Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chrzest w Duchu Świętym
#1
Cześć. Chciałam zapytać, co należy zrobić, żeby otrzymać chrzest w Duchu Świętym i zyskać dary duchowe.
Odpowiedz
#2
To zależy czy protestancki czy katolicki.
Z katolickim łatwiej bo wystarczy pokropić a do protestanckiego to potrzeba co najmniej z pięćset litrów ducha świętego. Big Grin
Odpowiedz
#3
Pytanie poważne, a pojawiła się jedna odpowiedź i do tego z przymrużeniem oka.
Ja nie wiem co należy zrobić. Może modlić się?
Odpowiedz
#4
Akurat wg mnie słuszna odpowiedź. To bardzo zależy, o który kościół chodzi. Każdy ma inne poglądy na ten temat. Ba, nawet dana grupa w kościele może mieć inne poglądy (jak np. Odnowa w Duchu Świętym vs reszta katolików). To jest takie bait-pytanie, jak ktoś zacznie wyjaśniać, to przyjdzie ktoś inny z inną wizją i będziemy się tu długo kłócić.

Ja np. osobiście uważam, że tzw. dary duchowe albo są ekstremalnie rzadkie, albo w ogóle nie istnieją. 100% tych "cudów", które widziałem, to tak naprawdę mieszanina emocjonalnej manipulacji, efektu potwierdzenia, żywej wyobraźni i wmawiania sobie rzeczy. Dotyczy to też wszystkich innych nadnaturalnych zdolności, które ludzie rzekomo mają, czarów-marów i innych takich. Wpływa to wszystko tylko na psychikę tego, kto się tym zajmuje, i na nic więcej.

No i się kłóćmy, czas start ;-)
Odpowiedz
#5
(2018-03-26, 02:42 PM)Nike napisał(a): Cześć. Chciałam zapytać, co należy zrobić, żeby otrzymać chrzest w Duchu Świętym i zyskać dary duchowe.

«Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa9 na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. 39 Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz». Dzieje 2:38

Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. 9 Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? 10 Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? 11 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Mateusza 7

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 10 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. 11 Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża4? 12 Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona5? 13 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą» Łukasza 11:9-13

Według Pawła największym darem jest miłość (1 List do Koryntian 12:31) i moim zdaniem o ten dar warto prosić .
A Bóg i tak obdarzy czym zechce, jak zechce i kiedy zechce Filipian 2:13
I według obietnicy przedstawionej powyżej obdarzy na pewno...
A tu linka do opracowania z którym ja się niejako mogę identyfikować
https://www.chlebznieba.pl/index.php?id=359
Odpowiedz
#6
A co sądzicie o tym co jest o darach ducha w 1 Kor 13:
„8 Miłość nigdy nie zawodzi. Ale czy są dary prorokowania — zostaną usunięte, czy języki — ustaną, czy poznanie — będzie usunięte. 9 Mamy bowiem częściowe poznanie i po części prorokujemy, 10 ale gdy nadejdzie to, co zupełne, wówczas to, co częściowe, zostanie usunięte.” ?

Jezus mówił, że „dokonywanie potężnych dzieł” nie miało być wyznacznikiem Jego naśladowców, lecz wykonywanie woli Bożej - Mat 7:21-23
Dziwi mnie to, jak ludzie uważający się za naśladowców Jezusa traktują dary ducha jak jakieś skile w grze RPG.
W I wieku dary duchowe czemuś służyły. Językami mówili bo mogli dzięki temu głosić innym w ich rodzimym języku. Dzieje 2:5-13
A teraz? Więcej pożytku jest z nauczenia się jakiegoś współczesnego obcego używanego współcześnie języka i mówienia w nim innym o Bogu niż z bełkotania jakimś niezrozumiałym.
Oprócz miłości w realny sposób jednoczącej naśladowców Jezusa i mobilizujące ich do głoszenia dobrej nowiny o Królestwie Bożym co może być z innych darów ducha w I wieku naprawdę istotnego?
Odpowiedz
#7
Np leczenie?
Daloby do myślenia.
Ale prawdę mówiąc ja myślę, że takie dary występują tylko tam gdzie naprawdę są potrzebne np. Indie, albo Chiny , albo ......
Tak czy inaczej ja obserwuję,podobnie jak Mateusz mase naiwnych głupot . Te glupoty mogą zabijać wiarę. Oby nie

Jakich darów oczekujesz Nike?
Odpowiedz
#8
Cześć.
Ja się tylko krótko wtrącę.

(2018-03-31, 02:47 PM)Daniel napisał(a): W I wieku dary duchowe czemuś służyły. Językami mówili bo mogli dzięki temu głosić innym w ich rodzimym języku. Dzieje 2:5-13
A teraz? Więcej pożytku jest z nauczenia się jakiegoś współczesnego obcego używanego współcześnie języka i mówienia w nim innym o Bogu niż z bełkotania jakimś niezrozumiałym.
Paweł pisał, że kto mówi językami buduje samego siebie. Jest też w tym jakiś pożytek zatem i i w tamtych czasach było tak, że te języki dla innych ludzi niekoniecznie były zrozumiałe.

(2018-03-31, 02:47 PM)Daniel napisał(a): Oprócz miłości w realny sposób jednoczącej naśladowców Jezusa i mobilizujące ich do głoszenia dobrej nowiny o Królestwie Bożym co może być z innych darów ducha w I wieku naprawdę istotnego?
Przykładowo proroctwo - tak jak zresztą pisał Paweł - nadal działa tak samo jak kiedyś wydaje mi się. Jak człowiekowi powiesz rzeczy, o których nie miałeś możliwości wiedzieć sam z siebie, to robi wrażenie i może być użyteczne bardzo myślę. Nie mówiąc o tym, że we Wspólnocie proroctwo jest dość istotne niekiedy, bo czasami ktoś może Cię w ten sposób przestrzec choćby, żebyś coś przestał robić. Znam taki przypadek.
Odpowiedz
#9
(2018-04-03, 12:49 PM)Kacper napisał(a): Paweł pisał, że kto mówi językami buduje samego siebie. Jest też w tym jakiś pożytek zatem i i w tamtych czasach było tak, że te języki dla innych ludzi niekoniecznie były zrozumiałe.

Paweł pisał też, że mówienie językami przeminie, o czym wspomniał Daniel, prorokowanie też przeminie, ale coś tam zostanie i nawet jest najważniejsze wg Pawła. Czemu nie modlić się o to, co najważniejsze?

Cytat:Kacper
Przykładowo proroctwo - tak jak zresztą pisał Paweł - nadal działa tak samo jak kiedyś wydaje mi się. Jak człowiekowi powiesz rzeczy, o których nie miałeś możliwości wiedzieć sam z siebie, to robi wrażenie i może być użyteczne bardzo myślę. Nie mówiąc o tym, że we Wspólnocie proroctwo jest dość istotne niekiedy, bo czasami ktoś może Cię w ten sposób przestrzec choćby, żebyś coś przestał robić. Znam taki przypadek.

Ja też znam takie przypadki
Od wróżki np...
Nie, nie to że chodziłem, ale znam przypadki osób, które są święcie przekonane, że wróżka wiedziała o nich więcej niż one same.
O czym to może świadczyć?

Mnie natomiast ciągle nurtuje pytanie czemu ciągle szukamy fajerwerków.
Czy to jest niezbędne, aby uwierzyć?
Czy to niezbędne, aby się przekonać?
Tak sobie myślę, że zwykła pomoc dla tych, którzy tego potrzebują może okazać się o dużo lepsza, jak w przypowieści o Samarytaninie

25 A oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 26 Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» 27 On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego8. 28 Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył»9. 29 Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»
30 Jezus nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. 31 Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. 32 Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. 33 Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: 34 podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. 35 Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: "Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał". 36 Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» 37 On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!»
Łukasz 10:25...
Może największym darem jest nasze postępowanie, a raczej zmiana tegoż, jak już się oczy otworzą?
Nie wiem, nie znam się
Odpowiedz
#10
Według mnie tu nie chodzi o szukanie fajerwerków, tylko potwierdzenia, że Bóg jest wśród wierzących.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości