|
Ustawowy zakaz palenia i Homo-"seksualizm"
|
|
07-02-2010, 02:23
Post: #41
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Godfather co ty robisz na forum wolnościowym?
Mam pomysł załóż sobie forum dyktator.com ![]() Osobiście palę jak mam ochotę już od 2 lat, spaliłem przez ten czas może z 10 paczek. Może nawet mniej, mówiąc szczerze nie wyobrażam sobie pubów bez chmury dymu. Jak byłem we Włoszech na nartach strasznie mi brakowało pięknego zapachu dymu tytoniowego. Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo http://www.myspace.com/smokurdop Coś nie poszło zgodnie z planem? |
|||
|
07-02-2010, 02:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 02:27 przez Godfather.)
Post: #42
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Cytat:Tylko ze ja chyba nie jestem do lubienia, ja wredny typ jestem i gburowaty.W końcu moje przypuszczenia się potwierdziły. Twoje słowa już są w odpowiedniej teczce. ![]() Potrzebny nam chyba nadzór na forum, w postaci moderatora bo ostatnio tu coraz większy burdel. Skała: Ja myślę, że na forum wolnościowym nie prezentuje postawy nie wolnościowej. Wolność jest wtedy, kiedy nie ogranicza się wolności innych. Przecież ja nie chcę zakazania palenia, przeczytaj dokładnie każdy mój post w tym temacie bo i zmieniałem zdanie kilka razy . W pubach, owszem - można palić i to najlepiej zostawmy właścicielowi takiego pubu/baru/burdelu. Gorzej jak mam na ulicy przechodzić obok palącego, albo na dworcu centralnym ktoś dmucha mi do ucha (że się poetycko wyrażę). To mnie nieźle wkurza i tu by się przydało ograniczyć prawa palącym. Zakaz palenia w miejscach publicznych (prawie) wszystkich byłby jak najbardziej ok.
|
|||
|
07-02-2010, 02:26
Post: #43
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
No a godfather dalej o regulowaniu, moim zdaniem forum jest w znakomitej formie i nie potrzebuję moderowania.
Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo http://www.myspace.com/smokurdop Coś nie poszło zgodnie z planem? |
|||
|
07-02-2010, 02:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 02:28 przez Godfather.)
Post: #44
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
E tam. Za często off topujemy. Przeczytaj post mój poprzedni, bo w chwili kiedy Ty pisałeś, ja edytowałem
|
|||
|
07-02-2010, 02:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 02:36 przez Skała.)
Post: #45
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Ale dyskusje są ciekawe.
Poetycko było by : Wdmuchuje mi diabelskie kłęby dymu wprost do mych nozdrzy oraz narządów słuchowych. Mijanie przechodnia zajmuje jakieś pół sekundy, wstrzymanie oddechu na ten czas jest dla ciebie tak dużym problemem ? ![]() V zawiodę cię, raczej jesteś lubiany... niestety. Ja cie szanuję nie za poglądy, ale za inteligencje, tylko takie jednostki są tego warte, obojętnie jakie mają poglądy. Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo http://www.myspace.com/smokurdop Coś nie poszło zgodnie z planem? |
|||
|
07-02-2010, 02:39
Post: #46
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Dobra. Tu chodzi o zasadę. Ale nawet jakby. To weźmy na przykład osobę palącą na przystanku autobusowym/tramwajowym/trolejbusowym. Jest zimno pada deszcz/śnieg/grad/słowa Tuska na wiatr i nie mam się gdzie schronić. A jakiś pajac dmucha mi z racji kierunku wiatru prosto w twarz. Teraz muszę to rozwiązywać sam, fajnie by było gdyby służby porządkowe mnie wyręczyły - od tego są.
|
|||
|
07-02-2010, 03:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 03:41 przez Kromkojad.)
Post: #47
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
(07-02-2010 02:23)Godfather napisał(a): Potrzebny nam chyba nadzór na forum, w postaci moderatora bo ostatnio tu coraz większy burdel.Też odnoszę takie wrażenie. Może ktoś opracuje rejestr postów i użytkowników niedozwolonych? W końcu co to za wolność jak wszystkim wszystko wolno pisać? Podjął byś się moderacji? Zostawiłbyś jakieś posty oprócz swoich? Z drugiej strony trzeba mieć tupet, żeby posty ludzi, którzy śmią nie tylko mieć inne zdanie, ale jeszcze je artykułować określać mianem "burdel". To jakaś obsesja, wręcz masochizm - łazić po wszystkich wątkach i jęczeć, że zamiast potakiwać ludzie dyskutują czy nawet się kłócą i nie zgadzają się z jedynie słusznymi, czy wręcz objawionymi poglądami. (07-02-2010 02:09)vv3k70r napisał(a): Tego wlasnie Polak nie zrozumie poki pokolenie komuny nie wymrze, otoz pracownik pracuje BO CHCE, a nie BO MUSI. Nie trzeba ludziom przystawiac luf do lba, wystarczy marchewka przed nosem.A jaki związek ma jedno z drugim? Owszem pokolenie komuny może nie rozumie. Ale ja nie rozumiem jak sama jego obecność może obniżać poziom IQ pozostałym? Zwłaszcza, że jeszcze nie wymarło, a mimo to Ty rozumiesz. Chyba że to jest kolejny cud Tuska, ewentualnie JP2. W tym ostatnim przypadku trzeba poinformować właściwy organ. Bo już się doczekać nie mogę kiedy będę mógł się pomodlić do świętego Jana Pawła II patrona.... Właśnie. Czy ktoś wie czyim będzie patronem? (07-02-2010 02:09)vv3k70r napisał(a): A ja mojego nei zmuszam, neich zna panska laskeAle rozmówców zmuszasz, żeby się męczyli i domyślali. Dla nich nie masz łaski? To czemu nie wiedziesz sporów z maszyną tylko z nimi, łaskawy Panie? A? |
|||
|
07-02-2010, 11:26
Post: #48
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
vv3k70r napisał(a):Wiec poszukaj o republice konstytucyjnej gdzie wilki chca przeglosowac ze owca jest na obiadCo nie zmienia faktu, że ustrój ten lepszy niż demokracja (ewentualnie demokratura) .vv3k70r napisał(a):Prawa dotycza tylko tych, ktorych nie stac na prawnikow.... dlatego cierpią głównie najbiedniejsi. vv3k70r napisał(a):Przenioslem sie do najsocjalistyczniejszego burdla w okolicySzwecja taka jest ? vv3k70r napisał(a):Albo nie da sie zalatwic z lapowka albo i bez, bo urzad nie jest do niczego potrzebny?Po raz drugi: Szwecja taka jest ? vv3k70r napisał(a):Tylko ze ja chyba nie jestem do lubienia, ja wredny typ jestem i gburowaty.W tak zwanym "realu" też taki jestem, a jakoś mnie "lubią" .Godfather napisał(a):Potrzebny nam chyba nadzór na forum, w postaci moderatora bo ostatnio tu coraz większy burdel.Właśnie między innymi dlatego, że nie ma tu takiego nadzoru, lubię to forum. Godfather napisał(a):Gorzej jak mam na ulicy przechodzić obok palącego, albo na dworcu centralnym ktoś dmucha mi do ucha (że się poetycko wyrażę). człekoupiór napisał(a):czy ktoś z was prosił kiedykolwiek palacza, żeby na was nie dmuchał i staną gdzieś indziej? ja to robiłem dziesiątki razy na przystankach autobusowych (w wiatach) i taka terapia szokowa jest najlepsza i przynosi z reguły pożądany rezultat Skała napisał(a):No a godfather dalej o regulowaniu, moim zdaniem forum jest w znakomitej formie i nie potrzebuję moderowania.Podpisuję się pod tym. Godfather napisał(a):Teraz muszę to rozwiązywać sam, fajnie by było gdyby służby porządkowe mnie wyręczyły - od tego są.Z kolei np. ja wolę, by takie rzeczy załatwiać osobiście, a nie wyręczać się państwem. I myślę, że większość (albo przynajmniej duża grupa) osób na tym forum ma podobne zdanie na ten temat, co ja. Kromkojad napisał(a):To czemu nie wiedziesz sporów z maszyną tylko z nimi, łaskawy Panie?Maszyny są gorszą grupą odbiorców od Nieprofesjonalistów . Skrajny egoizm, wykorzystywać tak innych do dyskusji.Btw., na forum jest moderator, tylko chwilowo (a może stale ?) jest bardzo zajęty .
Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
07-02-2010, 11:43
Post: #49
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
"Godfather co ty robisz na forum wolnościowym?"
Tez probowalem jakos niesmialo poruszyc ten temat... "Potrzebny nam chyba nadzór na forum, w postaci moderatora bo ostatnio tu coraz większy burdel." Bo to forum wolnosciowe jest ![]() "Wolność jest wtedy, kiedy nie ogranicza się wolności innych." Ale wiesz ze ja mam inne zdanie? "Gorzej jak mam na ulicy przechodzić obok palącego," Mozesz sie przeczolgac jesli Ci to pomoze ![]() A samochodem nie dymisz aby? Skala: "V zawiodę cię, raczej jesteś lubiany... niestety." Obiecuje sie poprawic, bede nad tym pracowal. Wrrrr, grrrr... jestem zuuuyyyy!!! Godfather: "A jakiś pajac dmucha mi z racji kierunku wiatru prosto w twarz. " Postepowanie: 1-sygnalizacja wzrokowa ze o cos Ci chodzi; 2-sygnalizacja werbalna ze chodzi Ci o dym; 3-tlumaczenie migowe lokciami, badz jesli jestes zwolennikiem oddajesz strzal ostrzegawczy w potylice palacza; "fajnie by było gdyby służby porządkowe mnie wyręczyły - od tego są." A kto za to zaplaci? Ja? Ja wole zeby ta kasa poszla na cos z czym ja sam sobie nie poradze, a palacza pogonic dam rade bez pomocy panstewka. O! Niech panstewko przypilnuje zeby na stacji benzynowej byla BENZYNA, a nie woda o zapachu benzyny. A moze chcesz zeby sluzby porzadkowe wyreczyly Cie jeszcze w gotowaniu? Praniu? Sprzataniu? Myciu zebow? Kromkojad: "A jaki związek ma jedno z drugim?" Bo ludziom nie trzeba niczego zabraniac. Warto ich zachecic zeby cos robili, wtedy nei beda mielic zasu na glupoty. "Ale ja nie rozumiem jak sama jego obecność może obniżać poziom IQ pozostałym? Zwłaszcza, że jeszcze nie wymarło, a mimo to Ty rozumiesz." Tez nie rozumiem jak obiza pozostalym, ale jakos to dziala, warto odkryc ten mechanizm. Ja ucieklem do innego spoleczenstwa, to mi wyjasnili jak krowie na rowie. "Ale rozmówców zmuszasz, żeby się męczyli i domyślali." Bo to takie forum dla domyslnych. Wiesz ile sie trzeba nadomyslac co taki Godfather knuje za zamordyzm, zeby go przeczytac? Szpon: "... dlatego cierpią głównie najbiedniejsi." I tu wracamy do wyrownywania poziomu w szklance, tylko bogatym oplaca sie istnienie prawa wlasnosci, bo tylko oni cos maja. "Szwecja taka jest ?" A jak okreslic panstwo, w ktorym mozna wesolo zyc nie tykajac sie pracy? "Po raz drugi: Szwecja taka jest ?" No... tak tu jest. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
07-02-2010, 13:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 13:25 przez Kromkojad.)
Post: #50
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
(07-02-2010 11:26)Szpon napisał(a): Maszyny są gorszą grupą odbiorców od NieprofesjonalistówNiekoniecznie egoizm. Może, skoro nikt nie ma odwagi powiedzieć tego wprost, a i w szkołach już nie uczą, że zmuszanie innych do wąchania wyziewów niepodmytego ciała, dmuchanie komuś w nos dymem, powalanie oddechem, nieprzepuszczanie wychodzących, zmuszanie rozmówcy do męczenia się w celu pojęcia znaczenia bełkotu, to wszystko reguluje zbiór praw zwany z francuska savoir vivre. To także szacunek dla drugiego człowieka, liczenie się z nim i stosowanie w praktyce zasady "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". Ponieważ nasi ustawodawcy też w większości o tym nie mają pojęcia, więc z jednej strony zalecenia Świętej Księgi przepisują do Kodeksu Karnego, a z drugiej usiłują uczyć społeczeństwo dobrych manier ustawowo. A wystarczy jedna lekcja zasad współżycia społecznego tygodniowo, choćby kosztem nauki składania rączek i klękania we właściwym momencie.* Rozumiem, że dla dobra dyskusji udajemy, że nie rozumiemy i nie wiemy o co chodzi, dlatego zawzięcie dyskutujemy o wolności tam, gdzie w grę wchodzi po prostu kultura osobista. Zapewne podobną dyskusję wzbudziłoby przepisy zakazujące chodzenia do opery czy do teatru w dresie i gumofilcach, a także puszczania podczas spektaklu bąków oraz bekania. (07-02-2010 11:43)vv3k70r napisał(a): Bo ludziom nie trzeba niczego zabraniac. Warto ich zachecic zeby cos robili, wtedy nei beda mielic zasu na glupoty.Nie wiem, czy zauważyłeś i dla dobra dyskusji pominąłeś fakt, że w tym punkcie (a i w wielu innych) mówimy jednym głosem to samo? (07-02-2010 11:43)vv3k70r napisał(a): I tu wracamy do wyrownywania poziomu w szklance, tylko bogatym oplaca sie istnienie prawa wlasnosci, bo tylko oni cos maja.Nie wracamy. Bo niczego nie wyrównuje wygrana bardziej umięśnionego, sprytniejszego, bezczelniejszego, pozbawionego skrupułów i sumienia. Nie zrównuj Janosika czy Robin Hooda z mafią. Twoje "wyrównywanie poziomów" to raczej prawo doboru naturalnego - wygrywa osobnik silniejszy, o cechach jak wyżej. _____________ *Gdyby ktoś poczuł się urażony tymi słowami, to z góry serdecznie przepraszam i wyjaśniam, że nikogo nie miałem na myśli. W szczególności mimo, że może się tak wydawać z kontekstu, wywód nie dotyczy vv3k70r, a w określeniu "bełkot" nie chodzi o brak znaków diakrytycznych w Jego postach. Wyjaśnił precyzyjnie, że po prostu nie radzi sobie z obsługą maszyny, a raczej sterującego jej poczynaniami systemu operacyjnego. Słowo to zostało użyte w znaczeniu jak najbardziej podstawowym, a przykładem ilustrującym problem może być pewna wypowiedź pewnej posłanki z pewnej partii, która - właśnie - bełkocząc oświadczyła, ze umie cośtam cośtam mimo, że gołym okiem widać, iż nie umie zachować umiaru w raczeniu się napojami wyskokowymi. |
|||
|
07-02-2010, 14:59
Post: #51
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Kromkojad:
"Nie wiem, czy zauważyłeś i dla dobra dyskusji pominąłeś fakt, że w tym punkcie (a i w wielu innych) mówimy jednym głosem to samo?" Ja mowie moim wlasnym i nie mam poczucia wspolnoty z kimkolwiek ![]() Ja! I tylko JA SAM! "Nie wracamy. Bo niczego nie wyrównuje wygrana bardziej umięśnionego, sprytniejszego, bezczelniejszego, pozbawionego skrupułów i sumienia." To jest wlasnie rownanie w gore, dzieki temu spada liczba glupich a rosnie madrych. ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
07-02-2010, 16:13
Post: #52
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Ej ludzie! Dlaczego wy wszystko bierzecie na poważnie. Mówiąc że przydał by się nam jakiś nadzór mówiłem to nad wyraz ironicznie. TO BYŁ ŻART. Aczkolwiek z nutką prawdy. Bo kiedy był śp. Elvis
Jakoś mniej było offtopa i jak jest offtop to dyskusja się robi może i ciekawa, ale nie na temat. Gubimy wątki. Co nie znaczy że taki stan rzeczy mi nie odpowiada . Sam offtopuje, pieprze głupoty, obrażam ludzi i jest mi z tym dobrze. Mówiąc "nadzór", powiedziałem to jak najbardziej ironicznie, żartobliwie itp. itd. etc. A tu zaraz wyskakują mi takie odpowiedzi jak:|Cytat:Też odnoszę takie wrażenie. Może ktoś opracuje rejestr postów i użytkowników niedozwolonych? W końcu co to za wolność jak wszystkim wszystko wolno pisać? Podjął byś się moderacji? Zostawiłbyś jakieś posty oprócz swoich? Niektórzy zrobili wręcz ze mnie naczelnego cenzora, komunistę albo pracownika ZUSu... Ludzie, dajcie żyć. Burdelem określiłem ten przyjemny stan forum. Niektórzy w miarę nowi użytkownicy nie pamiętają Elvisa po prostu Sama jego obecność sprawiała że nikt nie ośmielił się offtopować pod groźbą kary cielesnej*.(*)Rózgą na gołą dupę. TO WSZYSTKO OCZYWIŚCIE ŻART.
|
|||
|
07-02-2010, 16:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 16:33 przez Kromkojad.)
Post: #53
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
(07-02-2010 14:59)vv3k70r napisał(a): Ja mowie moim wlasnym i nie mam poczucia wspolnoty z kimkolwiekWażna jest też wiara w to co się mówi. To zwiększa wiarygodność ![]() (07-02-2010 14:59)vv3k70r napisał(a): To jest wlasnie rownanie w gore, dzieki temu spada liczba glupich a rosnie madrych.Wiesz, nie przyszedł mi do głowy ten aspekt zagadnienia. Ale faktycznie. Dzięki temu, że umięśniony profesor obrabia cherlawego dresiarza rośnie w kraju ogólny poziom IQ. W tym kontekście niezrozumiała kompletnie jest walka z korupcją. Nic tak dobrze nie wyrównuje poziomu jak urzędnik, który najpierw w ramach etatu tworzy masę idiotycznych przepisów, a potem prywatnie po godzinach pomaga je ominąć. _________Edycja Po wysłaniu postu pojawił się nowy. Żeby nie pisać postu pod postem postaram się krótko odpowiedzieć, bo choć anonimowo, to jednak zostałem wezwany do tablicy. Więc drogi Godfatherze nikt nikogo z Ciebie nie chciał zrobić. Sam się zrobiłeś proponując, co zaproponowałeś. To dobrze, że obracasz wszystko w żart. Cieszy również, że nie żywisz do mnie urazy za zwrócenie uwagi. Bo tym były moje słowa - zwróceniem uwagi, ze domagasz się wprowadzenia tego, z czym walczymy i masz problem z pogodzeniem się z myślą, że istnieją ludzie myślący inaczej. Twoje słowa dowodzą, że masz dużo dobrej woli i próbujesz sobie ze wspomnianym problemem radzić. |
|||
|
07-02-2010, 20:15
Post: #54
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Ależ wcale nie. Ja akceptuję ludzi myślących inaczej, i godzę się z tym. Ja tylko nie akceptuję ludzi mających szkodliwe poglądy. Od poglądu do uczynku krok malutki. Tak więc nie toleruję np. rasizmu (i kilku innych rzeczy) u Vektora. Wychodzę z założenia że jeżeli się nie sprzeciwię czemuś co mi się nie podoba, to tylko przyklaskuję owemu poglądowi. A to niestety wiele osób robi. No nie? Po co sobie dupę zawracać? Ludzie się boją że stracą reputację, a ja mam to zwyczajnie w dupie. Będę swoje poglądy głosił bez względu czy kogoś nimi urażę, bo z tego co mi wiadomo nie są one powszechnie uznawane za te "złe".
Tak więc akceptuję inne poglądy, tylko staram się potępiać te szkodliwe. Gdybym był moderatorem (nie chcę tego i nawet na to nie liczę, mówię tak tylko bo ktoś już ową "możliwość" nadmienił) nie byłbym tym "cenzorem", ani nie kasował sprzecznych z moimi postów. Właściwie chciałbym tylko żebyśmy się bardziej trzymali tematu, choć tak jak teraz piszemy też nie jest źle. Nie obracam wszystkiego w żart. Mówiąc "nadzór" był to rzeczywiście żart/ironia co łatwo można stwierdzić ze względu na tematykę tego tematu. I proszę nie wkładać mi do ust słów, których nie powiedziałem ani poglądów których nie wyraziłem. Z poważaniem. JA
|
|||
|
07-02-2010, 20:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 20:52 przez musk.)
Post: #55
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Godfather, zdajesz się chyba nie zauważać, że nie istnieje na tym świecie pełna WOLNOŚĆ. Zawsze robiąc coś ograniczasz wolność kogoś innego - ZAWSZE. Przykład: Pozwalając na palenie ograniczasz wolność tych o wrażliwych nozdrzach, zakazując go ograniczasz wolność palaczy; zezwalając na parady homosiów ograniczasz wolność tzw. "homofobów" (czyli ludzi normalnych, których taki widok przyprawia o mdłości), zabraniając - ograniczasz wolność pedziów, itepe, itede.
Nie ma ludzi w pełni wolnych, tak jak nie ma krajów w pełni suwerennych. Zasada "wolność ograniczana wolnością innych" (mimo, że jest to jedyna sensowna definicja wolności) nie wyreguluje wszystkich aspektów życia! Natura nie znosi próżni: absolutnie ZAWSZE jest tak, że więcej wolności dla jednych oznacza mniej wolności dla drugich. Naszym obowiązkiem jest jedynie znaleźć sensowny kompromis pomiędzy wolnością a bezpieczeństwem: złotego środka pomiędzy anarchicznym chaosem, a totalitaryzmem. http://panmusk.wordpress.com/
![]() |
|||
|
07-02-2010, 20:56
Post: #56
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Ależ jestem identycznego zdania, i nawet gdzieś to kilka razy pisałem. Moim zadaniem jest ograniczać wolność tych "złych" dla dobra ogółu, lub mojego. Tak więc jestem homofobem, i będę walczył żeby ograniczyć prawa pedałów. Nie jestem palaczem, i wiem że papierosy w niczym nie pomagają, a ponadto szkodzą wszystkim dookoła to będę walczył o ograniczenie wolności palaczom. Sorry, mój błąd - źle się wyrażałem mówiąc o tym że palacze ograniczają wolność innych. Źle to ująłem, więc ujmę inaczej. Ja chcę ograniczyć ich wolność. Bo robią źle i mnie trują ;p.
|
|||
|
07-02-2010, 21:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 21:07 przez Kromkojad.)
Post: #57
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
(07-02-2010 20:15)Godfather napisał(a): Ależ wcale nie. Ja akceptuję ludzi myślących inaczej, i godzę się z tym. Ja tylko nie akceptuję ludzi mających szkodliwe poglądy. Od poglądu do uczynku krok malutki. Tak więc nie toleruję np. rasizmu (i kilku innych rzeczy) u Vektora.Nie zauważyłem rasizmu u Vektora. Ale jak zauważyłem w innym poście mam słaby wzrok i możliwe, ze coś przeoczyłem. Ale wydaje mi się, że jak się kogoś o coś oskarża, to warto podeprzeć to dowodem. Zupełnie inna kwestią są "szkodliwe poglądy". Wybacz, ale lecisz teraz tekstem młodego działacza ZMS (Związku Młodzieży Socjalistycznej), który miał postępowe poglądy, w odróżnieniu od wstecznych poglądów określonych sił. Ale nie ma sensu drążyć tematu, dopóki nie będzie wiadomo jakie poglądy są szkodliwe, komu szkodzą i kto decyduje o ich szkodliwości. (07-02-2010 20:15)Godfather napisał(a): Po co sobie dupę zawracać? Ludzie się boją że stracą reputację, a ja mam to zwyczajnie w dupie. Będę swoje poglądy głosił bez względu czy kogoś nimi urażę, bo z tego co mi wiadomo nie są one powszechnie uznawane za te "złe".A skąd pewność, że nie głosisz "szkodliwych poglądów"? W środowisku rasistów poglądy rasistowskie nie są powszechnie uznawane za te "złe", a wręcz przeciwnie. Poza tym jest wiele sposobów artykułowania sprzeciwu i wyrażania poglądów z poszanowaniem rozmówcy. Jeśli Ty masz w dupie rozmówcę, to gdzie chciałbyś, żeby rozmówca miał Ciebie? Poza tym uważasz, że rozmowa prowadzona z takich pozycji osiągnie wysoki poziom? (07-02-2010 20:15)Godfather napisał(a): Tak więc akceptuję inne poglądy, tylko staram się potępiać te szkodliwe. Gdybym był moderatorem (nie chcę tego i nawet na to nie liczę, mówię tak tylko bo ktoś już ową "możliwość" nadmienił) nie byłbym tym "cenzorem", ani nie kasował sprzecznych z moimi postów. Właściwie chciałbym tylko żebyśmy się bardziej trzymali tematu, choć tak jak teraz piszemy też nie jest źle.Tez byłbym szczęśliwy, gdyby trzymano się tematu. Ale skoro nie potrafią lub nie mogą... Jednak nie o to chodzi, żeby akceptować poglądy sprzeczne z wyznawanym systemem wartości i potępiać szkodliwe. Chodzi o to, by prezentować swoje poglądy, szanując cudze i próbować przekonywać do swoich. Warto być także otwartym na innych, bo może się okazać, że nie rozmówca, ale właśnie ja się myliłem i to moje poglądy były błędne. (07-02-2010 20:15)Godfather napisał(a): Nie obracam wszystkiego w żart. Mówiąc "nadzór" był to rzeczywiście żart/ironia co łatwo można stwierdzić ze względu na tematykę tego tematu. I proszę nie wkładać mi do ust słów, których nie powiedziałem ani poglądów których nie wyraziłem.Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe, prawda? Nie chcesz, żeby wkładano Ci w usta coś, czego nie powiedziałeś. A chciałbyś, żeby Cię oskarżano bez podania choćby najmniejszego przykładu na poparcie? Poza tym wybacz. Żart był wyjątkowo niskich lotów z uwagi na to, co nas tu przywiodło, musisz przyznać. Nie wypada pytać powodzian jak im się powodzi. "W domu wisielca nie rozmawia się o sznurze"... |
|||
|
07-02-2010, 21:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2010 21:26 przez Godfather.)
Post: #58
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Heh, kto czytał starsze posty Vektora wie że to rasista ;p. Ja na prawdę, nie chcę nikomu wyrządzić krzywdy.
Niestety ja do wszystkiego podchodzę, trochę "ostrzej". Nie jestem na tyle cierpliwy, żeby przekonywać rasistę jaki to rasizm jest zły. Może jest trochę racji w tym co napisałeś. Ja jestem trudny człowiek, wiem o tym i wiedzą ludzie z mojego otoczenia. Często mam ciężkie poglądy, bo upierdliwe. Bo nie będę się obojętnie przyglądał temu co robią pedały, rasiści, faszyści (znam i takich). Jeżeli np. szanuję symbole narodowe to nie będę się przyglądał obojętnie jak ludzie rzucają monetą, z godłem na odwrocie. Wybucham gniewem i czasem tracę reputację. I tu dostrzegam błąd, owszem - to nie tak że jestem zadufany w sobie. Jest też i tego dobra strona. Bez fałszywej skromności muszę stwierdzić że kilka osób "zmieniłem" i ostrzej zwróciłem uwagę że robią źle. Tak na prawdę to różnimy się sposobem dyskutowania z ludźmi o przeciwnych poglądach. Każdy ma swój, i myślę że jeden i drugi jest potrzebny i nie pozbawiony błędów. Taest! Łagodne i "otwarte" podejście też nie jest pozbawione wad. Nie na wszystkich działa. Co do mojego poczucia humoru, czasem jest ciężkie do zrozumienia. I know, I know... Cóż na to poradzę? Jednak też nie w porządku jest złe mnie odbieranie, nazywanie cenzorem etc.
|
|||
|
07-02-2010, 22:11
Post: #59
|
|||
|
|||
|
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
Homofobia - faszyzm.
Nie wszyscy faszyści są homofobami, wszyscy homofobowie są faszystami w tym zakresie myśleniowym (homofob, w sensie, że ci przeszkadza kto komu penisa i gdzie wkłada). Ja tego nie potępiam, ja tylko pokazuje. Godfather, ja się w postach V nie dopatrzyłem rasizmu. Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne. http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo http://www.myspace.com/smokurdop Coś nie poszło zgodnie z planem? |
|||
|
07-02-2010, 22:19
Post: #60
|
|||
|
|||
RE: Ustawowy zakaz palenia [niemal] WSZĘDZIE
(07-02-2010 21:24)Godfather napisał(a): Może jest trochę racji w tym co napisałeś. Ja jestem trudny człowiek, wiem o tym i wiedzą ludzie z mojego otoczenia. Często mam ciężkie poglądy, bo upierdliwe. Bo nie będę się obojętnie przyglądał temu co robią pedały, rasiści, faszyści (znam i takich).A z ciekawości - co robią pedały, rasiści, faszyści? Bo nie rozumiem jaki jest związek poglądów z preferencją seksualną. Walczysz z nietolerancją sam będąc nietolerancyjny? Jak? Kijem od bejsbola? (07-02-2010 21:24)Godfather napisał(a): Jeżeli np. szanuję symbole narodowe to nie będę się przyglądał obojętnie jak ludzie rzucają monetą, z godłem na odwrocie. Wybucham gniewem i czasem tracę reputację. I tu dostrzegam błąd, owszem - to nie tak że jestem zadufany w sobie.A jak noszą w kieszeni w sąsiedztwie nierzadko niedomytego członka bynajmniej nie partii? Szanuj symbole narodowe, ale... znaj proporcjum mocium panie. (07-02-2010 21:24)Godfather napisał(a): Jest też i tego dobra strona. Bez fałszywej skromności muszę stwierdzić że kilka osób "zmieniłem" i ostrzej zwróciłem uwagę że robią źle.To, że się Ciebie boją nie oznacza, że ich przekonałeś. I chyba nie chcesz, żeby mówili "mądry głupiemu ustąpi"? (07-02-2010 21:24)Godfather napisał(a): Tak na prawdę to różnimy się sposobem dyskutowania z ludźmi o przeciwnych poglądach. Każdy ma swój, i myślę że jeden i drugi jest potrzebny i nie pozbawiony błędów.Jest jeszcze jeden element, który skrywa się pod przywołanym w innym miejscu francuskim określeniem. To nie zawsze wina przekonywanego, że nie dał się przekonać. To często wina przekonującego, że nie potrafi przekonująco argumentować i w końcu zdesperowany zastępuje siłę argumentów argumentem siły, odsądza od czci i wiary, obraża i poniża. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|







![[Obrazek: userbar8.png]](http://www.fototube.pl/pictures/userbar8.png)

.


![[Obrazek: zsre.png?w=110]](http://panmusk.files.wordpress.com/2009/11/zsre.png?w=110)