|
GMO
|
|
01-03-2010, 00:22
Post: #1
|
|||
|
|||
|
GMO
"Wypowiedź Janusza Wojciechowskiego w sprawie tworzenia prawa w naszym kraju oraz wytłumaczenie prowadzącego konferencję - kto tak naprawdę zarabia na GMO w Polsce i dlaczego prawnie nie ma nad tym żadnej kontroli."
http://www.youtube.com/watch?v=K-pyDczANc0 Co wy na to, jeżeli chodzi o GMO to w tym wypadku nie są znane skutki jakie mogą ponieść ludzi po spożywaniu takiego pożywienia bo jest na to za wcześnie (GMO jest zbyt 'świeże'), tymczasem Polacy chcą zostać tym na siłę uszczęśliwieni. http://www.polska-wolna-od-gmo.org/ |
|||
|
01-03-2010, 17:48
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: GMO
http://www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M - to tak ogólnie.
Na razie Twojego filmiku nie obejrzę, ponieważ nie mam dźwięku na tym komputerze i raczej szybko to się nie zmieni (najwyżej na drugim potem zobaczę). Jeśli byłyby dobre kontrole bez "oszustw" (co nigdy niestety nie ma miejsca) to nie miałbym nic przeciwko temu. O ile produkty mogące spowodować jakieś dolegliwości byłyby wycofywane - ok. Mr Freeman http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls http://www.youtube.com/user/odDymarkow http://www.youtube.com/user/Ognisty89 [*] dla Anonima. |
|||
|
01-03-2010, 18:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2010 18:47 przez vv3k70r.)
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: GMO
Ale tak za przeproszeniem, to co Wam kur do tego?
Se rolnik Zenon postanowil siac zboze metoda "na przodka" i zuyskuje ekstensysnie plony w wysokosci ryzyka nastepnego zasiewu, a tona jego pszenicy ksoztuje w produkcji 70tys PLN i dla porownania jego kolega rolnik Stanislaw se robi produkcje intensywna tej samej pszenicy, ale juz z nawadnianiem i chemia i ma na sprzedaz tone po 580 PLN to o czym chcecie dyskutowac? O naturalnosci tego co wyroslo? O szkodliwosci tego? A woda do nawadniania czy do picia to niby co zawiera? Teraz pojawia sie rolnik Zbych, wlasnie wrocil z nowymi nasionami z usowa od wuja i bedzie ekstensywnie uprawial te nowe ziarenka i jemu koszt tony wychodzi okolo 80 PLN. No to ktora kupicie? Chcecie ekologicnzie? To placcie 70tys PLN za tone. A pozniej se popijta woda z kranu. Bo tak naprawde to w calym GMO nie chodzi o to ze te rosliny sa inne jakos szczegolnie, czy ze szkodza, bo to sie bardzo zadko takie kwiatki trafiaja i duzo czesciej szkodza zwykle rosliny. Ty chodzi o jedna, zajebiscie istotna rzecz: TE ROSLINY SA OPATENTOWANE I CO ROKU MUSISZ KUPIC NASIONA, nie mozesz uzyc tych z wlasnego zbioru ![]() A tak na marginesie jako odporniejsza roslina, to jesli wpadnie na pole sasiada to juz tam zagosci, sasiad se wysieje za rok GMO nawet o tym nie wiedzac, i wtedy zostanie przez wlasciciela PATENTU pozwany za pirackie uzytkowanie rosliny, straci gospodarstwo i ziemie. Juz zrozumieli o co chodzi? Czy dalej ktos o mutasach i chorobach bedzie pier...? ----------------------------------------- edit: Dla tych co sa na bakier z tym co to sa te GMO. To z tymi modyfikacjami genetycnzymi to jest tak bardziej chwyt reklamowy. To sa po prostu selekcjonowane szczepy roslin, ktore okazaly sie odporne na pewne pestycydy etc. Czasem dokonuje sie takich zmian silowo (narazajac wiele szczepow na pestycyd) i to co przezyje sie rozmnaza i znowu testuje. Tak wiec mamy rosliny uprawne odporniejsze na herbicydy niz chwasty wkolo. Czyli zamiast ganiac z haczka i pielic grzadke sypie sie trutki i przezywa tylko twarda roslina. Tak samo z wydajnoscia plonow, etc. Tak samo wychodowano jamniki, sznaucery i konie rasy polskiej. Pozostaje pytanie-czy dasz sie nabrac na to, zeby jakis kiep se opatntowal jamnika, sznaucera, murzyna czy kukurydze? --------------------------------------- Czy jesz takie rosliny? Nie? A kurczaczek co go wlasnie zszamales to co zar? Pasze bialkowa 253? Czy tez 287 do produkcji jajek? A krowka wiecie zo jadla? A swinka? ą, ę, ć, ź - nie mam takich na klawiaturze; zalecam podchodzenie do moich postow z luzem, duzym luzem; |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|







