (ewentualnie zdrowie lub własność) jego lub członka stada jest zagrożony." Zaparkowales na MOIM miejscu... "Wierz mi, znaaaaczna większość ludzi ma sumienie i chociaż troszkę mózgu" Czego przykladem sa jankesi, ktorzy urzadzaja strzelaniny glownie z powodu "you know, strsfull trafic". "Z gazem jest tak samo - wyjmujesz, kiedy NAPRAWDĘ trzeba. Nawet dla oszczędzenia tych kilku dych." Zartujesz? A na strzelnicy to co robisz z tymi dychami? Kulka jest drozsza niz litr wachy. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
13-06-2010, 13:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2010 13:53 przez Piotrek.)
Post: #18
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
"Dlatego powinny starczyc noze, maczugi, miecze, szable, rapiery.
Ze wwzgledu na tradycje sugeruje szable." Wtedy vv będzie jedynym z bronią palną. "VV miec saperka. " Taka Ruska? Rozkręcana w środku "drzewca"? "na lotnisku przepuscili mnie jako montera. Nie podejrzewali ze gdzies lece. Otwieracz, ze dwadziescia kluczy, srubokret... w plecaku czasem trafia sie mlotek, cylinder do motoru... Klucze na taaaaakim krowiaku. I zaczynam sie z arabami o byle co. Tyle ze nie rzucam saperka. Wole rzucic im do kabrio rower. A to solidny, 25kg dostawczak dla poczty." Brzmisz czasami jakbyś jechał bzdurami z bani, ale nie osądzam. " Zabija niezaleznie od oslony, klasy kamizelki i takich tam pierdol." No nie do końca. Dzisiejsze kamizelki/wkłady balistyczne zostawiają w tyle 100-letnią amunicję 9x19mm czy Natowskie 5.56 (jeszcze z Vietnamu). Awtomat Michaiła forever. Amunicja pośrednia sporo zamiesza. Też amunicja amunicji nierówna, bo jakieś grzybkujące a pełnopłaszczowe to duża różnica. "Chocby podstawowa amunicja do TT czy CZ jest stalowa." Wschodnia Europa to z bronią teraz tak, jak w średniowieczu. Niemcy czy Włosi są mocniejsi. Mówisz, że kauczuk a normal nie robi różnicy, a normal przy wojskówce już duża, bo energia kinetyczna blebl. To jak to jest? "W zadnych. Stad wlasnie ta ich normalnosc." Stany, Stany... Były normalne, była broń palna. Teraz przestały być normalne i przestała być broń palna. "Seria to strzelisz z tego raz. Z narazeniem zycia " To uzi żydowskie nie jest takie monster, ale potem te kombinacyje używane przez murzynów w Stanach wyrzucające magazynek w sekundę z hakiem w kierunku określonym jako "nie do tyłu" już tak. "Wyobrazasz sobie po 12h pracy vv z bronia?" Jakby vv chciał, to by se vv zrobił. A vv nie zrobił, więc vv nie chce. "Mnie strach dac samochod, po to mam szofera... Ty bys jeszcze chcial mi dac cos dluzszego?" "Dzisiaj, o godzinie 18:30 na skrzyżowaniu na ulicy Czerwonej właściciel motora marki x oddał trzy strzały z broni krótkiej do kierowcy czarnego samochodu marki y. Napastnik został zabity przez pozostałych 31 posiadających broń palną uczestników ruchu drogowego." Taki nekrolog napisaliby ci w lokalnej gazecie. Nie opłaca się, prawda? "Zwiekszaj zwiekszaj" Sam se możesz zrobić motykę nr.2 z flagi Mozambiku, a jednak ci się nie chce. Po co strzelać do kierowców, jak wiesz, że to twoje ostatnie 3, w porywach 5 minut życia? "A matolom, ktorym sie wydaje ze srutowka z 200 metrow nie zabija polecam sprawdzic. " Jaka? Myśliwska - emenemsy na kaczki 4.5, wojskowa/policyjna - emenemsy na zdenerwowanych vv lub zamki Gerda 6mm, czy sportowa, jeden pocisk 4.5? Bo to ostatnie to ofkors, a te dwa pierwsze to nie bardzo. " o czym akurat pisalem jak smazyles posta." Ja również. "Zaycznamy od osmiu flaszek taniej wodki." Po ośmiu mu się chce czy od ośmiu go stać? Jaka to tania? Bo dla was jakieś rude wódy rodzaju balątajns czy jakub wędrowycz to może w Szwecji być tania. "To juz lepiej niech ja gwalca bez broni, przynajmniej nic do reki im nie da czym mozna jej kuku zrobic." Mam podstawy, by sądzić, że nie wszystkie kobiety się z tobą zgadzają. "A swir zabije tak czy tak i trzeba z tym zyc." Właśnie to mówię. "Jesli zaplaci? To kupi ja LEGALNIE pijaczek i mu odda. Pasuje Ci taka wersja wydarzen?" Ehh, mówiłem trudniej. Nie niemożliwe. Z resztą ja na miejscu pijaczka bym zakosił kasę i zwiał. "Czego przykladem sa jankesi, ktorzy urzadzaja strzelaniny glownie z powodu "you know, strsfull trafic"." Nie. Zdecydowanie twoje dane również o Teksasie i ilości broni palnej są z d wzięte. "A na strzelnicy to co robisz z tymi dychami?" To co innego. Naprawdę, tzw. Ruska na targu g obchodzi, co zrobisz z tym KBK. Bandzior dostanie broń palną i zastrzeli, kogo chce. Obywatel już nie i się nie może obronić. Myślę, że nie o to nam chodzi w staraniach o normalne państwo. "Na polskim rynku kamizelki tez sa na zezwolenie." Potwierdzam. "Oczywiscie chialbym Cie zobaczyc w FMJ III B+ ladujacego sie do... czym tam jezdzisz? Bo jak cos mniejszego od BMW X5 to bedziesz sie musial rozebrac zeby wsiasc." Nie przesadzaj, nie takie grube. Fajniejsze są wkłady balistyczne do kamizelek taktycznych, chudzinki. Kamizelki balistyczne to mniej więcej tak, jakbyś w kurtce zimowej łaził. Tylko cięższe. "A tak na marginesie... ile czasu spedziles w helmie? I jak bylo?" Huehue, jest różnica między ruską blaszką a dzisiejszymi. " To sa plyty pancerne" W przenośni. "A Dragon Scale i tak Ci nikt nie sprzeda, bo mimo ze wojsko nie zamowilo, to zolneirze wykupuja je do Iraq. A drogie jak pierun bo robione recznie. No i sa duze." A co ty myślisz. Dobra balistyka to parędziesiąt tysi. "Polecam brazylijskiej produkcji "pistolet" na ga12." Daj nazwę, bo Gugiel się obraził i nie pomaga. Nie będę wszystkich pistoletów Taurusa przeczesywać. "Wiekszosc przypadkow uzycia broni palnej w USA nie dotyczy bandytyzmu, a problemow rodzinnych i stluczek samochodowych." Tiaaaaaaaa..... (nie.) "Taka mam wlasnie opienie na temat SEKAia-TO MATOL" Prosto z mostu rzekłeś, ale nie jestem w stanie zmusić się do zaprzeczenia. Chociaż nazywanie każdego matołem nie jest miłe. Każdy kiedyś był socjal-matołem. "Ekhm... porownujesz h do palca?" Z punktu widzenia mężczyzny i hetero (jednocześnie) nie ma porównania, ale czyjegoś innego to, Nieważne. "Dlatego rednecki w ubloconych pickupach rulz." Hehe Ludzie mają dostęp do zabójczych samochodów, a nie mordują się nawzajem. Dlaczego nie zastosować analogii do broni palnej? ! |
|||
|
13-06-2010, 15:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2010 16:00 przez vv3k70r.)
Post: #19
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Piotrek:
"Wtedy vv będzie jedynym z bronią palną." Nawet jedynym ktory w cywilu ma dostep do rakiet bliskiego zaiegu z naprowadzaniem do pol metra. Tylko mi powiedz... czy Godfather wkur... mnie na tyle zebym wywalal miesiac w garazu i 70tys pln na jedna kulke, zeby rozniesc mu ten meczet? ""VV miec saperka. " Taka Ruska? Rozkręcana w środku "drzewca"?" Made in Taiwan. Skladana, cala stalowa. Taka co piszesz mialem kiedys, ale to g strasznie rdzewialo. "Brzmisz czasami jakbyś jechał bzdurami z bani, ale nie osądzam." Psychiatra tez tak podejrzewal, ale skoro mu policja kazala wyjasnic czy ja jestem nadpobudliwy, czy tez moja awersja do dzikich ma przyny kulturowe... to uznal ze cos tu sie jednak dzialo. "Dzisiejsze kamizelki/wkłady balistyczne zostawiają w tyle" A moge wiedziec gdzie to kupisz? Bo wklady balistyczne do FMJ II kupisz, ale do III A juz nikt Ci nie sprzeda. Bo to material scislego zarachowania i nie jest dla cywili. Oczywiscie cos tej klasy, tyle ze grubsze i ciezsze jestem w stanie wyprodukowac z zachowaniem w miare przyzwoitych parametrow. Tylko ze to jest BARDZO DROGO. "Amunicja pośrednia sporo zamiesza." Nigdy nie trafi na rynek cywilny. Mialbys niezly Bejrut jakby kulki przelatywaly przez tlum i budynek. "Mówisz, że kauczuk a normal nie robi różnicy, a normal przy wojskówce już duża, bo energia kinetyczna blebl. To jak to jest?" Idz na strzelnice i sprawdz. Kauczuk, olow i stalowki do TT sa dostepne. A pozniej idz popatrzec jakie dziury w zelatynie wyrywa kauczuk czy olow, a jak przelatuje stal. Jesli nie jestes w stanie tego zrozumiec, to wyobraz sobie ze kauczuk na ciele, tak samo jak olow, zmienia ksztalt. Na ksztalt malego mlotka blacharskiego. A teraz walnij sobie mlotkiem z predkoscia poddzwiekowa... Mysle ze miedziany (odpowiednik olowianego) czy gumowy nie zrobi Ci roznicy. Ze sledziony, pluc czy watroby nie bedzie co zbierac, mimo ze pocisk ledwo skore zedrze. "To uzi żydowskie nie jest takie monster" Ale zamek, ktory znosi te cisnienia juz tak. On znosi je zawsze. A przerobki znosza je krotko i od swieta. "te kombinacyje używane przez murzynów w Stanach wyrzucające magazynek w sekundę z hakiem" Od biedy pierwszy magazynek. Bo drugi jak wlozysz to komora jest juz odksztalcona, bo dla cywili jest robiona do single fire, z zupelnei innego materialu (tanszego). Jestem w stanie dorobic ten kluczowy detal z materialu spelniajacego te parametry. Ale nie utrzymam nawet 100 krotnej ceny tego co robia w fabryce, za sam zamek wyjdzie samochod. "Jakby vv chciał, to by se vv zrobił. A vv nie zrobił, więc vv nie chce." Ale jakby bylo mozna dostac w sklepie to bym se kiedys z nudow zamiast nowej konsoli kupil. I bym sie zabawil jak na konsoli. "Taki nekrolog napisaliby ci w lokalnej gazecie. Nie opłaca się, prawda?" A co ze starym jankeskim prawidlem-poki jedziesz nikt Cie nie trafi? Bo z broni krotkiej nie trafisz goscia na motorze. Co wiecej... nie zorientujesz sie nawet ze ktos sieje z automatu bo przecietny motor to zagluszy... A vv czaji sie na hayabuse ![]() Tylko babsko mi truje ![]() "Jaka? Myśliwska - emenemsy na kaczki 4.5, wojskowa/policyjna - emenemsy na zdenerwowanych vv lub zamki Gerda 6mm, czy sportowa, jeden pocisk 4.5? Bo to ostatnie to ofkors, a te dwa pierwsze to nie bardzo." Czytaj miedzy wierszami... z 200 metrow okaleczysz ludzi... oczy im powybijasz. "Po ośmiu mu się chce czy od ośmiu go stać?" Najtansza bron palna zaczyna sie od 60$. Po tyle kolega ma w "komisie" pod domem w Denver. "Mam podstawy, by sądzić, że nie wszystkie kobiety się z tobą zgadzają." Jednak w krajach gdzie kalash jest w cenie kury kobiety nie nosza broni i na gwalcacych nie narzekaja. Ot zwykla czesc zycia. Samica swoje obowiazki ma. ""A swir zabije tak czy tak i trzeba z tym zyc." Właśnie to mówię." Ja jestem ten swir, ktory nie strzela, bo ma do wyboru brak broni w sklepie, albo konsole czy motor. No wiec wybiera motor. Jakby byla jeszcze spluwa, to pewnie zamiast trzeciego motoru kupilbym se jednak strzeladelko. A na osiedlu arabow jak psow ![]() "Nie. Zdecydowanie twoje dane również o Teksasie i ilości broni palnej są z d wzięte." A jednak wrobelek. 97% uzycia broni w USA (tej legalnej, nie srania z automatu po getcie) to przypadki "szczegolnego wzburzenia" niezgodne z nawet ichnimi przepisami o uzywaniu bronislawy. Ktore sa skadinad bardzo liberalne. Czyli sa to naduzycia zakonczone w szpitalu lub dalej. "Bandzior dostanie broń palną i zastrzeli, kogo chce." Naiwnys. Bandzior nie chce strzelac. Bandzior chce zdobyc PIENIEDZY. Gladko i bez stresow. Jesli bedzie wiedzial ze zostanie powitany salwa-to strzeli pierwszy, a nie tylko bedzie wywijal zabezpieczona bronia. Mamy to zjawisko w Szwecji. Konwojenci od gotowki nie maja broni. Dzieki temu nikt do nich nie strzela. Jak rabuja to kulturalnie. Bandytow tez dalo sie wychowac. I zaden bandzior nie sprzeda drugiemu gnata zeby ten strzelal do psow czy konwojentow, bo predzej czy pozniej bedzie dochodzenie ktore wskaze na niego, i sie interes skonczy. A tu chodzi tylko o pieniadze. Wariatow jest garstka i z nimi nic nie zrobisz. "Nie przesadzaj, nie takie grube. Fajniejsze są wkłady balistyczne do kamizelek taktycznych, chudzinki." Tyle ze to sa kamizelki PRZECIWODLAMKOWE. A z durnego pistoletu, na przecietnej odleglosci uzycia (kilka metrow) zostanie z Ciebie pogruchatane w srodku sadelko z koscmi. O karabinie czy strzelbie nei ma wogole juz co wspominac. To nie gra komputerowa, w ktorej bandyci sa oznaczeni z 200 metrow czerwobymi strzalkami. Zreszta przecietny cywil z 25m ma problem trafic w sylwetke majac spokoj i czas na strzelnicy. Wiec skuteczny zasieg broni ogranicz do tych marnych 10-15 metrow. A tam kamizelka o ktorej piszesz Ci nie pomoze. "Kamizelki balistyczne to mniej więcej tak, jakbyś w kurtce zimowej łaził. Tylko cięższe." To w niej pochodz... zrozumeisz czym sie rozni od kurtki zimowej. Inaczej sie widze nie da. Jeszcze sobie helm i gogle zaloz. I wtedy pogadamy co takiego wogole w otoczeniu postrzegasz ![]() "Huehue, jest różnica między ruską blaszką a dzisiejszymi." Niestety jest. Na korzysc wygody w blaszance. Zreszta zaden helm nie powstrzymuje kuli, nie ma takiej potrzeby, bo kregoslup i tak tego sportu nie znosi. Mozesz co najwyzej liczyc na rykoszet ![]() "" To sa plyty pancerne" W przenośni." Ty kolego musisz jednak pojsc do zbrojeniowki i zobaczyc jak to sie robi. To sa naprawde kafle do pieca. "A co ty myślisz. Dobra balistyka to parędziesiąt tysi." Co wyklucza cywili z ich posiadania. A ich kondycja wyklucza ich powszechne uzycie. "Daj nazwę, bo Gugiel się obraził i nie pomaga. Nie będę wszystkich pistoletów Taurusa przeczesywać." Na wiki znajdziesz. Ale Taurus akurat. Poszukaj najlepiej sprzedawanego w ostatnich dwoch latach. "Tiaaaaaaaa..... (nie.)" No niestety. Tak to wlasnie wyglada. To juz nie sa kowboje, to zapasiona, zestresowana biedota w kraju uzbrojonym jak na wojne. ""Dlatego rednecki w ubloconych pickupach rulz." Hehe Ludzie mają dostęp do zabójczych samochodów, a nie mordują się nawzajem. Dlaczego nie zastosować analogii do broni palnej? " Nie? W USA ofiary uzycia broni nie umywaja sie nawet rzedami wielkosci do ofiar motoryzacji ![]() Zreszta tak jest na calym swiecie. ------------------------------- Piotrek... zasadniczym bledem jest myslenie ze ludzie wydadza na bron znaczne pieniadze. Bron jest droga, ta porzadna. A ta nieporzadna tez jest skuteczna. A juz napewno nie wydadza na arcydrogie kamizelki. Mowimy o bandzie, ktora oszczedza na poduszkach powietrznych w samochodach, nie zapina pasow a fotelik dla dzieciara kupuje byle tani. Wiec to wszystko sprowadzi sie do taniego szmelcu typu przechodzone P64. Ty naciskasz-tam kulki leca, i czasem ktos sie przewroci. Celnosc zadna (zreszta na tym zasiegu gwintowanie lufy i celnosc to zart, wazne zeby wogole cos trafic i w nogi). Ciezkie, byle jak zrobione, ma resurs na taki czas jak w Colt jest liczone "dopuszczalne pierwsze zaciecie". Co to wogole porownywac. H do palca to jest. A teraz pomowmy o prawdziwej broni. Czy uwazasz ze na rynku powinny byc rkmy? Bo to akurat jest gwarancja bezpieczenstwa ![]() Moze powszechny dostep do RPG albo LAW? Nie krepuj sie... MP5sd3 dla kazdego ![]() Jak wyobrazasz sobie powszechnosc amunicji wolframowej ze zstozkiem kobaltowym? Ile to tam na zlotowki jest? 180pln od sztuki karabinowej? Magazynek za dwie srednie krajowe? Kamizelki? Nowak ma kredyt na 40 lat... na mieszkanie, ma wziasc jeszcze na 10 na kamizelke? Dla przemyslu te pomysly sa swietne. Ale niestety ubyloby Nowakow. A z braku Nowakow nie mialby kto pracowac i zaczeloby sie szarpanie o resztki. Dokladnie jak w USA. Gdzie miasta sie degeneruja, a postepujaca nedza powoduje ze mamy emigracje jankesow do skandynawi. I wiesz... ten nowy jest bardzo szczesliwy ze przyjechal do kraju gdzie nie musi nosic spluwy. I tylko cena wachy mu nie odpowiada. Ani pojemnosc silnika ![]() ----------------------------------------- Zeby sie ludziom nie mylilo: Kamizelka taktyczna to to aramidowe szmatlawe ubranko, w ktore wklada sie wkladki balistyczne z kompozytow aramidowo uranowych (w najlepszej wersji) i bardziej stalowych w tanszych. Oczywiscie to jest warstwowa, selketywnie wzbogacana i hartowana stal. I jest dosc krucha, ale chroni przed pociskiem, przynajmniej pierwszym, pozniej czlowiek i tak obolaly lezy, jak ma szczescie za pare minut wstanie i pokustyka dalej, ale zywy. A fabryki najlepszej rboni recznej sa w krajach gdzie dostep do broni jest najbardziej ograniczony ![]() Zgadnicjie dlaczego ![]() ----------------------------------------- A moze ja po prostu stary jestem i sie juz tymi zabawkami nabawilem i mam do tego jakis dystans. Mysle ze powinniscie lac na przepisy i sie troche tym sprzetem pobawic. Wyrosniecie z gluposci i jak wiekszosci ludzi na planecie bron nie bedzie Wam do niczego potrzebna. A jak bedziecie kiedys chcieli zabic sasiada to po prostu nie wcisniecie hamulca. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
16-06-2010, 20:14
Post: #20
|
|||
|
|||
|
RE: Broń palna
Witam ciekawe opinie, jeśli naprawdę masz jakieś większe pojęcie o kamizelkach kuloodpornych to chetnie poczytam, jeszcze chciałbym zapytać co sadzisz o garniturach dla bogatych chroniących przed bronią palną (pistolety dużego kalibru, automaty, strzał z bliska). Oczywiste jest również że pistolecik Jamesa Bonda to zwykła zabawka i nikt tego nie kupuje, tak samo nikt nie nosi M16 pod bluzą, bandyci strzelają z tego co ma policja i cywile - wiem z doświadczenia
poza tym że mają bardzo tanio, mało używane nie chcą dorzucać amunicji, no i jest jeszcze ten problem że tłumików również nie mają. O czym tu wogule pisać, aluzja do Kanady i Uzi dla inteligentnej osoby powinna być oczywista ... zgadzam się z tym że wszędzie są granice, jeśli ktoś ciągnie za sobą CKM o dużej sile ognia ja i tak go szybciej zabije glockiem, najpopularniejsza broń to rewolwer i nic tego nie zmieni (głownie przez proste odbezpieczanie), a na łuki najlepsze są podpalone butelki spirytusu na sznurku. Nie mam czasu na filozofowanie, kiedyś masa ludzi zadawała mi masę idiotycznych pytań - od tego jak się robi salto po pytania typu jak zostać mnichem z shaolin. W Kanadzie świetne jest to, że jeśli jest jakaś broń w domu to myśliwska a nie do prowadzenia urojonej wojny o własne bezpieczeństwo. jakoś przyjemnie jest chodzić po parku ze świadomością że ktoś cie nie postrzeli bo twój pies sika na jego samochód, tych bandytów co poznałem nie nosili kamizelek a nawet nie wiedzieli że jest amunicja do przebijania kamizelek, ich inteligencja kończyła się na piłowaniu ostrej główki pocisku aby jednym strzałem urwać gościowi większą część ciała. Jakiś Matoł mógłby sobie pisać że na łuki ma muszkiet od dziadka, jak ktoś chce to zabije tego z bronią palną gołymi rękami. Jeden znajomy biznesmen został napadnięty pod domem, chociaż w teczce miał pistolet, zdążył nawet strzelić w stronę napastnika ten i tak ociekł z teczką (czy teraz trzeba tracić czas na to czy broń jest skuteczna w samoobronie) i jeszcze co do cwaniaków - policjanci pracujący w polsce (aby trzymac sie polskich warunkow) wystarczyło że pokazali bron za pazucha aby zredycywiali bandyci robili się uprzejmi. Z największymi młotami ze złodziejskim kodeksem, co to wala gliniarza w łeb aby widział od kogo dostał, stwierdzali jedno (niezależnie czy sami mieli broń nawet większego kalibru), nie chciał cwaniaczyć tylko myslał aby spieprzać i wiał póki na pysk nie padł ze zmeczenia. Nie ma nawet o czym mówić... |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|







![[Obrazek: zsre.png?w=110]](http://panmusk.files.wordpress.com/2009/11/zsre.png?w=110)


.
![[Obrazek: userbar8.png]](http://www.fototube.pl/pictures/userbar8.png)

poza tym że mają bardzo tanio, mało używane nie chcą dorzucać amunicji, no i jest jeszcze ten problem że tłumików również nie mają.