Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tożsamość projektanta
#31
Cytat: A tych, na których Ci zależy, byś przenosił?

No dzisiaj miałem taką sytuację z kotem. Nie musiałem przenosić, jednorazowo dał się przekonać. Ale jakby się nie dał, to bym przeniósł, i tak robiłem wiele razy.

Kotu nie jestem w stanie przetłumaczyć, więc po prostu ograniczam zniszczenia, jakich jest w stanie dokonać i krzywdę, jaką może sobie zrobić przy okazji.

Bo mi zależy na kocie.

Cytat:Czy milość i troska nie wypływa z dobra?

Czy Wisła nie wypływa z gór?

Czy to znaczy, że wszystko, co jest nie jest niziną, jest Wisłą? Smile

Przepraszam cię, ale logika tak nie działa Smile
Odpowiedz
#32
(2018-07-08, 10:09 PM)mateusz napisał(a):
Cytat: A tych, na których Ci zależy, byś przenosił?

No dzisiaj miałem taką sytuację z kotem. Nie musiałem przenosić, jednorazowo dał się przekonać. Ale jakby się nie dał, to bym przeniósł, i tak robiłem wiele razy.

Kotu nie jestem w stanie przetłumaczyć, więc po prostu ograniczam zniszczenia, jakich jest w stanie dokonać i krzywdę, jaką może sobie zrobić przy okazji.

Bo mi zależy na kocie.

Ja to widzę tak, że nie zależy ci na kocie tylko na swoim dobrym samopoczuciu. Kot ma instynkt, który uchroni go od złego, a zniszczenie twoich rzeczy ma gdzieśWink

Zabiorę ci nóż, bo możesz się skaleczyć, zabiorę kuchenkę gazową bo możesz się sparzyć, zabiorę schody bo możesz z nich spaść
W sumie zabiorę ci życie bo możesz umrzeć niechcący i będzie drakaWink
Chcesz być wolny czy chcesz być kotem u pana pod pachą?
Odpowiedz
#33
Cytat: Ja to widzę tak, że nie zależy ci na kocie tylko na swoim dobrym samopoczuciu. Kot ma instynkt, który uchroni go od złego, a zniszczenie twoich rzeczy ma gdzieś

Na samopoczuciu też.

Co oczekujecie, że zrobię? Że mu postawię zakaz, którego on ani nie pojmie, ani nie jest w stanie zastosować, a potem go będę karał za jego niewypełnianie? Bez sensu by to było.

Cytat: Zabiorę ci nóż, bo możesz się skaleczyć, zabiorę kuchenkę gazową bo możesz się sparzyć, zabiorę schody bo możesz z nich spaść

Ale przecież to nie jest wszystko albo nic? W zależności od tego ile kto rozumie, tyle ma odpowiedzialności i wolności. Dorosły człowiek ma dużo, kot niewiele.

Znaczy pewnie, może sobie iść w cholerę, ale póki je u nas z miski, no to nie ma rozwalania wazonów. A jak widzę że idzie rozbić, to go przed tym powstrzymam.

Ale nie będę na niego nasyłał psów jak w przykładzie @pitupitu. Bo go lubię i nie chcę, żeby go pies zeżarł.
Odpowiedz
#34
Cytat:Co oczekujecie, że zrobię?

Daj mu żyć i uczyć się na błędach
Jak zbije wazon okażesz niezadowolenie i jestem pewien, że postara się tego więcej nie robić, aby pan był dla niego znowu miły.
Przynajmniej się postara, nie zawsze się uda, ale się postara.
Kot nie jest idiotą, ani lalkąWink
A nawet jak zbije znowu to co z tego?
Przestaniesz stawiać durne wazony kotu pod łapami
Odpowiedz
#35
@mateusz
"zakaz, którego on ani nie pojmie, ani nie jest w stanie zastosować"
Człowiek, w przeciwieństwie do kota, jest w stanie pojąć zakaz i go zastosować.

Zrobiłeś niepotrzebny miszmasz.
Odpowiedz
#36
Co wy chcecie od kotów?Big Grin
Przecież to mądre stworzenia i są w stanie pojąć zakazy, nawet sikają do kuwety....
Odpowiedz
#37
pitupitu napisał(a):Człowiek, w przeciwieństwie do kota, jest w stanie pojąć zakaz i go zastosować.  Zrobiłeś niepotrzebny miszmasz.

Zgadzam się! Właśnie to jest jeden z dwóch problemów historii o gryzoniach, na które próbuję zwrócić uwagę.

U ciebie norki - podobnie jak mój kot - nie rozumiały i nie pamiętały czemu mają czegoś nie robić. I dlatego złamały zakaz.

Różnica jest taka, że rolnik z opowieści zaczął swoje zwierzątka zabijać. A ja za bardzo lubię kota, żeby robić takie rzeczy.

Po prostu nie tylko tobie wolno wymyślać analogie o zwierzętach Wink

Cytat:Przestaniesz stawiać durne wazony kotu pod łapami

No i to jest wg mnie rozwiązanie problemu.
Odpowiedz
#38
[quote='mateusz' pid='6415' dateline='1531085246']
U ciebie norki - podobnie jak mój kot - nie rozumiały i nie pamiętały czemu mają czegoś nie robić. I dlatego złamały zakaz.

Różnica jest taka, że rolnik z opowieści zaczął swoje zwierzątka zabijać. A ja za bardzo lubię kota, żeby robić takie rzeczy.
[quote]

Zanim nornice zdecydowały się na przekroczenie terenu, usłyszały zakaz. Zrozumiały go.
Nie pamiętały o nim wtedy, gdy już wygodnie żyły, niszcząc uprawę. Powodem nie były ich problemy z pamięcią, ale przekształcenie ich mentalności.

Dlaczego nie żal Ci zwierzątek hodowlanych rolnika (o domownikach nie wspominając), których nie miałby czym wykarmić, gdyby nornice zniszczyły całą uprawę?
Odpowiedz
#39
Uważam, że Biblia przedstawia to sensowniej i prościej niż przykład o nornicach.
Bóg stworzył człowieka i umieścił go na odpowiednio przygotowanej do tego Ziemi z informacją co człowiek ma robić, co może , a czego nie by mu się dobrze wiodło i by był szczęśliwy.
Aby pokazać, że możliwość wiecznego i szczęśliwego życia była ściśle uzależniona od wykonywania woli Bożej i uznawania Jego zwierzchnictwa dał pierwszej parze ludzkiej prosty zakaz, który w żaden obiektywny sposób ich nie ograniczał.
Adam z Ewą dobrze rozumieli czego dotyczy ten zakaz i to jakie będą konsekwencje złamania go. Wynika to np z wypowiedzi Ewy. (Rodzaju 3:3)
Wiedzieli i mieli możliwość w praktyczny sposób pokazać po czyjej stronie się deklarują i czyją wolę chcą spełniać.
Poparli jednak buntownika uznali Boga za kłamcę i wybrali by po swojemu ustalać co jest dobre, a co złe. I tak to w największym skrócie trwa do dzisiaj.
Chyba dość przejrzysta sytuacja?
Od razu po buncie Bóg dał ludziom obietnicę że „potomek” załatwi sprawę, zniszczy buntownika i przywróci wykonywanie woli Bożej na Ziemi.
Przez wieki Bóg podawał nowe szczegóły, aż w końcu przysłał na Ziemię obiecanego potomka, który wyjaśnił że wszystko wróci do normy pod Jego rządami w czasie, który Ojciec uzna za odpowiedni.
Powiedział też swoim uczniom jak w praktyczny sposób mogą pokazać, że władzę Bożą popierają.
Po wiekach różnie to ludzie rozumieją?
Wynika to z różnych przyczyn, bo jako ludzie potrafimy sobie wytłumaczyć i usprawiedliwić dużo rzeczy by nie robić czegoś ważnego, albo robić coś zupełnie odwrotnego a co jest nam wygodne.
W dużej mierze wynika to też z działań tego, kto doprowadził do buntu Adama i Ewy. Wciąż zależy mu na tym by dla ludzi tak jak kiedyś władza Boża w raju, tak Królestwo Boże które ma przyjść, a o którym uczył Jezus było mniej realne niż to co człowiek może zrobić sobie tu i teraz.
Niewiele się zmieniło.

Pitupitu, czy uważasz, że nasza sytuacja jest wynikiem tego, że Bóg „napuścił” na człowieka kogoś, tak jak w Twoim przykładzie człowiek napuścił lisa na nornice?
Odpowiedz
#40
(2018-07-05, 06:22 PM)Eliahu napisał(a): @Bartekulka

A dlaczego uważasz, że "człowiekowi w takich sprawach, to bardzo ciężko ufać"?
Dlaczego nie zbadać relacji z rzekomych objawień i podejść do tego racjonalnie jak to każdej poważnej sprawy gdy pojawiają się wątpliwości?
I czy nie jest trochę aroganckie oczekiwać, że Stwórca Wszechświata skontaktuje się z tobą osobiście? Wink
Ponowię pytanie bo trafne jest.
Komuś trzeba zaufać, skoro nie jest się Mojżeszem i nie ma się bezpośredniego objawienia..
Ja zaufałem w.wymienionemu i kilku milionom świadków bo objawienia nie mam.

Aha, jeśli można dajmy już spokój nornicom. Szukamy projektanta i wszelkie za ,a nawet przeciw wskazane a nornice niech se żyją
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości