Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zycie masz tylko jedno
#11
(2018-04-25, 05:12 PM)bartekulka napisał(a): Czemu jest to bezużyteczne pytanie, po co Bóg stworzył człowieka, czy to tylko taka ironia?

Nie, naprawdę jest bezużyteczne.
Bezużyteczne jest, bo odpowiedź (jaka by nie była) niczego nie zmienia, niczego nie daje, w niczym nie pomaga, jest po prostu bezużyteczna.

Może to jest zresztą ważne dla kogoś gdzieś. Ale nie dla człowieka żyjącego tu i teraz.

(2018-04-25, 05:12 PM)bartekulka napisał(a): Dlaczego mam tą jedną szansę na zdanie egzaminu i czemu życia należy tak nazywać, skoro jest koncepcja, że istnieje życie po śmierci, to czy stwierdzeni, że życie masz tylko jedno nie jest fałszywe?

Nie wiem dlaczego masz jedno, ale masz.

Jak ci zależy na precyzji, to można powiedzieć: żyjesz raz pod słońcem. Potem jest jakiś ciąg dalszy, ale nikt nie wie dokładnie czego się tam spodziewać.

Mówiąc "żyjesz raz" ma się na myśli fakt, że danego czasu nie da się wykorzystać drugi raz. Nie da się cofnąć i zacząć znowu. Jeżeli coś będzie dalej, to będzie to już coś innego.
Odpowiedz
#12
(2018-04-26, 06:23 PM)bartekulka napisał(a): Jaki jest sens życia dla każdego człowieka, taki ogólny, uniwersalny, powszechny?

Dla każdego, takiego gościa żyjącego 3 tys lat temu i tego, który będzie żył za 100 lat?

Zadajesz kosmicznie dziwne pytania.

Jaki jest ulubiony kolor dla każdego człowieka, taki ogólny, uniwersalny, powszechny?

Widzisz już problem? ;-)

Pytasz o bardzo nieprecyzyjne i emocjonalne pojęcia w taki sposób, jakby były z góry zdefiniowane i na sztywno każdemu narzucone. Więcej, nawet zakładasz, że to będzie takie samo dla wszystkich.

To jest w ogóle problem z filozofią. Rzuca się jakieś mętne pytanie o słowa, typu "co to jest wiedza?" i potem debatuje o tym tysiące lat, znajdując dziury w każdej definicji. Szkoda czasu na takie zabawy. Pytania muszą być konkretne, żeby dało się na nie konkretnie odpowiedzieć.

Konkretne pytanie to na przykład "co daje człowiekowi poczucie sensu życia". I odpowiedź brzmi: każdemu co innego.
Odpowiedz
#13
Skoro jest bezużyteczne, to w takim razie po co żyć? Nie mam jakiegoś celu za który mogę oddać życie, więc po co mi ono?

Więc sens życia dla każdego człowieka będzie inny, jeśli tak, to w takim razie po co Bóg stworzył człowieka?
Odpowiedz
#14
Cytat:Nie mam jakiegoś celu za który mogę oddać życie, więc po co mi ono?

Sorry, to rozumowanie jest kompletnie bez sensu.

Załóżmy, że znajdziesz w końcu takie X, że jesteś w stanie za nie oddać życie.

Ale przecież wg twojej logiki X nie ma sensu, dopóki nie znajdziesz jakiegoś innego Y, za które możesz oddać X.

Ale teraz Y nie ma sensu, bo musisz odnaleźć takie Z, za które oddasz Y.

I tak w nieskończoność.*

Po prostu "rzecz jest tylko wtedy sensowna, kiedy można ją oddać za inną rzecz" jest mega dziwna. Skąd to wytrzasnąłeś?

A nie może być po prostu tak, że życie fajnie mieć, skoro masz okazję, i wcale nie trzeba go na nic wymieniać, tylko po prostu korzystać póki się da?

(*) Możesz jeszcze ewentualnie wpaść w pętlę, np. oddając Z na X. Ale wtedy pętla X->Y->Z->X jest uzasadniana sama przez siebie, co też się jak dla mnie kłóci z twoim założeniem.

Cytat: Więc sens życia dla każdego człowieka będzie inny, jeśli tak, to w takim razie po co Bóg stworzył człowieka?

Nie wiem Tongue I też nie rozumiem po co ci to wiedzieć.
Odpowiedz
#15
Jak znajdę ten X, to już nie chcę szukać Y, bo po co? Dlaczego ten X miałby nie mieć sensu?

Jak to po co? Chce wiedzieć po co tu jest każdy człowiek?

Ja chcę w życiu się poświęcić czemuś co da mi satysfakcję, powiedzieć na łożu śmierci, że moje życie miało sens w dużym skrócie.
Odpowiedz
#16
Cytat: Jak znajdę ten X, to już nie chcę szukać Y, bo po co? Dlaczego ten X miałby nie mieć sensu?

Ty mi powiedz - właśnie to próbuję od ciebie wydobyć.

Logicznie rzecz biorąc masz dwie opcje:

1) Sensowność X wymaga istnienia takiego Y, za które jesteś w stanie poświęcić X: sam to powiedziałeś, tylko za "X" podstawiłeś "życie".
2) Sensowność X nie wymaga takiego Y jak wyżej.

Jeśli prawdziwe jest 1, to stoi mój argument.
Jeśli prawdziwe jest 2, to życie może być sensowne bez szukania czegoś, za co możesz je oddać.

Cytat:Ja chcę w życiu się poświęcić czemuś co da mi satysfakcję

No to chyba wiesz co ci daje satysfakcję? :-)
Odpowiedz
#17
Tak, ja nawet wiem, za co mógłbym oddać to przysłowiowe życie, za czym szaleje, co kocham od dzieciństwa, ale gdy patrzę na efekt końcowy to odbiera mi ochotę do działania w tym kierunku, po co się trudzić cały czas skoro na końcu tak czy inaczej to jest strata, a nie zysk?

Co do tych X i Y, to właśnie szukam czegoś czemu mógłbym poświęcić życie, co ma inwestycję długoterminową i zwrot z inwestycji długoterminowy, a to co kocham mi takie się nie wydaję, w ogóle to co jest w tym życiu, to żadna z rzeczy tego nie daje, więc tu widzę problem. Po co robić to wszystko skoro i tak to się straci?
Odpowiedz
#18
(2018-04-30, 05:30 PM)bartekulka napisał(a): Po co robić to wszystko skoro i tak to się straci?
Chodzi Ci o to, że śmierć Ci zabierze wszystko, co dotąd wypracowałeś?
Odpowiedz
#19
(2018-05-01, 08:11 AM)Przemeks napisał(a):
(2018-04-30, 05:30 PM)bartekulka napisał(a): Po co robić to wszystko skoro i tak to się straci?
Chodzi Ci o to, że śmierć Ci zabierze wszystko, co dotąd wypracowałeś?



Tak dokładnie o to mi chodzi.

Po co się trudzić jak to stracisz?
Odpowiedz
#20
Ciekawe i zarazem trudne pytanie. Powiem Ci w sekrecie  Wink , że ja też sobie je czasami zadaję. Szczególnie wtedy, kiedy przychodzą ciemne, zimowe dni i nastrój nie jest taki jak w czasie lata.
Z tego, co widzę na zdjęciach, które udostępniasz na fb - to jesteś uśmiechniętym młodzieńcem.  Big Grin Skąd więc takie podejście do życia jak w poprzednim Twoim poście?
Może problem jaki przedstawiasz leży w tym, że zbyt szybko założyłeś, że wszystko stracisz? Może świat, w którym żyjesz obdarzony jest sensem istnienia, pomimo problemów i sprzeczności jaki prezentuje?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości