|
Ustawowy zakaz palenia i Homo-"seksualizm"
|
|
05-02-2010, 15:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2010 18:43 przez musk.)
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Ustawowy zakaz palenia i Homo-"seksualizm"
Faszyzacja postępuje:
Nasz ukochany "liberalny" rząd (a właściwie parlament i to, o dziwo - mówiący jednym głosem) wpadł na kolejny genialny pomysł - chce zakazać palenia niemal wszędzie: prywatnych kawiarniach, restauracjach, pubach czy dyskotekach. W miejscach pracy nie będzie można wyznaczać miejsc do palenia. Nie będzie można palić też w hotelach, pensjonatach, domach wypoczynkowych czy hostelach. Nawet w samochodzie - jeśli to samochód służbowy (?) - nie będzie można, pod karą grzywny (500 zł.!) zapalić papierosa, cygara, czy fajki. To jeszcze nie koniec: będąc na ulicy też nie możemy być pewni, że "tu wolno palić": jeśli bowiem znajdujemy się w odległości 10 metrów od wejścia do budynku (?!) - nie wolno nam palić. Zakazane będzie wydawanie gazet o wyrobach tytoniowych, nie będzie można też założyć witryny czy forum dla koneserów cygar. Jak w cywilizowanym, europejskim kraju może dochodzić do tak rażącego pogwałcenia WŁASNOŚCI PRYWATNEJ. Jakim prawem legislator decyduje ZA WŁAŚCICIELA lokalu o tym czy wolno u niego palić czy nie. Nie jestem obrońcą palaczy - uważam, że nie należą im się - z racji nałogu - żadne przywileje. Uważam natomiast, jako konserwatysta i liberał, że przywilej należy się POSIADACZOWI. To on powinien podjąć decyzję o tym czy chce mieć klientelę palącą czy niepalącą. Bo przecież, jeśli rzeczywiście jest tak, że mamy dziś "modę na niepalenie" i większości klientów barów czy kawiarni palenie przeszkadza, to barmani, jako ludzie rozsądni, kierujący się zdobywaniem zysków będą, by jak najlepiej trafić do klienta, w swoich barach palenia zakazywać. O nowej ustawie na GazWybie 09-02, godz. 17:43: Ze względu na zjechanie z tematu zmieniłem nazwę wątku http://panmusk.wordpress.com/
![]() |
|||
|
05-02-2010, 16:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2010 16:02 przez TeReL00.)
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Użytkownik vv3k70r oraz Skała uświadomili mi pewną rzecz i wiwat Im za to.
Moim zdaniem nie wolno palić nigdzie. Nawet jak palisz we własnym domu, to masz mieć zamknięte okna. Mi palenie przeszkadza i mam w dupie, czy ktoś to lubi, czy nie. Nie obchodzi mnie, czy się uzależnił, czy dał majątek na fajkę. On mi szkodzi i mi się to nie podoba. Stanie się moim pomiotem - nic nie warty człowiek z petem w ręce. Każdy, kogo zobaczę z papierosem przeszkadza mi i dostanie gazem po oczach. Kto gazem wojuje od gazu ginie! Co mnie to obchodzi? On ma nie palić, bo mi się to nie podoba! Zamknąć go w kaftanie bezpieczeństwa, aby się nie złapał za papierosa/fajkę/cygaro. Ale z drugiej strony nie rozumiem brak pomieszczeń dla palących w pracy. Wystarczy szczelny, żelazny pokoiczek, do którego może wejść kilka osób. Wchodzą -> drzwi się zamykają -> spalarnia się włącza i kilku palących mniej. A tak na serio: Właściciel lokalu sam powinien zadecydować, czy chce, czy nie chce... Hm... A strony dla koneserów zabronione? Tyle jest stron o narkotykach, legalizacji, a o papierosach zabraniają... Ja ogólnie byłbym za tym, że to idiotyzm. Niech ludzie sobie palą gdzie chcą... Jakoś zniosę, mimo, że tego nie lubię. |
|||
|
05-02-2010, 16:40
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
"Ale z drugiej strony nie rozumiem brak pomieszczeń dla palących w pracy."
Sa obok pomieszczen dla dajacych w zyle. "Właściciel lokalu sam powinien zadecydować, czy chce, czy nie chce..." O ile zaden dymek nie przedostanie sie z jego lokalu na moja posesje... Do moich pluc... etc etc z naciskiem na JEGO DYM i MOJE COKOLWIEK. A tak wogole to ustawa jest swietna, ciekawe ile jeszcze nakazow i zakazow zniesiecie, znaim stwierdzicie ze sami sobie poradzicie lepiej bez durnego panstewka z kijem i marchewka. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
05-02-2010, 17:16
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
No to teraz już tylko czekać na zakazanie niezdrowej żywności...
Nosz (noż ?) kurna. Co jeszcze zakażą. Dobra, rozumiem, że na ulicy czy na przystanku ewentualnie od biedy by mogli to wprowadzić. Ale w barach, pubach itp. ? Co jest ? Toć to powinien być wybór właściciela lokalu, a nie rządzących. Jak chce mieć właściciel "legalne" palenie w pubie to nic państwu do tego. Jego decyzja. Straci takich klientów, zyska takich. Jeszcze bardziej nie rozumiem zakazanie picia alkoholu w miejscach publicznych (czy gdzieś tam). Co im szkodzi pijący na ławce żul ? Nie ma żadnych szkodliwych oparów takich jak przy papierosach. Przechodzącemu nic się nie dzieje, że osoba obok niego pije. Jego wybór. Jak chce się zatruwać to niech się zatruwa, jego decyzja (to samo z narkotykami) ! Ciekawe kiedy wprowadzą taką "prohibicję" na papierosy. Btw., ja nie jestem jakimś tam lubiącym papierosy, ba, czasem może się zdarzyć, że mi nawet przeszkadzają (choć rzadko, a np. zapalenie papierosa w toalecie wybawia "użytkowników" od niezbyt przyjemnego zapachu naszych odpadków z tego co pamiętam) - ale to jest wybór ma palących i nikt nie ma im zabraniać tego. vv3k70r napisał(a):A tak wogole to ustawa jest swietna, ciekawe ile jeszcze nakazow i zakazow zniesiecie, znaim stwierdzicie ze sami sobie poradzicie lepiej bez durnego panstewka z kijem i marchewka.Państwo samo w sobie nie jest aż takie złe, jednak idiotyczne przepisy już tak. Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
05-02-2010, 17:21
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Kurcze. Po części się chyba zgodzę z Wektorem. CUD! Ale tak na serio.
Ja także mam w dupie czy palacz sobie kupił te papierosy i czy on jest uzależniony. Sam kupił, sam się uzależnił. Owszem ma prawo do własności. Nikt mu nie zabrania przecież posiadania tytoniu. Ja chcę mieć jednak prawo do oddychania powietrzem wolnym od substancji smolistych. Mam dupie czy ktoś pali w domu czy w piwnicy. Jeżeli wlatuje to do mojego mieszkania i muszę to wdychać, to jakiś palacz truje mi płuca. A na to nie pozwolę. Fajnie że prawo pokazało w tym wypadku twardą rękę i chce zlikwidować coś co jest na prawdę szkodliwe. Bo nikt mi nie wmówi że tak nie jest, i palenie choć trochę pomaga.
|
|||
|
05-02-2010, 17:29
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Zabrońmy również krzyczeć, w końcu krzyki ludzi dolatują do moich uszu, a takie głośne dźwięki są szkodliwe dla nich. Zabrońmy telebimów, w końcu takie reklamy widzą moje uszy, a takie oczowalne obrazy są szkodliwe dla nich.
Tak jak mówię, zabronić palić w miejscach takich jak ulica, park itp. ("otwartych" i nienależących do osoby "prywatnie", tzn. "należących" do państwa). Ale to ja powinienem decydować, co wolno a czego nie wolno u mnie w lokalu. Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
05-02-2010, 17:43
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Mówimy o paleniu w knajpach - zauważmy, że nikt nikomu nie nakazuje wchodzi do jakiejkolwiek knajpy - nie chcesz wdychać dymu, to nie idź to baru, albo idź do takiego, w którym się nie pali. Jeśli masz sąsiada, który paląc smrodzi Ci poprzez wentylację Twoje mieszkanie, to idź i załatw z nim sprawę. Państwo nie jest do tego konieczne.
Ja np. chcę idąc ulicą być wolny od oglądania brzydkich dziewcząt - niech rząd napiszę ustawę delegalizującą brzydotę. http://panmusk.wordpress.com/
![]() |
|||
|
05-02-2010, 17:45
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Stwórzmy utopijny totalitaryzm, gdzie wszyscy ludzie będą przymusowo idealni, przymusowo identyczni, przymusowo mający zawsze taki sam plan dnia. Tylko państwo może decydować o tym, czego chcą obywaele. Człowiek jest przecież głupi. A Tusk jest nadczłowiekiem.
ITI zmuszało do płakania po Walterze. ZSRR zmuszał do płakania po Stalinie... Zeitgeist to powtórka z ZSRR w kolorowym papierku. Niech sobie Amerykanie go wprowadzają, stawiam milion że po 20 latach nie będzie tak róźowo...
|
|||
|
05-02-2010, 18:24
Post: #9
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Szpon napisał(a):Zabrońmy telebimów, w końcu takie reklamy widzą moje uszy, a takie oczowalne obrazy są szkodliwe dla nich.Nieudany eksperyment nekromanty Szponie? No, ale jeśli ktoś już ma teraz taki klub, gdzie pali się non-stop, to ta ustawa niewiele da... Lokal chyba trzeba by wyremontować, aby pozbyć się smrodu papierosów z kilka lat... Ale może pomysł z tymi palarniami na palących nie jest głupi... |
|||
|
05-02-2010, 18:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2010 18:31 przez musk.)
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Każda ingerencja państwa w gospodarkę, jest na niekorzyść tej ostatniej.
Powtarzam: jeśli jest potrzeba barów dla niepalących (czy wyznaczonych odpowiednich miejsc) , to rynek takie bary "wytworzy": bo są jeszcze na tym świecie ludzie nastawieni na zysk! http://panmusk.wordpress.com/
![]() |
|||
|
05-02-2010, 18:57
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Tylko że w paleniu nie ma rzeczywiście nic dobrego. Nic a nic. I jak na razie nie widzę tu ukrytych celów jak np. w "Rejestrze Stron i Usług Zakazanych". Nie palę, i nie chcę też wdychać. Chcę być wolny od dymu. A wolność szanuję. Gdzie wolność tych osób? To już nie jest wolność, to zwyczajne szkodzenie innym. Wolność jednostki jest wtedy kiedy nie ogranicza ona wolności drugiej jednostki.
Może przesadziłem z tą twardą ręką, sorry. Ale patrząc mojej perspektywy, ta ustawa jest ok. Jednak wcale nie zabraniam tworzenia palarni, barów dla palaczy itp. O ile nie mieszkam obok takiego baru i dym nie wlatuje mi przez okno czy tam wentylację. Niedawno oduczyłem palić własną matkę, i bardzom z tego rad. Już nie wdycham dymu w domu, a więc nie chcę i wdychać na ulicy.
|
|||
|
05-02-2010, 19:15
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Trudno zrozumieć z jakim uporem dajesz świadectwo kompletnej niewdzięczności. Oni to robią dla Twojego, mojego, naszego dobra. Co z tego, że mniej mi przeszkadza dym palonych opon niż cuchnący pijaczek bełkoczący coś i obmacujący kobiety w autobusie, skoro dym jest dużo bardziej niebezpieczny dla zdrowia? Trzeba odebrać immunitet senatorowi, bo mu przyszło do głowy wciągać sproszkowaną aspirynę przez nos w swoim domu po pracy, ale nie wolno pozbawiać immunitetu pijanej posłanki, albowiem ona godnie i sprawiedliwie reprezentuje trzeźwych.
Generalnie - nie po to wybieramy swoich przedstawicieli, żeby się z nami liczyli i działali dla naszego dobra. Bo sprawę palenia, picia i w ogóle zachowania może spokojnie regulować gmina, nie musi się tym zajmować parlament kraju. Co stoi na przeszkodzie, żeby to przewoźnik decydował, czy na jego przystankach można pić i palić i olewać rozkład jazdy? Ale czy to jedyny przykład idiotycznej aktywności prawodawcy? Trzeba mieć niebywałe poczucie humoru, żeby tych ludzi, którzy teraz mają większość w sejmie nazywać liberałami. To artykułowane nawet podczas dzisiejszej debaty przywiązanie premiera do zakazów, nakazów i kar może nie stawia go jeszcze na równi z takimi liberałami jak Josif Wissarionowicz Dżugaszwili, czy Kim Dzong Il, ale dystans się przeraźliwie szybko skraca. A teraz bardzo poważnie. Dziś niepalący przyklasną kneblowi nałożonemu na palących, bo jest z ich punktu widzenia korzystny. Jutro wąsaci zgodzą się na ograniczenie praw łysych. Pojutrze wszyscy obudzimy się i stwierdzimy, że wolno nam zadziwiająco mało. Jeśli nie chcemy powtórki z historii nie możemy godzić się na żadne ograniczanie wolności i na żadne napuszczanie jednych na drugich. Podzielony, skłócony, nieufny naród nigdy niczego nie zbuduje i prędko zostanie zniewolony. |
|||
|
05-02-2010, 20:06
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Eh...Ja jestem przeciwny takiemu zakazowi.
Mam dużo znajomych palących i jakoś mi to nie przeszkadza że palą. Palą w takich miejscach że nikt z was by się w takie nie zapuścił więc was nie rozumiem. Ale patrze na ten zakaz i mi się słabo robi bo miałem już nadzieje że może jeszcze pare lat i będzie możliwa legalizacja marihuany ale jak tu takie rzeczy widzę że nawet co do tytoniu wprowadzają straszne ograniczenia to już wiem że nic z tego nie wyjdzie...
|
|||
|
05-02-2010, 20:08
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
"Państwo samo w sobie nie jest aż takie złe, jednak idiotyczne przepisy już tak. "
Za tyle szmalu mogloby byc przynajmniej dobre ![]() "Kurcze. Po części się chyba zgodzę z Wektorem. CUD! Ale tak na serio." Byc moze nasze panstwa moga meic nawet wspolna granice ![]() Zrzucmy to na razie na karb przypadku. Za drugim razem uznamy to za zbieg okolicznosci. Przy trzecim oskarza nas o spisek. "Ja np. chcę idąc ulicą być wolny od oglądania brzydkich dziewcząt - niech rząd napiszę ustawę delegalizującą brzydotę. " To nie rozmnazaj pasztetow, wlaz tylko na ladne ![]() "Tylko że w paleniu nie ma rzeczywiście nic dobrego. Nic a nic. " W piciu woody tez, a ja lubie. I jeszcze jedno o dymie-a kopcace elektrownie i elektrocieplowanie Wam nie przeszkadzaja? "Generalnie - nie po to wybieramy swoich przedstawicieli" A konkretnie ktorego wybrales? "skłócony, nieufny naród nigdy niczego nie zbuduje i prędko zostanie zniewolony. " Czas przeszly, dokonany. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
05-02-2010, 20:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2010 20:36 przez Szpon.)
Post: #15
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
TeReL00 napisał(a):Nieudany eksperyment nekromanty Szponie?Raczej właśnie udany, teraz widzę czterema częściami ciała zamiast dwoma. Co więcej, oglądam świat pod większym kątem ^^. Godfather napisał(a):Chcę być wolny od dymu.Chcę być wolny od głupich ludzi. To co, zakażemy ich ? Do tego typu zakazów właśnie coś takiego prowadzi. vv3k70r napisał(a):Za tyle szmalu mogloby byc przynajmniej dobre SmileChodzi mi nie o jakieś konkretne państwo, ale o sam zamysł takiej organizacji. Po za tym zdarzały się państwa wykorzystujące swoje zasoby w dobry sposób, niestety Polska się nie zalicza do tej grupy... vv3k70r napisał(a):I jeszcze jedno o dymie-a kopcace elektrownie i elektrocieplowanie Wam nie przeszkadzaja?Nikt nie powiedział, że nie przeszkadzają, choć są o wiele bardziej szkodzące. Niemniej jednak, one są raczej potrzebne, więc zakazanie ich nie byłoby dobrym pomysłem. Godfather, co widzisz dobrego w rozrywce ? Co widzisz dobrego w chrześcijaństwie ? Jak nic to powinno się to wszystko zdelegalizować, przynajmniej idąc Twoim tokiem rozumowania. Co do marihuany - nie wierzę, by w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat ją zalegalizują. Po pierwsze dlatego, że świata już nie będzie. Po drugie dlatego, że byłoby to zbyt radykalne posunięcie i większość osób by zrzekło się tego przywileju w zamian za "bezpieczeństwo" od "uzależnionych". Btw., musk - można tego obrazka z Twojej sygnatury używać ? Niby to na tej stronie z grafikami jest napisane, no ale jednak wolę zapytać .
Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
05-02-2010, 21:48
Post: #16
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
"Chodzi mi nie o jakieś konkretne państwo, ale o sam zamysł takiej organizacji. Po za tym zdarzały się państwa wykorzystujące swoje zasoby w dobry sposób, niestety Polska się nie zalicza do tej grupy..."
Znasz jakies? "Nikt nie powiedział, że nie przeszkadzają, choć są o wiele bardziej szkodzące. Niemniej jednak, one są raczej potrzebne, więc zakazanie ich nie byłoby dobrym pomysłem." Niech sobie beda, ale neich nie wywalaja mi dymu, zbeym nim oddychal. Przeciez mozna budowac czyste, jadrowe elektrownie, a jedyny odpad znich zakopuje sie w kopalniach po soli. Albo po weglu. Dlaczego dym nie jest zakopwyany, tylko wywalany gdzie badz? Dlaczego musze zyc w odpadach? Czy to juz nie jest powod, zeby w obronie mojego prywatnego powietrza, ktorym oddycham, skorzystac z tej koncepcji z prawem do posiadania broni, i w ramach obrony koneicznej przed atakiem gazowym taka elektrownie wysadzic? ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
05-02-2010, 21:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2010 22:34 przez musk.)
Post: #17
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
(05-02-2010 18:57)Godfather napisał(a): Wolność jednostki jest wtedy kiedy nie ogranicza ona wolności drugiej jednostki. A jak ta reguła ma się do mojego problemu: Moja wolność jest ograniczana widokiem kobiet w spodniach (zamiast, jak na kobitki przystało - w spódnicach/sukienkach). Niechże nasze państwo coś z tym zrobi! Jak można tak bezczelnie ograniczać czyjąś - w tym wypadku moją - wolność?! To po pierwsze. I po drugie: Mam wrażenie, że większość ludzi, z którymi rozmawiam na ten temat podchodzi do tego sporu - jak przystało na socjalistów - od dupy strony. A dokładniej skupiają się nie na tym, że przepis taki jest z zasady zły - bo gwałci prawo własności, ale poprzestają na tym, że w knajpach nie będzie się palić (bo jak już pisałem osiągnąć to można i bez tej ustawy). Tymczasem, wbrew pozorom nie jest to ustawa, która wyznacza granicę pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami palenia w barach. Granica przebiegająca między zwolennikami, a przeciwnikami tej ustawy pokrywa się z tą, która przebiega pomiędzy zwolennikami państwa opiekuńczego, a liberałami. http://panmusk.wordpress.com/
![]() |
|||
|
05-02-2010, 21:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2010 21:53 przez vv3k70r.)
Post: #18
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Musk-masz pelne prawo nie lazic po ulicach. Skorzystaj z tego
![]() Albo moze trzeba takie baby palic? Muslimi to zaczeli u siebie wprowadzac
ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
05-02-2010, 21:53
Post: #19
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Ludzie... Przecież na razie chcą tylko ograniczyć prawa palaczy (jak to fajnie ująłem). Nie wybiegajcie tak w przyszłość. Ograniczając prawa palaczy nie robią nic złego. Zakazują im truć przy okazji mnie. Niech się palacze trują, ale niech nie trują innych. Ja wcale nie chcę ograniczać czyjejś wolności, ja po prostu chronię wolności własnej.
Idąc waszym tokiem rozumowania, co by rząd nie zrobił to będzie źle bo w konsekwencji może prowadzić do kolejnych, tym razem na prawdę "złych" zakazów. Na razie ustawa nie jest zła. I to się liczy. Jeżeli po wprowadzeniu "ograniczenia praw palaczy" rząd będzie chciał np. ograniczyć prawa smakoszy wody mineralnej, wtedy będę interweniować. Nie teraz, kiedy faktycznie raz na jakiś czas wymyślą coś dobrego co jest dla mnie i dla wielu nie palących tylko plusem.
|
|||
|
05-02-2010, 22:01
Post: #20
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
"Ludzie... Przecież na razie chcą tylko ograniczyć prawa palaczy (jak to fajnie ująłem)."
Ja chce tylko POSIADAC BRON, ja przeciez nie bede jej uzywal, nie wybiegajcie w przyszlosc... bron jadrowa oczywiscie, i srodki przenoszenia, przeciez to nic zlego. "Zakazują im truć przy okazji mnie. Niech się palacze trują, ale niech nie trują innych. Ja wcale nie chcę ograniczać czyjejś wolności, ja po prostu chronię wolności własnej." Wiec musisz strzelac do trucicieli. Ach, Ty przeciez nie chcesz miec broni ![]() "co by rząd nie zrobił to będzie źle" To wynika per se z istnienia jakiejkolwiek formy waaadzy. "ograniczyć prawa smakoszy wody mineralnej, wtedy będę interweniować" Wtedy na pewno przedstawia Ci informacje o szkodliwosci wody dla niepijacych tej wody ![]() A na przyklad prawo pierwszej nocy? Ni przeciez taka waaadza to madra taka jest, ze powinna miec mozliwosc plodzic madre pokolenie, a nie takich przecietnych kretynow, jakimi sa glupi obywatele. Dla dobra przyszlych pokolen. Kazdy przepis wprowadzany jest: zeby zylo sie lepiej. A wychodzi jak zawsze. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|



![[Obrazek: zsre.png?w=110]](http://panmusk.files.wordpress.com/2009/11/zsre.png?w=110)





![[Obrazek: 2eygt50.jpg]](http://i38.tinypic.com/2eygt50.jpg)

![[Obrazek: userbar8.png]](http://www.fototube.pl/pictures/userbar8.png)

![[Obrazek: kontestowac382.png]](http://img1.vpx.pl/up/20100721/kontestowac382.png)

.