|
Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
|
|
11-02-2010, 20:35
Post: #61
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
Przedstawiasz utopię w czystej postaci. Gdyby (prawie) wszyscy oddali nieważne głosy, to mielibyśmy parlament, w którym zasiadaliby parlamentarzyści wybrani przez pojedynczych obywateli. A ponieważ istnieje coś takiego jak "żelazny elektorat" to nie ma obawy, żeby dostała się jakaś siła z zewnątrz. Wiara zaś w księcia, który pojawi się na siwym koniu i porwie za sobą tłumy jest naiwna. Nie da się wygrać wyborów bez kasy, a kasę oni rozdzielają między siebie. Już o tym pomyśleli (sam Dorn to wymyślił osobiście i od tej pory nic nowego nie powstało, a to co powstało bez kasy zwiędło). Jakie mają poparcie te nowe twory typu Polska Plus, czy to ugrupowanie Dorna, którego nazwy nikt nie pamięta? Dlaczego nowa siła, którą była Partia Kobiet nawet progu wyborczego nie przekroczyła, skoro jest tak, jak wieszczysz?
Jeśli się jest rozbitkiem, to się do budowy używa narządzi, które są dostępne, a nie siedzi i opowiada, że jak nic nie będziemy robić, to oni nam dadzą frezarki, dźwigi i betoniarki, bo nam się należy. Musimy wykorzystać to co mamy, a nie czekać na cud. To tyle uwag na gorąco i teraz ja idę jeść pączki. |
|||
|
11-02-2010, 20:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2010 20:40 przez Szpon.)
Post: #62
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
"Wolność Tomku w swoim domku"
.Co do Keeveka i Dociekliwego to dopisałem, że podobno również obrażali, tylko, że ja właśnie tego nie zdążyłem zauważyć .Wciąż jednak podtrzymuję swoje słowa o mówieniu, że druga osoba nic w życiu nie zrobiła. Pamiętam przynajmniej jedną taką sytuację, ktośtam właśnie coś skrytykował (kulturalnie itp.), a Ty od razu mu takim tekstem odpowiadasz. Niemniej jednak dalej mam zamiar wchodzić na Twoją stronę, na to forum oraz słuchać podcastów i piosenek . Odwalasz naprawdę niezłą robotę .I zrobiliście mi apetyt na pączki... Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
11-02-2010, 20:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2010 21:05 przez bobo.)
Post: #63
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
Martin wie co tu było - pozdrawiam
|
|||
|
11-02-2010, 21:00
Post: #64
|
|||
|
|||
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
(11-02-2010 12:34)bobo napisał(a): Również ciekawy był projekt Martina http://www.nieobslugujemy.com/. To nie mój, tylko Hugo, analfabeto. Ale ja ją popieram całkowicie. Akcja się opiera na tym, żeby uświadomić ludziom, że każdy kto pracuje dla jakiejś firmy, reprezentuje tą firmę. Będąc z własnej woli częścią tej całości, odpowiada za całość. Okazało się, że koncepcja jest ciut za trudna do zrozumienia dla wielu ludzi... (11-02-2010 12:34)bobo napisał(a): A jak potem się okazało, że Becia pracuję w placówce urzędowej, to co ? Mętne tłumaczenie, potem informacja o tym, że zmieni pracę na uczciwą, potem wyciszenie sprawy i milczenie. Nic się nie okazało, bo nikt tego nigdy nie ukrywał. I nikt niczego nie wyciszał, puknij się w czoło. Informuję głośno, dla tych co nie wiedzą: Becia pracuje w administracji sądu grodzkiego! Ktoś nie dosłyszał? bobo napisał(a):Pomyśl np. jak się czuły dzieci pani która pracuje w urzędzie a jej dzieci przeczytały, że Martin napisał że ona kradnie - czy tak jest rzeczywiście ? Za to bym cię pozwał o zniesławienie, korzystając z tego, że właśnie jeden prawnik pisze pozew dla mnie przeciw Vectrze. Napisałby z rozpędu i drugi, gdybym liczył się ze zdaniem kogoś kto się nazywa "Bobo"... Dla jasności - żadnych takich idiotyzmów nie mówiłem, to oczywisty nonsens. (11-02-2010 12:34)bobo napisał(a): Ja uważam, że nie można ludzi obrażać. ... "jak właśnie pokazałem własnym przykładem." Ja natomiast uważam, że obrażać nie trzeba, aczkolwiek można - jeżeli na to zasłużyli i pisze się prawdę. (11-02-2010 12:34)bobo napisał(a): Pewnie to Wyróżnienie w konkursie Interii na najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego 2007/2008 którym się Martin szczyci spowodowało, że nie rozmawia z takimi jak ja. A dla zainteresowanych bo może nie wiedzą, kto jest szefem interi360 ? Nie, nie pan X, tylko Hugo Nie, to, że nie rozmawiam z takimi jak ty sprawił fakt, że jesteś idiotą, jesteś nieuczciwy i masz problemy z czytaniem. Jakbyś miał trochę przyzwoitości, to byś przynajmniej sprawdził, że w inkryminowanym konkursie w Jury było 5 osób, a nie jeden Hugo. Mógłby ci też dać do myślenia fakt, że skoro na http://www.interia360.pl moje nazwisko i mordka figuruje na liście najwyżej ocenianych dziennikarzy, to chyba jednak nie dlatego, że Hugo mnie tak wysoko ocenił i nie on sam przeczytał ostatni felieton 17 tysięcy razy. Nadużyłeś lekko gościny okazując brak szacunku gospodarzowi i pisząc obraźliwe oszczerstwa. Zwykle wyrzucam z domu ludzi, którzy kłamią i obrażają mnie i ludzi, którzy są pod moją opieką. Nie dostałeś kopa tylko dlatego, bo: a) Becia prosiła, żebym cię nie wywalał, bo chce z tobą rozmawiać (Bóg jeden raczej wiedzieć dlaczego dziewczyna ma tyle cierpliwości) b) liczę, że sam kulturalnie wyjdziesz c) zawsze jest możliwość, że trzeźwy rozum wygra ze spiskowymi teoriami |
|||
|
11-02-2010, 21:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2010 21:07 przez bobo.)
Post: #65
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
To nie Twój dom - zablokuj wszystko - bo przyjdziemy i hoho
|
|||
|
11-02-2010, 21:07
Post: #66
|
|||
|
|||
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
(11-02-2010 19:59)Skała napisał(a): Mam nadzieje Beciu, że Martina zaprosiłaś już do tego tematu. Dziękuję. Ktoś mnie tu jednak traktuje poważnie... (11-02-2010 19:59)Skała napisał(a): 2)Z jednej strony tak, ta strona to własność prywatna Martina, ale mimo wszystko mógłby dawać dobry przykład i nie robić indeksu użytkowników zakazanych, Ależ robię bardzo dobry przykład. Pokazuję na czym polega własność prywatna: że możesz robić ze swoją własnością co chcesz. Dlatego też bronię prawa Google to cenzurowania wszystkiego co im się tylko podoba. To ich serwis. Komuś się nie podoba - są inne wyszukiwarki. Gdyby internet i wszystkie komputery były prywatną własnością premiera Tuska, to broniłbym z kolei jego prawa do dysponowania do woli swoją własnością. Problem polega na tym, że to nie jest jego własność, i chce wchodzić między piszącego a czytającego wbrew woli obydwóch. (11-02-2010 19:59)Skała napisał(a): Beciu ze strony szkody spowodowane złymi komentarzami można usunąć w parę sekund, bez strat materialnych, z domu już nie, niestety zły przykład z twojej strony. A ja lubię. Jezus tak robił. Poza tym Becia ma rację co do istoty problemu: polega ona na tym, żeby pamiętać co jest czyje i kto ma prawo do swojej własności. Oczywiście bardzo się cieszę, że z nami jesteś, Skała, ale nie zmuszam cię przecież, żebyś był gościem na mojej stronie. Przykro mi, że się nie zgadzasz z moimi zasadami. Ta strona nie jest public domain. |
|||
|
11-02-2010, 21:15
Post: #67
|
|||
|
|||
| RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina | |||
|
11-02-2010, 21:22
Post: #68
|
|||
|
|||
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
(11-02-2010 20:35)Kromkojad napisał(a): Przedstawiasz utopię w czystej postaci. Gdyby (prawie) wszyscy oddali nieważne głosy, to mielibyśmy parlament, w którym zasiadaliby parlamentarzyści wybrani przez pojedynczych obywateli. A ponieważ istnieje coś takiego jak "żelazny elektorat" to nie ma obawy, żeby dostała się jakaś siła z zewnątrz. Tak, to prawda. Ale sytuacja się zmieniła o tyle, że "żelazny elektorat" jest dziś bardzo mały. Większość nie ma na kogo głosować. Jest pustka, którą ktoś nowy może przejąć. (11-02-2010 20:35)Kromkojad napisał(a): Jeśli się jest rozbitkiem, to się do budowy używa narządzi, które są dostępne, a nie siedzi i opowiada, że jak nic nie będziemy robić, to oni nam dadzą frezarki, dźwigi i betoniarki, bo nam się należy. Musimy wykorzystać to co mamy, a nie czekać na cud. Fantastycznie. Więc myślę, że lepszy efekt będzie jak coś będziesz robisz, zamiast pouczać innych jak mają robić to, co robią dłużej od ciebie. Dziękuję za uwagę i zanim powyrzucam stąd resztę ludzi, którym się nie podoba koncepcja własności prywatnej, idę zjeść spaghetti z braku pączków. |
|||
|
11-02-2010, 21:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2010 21:32 przez Kromkojad.)
Post: #69
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
No i faktycznie. Umie się Martin bronić. I to jak! Co by to się działo, gdyby tak ktoś napisał o Nim. No ale co wolno wojewodzie...
(11-02-2010 20:31)Martin napisał(a): Nie, to, że nie rozmawiam z takimi jak ty sprawił fakt, że jesteś idiotą, jesteś nieuczciwy i masz problemy z czytaniem. (11-02-2010 20:31)Martin napisał(a): Zachęcam niniejszym wszystkich gości, którym się porządek w moim domu nie podoba, do tego, by opuściwszy go kulturalnie (miejmy nadzieję) założyli własny dom, gdzie będą mieli okazję nauczyć się jak dom prowadzi.Ponieważ mnie uczono, że sprząta się po gościach, a nie gości, nie będę czekał aż mnie stąd ktoś pod byle pretekstem wyrzuci dla przykładu. Tym bardziej, że mnie arogancki pan domu bezczelnie poucza jak się mam u niego zachowywać, a sam nie wie nawet jakie są obowiązki gospodarza i paraduje w gumofilcach. Sugeruję, żebyś każdemu nowemu użytkownikowi sprawdzał poziom uwielbienia i podziwu dla Twojego geniuszu. Unikniesz stresów. I nie denerwuj się tak, bo Ci żyłka pęknie. Żebyś nie musiał wytężać zbytnio umysłu powtórzę prosto i zrozumiale - nie musisz mnie wywalać. Sam wychodzę. Całuję rączki gospodyni i żegnam. P.S. Martin, nie mów o kulturze. Fałszywie brzmi to słowo w Twoich ustach. |
|||
|
11-02-2010, 21:32
Post: #70
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
Martin pewnie, to twoja własność i możesz robić co chcesz, wyraziłem tylko swoją opinię na ten temat. W jednej kwestii bardzo często przesadzasz, jeżeli ktoś ma uwagi do jakiegoś małego szczegółu, mimo, że bardzo mu się podoba ogół to odwołujesz się do tego, że to jest twoje i ci wolno.
Pewnie, że ci wolno, ale tutaj są ludzie raczej tobie przychylni, jak cię ktoś krytykuje to na ogół nie, żeby ci dowalić tylko, aby pomóc, coś doradzić etc. Wiesz czemu? Bo dla tutaj zgromadzonych ludzi wolność jest ważna, a ty jesteś osobą, która z naszą pomocą może coś zmienić. Moja krytyka wygląda nie na zasadzie - ''jesteś do dupy'' tylko ''świetne, świetne, świetne, o to mogło by być lepiej''.
Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo http://www.myspace.com/smokurdop Coś nie poszło zgodnie z planem? |
|||
|
11-02-2010, 22:53
Post: #71
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
Też uważam Martinie że trochę przesadzasz. Owszem - to jest twoje, ale jednak stworzone dla ludzi. Bo dla kogo jest forum jak nie właśnie dla nich? Owszem, jesteś tu właścicielem ale jako dobry i kulturalny właściciel nie powinieneś podkreślać tego na każdym kroku. To że możesz coś zrobić, nie oznacza że powinieneś to robić, a o tym chyba rozmawiamy.
Jak napisał Skała - większość krytykujących cię osób chce ci pomóc. Przynajmniej na tym forum, bo i byle kto tu nie trafia (w to wierzę). Mówisz co robił Jezus, a zapomniałeś o tym że jeśli chcemy być pierwsi, bądźmy ostatni. Dobry gospodarz powinien być sługą dla swoich gości. I ty, prowadząc forum (choć rzadko tu się udzielasz ;p) i np. kontestacje robisz to dla ludzi, służysz w jakiś sposób im. To dobrze. Także proponowałbym, co by się nie miał kto przyczepić, stworzenie takiego czegoś jak kosz. Na forum to to jest i się chyba dobrze sprawdza. Uważam że byłoby to lepsze niż czarna lista, bo skoro na "głupich" ci nie zależy, to "inteligentni" mogliby sami ocenić czy coś co znajduje się w koszu jest głupie czy nie. Jednak rób to co robisz, i potwierdzam ostatnie zdanie Skały. PS: To mówię ja - Oskar Staniszewski, co by nie było że z anonimami nie rozmawiasz.
|
|||
|
12-02-2010, 00:36
Post: #72
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
Hm.
Jednymi z najważniejszych umiejętności życiowych, które się nabywa przez doświadczenie są te dwie: 1 - znać się na ludziach 2 - wiedzieć kiedy się przymknąć W Hyde-Parku w Londynie można mówić wszystko, co się chce. Ale obowiązuje jedna jedyna zasada: nie wolno źle mówić o królowej. Bo to jej park i to ona tą wolność słowa ustanowiła i chroni. Oskar, pewnie jesteś fajnym człowiekiem i chętnie pójdę z tobą na piwo i pogram w CSa, ale - z całym szacunkiem - nie ty mnie będziesz uczyć co mam tutaj robić a czego nie robić. Są granice. A ja - może nie zauważyliście jeszcze - nie jestem Gracjanem Roztockim, nie mam 15 lat i jakiś minimalny, lekki szacunek można by od czasu do czasu okazać. Nie chodzi o to czy mówisz dobrze czy źle - chodzi o to, że mnie dalej pouczasz, kiedy dałem do zrozumienia, że koniec dyskusji na ten temat. Jest mała szansa, że pouczanie w takim momencie zostanie odebrane jako wyraz szacunku. Szacunkiem jest uznanie, że gość wie co robi i warto dać mu robić co chce. Nawet jak się myli. Za trudne? Dalej nie rozumiecie bardzo prostej zasady: czyj dom, tego zasady? Tu panuje monarchia, a nie demokracja. Patriarchat. Głowy rodziny się nie poucza w jego domu, I'm sorry. Life is brutal i tak dalej. Kiedy mi ktoś zaczyna mówić jak mam ustawiać meble w moim domu, to ja się nie zastanawiam czy ma rację czy nie: najpierw go upominam, a potem wyrzucam. Tak robię i tak robić będę - i jak ktoś uważa, że robię źle, to niech tą opinię zostawi dla siebie - we własnym domu może postępować jak chce. Kiedy potrzebuję pomocy, to o nią proszę. Mało jest tak irytujących rzeczy jak ktoś, kto ci daje rady, o które nie prosiłeś. A na nauczyciela wybrałbym raczej kogoś kogo znam i kto się czymś zajmuje dłużej niż ja i pokazał, że lepiej niż ja się zna na tym, z czym ja mam problem. A was, panowie krytycy, nie znam. Nie mam bladego pojęcia co robicie, czym się możecie pochwalić, i nawet jak macie na imię. Poza Oskarem. No, i dlatego ban na 1 dzień. Symbolicznie, z racji tego, że pokazałeś odwagę cywilną. Niestety: patrz punkt 2 powyżej. Pozostałych zachęcam do głębokiego wdechu zanim coś napiszą, bo ja już powiedziałem chyba wszystko co mam do powiedzenia w tym temacie i przejdę do bardziej przekonujących argumentów, bo mnie zaczyna naprawdę wkurzać to, jak głęboko macie w dupie wszystko co mówię oraz fakt, że uważacie, że fakt że lubią z każdym gadać oznacza, że można mi wejść na łeb. Nie można. |
|||
|
12-02-2010, 01:18
Post: #73
|
|||
|
|||
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
(11-02-2010 21:32)Skała napisał(a): Martin pewnie, to twoja własność i możesz robić co chcesz Cieszę się, że w końcu to rozumiesz. (11-02-2010 21:32)Skała napisał(a): wyraziłem tylko swoją opinię na ten temat. W jednej kwestii bardzo często przesadzasz, jeżeli ktoś ma uwagi do jakiegoś małego szczegółu, mimo, że bardzo mu się podoba ogół to odwołujesz się do tego, że to jest twoje i ci wolno. Nie, jednak nie rozumiesz. Uznanie czyjejś własności polega na tym, że nie polemizuje się z tym jak dysponuje swoją własnością. W sieci jest powszechnie rozumiane, że opinie na temat decyzji admina kończą się automatycznie kopem. Jeżeli nie wiesz o co chodzi, to wejdź na jakiś serwer Counter-Strike'a, poczekaj aż administrator kogoś za coś wyrzuci, po czym zacznij z nim dyskusję, w której przedstawisz swoje zdanie na ten temat. Zwykle nie doczekasz do końca rundy. (11-02-2010 21:32)Skała napisał(a): Pewnie, że ci wolno, ale tutaj są ludzie raczej tobie przychylni, jak cię ktoś krytykuje to na ogół nie, żeby ci dowalić tylko, aby pomóc, coś doradzić etc. Jak będę chciał pomocy albo rady to o nią poproszę. Nie pamiętam żebym prosił? (11-02-2010 21:32)Skała napisał(a): Wiesz czemu? Eee... bo wydaje im się, że ich rady są mile widziane? Bo dla tutaj zgromadzonych ludzi wolność jest ważna, a ty jesteś osobą, która z naszą pomocą może coś zmienić. (11-02-2010 21:32)Skała napisał(a): Moja krytyka wygląda nie na zasadzie - ''jesteś do dupy'' tylko ''świetne, świetne, świetne, o to mogło by być lepiej''. Ale ja nie mówię o krytyce. Ja mówię o dyskutowaniu z moimi decyzjami. Nie interesuje mnie co byś zrobił na moim miejscu z tym czy tamtym. Takie rady są pierońsko irytujące i zachowaj je dla siebie. Będziesz na moim miejscu, to zrobisz to czy tamto. Ale nie jesteś - i pewnie skądś się wzięło, że to akurat ja jestem na swoim miejscu, a nie kto inny. Mam wpływ na cholernie dużą ilość ludzi i ponoszę odpowiedzialność za cholernie dużą ilość ludzi. Jestem cały czas narażony na krytykę przez cholernie dużą ilość ludzi - i to całkiem bardzo wpływowych. To jest dla mnie wystarczająco duży ciężar i stres. I naprawdę nie potrzebuję jeszcze, żeby mi ludzie "pomagali" dobrymi radami na temat tego jak mam forum prowadzić, kiedy ja muszę decydować o tym co powiedzieć dziennikarzowi z Wiadomości kiedy mnie pyta o debatę z premierem tego kraju po tym jak go publicznie sponiewierałem w piosence. Jeżeli myślisz, że to wszystko takie cholernie łatwe, że tak prosto by tobie było na moim miejscu, że wiesz lepiej jak zrobić, żeby było dobrze to po prostu weź i to zrób sam! Pisz, śpiewaj, publikuj, zbuduj kilka stron, prowadź audycje, kup sprzęt, zorganizuj wszystko, czytaj 50 komentarzy dziennie i przyjmuj dobre rady od ludzi, którzy mają proste rozwiązanie każdego problemu i wiedzą najlepiej co jak należy robić. A może nie wiesz jednak czy potrafisz lepiej? No to please shut up! A jak chcecie mi pomóc, to mnie wspierajcie, bo tego człowiek najbardziej potrzebuje. A gdzie sobie możecie wsadzić tak zwaną "życzliwą krytykę" to bym wam powiedział, ale mimo wszystko dalej was za bardzo lubię. Złagodniałem z biegiem czasu. Kiedyś wyrzuciłbym od razu wszystkich "doradców" i byłby spokój. A teraz idę stąd w cholerę, bo mnie szlag trafia, że ludzie, którzy niby są mi przychylni, zamiast mnie wspierać, to mi instrukcje dają co mam robić. I jeszcze uważają, że to jest pomoc! Idę, bo jak się nakręcę to zaraz naprawdę powyrzucam wszystkich... |
|||
|
12-02-2010, 01:21
Post: #74
|
|||
|
|||
|
RE: Apel zwykłych zjadaczy chleba do Martina
Zamykam ten wątek, bo mam go dość.
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|





.
. Odwalasz naprawdę niezłą robotę 
![[Obrazek: userbar8.png]](http://www.fototube.pl/pictures/userbar8.png)