Jak pogadasz, zasuwaj na stronę matkę
http://www.martinlechowicz.com


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
07-04-2010, 19:35
Post: #21
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Na tym forum znalazłbyś osoby wierzące (np. taki Elvis, dawniej Godfather i połowicznie Terel) jak i niewierzące (np. ja, Skała, prawdopodobnie [Tongue] Wektor i dawniej znamienita postać Anonima). Tu się raczej toleruje poglądy innych. Szkoda tylko, że forum utraciło dawną świetność i "werwę"...
Motyw z czajnikiem ? Czy chodzi o Niewidzialny Czajniczek Orbitujący Wokół Ziemi ? Jak dla mnie jest on równie prawdopodobny jak Bóg, niemniej jest to moje zdanie Wink.
Btw., Kościół nie w każdym względzie jest zły, jakoś tam pomaga co niektórym, jednak jest to niewystarczające w stosunku do reszty.
A z tą postawą to mądrze Tongue. Prawie jak vv'ek Tongue.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 21:03
Post: #22
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Tak o tym samym czajniku mówimy Smile

W sumie gdyby pojawiły się niezbite dowody na istnienie Chrystusa i jego czynów/ cudów itp. to bym zastanowił się nad nim... a tak to głupio w coś wierzyć co nie wiadomo czy do końca istnieje nieprawdaż? ;]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 21:11
Post: #23
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Dowody na istnienie Chrystusa są jeszcze bardziej niezbite niż na istnienie Mieszka I, pani jaśnie Dobrawy albo Władysława Jagiełło. Jeżeli nie wierzysz tak znakomitym dowodom na istnienie Jezusa Chrystusa, a jeżeli (domniemam) uważasz że wiesz, że istniało kiedyś takie coś jak np. dynastia Jagiellonów, to nie wiesz tylko wierzysz Big Grin. Zaplątałem się.

PS:I drogi Szponie, czyżbyś stracił we mnie wiarę że tu powrócę. Jak widać straciłeś ty pieprzony ateisto!* Nawracam Cię więc dając ci dowód swojej obecności.

(*) Dla drażliwych - to był jak najbardziej żart.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 21:16
Post: #24
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Może i mój błąd.. Dowody istnieją, ale są dowody na to, że Jezus "czarował" sobie? Zamieniał wodę w wino, wskrzeszał Łazarza( chyba tak on miał na imię) itd? Jeżeli tak to możesz opisać/ podać linki/ książki lub coś innego.. Chciałbym poczytać o tym...

Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 21:21
Post: #25
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Toż mówię że Pismo Święte. Możesz o tym poczytać. Tam jest wszystko napisane. A to jedno z najbardziej poważnych źródeł historycznych (tak mi nauczycielka mówiła Big Grin).

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 21:27
Post: #26
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Pismo Święte ? Zostało napisane przez ludzi... A i nie wiadomo czy to prawda takie moje zdanie...

Może mieli bujną wyobraźnie i spisali o mężczyźnie, który miał na imię Jezus... Potrafić czary mary i tyle...

Nie przekonuje mnie ta lektura, chciałem przeczytać ją do końca ze zrozumieniem, dokładnie, ale jakoś nie potrafie...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 21:44
Post: #27
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Z drugiej strony to nie jest tak głupie jak się wydaje, nie wiadomo, czy istnieje np. czarna materia, choć dowody wyraźnie na to wskazują. Z trzeciej strony na istnienie i branżę cudarską Chrystka również wskazuje dużo dowodów. Różni się jednak wiarygodność źródeł. Jednak i ona zależy od czegoś - od subiektywnego punktu widzenia. A mój punkt widzenia mówi, że jednak tzw. "nauka" jednak jest nieco bardziej prawidłowa od tzw. "religii".

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 21:50
Post: #28
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Religia i nauka - to złe rozwiązania.
Big Grin

Moje posty sa zawsze ironiczne i nigdy nie maja na celu nikogo urazic, chyba, że maja taki cel i nie sa ironiczne.

http://www.youtube.com/watch?v=QHFK1yKfiGo
http://www.myspace.com/smokurdop

Coś nie poszło zgodnie z planem?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 22:31
Post: #29
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
(07-04-2010 21:21)Godfather napisał(a):  Toż mówię że Pismo Święte. Możesz o tym poczytać. Tam jest wszystko napisane. A to jedno z najbardziej poważnych źródeł historycznych (tak mi nauczycielka mówiła Big Grin).

Pewnie od religii Tongue

A tak na serio to opisuje ono kilka historycznych wydarzeń, aczkolwiek w sposób subiektywny i dość propagandowy jak mają w zwyczaju takie dzieła.

Spokój to kłamstwo,
namiętność daje mi siłę,
siła daje potęgę,
potęga daje zwycięstwo,
Zwycięstwo uwalnia mnie z okowów,
Moc mnie oswobodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-04-2010, 22:39
Post: #30
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Godfather napisał(a):[tak, to naprawdę Godfather !! - przypis cytującego][Godfather!!!] Jeżeli nie wierzysz [Godfather !] tak znakomitym dowodom [Yeaah] na istnienie Jezusa Chrystusa [łuhu, Godfather !]
Jakim [Godfatheeeer !] dowodom ?

Godfather napisał(a):czyżbyś stracił we mnie wiarę że tu powrócę
Exactly, bro.

Wrobelo napisał(a):Nie przekonuje mnie ta lektura, chciałem przeczytać ją do końca ze zrozumieniem, dokładnie, ale jakoś nie potrafie...
IMNHO nudna jest Tongue.

A tu najśmieszniejszy tekst:
Cytat:A to jedno z najbardziej poważnych [joke nr 1 - przypis cytującego] źródeł [joke nr 2] historycznych [joke nr 3]

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08-04-2010, 14:32
Post: #31
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Chodzi mi zwyczajnie o to, że dowody i źródła na istnienie Jezusa Chrystusa są nawet często pewniejsze niż niektóre przyjęte źródła historyczne.

To czy Jezus czynił "czary", czy nie to jednak kwestia wiary. Śmieszy mnie tylko to że ludzie podają naukę jako dowód tego że Jezus owych "marów" nie czynił. Czyż czynienie "czarów - marów" nie polega na robieniu czegoś niemożliwego, zaprzeczającego wszystkim prawom naukowym? Ano. Dlatego ateiści wierzą w naukę, a ja wierzę w magię Jezusa. Chociaż w naukę też - częściowo bo nie zgadzam się bezpośrednio ze wszystkim.

* Wszystkie czary - mary i magia to słowa użyte dla podkreślenia tego co Jezus robił niezwykłego, a ja jako chrześcijanin wierzę, że to wszystko Jezus czynił nie magią tylko siłą wiary. Był w końcu Bogiem.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08-04-2010, 15:34
Post: #32
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Godfather.
A co sądzisz o powstaniu świata?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08-04-2010, 16:12
Post: #33
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Godfather napisał(a):Czyż czynienie "czarów - marów" nie polega na robieniu czegoś niemożliwego, zaprzeczającego wszystkim prawom naukowym?
Właśnie dlatego jest to głupie Tongue.

Mr Freeman
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
http://www.youtube.com/user/Ognisty89
[*] dla Anonima.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08-04-2010, 16:37
Post: #34
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
O powstaniu świata mamy kilka tematów Big Grin I w każdym po trochu się tego wątku przewinie.

Szpon:
Dla mnie głupie nie jest to że np. człowiekowi bez nogi ona odrasta po żarliwej modlitwie. Ba! Znam przykład kiedy dziewczyna odzyskała wzrok i mogę wam zaręczyć że widzi 100% normalnie, chociaż lekarze twierdzą co innego... Lekarze mówią jej że ona nie widzi (chociaż potrafi przeczytać nie napisany brailem tekst), a 2 się ponoć nawróciło Big Grin

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08-04-2010, 22:42
Post: #35
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Wiekszosc slepych umie czytac palcami tekst normalnei drukowany. Pomieszkasz z nimi to nie takie sztuczki zobaczysz.
Szpilki na podlodze umieja znalezc zapamietujac polozenie kiedy je kladli (maja jakies dobre poczucie przestrzeni).

Jesli lekarz mowi ze ktos nie widzi, to najwyrazniej jest okulista i sprawdzil to na tablicy.

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-04-2010, 15:38
Post: #36
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Widzisz, ty tego nie widziałeś - ja to widziałem i jestem pewien że widzi. Wiem jak funkcjonuje osoba niewidoma.

Ową koleżankę badał lekarz dużo razy, za którymś razem za pomocą jakiejś aparatury w szpitalu. Ona po prostu widzi, chociaż lekarz mówi że z naukowego - medycznego punktu widzenia to niemożliwe. Widzisz - ja za to mogę poświadczyć, a może jak się zgodzi to namówię ją na wejście na forum i omówienie jej przypadku z jakimiś dowodami (na razie nie chcę mówić kto to i szczegółów na jej temat - ja nie chce, bo ona nie wie nic o tym). Pewne jest to że widzi - chodzi bez laski, tańczy, skacze. Więc mi proszę nie mówić że ona nie widzi, albo udaje że widzi. Bo to już nawet nie naiwność w głupocie, a głupota w naiwności.

PS: Ona czyta normalnie, nie "macając" druk.

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-04-2010, 16:50
Post: #37
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
No widzi i co? W jakim celu to napisałeś? Żeby pokazać, że modlitwa czyni cuda?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-04-2010, 22:30
Post: #38
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Tak. Żeby pokazać że modlitwa czyni cuda. I przede wszystkim wiara. Bo ona jak jeden ewangeliczny niewidomy wierzyła że kiedy się pomodli to odzyska wzrok. I tak się stało.

Jednak wiem, że wszyscy tutejsi ateiści i tak to odrzucą chociażby ją poznali i znali cały przypadek od początku (chwili kiedy widziała - straciła wzrok - i zaczęła z znów widzieć). A to dlatego że "wojujący ateiści" to bardzo często zarozumialcy widzący tylko czubek własnego nosa (A co! Ateiści w imię Dawkinsa mogą mówić że teiści są głupi, to ja mogę mówić to co myślę - bo rzeczywiście tak myślę).

[Obrazek: userbar8.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-04-2010, 23:32
Post: #39
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Myślę, że nie każdy jest tutaj ateistą, bo na pewno nie ja... W sumie mój przypadek jest dziwny, bo sam nie potrafię określić czy wierze czy też nie...

Może kiedyś mnie oświeci ktoś z trójcy i zacznę głosić " chwałę jezusa" a może i nie...

A co do tej dziewczyny, która odzyskała wzrok to może był to cud albo i nie... Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10-04-2010, 00:30
Post: #40
RE: Kilogram mięsa z frytkami czy kromka chleba z serem? Czyli sprawa postu.
Godfather:
"Widzisz, ty tego nie widziałeś - ja to widziałem i jestem pewien że widzi. Wiem jak funkcjonuje osoba niewidoma. "
A z iloma slepymi mieszkales? Bzykales? Ile lat z nimi spedziles?
Ty myslisz ze oni sa tacy bardzo oderwani od swiata bo maja uposledzenie zmyslu?
Mnie slepa samochodem wozila. To jest jazda. I slyszala co skad jedzie, tylko trzeba bylo mowic kiedy skrecac w jakie ulice, bo znala je na pamiec.

"Widzisz - ja za to mogę poświadczyć,"
Nie takie rzeczy papier przyjal Smile

"PS: Ona czyta normalnie, nie "macając" druk. "
Przeoczyles, sam tez przeoczylem jak to skubance robily.
Niby karty uchem licza, a tak naprawde opuszkami palcow.. I zajmuje im to tyle co wziecie kart do reki i odlozenie.

"modlitwa czyni cuda"
US zarzuca mi to bez modlitwy Smile
Kazda, wystarczajaco zaawansowana intelektualnie sztuczka ksiegowa to dla jednych cuda... dla innych zlodziejstwo.



Wrobelo:
"Jak ktoś zamieni mi dużo hektolitrów wody w wódkę, piwo, wino to będę go wychwalał."
Wystarczy mi sklad celny i pare swistkow na protokoly zniszczenia Smile




Ludziska, jak chcecie post i cuda to robcie dalej jak robicie. Od swieta dam Wam popatrzec na maslo przez szybe, a porcje chleba bedziecie mieli wydzielane jak za Soso. A cuda beda lepsze niz LHC, i beda to gory przeniesione na Waszych, bohaterskich plecach.

ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze;
zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:

KontaktNieprofesjonaliściWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS