Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Login/Adres e-mail:
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 730
» Najnowszy użytkownik: andrzejtomaszczuk92
» Wątków na forum: 204
» Postów na forum: 4,838

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 57 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 55 Gość(i)
Bing, Google

Ostatnie wątki
Inne metody weryfikacji
Forum: Odwyk
Ostatni post: bartekulka
11 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 73
» Wyświetleń: 4,987
Inspirujące kawałki muzyc...
Forum: Odwyk
Ostatni post: Gerald
2019-01-19, 11:44 PM
» Odpowiedzi: 11
» Wyświetleń: 3,103
Nieuczciwe obchodzenie za...
Forum: Odwyk
Ostatni post: Osa
2019-01-17, 12:04 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 68
Jak rozpoznać sekty
Forum: Odwyk
Ostatni post: Osa
2019-01-17, 01:13 AM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 82
Co mnie boli
Forum: Odwyk
Ostatni post: Przemeks
2019-01-06, 11:59 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 347
FILMY, ktore rezonuja w d...
Forum: Odwyk
Ostatni post: Przemeks
2019-01-05, 01:37 PM
» Odpowiedzi: 70
» Wyświetleń: 92,340
Bruce czy Brenda czy Davi...
Forum: Odwyk
Ostatni post: Tizment.90
2018-12-31, 01:06 AM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 239
Przysięgi i ich odwołanie
Forum: Odwyk
Ostatni post: Tizment.90
2018-12-09, 02:49 PM
» Odpowiedzi: 12
» Wyświetleń: 1,651
Sens życia
Forum: Jak żyć
Ostatni post: pJAnistka
2018-12-04, 12:28 PM
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 10,250
Pytanie o przyjście Jezus...
Forum: Odwyk
Ostatni post: mateusz
2018-12-02, 10:28 PM
» Odpowiedzi: 19
» Wyświetleń: 3,192

 
  Credo Konqa
Napisane przez: Przemeks - 2018-08-06, 07:30 AM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (1)

Mam do Ciebie na razie, Konq następujące pytania:
Wierzysz w to, że procesem ewolucji steruje Bóg, czy nie? Jeśli tak to czy ma w tym jakiś cel, aby tworzyć gatunki, a potem pozwalać, aby wyginęły? Chodzi konkretnie o meteoryt, który uderzył w Ziemię 65 mln lat temu. Wiem, że tutaj podcinam gałązkę na której siedzę, bo dziwnym jest, że w procesie tworzenia nowych gatunków Bóg nagle dopuszcza do tego, aby w Ziemię walnęła kosmiczna skała... .

Wydrukuj tę wiadomość

  Król Dawid i chleby pokładne
Napisane przez: Przemeks - 2018-07-30, 05:06 AM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (22)

Jakim prawem król Dawid wziął chleby pokładne przeznaczone tylko dla kapłanów? Zaznaczam iż wiem, że Jezus powołuje się na ten przypadek, kiedy Jego uczniowie rwali kłosy w szabat.

Wydrukuj tę wiadomość

  Wykonywanie woli Ojca
Napisane przez: Daniel - 2018-07-27, 02:18 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (20)

Gospodarz w ramach swojej większej działalności założył - z myślą o swoich dzieciach - winnicę. Zagospodarował wszystko jak trzeba. Przygotował też dwoje ze swoich dzieci by weszły w to przedsięwzięcie. Nauczył ich wszystkiego co trzeba i dał im ją by ją uprawiali i korzystali z tego co w niej wyrośnie.
Nie ograniczał ich zbytnio. Postawił tylko jeden warunek, który był bardziej symbolem nadrzędności ojca niż rzeczywistym ograniczeniem.
Dzieciaki posłuchały jednak głupiego starszego brata, który chciał ich kosztem ugrać coś dla siebie i usprawiedliwić swój konflikt z ojcem.
Przeciągnął podstępem ich na swoją stronę, doprowadził do tego, że złamali zakaz ojca i zostali z winnicy wyrzuceni.
Sprawa była jasna, dzieci były dorosłe i świadome. Dokonały wyboru, więc ojciec ich wydziedziczył. Ale zapowiedział, że wyznaczył granice swojej cierpliwości. Zainterweniuje i zaprowadzi swoje porządki w ustalonym przez siebie i tylko dla siebie znanym terminie.
Zapowiedział, że pozwoli też wrócić do rodzinnej firmy tym potomkom swoich zbuntowanych dzieci, którzy udowodnią, że wyżej stawiają to co do powiedzenia ma ojciec, niż ich głupi, egoistyczni rodzice i wujek.
Bez możliwości jakie zapewniał ojciec ich życie stało się krótsze.
Po to by nie wpadli jakiś totalitaryzm, gdzie jakaś jednostka lub grupa zdominuje resztę to pomieszał im języki. Dobrze ich znał.
Dzięki temu zaistniały dużo lepsze możliwości by sprawdzić najprzeróżniejsze buntownicze rozwiązania i pomysły na życie. Po to by można było to zestawić z zasadami gospodarza.
W tym czasie ingerował w życie potomków tylko na tyle by wszystko jakoś definitywnie nie pierdykło. Nie pomagał przesadnie, nie przeszkadzał, nie tłumaczył na siłę.
Jak zauważał jednak kogoś bardziej pokornego i szczerego to podpowiadał co ma robić by wyszło mu to na dobre, by zrozumiał co gospodarz oczekuje. Z tych informacji powstała nawet książka. Gospodarz zadbał by była ona dostępna. Dzięki temu potomkowie buntowników mieli możliwość dowiedzieć się, że sobie swoich planów nie odpuścił i wiedzieli co trzeba robić by z nich skorzystać. Różnie do tego podchodzili, niektórzy nawet niszczyli tą księgę i tych, którzy chcieli udostępniać informacje z niej ogółowi.
I tak żyli sobie przez wieki po swojemu. Kolejne pokolenia po sobie następowały, ale i tak zawsze większość ludzi pozostawionych sobie zabiegała tylko o swoje korzyści. Szli szeroką drogą.
Złe konsekwencje swoich działań przypisywali nawet gospodarzowi.
W wyznaczonym przez siebie czasie wysłał gospodarz do tych, których sobie wcześniej wybrał swojego syna. Do tych, którzy chociaż o gospodarzu pamięć zachowali. Po to by przekazać co jest wolą gospodarza, domówić się co do szczegółów, dograć kwestie prawne, i dać im możliwość w pierwszej kolejności skorzystać z tego.
Misja zakończyła się sukcesem. Syn działający zgodnie z wolą ojca wybrał i wyszkolił grupę naśladowców z grupy wybranej przez ojca. Przypomniał i pokazał w praktyce, co jest wolą ojca. Przykazał by żyli tak by wydawali owoce potwierdzające to, poradzą sobie z prowadzeniem winnicy na zasadach gospodarza.
Nakazał też by prowadzili akcję mającą na celu poinformować jak najwięcej ludzi o tym, że gospodarz wraca ze swoimi porządkami.
Pokazał jak to robić, wprowadził procedury, narzędzia itp by to mogli robić.
Nie mieli sami naprawiać wszystkiego. Mieli skupić się na naprawianiu siebie i informowaniu innych by każdy zdał sobie sprawę, że od jego wyborów zależy uznanie gospodarza i syna. Syn korzystając jeszcze z posiadanych pełnomocnictw zawarł z nimi przymierze, którego ważnym punktem było to, że będzie osobiście nadzorował z upoważnienia gospodarza prowadzenie winnicy.
Będzie mu bezpośrednio podlegać i wszyscy będą przed nim odpowiadać.
Przypieczętował to wszystko w sposób dający najlepszą gwarancję z możliwych.
Po tym wszystkim wrócił do ojca by wywalić z tamtąd ostatecznie głównego mąciciela, buntownika i oszczercę. Tego, który doprowadził do buntu i wydziedziczenia dzieci, które otrzymały winnicę.

Jak Syn przyjdzie by zacząć panować, to do kogo się przyzna? Czym jest wykonywanie woli Bożej?
Uważam, że najważniejsze będzie to by swoim życiem i działaniami potwierdzić to, że Królestwo Boże jest dla nas realne. Sprowadza się to w praktyce do tego czy wykonuje się wolę  Bożą związaną z tym do czego szkolił i umówił się Jezus.
Jezus i pierwsi chrześcijanie byli znani z tego, że głoszą dobrą nowinę o Królestwie.
Jak to ma się do czasów dzisiejszych?

Wydrukuj tę wiadomość

  Uchodźcy
Napisane przez: Przemeks - 2018-07-26, 03:33 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (80)

1 i 2. Jak dla mnie nie jest takie pewne, że ISIS chciało zastraszyć państwa europejskie, żeby nie przyjmowały emigrantów. Dla mnie te wszystkie akcje to była akcja odwetowa za działania zbrojne prowadzone na terytorium tego, już podobno byłego, niby - państwa.
Co by na tym zyskało ISIS, gdyby zamknięto granice dla uchodźców?
Jakie korzyści będą mieli Niemcy z przyjęcia imigrantów?
Z jakich krajów najczęściej przybywają uchodźcy? Z północnej Afryki i z Syrii, czyż nie? Co do północnej Afryki miało ISIS?

Dla mnie mechanizm jest prosty: na zachodzie są zamachy, których przyczyną było niekontrolowane przyjmowanie uchodźców. Tego też obawiają się Polacy - że wraz z uchodźcami przyjadą terroryści. Jest dla mnie niejasne jedynie jaki skutek, oprócz odwetu miały przynieść zamachy i dlaczego nie rozlały się na całą Unię? Piszesz, że celem ISIS było niedopuszczenie do przyjmowania uchodźców, ale powtarzam się, czemu taki cel?
3. Nikt rozsądny nie będzie chciał przyjąć człowieka z zewnątrz do swojego domu, dopóki nie będzie miał gwarancji, że ten nie będzie robił rozróby w jego domu. Sądzę, że jest to jeden z czynników, drugi z nich to zapewne niechęć Polaków do inności - czy uzasadniona, czy nie - to inna sprawa.
Poza tym są jeszcze dwie rzeczy - jedna z nich to powtarzana - przymusowa relokacja, która zapewne nie zdałaby egzaminu.
Druga - to obawa przed powstawaniem ewentualnych enklaw uchodźców - to na wypadek gdyby jednak ktoś zechciał zostać. Enklaw, w których prawo państwowe nie byłoby respektowane.
4. Skoro chcesz dyskutować, to zakładam, że masz jakieś asy w rękawie.  Wink Postaram się więc Ciebie uprzedzić - zastanawiałem się nad przesłankami, które skłoniły rząd Polski do stwierdzenia, że jak się tutaj umieści ludzi, to dadzą nogę, np. do Niemiec. W zasadzie to może tak być, jeśli nikt nie będzie pytał potencjalnego uchodźcę o to, do którego kraju chce być przeniesiony. Ale może znaleźliby się jacyś ludzie , którzy jeszcze z pocałowaniem ręki przyjęliby ofertę zamieszkania w naszym pięknym kraju.
Partia rządząca, nie zapominajmy, skupia się przede wszystkim na zapewnieniu Polakom dobrobytu na wskutek kryzysu jaki nastąpił po euroentuzjastycznie nastawionych poprzednikach. Realizuje więc program, który napisała.
5. Podczas Ramadanu nie można jeść lodów?

Wydrukuj tę wiadomość

  Gdzie się podziali Apostołowie?
Napisane przez: Konq - 2018-07-25, 05:41 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (32)

Przyznam szczerze, że jako Ateista, jestem szalenie tolerancyjny wobec większości religii, jedyny warunek - aby te religie nie właziły ze swoimi zabawkami do mojej piaskownicy. Ostatnio jednak zaczynam zauważać, że tak naprawdę to sytuacja jest jednak troszkę inna i jednak chciałbym te poglądy usłyszeć.

Pierwsze symptomy nowego stany rzeczy zauważyłem u Świadków Jehowy, którzy przestali pukać do moich drzwi. Ja wiem, jakbym ich zaprosił to by przyszli, ale to już by nie byli ci sami SJ, którzy tak miło naprzykrzali się do domofonu, akurat w momencie, kiedy miałem w mieszkaniu największy bałagan. Zamiast tego wystają teraz w parku ze stoiskiem książek. Jak Hare Krisznowcy, ale ci przynajmniej ciekawiej się ubierają, więc SJ dla nich to żadna konkurencja na tym polu.

Na domiar złego, teraz już nawet "księdza-po-kolędzie" trzeba osobiście zaprosić i napisać na drzwiach KMB, żeby raczył nawiedzić. Minęły gdzieś te czasy, kiedy przez pół dnia nie można było zapalać światła i telewizji i udawać martwych. Ech, to se ne vrati...

Ale tak na serio. Czasami zdarza mi się zaplątać w dyskusję o religii. Często mam większe pojęcie o wierze oponenta niż on sam. Cała dyskusja więc wygląda tak, najpierw osoba przedstawia mi swoje argumenty, potem ja swoje argumenty, potem osoba nie wie jak na nie odpowiedzieć i pada kanoniczne:

1. (wersja katolicka) wiesz to może zapytaj jakiegoś księdza, albo lepiej biskupa, oni ci to wytłumaczą
2. (wersja protestancka) wiesz to przyjdź do nas na spotkanie, to tam ci lepiej wytłumaczą

... i znowu wracamy do punktu wyjścia całej dyskusji. Oczywiście ja wiem, nikt nie jest Alfą i Omegą swojej religii, ale ja nie dyskutuję z tymi osobami o jakichś szczegółowych kazusach i dogmatach. Pytam o podstawowe prawdy moralne jakimi się one kierują w życiu. I zazwyczaj nie jest to jakaś przemożna chęć dokopaniu jakiejś religii, zazwyczaj jest to włączenie do dyskusji religii oponenta, kiedy ten raczy rozpocząć temat w stylu "A te pedały", albo "A ci emigranci....". A skoro przy tych ostatnich jesteśmy.

Ostatnio, głównie zresztą z katolickiej strony, pojawiają się obawy o ekspansję Islamu w Europie. Przyczółkiem "tej zarazy" mają być uchodźcy. No i znów zapytam, gdzie ci Apostołowie są? Wiecie tam u "arabów" ludzie uciekają do Europy, bo następuje ekspansja państwa Islamskiego z tym całym fanatyzmem religijnym. Uciekają więc przed fanatykami. Może warto ich więc spróbować... przekonwertować. Okazuje, że się nie da, bo według tej chrześcijańskiej strony uchodźcy to... fanatycy, których nie da się przekonać. Bez komentarza.

Najciekawsze, że nawet Żydzi ostatnio także postanowili, że warto zachować oficjalny status quo zamiast bawić się w przekonywanie, że Jahwe to bóg (celowo z małej) wszystkich i tak Izrael to od dziś własność jednego narodu, żeby przypadkiem, ktoś nie wpadł na pomysł poczuć się tam jak u siebie. Wiem Eliahu teraz mi wytknie, że Polaczki tak samo, tylko nieoficjalnie, ale ja właśnie o tym piszę. Następuje podział świata na rejony, gdzie oficjalny hymn brzmi "To ja mam rację i ch...!".

Ostatnio słuchałem świetnego wykładu Daniela Dennetta. Przypomnę wszystkim filozof, ateista i materialista. Daniel podsunął tam taki pomysł "Nie uczmy religii w szkole, uczmy o nich wszystkich". I wiecie co? Największe gromy posypały się właśnie ze strony tych, którzy do tej pory walczyli o to, żeby właśnie religii uczono w szkole. No bo wiecie religii trzeba uczyć, ale nie wszystkich.

No i się nie dziwię. Sam głównie z tego powodu zostałem Ateistą, bo poczytałem także o innych religiach i wiecie tak naprawdę to niczym one się szczególnie nie różnie, pomijając takie tam głupoty, jak obecność napletka. Zasadniczym jednak podobieństwem jest to o czym wspomniałem na początku, czyli brak argumentów.

Ludzie nauki ukuli takie pojęcie jak "falsyfikacja". Jest ona doskonałym narzędziem poznania prawdy w momencie, kiedy nie możemy przedstawić na coś konkretnych dowodów. Wygląda to więc tak: stawiam jakąś hipotezę, po czym wyznaczam granicę, gdzie mogę się mylić w tej hipotezie. Udowodnienie więc mojej pomyłki automatycznie sprawiłoby, że moja hipoteza jest błędna. Dla ludzi nauki jest to duża przeszkoda. W dyskusji z takimi Kreacjonistami są oni zazwyczaj na straconej pozycji, bo Kreacjonista niczego nie musi udowadniać, ani żadnych falsyfikacji stosować. Uważam jednak, że ma to zasadniczy wpływ także na dyskusje pomiędzy religiami i zaczynają to zauważać także teologowie tych religii, którzy dochodzą do porozumienia na zasadzie "obaj mamy rację, ale wy pozostańcie tam, a my tu i się nie będziemy kłucić".

OK, teraz już wiecie dlaczego jestem jak ta dziewica na wiejskiej zabawie, która i chciałaby, i się boi. Z jednej strony i chciałbym podyskutować o religii, z drugiej wiem, że i tak nie spotkam się z żadnym argumentem, który będzie falsyfikowalny. I nie chcę tu uchodzić za kogoś lepszego od was, ba jak widzicie ja celowo sobie podnoszę poprzeczkę, po prostu liczę na jakąś konkretną dyskusję z argumentami, że można się pogodzić w jakiejś kwestii.

Wydrukuj tę wiadomość

  Wieczność
Napisane przez: bartekulka - 2018-07-22, 07:26 PM - Forum: Odwyk - Brak odpowiedzi

Czy jest w życiu coś, co wiecznie trwa, jeśli tak to co?

Wydrukuj tę wiadomość

  Inspirujące kawałki muzyczne
Napisane przez: Przemeks - 2018-07-22, 09:15 AM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (11)

Wydrukuj tę wiadomość

  Słowne zmagania Geralda i Przemka
Napisane przez: Gerald - 2018-07-20, 06:51 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (41)

Przerzucam tutaj nasze zmagania na prośbę Przemeksa i Tizmenta90, aby bez sensu nie bruździć w wątku.
Korekta poszła i modzio jest happyWink
Dziękuję
P.S jako bonus za zgodą Przemeksa dorzucam wymianę myśli na priv


(2018-07-20, 05:21 PM)Przemeks napisał(a): Powiedzenie człowiekowi, że ma nie posiadać autorytetów kiedy taką potrzebę manifestuje jest... niemądre

Ponawiam nieśmiało prośbę.
Nie oceniajmy w ten sposób wypowiedzi: "mądre, niemądre, gupie, debilne"
Bo po co?
Takie oceniania opinii budują niepotrzebne napięcia. A po co to komu?
Zawsze można znaleźć też pasujące, ale mniej urażające słowa
I bardzo o to proszę.
Postarajmy się. Ja się staram jak cholera, fakt, nie zawsze wychodzi, a jak nie wychodzi to poproszę o korektęWink
Dziękuję

Wydrukuj tę wiadomość

  Dogmaty
Napisane przez: Tizment.90 - 2018-06-30, 12:23 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (5)

Ostatnio myślałem sobie o dogmatach więc przelecę po najważniejszych dogmatach katolickich i powiem co o nich myślę.
325r dogmat o trójcy świętej. Wprowadzenie bardzo zaawansowanej teologi którą trudno obalić i trudno potwierdzić.
431r Nadanie Maryi tytułu Bogurodzicy. W sumie urodziła Jezusa. Należy się jej ten tytuł tak samo jak Bolesławowi chrobremu należy się tytuł króla Polski. Ale idzie to w stronę kultu Maryjnego {niebiblijnego kultu}
543r Ogłoszenie, że istnieje piekło i kara wieczna. Kara wieczna to dość ogólne stwierdzenie, ale ok można powiedzieć, że biblijne.
649r Maryja zawsze dziewica. XD Rozumiem, że Jakuba, Józefa, Szymona i Judę też urodziła z ducha świętego. W ogóle to posiadanie potomstwa w Izraelu to było coś chwalebnego i Bóg by musiał strasznie nie lubić Maryi i Józefa jeżeliby kazał Józefowi się do niej nie zbliżać {na zawsze} a Maryi "zamknął łono."
1439r istnieje czyściec. Ktoś puścił wodzę fantazji.
1545r Tradycje równe Biblii. Niebezpieczny precedens. To tak jakby uznać, że mitologia Grecka i Perska ma taką samą wartość co Biblia.
1546r Grzech pierworodny. Nie będę komentować {niebiblijne}
1854 Maryja bez grzechu pierworodnego. Zrobienie z Maryi bożka.
1870 Papież nieomylny. Zrobienie z papieża człowieka równego Bogu{nawet Jezus mówił, że "Ojciec większy jest niż ja" J 14,28}.
1950 Wniebowzięcie Maryi. Znowu zrobienie z Maryi bożka.

Jak widzimy z czasem ludzie coraz bardziej fantazjują i odkładają biblię na bok. Od 649 prawie wszystkie dogmaty były bzdurne.
Kiedyś myślałem, że dogmaty są niepotrzebne, ale po jakimś czasie zrozumiałem, że potrzebuję jakiegoś filaru którego nie można ruszać. Moje dwa Dogmaty:
1 Biblia wiernie opisuje czyny, słowa i myśli Boga, proroków, Jezusa i Apostołów którzy mówili z natchnienia Ducha Świętego.
2 Bóg nie jest idiotą

może ktoś dodałby jeszcze jakiś dogmat jak tak to zachęcam do komentowania
Jakub Łuniewski pokój piszącemu i pokój czytającemu

Wydrukuj tę wiadomość

  Kult Maryi = Aszera?
Napisane przez: Tizment.90 - 2018-06-21, 11:58 PM - Forum: Odwyk - Odpowiedzi (9)

Zapraszam do przeczytania artykułu.
[size=large]Zacznijmy od tego, że Bóg jasno zabronił czcić Aszery i innych bogów i karał za to śmiercią Pwt 16,21-22 i Pwt 17,2-5. Co to ma wspólnego z kultem Maryi??? Otóż to, że Aszera jest nazywana „Królową nieba” księga Jeremiasz. {5 Tajemnica Chwalebna Kościoła katolickiego{KK} ”Ukoronowanie najświętszej Maryi na królową NIEBA i ziemi”}



Zacytuję teraz teks piosenki {KK} „Czarna Madonno”
O pozwól czarna madonno w ramiona twoje się skryć.
W jej ramionach znajdziesz spokój i uchronisz się od zła.”
A co na to biblia??? {Przypominam, że bóg tworzy zło Iz 45,7}
Czy może człowiek ukryć się w zakamarkach,
Tak bym go nie widział? - wyrocznia Pana.
Czy nie wypełniam nieba i ziemi? Jr 23,24


Katolicy mówią, że kult Maryi nie wpływa na czczenie Boga. A co na to biblia??? „Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto dla królowej nieba a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów by mnie obrażać.” Jr 7,16-20


Katolicy też mówią, że modlenie się do Maryi daje im szczęście/pomyślność. {Jan Paweł drugi swoje ocalenie w zamachu przypisywał Maryi} A co na to biblia??? „Od czasu, gdy zaprzestaliśmy składać królowej nieba ofiary kadzielne i płynne, cierpimy niedostatek wszystkiego i giniemy od miecza lub głodu ” Jr 44, 15-19.


Katolicy mają jeszcze dwa argumenty 1 to to, że papieże czczą Maryję a tak wielkie osoby przecież nie mogą się mylić. Otóż nawet Salomon {najmądrzejszy człowiek swoich czasów a kto wie czy nie w ogóle.} Zaczął oddawać cześć Asztarte/Aszerze.
2 To to, że w biblii nigdzie nie ma wprost powiedziane, że Aszera to królowa nieba. Mają tu rację królowa nieba może być zupełnie innym obcym kultem{Większość historyków uważa, że Aszera była utożsamiana z królową nieba{zajrzyjcie na wikipedie}}
Aszera czy królowa nieba to i tak obcy i niebiblijny kult!



Polecam zobaczyć fragmenty które cytuję gdyż cytowałem zawsze tylko jeden werset. 
Jeżeli ktoś twierdz, że kult Maryi jest biblijny niech to napisze {tylko niech poda argumenty i wersety z biblii.}


Jakub Łuniewski
Pokój piszącemu i pokój czytającemu. Niech Bóg uchroni nas od fałszywych bóstw.

Wydrukuj tę wiadomość