Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tożsamość projektanta
#41
(2018-07-10, 07:18 PM)Gerald napisał(a):
(2018-07-05, 06:22 PM)Eliahu napisał(a): @Bartekulka

A dlaczego uważasz, że "człowiekowi w takich sprawach, to bardzo ciężko ufać"?
Dlaczego nie zbadać relacji z rzekomych objawień i podejść do tego racjonalnie jak to każdej poważnej sprawy gdy pojawiają się wątpliwości?
Komuś trzeba zaufać, skoro nie jest się Mojżeszem i nie ma się bezpośredniego objawienia..

Co ma zrobić człowiek jeżeli zbadanie objawień przekracza jego możliwości?
Zaufać na wiarę? Zaryzykować i uwierzyć w cokolwiek?
Bo jak ktoś już tu kiedyś napisał: "uwierzyć można w cokolwiek".
Odpowiedz
#42
No przecież ufamy na "wiarę". Ani Mojżesza nie znam, ani świadków, ani Jezus mi się nie objawił. Jak można to zbadać?  Nie da się. Gadanie o tym, że to "działa" też jest super bez sensu bo "działa" generalnie wszystko w co mocno wierzymy. Jak się rozglądnąć to " działają" wróżki, jasnowidz, ufo, Allach, Harry, Maryja i wszelakie terapie w które uwierzymy. Na mnie działa yerba bo sobie wmówiłem, że na mnie działa i jest pyszna. Pewnie, że Biblię można wziąć za Iliadę. Ale jak się czyta jedno i drugie to intuicyjnie, ja przynajmniej wiem co może być prawdą, a co z pewnością jest bajką.
Ale to ja tak mam. Każdy se szuka swojej ścieżki

I generalnie można nie wierzyć w nic, albo wierzyć we wszystko.
Albo wierzyć Żydowi i uwierzyć w Żyda.
Jedyne co mnie przeraża, że większość z nas wierzy, nie wiedząc w co. Ale to moje fobie.
Odpowiedz
#43
(2018-07-10, 07:29 PM)Powała napisał(a): Co ma zrobić człowiek jeżeli zbadanie objawień przekracza jego możliwości?
Zaufać na wiarę? Zaryzykować i uwierzyć w cokolwiek?
Bo jak ktoś już tu kiedyś napisał: "uwierzyć można w cokolwiek".

Bóg objawił się w ciele. Ludzie wciąż domagają się "objawienia " bożego. I się objawił, najprościej do zauważenia przez człowieka, jak to możliwe: był, żył z ludźmi, nauczał, spełnił obietnice. Nie jako zjawa. Przyszedł tak, jak ludzie by chcieli (a cały czas słyszy się:"Gdyby tylko Bóg stanął tu koło mnie, objawił mi się, to bym uwierzył").
Zdarzyło się to przed nami, my możemy sprawdzać przeszłość. W związku z tym nie będziemy mieć 100% pewności. Ale tak naprawdę nigdy jej nie mamy. Jedząc bułkę na śniadanie wierzymy, że w piekarni nie wpadła do ciasta trutka na mrówki faraonki, wsiadając do samochodu wierzymy, że dojedziemy bezwypadkowo, idąc ulicą wierzymy, że nie uderzy w nas butelka wyrzucona przez okno itd. Nie myślimy o tym na co dzień, że tak naprawdę, nie znając przyszłości nie wiemy, ale wierzymy, że nic się nam nie stanie.
Odnośnie przyszłości i dalszej przeszłości jesteśmy "skazani" na wiarę.
Dlatego uwierzenie w istnienie, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest pewnego rodzaju szaleństwem, opartym na wierze w dane z przeszłości. Ale - wg mnie - jeśli logika po analizie tych danych wskazuje na tak wysokie prawdopodobieństwo, że Jezus Chrystus jest Bogiem i to co głosił jest faktem, nieuwierzenie jest szaleństwem podwójnym.
Odpowiedz
#44
Post Daniela nr51 z pytaniem do Pitupitu przeniosłem tutaj
Odpowiedz
#45
Czy mógłby mi ktoś prywatnie na priv pokazać jakieś poszlaki dowodowe, które świadczą o tym, że Bóg z Bibllii jest projektantem wszechświata?

Byłbym wdzięczny.
Odpowiedz
#46
Tylko Eliahu. Żyd z Żyda. Wie co mówi i w co wierzy. Napisz go niego, z pewnością Ci odpowie. Jestem pewien
Kiedyś wysmarował takie podstawy, na starym forumie, ale Martin go zrypał i Eliemu się odechciało. Szkoda.
A czy Ciebie to zadowoli to ja nie wiem.
A raczej wiem.
Nie zadowoli....
Odpowiedz
#47
Gerald jak zwykle powiada prawdę - trochę mi się pisać odechciało.
Ale mam np. skype i każdemu chętnie odpowiem na wszelkie pytania.
Skype: Eliahu Kugielkopf
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości