Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Głupoty w Kościołach
#1
Hej ostatnio zaczęło mnie wkurzać kiedy ktoś bierze sobie jeden werset z biblii i wyciąga z niego idiotyczne wnioski. Więc chcę zaprezentować najgłupsze wnioski Katolików żydów protestantów i świadków Jehowy.

Katolicy:
Werset: Pwt 5,12 Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój.
Wniosek: w niedzielę chodź do kościoła. {XD}
Żydzi:
Werset: Pwt 14,21 {tylko część wersetu podaję}: Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki
Wniosek: Posiłek nie może zawierać jednocześnie nabiału i mięsa. {Bogu na pewno o to chodziło}
Protestanci:
Werset: Mt 10.28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić/{Protestanci mają zabić} w piekle.
Wniosek: Bóg zabija ludzi w piekle. {Bo jak ja umiem i mam możliwość kłaść kafelki to to oczywiste, że to robię.}
Świadkowie Jehowy:
Werset Kpł 17,10-14
Wniosek nie można robić transfuzji krwi. {Bogu na bank o to chodziło}

Jakub Łuniewski pokój piszącemu i czytającemu.
Odpowiedz
#2
Stosunek Boga do krwi nie jest opisany w Biblii tylko w tym jednym wersecie.
Krew od początku miała dla Jehowy Boga ważne znaczenie symboliczne. Symbolizuje życie, które jest cenne i należy do Boga.
Kapł17:11,14; Ezechiela 18:14
Podkreślał to przy różnych sytuacjach, np:
- Pierwsze morderstwo - (Rodzaju 4:10)
- Noe - jak Bóg pozwolił jemu i potomkom jeść zwierzęta to wprowadził zakaz spożywania krwi Rodzaju 9:3,4
Przykazał jeszcze szanować krew symbolizującą życie bliźnich. Rodzaju 9:5,6
W samym Prawie Mojżeszowym też jest kilka fragmentów - oprócz teego który podałeś - mówiących o zakazie spożywania krwi. (np: PwtPr 12:23-25; 15:23) Przepisy dane Żydom w sprawie krwi były jednoznaczne i pokazywały wyraźnie, że Boży pogląd na sprawę krwi jest konkretny.
Wykroczenia w tej sprawie były karane śmiercią, co pokazuje jak to jest dla Boga ważne.
Bóg się nie zmienia. Nie karze teraz tak samo, bo wynika to z innego przymierza, ale tych samych rzeczy nienawidzi.
Tamte ofiary zostały zastąpione jedną doskonalszą, której nie trzeba powtarzać. Więc jeśli ktoś chce naśladować Jezusa i wypełniać wolę Bożą powinien wyciągnąć też wnioski z przepisów danych Żydom.
Dlatego nie rozumiem ludzi, którzy wybierają sobie z Prawa 10 przykazań (albo nawet tylko 9 a jedno jeszcze dzielą na dwa by dopełnić do dychy), a resztę zlewają sobie bo „paragraf się przedawnił”
Z logiki wychodzi, że przyjęcie krwi (do której używania w innej sytuacji niż do wylania lub wykorzystania na ofiarę człowiek prawa wg Biblii nie miał) poprzez układ pokarmowy niewiele się różni od przyjęcia jej dożylnie.
Dla naśladowców Jezusa jeszcze bardziej istotne powinno być jak podeszli do tego pierwsi chrześcijanie w I wieku.
W poważniejszych sytuacjach szukali wyjaśnień od apostołów i starszych w Jeruzalem, którzy znali nauki i podejście Jezusa dużo lepiej od nas. Często z bezpośrednich relacji. Mogli więc dbać o jedność zborów i udzielać wyjaśnień obowiązujących wszystkich. Potem takie osoby jak Paweł i inni odwiedzali z tym zbory , pisali w listach do zborów itp
Dzieje i listy fajnie to opisują.
W sprawie krwi i innych spraw otrzymali (Dzieje 15:28,29) od nich następujące instrukcje:
„Albowiem duch święty i my sami uznaliśmy za słuszne nie nakładać na was dodatkowego brzemienia, z wyjątkiem następujących rzeczy koniecznych: macie powstrzymywać się od tego, co ofiarowano bożkom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od rozpusty. Jeśli będziecie się tego starannie wystrzegać, dobrze się wam powiedzie. Bądźcie zdrowi!”
W skład „rzeczy koniecznych” weszło też ‚powstrzymywanie się od krwi’
Uważasz, że od tego czasu coś się zmieniło?
Czy jedną z cech charakterystycznych współczesnych naśladowców Jezusa nie będzie to że powstrzymują się od krwi podobnie jak robili to chrześcijanie w I wieku?
Odpowiedz
#3
Ten przepis mówi tylko o piciu krwi. Transfuzja się BARDZO od tego różni. Ale ok zastanówmy się dlaczego Bóg zabrania picia krwi.
1 Jest to niezdrowe ponieważ żołądek nie trawi krwi. W dodatku wypicie innej grupy krwi niż twoja może spowodować wymioty. W transfuzji nie uczestniczy żołądek.
2 Jest to obrzydliwe. Transfuzja {moim zdaniem} nie jest obrzydliwa.
3 W tamtych czasach żeby pić ludzką krew trzeba było go zabić/skaleczyć. On z tego powodu cierpiał a ty i tak nie miałbyś z tego korzyści. Z transfuzji jest wiele korzyści.
4 A co do krwi zwierząt mógłbym się zgodzić. Z tego powodu nie jem kaszanki itd itp

A co do starego testamentu to ja nie wypełniam zakonu bo nie jestem w stanie i nikt nie jest w stanie. {Pomimo tego, że nie jest bardzo trudny.} I cieszę się, że Jezus jako jedyny go wypełnił. Czytam stary testament po to żeby poznać Boga więc zwracam uwagę na np. "Bo jest to obrzydliwością dla pana" Bo jak napisałeś Bóg się nie zmienia więc nie chcę być obrzydliwy dla Boga.
Odpowiedz
#4
Przepisy Prawa jako przepisy Jezus wypełnił, zniósł czy jak tam zwać. Nie obowiązują z karami, ofiarami itp, choć wiele się z nich o Bogu możemy nauczyć.
Dlatego też jako dla osoby która uznaje rolę Jezusa w zamierzeniu Bożym bardziej jeszcze od przepisów danych Noemu i Żydom (kilkakrotnie) ma dla mnie większe znaczenie fragment z DzAp 15:28,29 skierowany bezpośrednio do zboru chrześcijańskiego, który mówi o „powstrzymywaniu się od krwi” lub „wstrzymywaniu się od krwi”. To terminy znacznie szersze od „spożywania”
W moim rozumieniu „powstrzymywanie się od krwi” zawiera też zakaz przetaczanie krwi.
Można czasem czegoś nie rozumieć, ale skoro Bóg poprzez wieki zabraniał niewłaściwego używania krwi to coś w tym jednak musi być. Po co z Bogiem zadzierać?
Przekroczenie nakazu powstrzymywania się alkoholu będzie miało podobne skutki. Obojętnie czy przyjmie go dożylnie lub doustnie.
Nie uważam, by powstrzymywanie się od krwi (obejmujące również nieprzyjmowanie transfuzji) było głupotą.
Odpowiedz
#5
Co do alkoholu to jak wstrzykniesz sobie go do krwiobiegu to już mała ilość może cię zabić. Więc jest różnica w tych dwóch sposobach przyjmowania.

A co do przetaczania krwi to się mylisz. Jezus kiedyś powiedział do faryzeuszy, że przestrzegają litery prawa ale naruszają ducha prawa. Ty robisz tak samo.
Czy serio myślisz, że Bóg chce żeby ludzie umierali?
Odpowiedz
#6
@Tizment.90
Krew nie jest cudownym lekarstwem gwarantującym wyzdrowienie dlatego wybór pomiędzy transfuzją a inną metodą leczenia nie jest wyborem pomiędzy życiem a śmiercią. Zbytnio upraszczasz.
Coraz więcej wykonuje się operacji - nawet bardzo skomplikowanych - bez użycia krwi. Z bardzo dobrym skutkiem.
Nie jestem lekarzem, lepiej niech lekarz na ten temat coś powie:
http://patrz.pl/muzyka,zbigniew-religa-o...17221.html
Historia współczesnej bezkrwawej medycyny jest stosunkowo młoda, dlatego niesie na dzień dzisiejszy za sobą trochę większe ryzyko niż operacje z użyciem krwi. Tak przynajmniej wynika ze statystyk. Spowodowane jest to jednak w dużej mierze brakiem doświadczenia w tym lekarzy i ich podejściem.
Zawsze wygodniej jest iść utartym szlakiem. W każdej dziedzinie. Ludzkie to jest. Dlatego gdy większość uznaje jakieś podejście za głupie łatwo taki pogląd bezkrytycznie przyjąć. Dobrze, że to się jednak zmienia.

Z tego jak ja to rozumiem, to Bóg nie chce by ludzie umierali, dlatego stworzył nas w taki sposób byśmy mieli możliwość życia wiecznego. O tym że tak ma być wielokrotnie mówi Biblia. Wierzę, że będzie ono możliwe pod rządami Jezusa, a to czy tam się znajdę już teraz jest zależne od tego jak znam Boga oraz Jezusa i jakich wyborów w wyniku tego dokonuję (Jana 17:3)
Poważnie traktuję moją relacje z Bogiem i Jezusem, dlatego staram się opierać ją nie na jakichś moich/nie moich subiektywnych odczuciach, emocjach itp, tylko na tym co Biblia mówi o Bogu.
A mówi, że przez całą historię opisaną w Biblii stosunek Boga do krwi był niezmienny. Mogła być wykorzystywana tylko w celach ofiarnych, reszta miała być wylana.
Biblia mówi też o krwi, która rzeczywiście ratuje życie - krwi wylanej przez Jezusa.
Wierzę w to że Jezus jest Chrystusem i w wyjątkową wartość ofiary, którą złożył, Wierzę też w to, że pod Jego rządami problemy zdrowotne, śmierć i inne cierpienia nie będą miały miejsca (np: Izaj 25:8; Obj 21:3,4)
Dla mnie wybór metody leczenia pomiędzy tą, uwzględniającą zasady Biblijne a nieuwzględniającą ich to jeden z tych wyborów, który w wyraźny i praktyczny sposób pokazuje czy wierzę w to co obiecuje Biblia a tym co obiecują ludzie.
Ma też wpływ na moje relacje z Bogiem, pokazuje czy dla mnie jest realny.

Gdyby jakaś ważna dla Ciebie osoba, która nigdy nie zawiodła obiecała że jak cierpliwie poczekasz to na pewno dostaniesz coś upragnionego, nowego, na wieczystej gwarancji itd, to posunąłbyś się do tego by zdobyć jakąś nawalającą używkę metodami, co do których masz pewność że ona ich nie akceptuje?
Jak by świadczyło to o zaufaniu do tej osoby i jej obietnic?
Poprawiłoby relacje?

Bardzo lubię swoją niedoskonałą, nawalającą czasem „używkę”. Smile
W miarę możliwości dbam o nią, serwisuję i naprawiam zgodnymi z sumieniem metodami. Skoro jednak Bóg obiecał lepszy serwis z wieczystą gwarancją to wierzę Mu i uważam, że wyrazem tej wiary jest też to, że odpuszczam sobie bieganie za pseudouzdrowicielami leczącymi wiarą i transfuzje krwi.
Odpowiedz
#7
Może pamiętasz tą sytuację kiedy do Jezusa przyprowadzają nierządnicę? I tu trzeba przyznać, że według prawa powinni ją ukamienować. Ale Jezus nie robi tego. A w innym fragmencie mówi, że Faryzeusze przestrzegają litery prawa a naruszają ducha prawa. Jeżeli mam złamać prawo żeby ratować człowieka to jestem w stanie to zrobić tak też zrobił Jezus w sprawie cudzołożnicy.

A co do tego, że często przetaczanie krwi nie jest potrzebne to jeżeli operacja może się odbyć bez tego to jestem za. Ale jeżeli bez przetaczania człowiek umrze to możemy złamać prawo.
Odpowiedz
#8
Cytat:['Tizment.90' pid='6429' dateline='1531326593
Czy serio myślisz, że Bóg chce żeby ludzie umierali?


Pierwsi chrześcijanie umierali, a raczej ginęli  pokotem. Bóg ich ratował?

Od zawsze mnie zastanawia dlaczego chrześcijanie tak bronią swojej "używki" , jak to ładnie nazwał Daniel, a nie za bardzo, zgodnie ze swoją wiarą chcą pędzić do obiecanego życia wiecznego.
Czyżby za mało wiary w wierze?
I ja rozumiem obronę życia niechrześcijan, muszą mieć szansę aby się nawrócić, ale obrona życia chrześcijan od zawsze mnie dziwi.
O, i taki zdziwiony jestem
Odpowiedz
#9
@Tizment.90
Stosunek Boga do krwi nie jest opisany tylko w jednym wersecie. Przewija się przez całą Biblię, już od czasów gdy w zdecydowanie odmienny sposób „użyli” krwi dwaj synowie Adama, poprzez zakazy spożywania dane Noemu, potem kilkakrotnie Izraelitom, aż do wielokrotnego podkreślania znaczenia przelanej krwi Jezusa i przypomnienie o tym że w skład „rzeczy koniecznych” weszło powstrzymywanie się od krwi. (Dzieje 15:28,29)
Dlatego nie chodzi tu o „literę prawa” tylko o zachowanie, którym mogę pokazać, jak realny, ważny i znajomy jest dla mnie ten, który oddał swoją krew za mnie i Bóg, który pozwolił by zrównoważyło to grzech Adama i nie odpuścił sobie swoich planów co do ludzi. (Rzymian 5)

W życiu każdego z ludzi chcących być w dobrych relacjach z Bogiem, trafiają się sytuacje w których włącza się sumienie kształtowane na podstawie tego jak zna się Boga i jak Go się rozumie. Ja rozumiem to tak, że nie chcę urazić przyjaciela sięgnięciem po coś co dla Niego ma specjalne znaczenie. Po coś co jest symbolem tego że ważne jest dla Boga życie każdego stworzenia i tego że wskazuje to na wartość ofiary Chrystusa.
Tym bardziej że obiektywnie rzecz biorąc nic nie tracę. Mam obiecane pełnowartościowe wieczne życie jak do końca okażę wiarę i okażę się godny by być „znajomym”.
Więc luzik Smile

Kojarzysz sytuację gdy Szatan kusił głodnego Jezusa by zamienił kamienie w chleby? Czy to było „złamanie litery prawa”?
Dlaczego Jezus tego nie zrobił?
Megagłodny musiał być przecież po 40 dniach postu.

@Gerald
Ciekawą myśl poruszyłeś.
Ostatnio sporo było pisane na forum o „chrześcijańskich uzdrowicielach”
Też dużo o tym myślałem. Zastanawiam się jak takie przesadne zabiegi - bardzo delikatnie mówiąc - świadczą o wierze.
W moim przypadku szukanie takiej pomocy - przy założeniu że realne są dla mnie obietnice związane z Królestwem Bożym - byłoby hipokryzją i dowodem braku wiary.
Większość jednak z tych biednych osób które szukają takich uzdrowień albo nie wie nic o Królestwie, albo perfidnie wkręcono im że jest to coś mniej realnego od „chrześcijańskich uzdrowicieli”
Podłe takie coś jest.
Odpowiedz
#10
(2018-07-13, 08:34 AM)Daniel napisał(a): 1 Ja rozumiem to tak, że nie chcę urazić przyjaciela sięgnięciem po coś co dla Niego ma specjalne znaczenie. 

2 Kojarzysz sytuację gdy Szatan kusił głodnego Jezusa by zamienił kamienie w chleby? Czy to było „złamanie litery prawa”?
Dlaczego Jezus tego nie zrobił?
Megagłodny musiał być przecież po 40 dniach postu.

 
3 Większość jednak z tych biednych osób które szukają takich uzdrowień albo nie wie nic o Królestwie, albo perfidnie wkręcono im że jest to coś mniej realnego od „chrześcijańskich uzdrowicieli”
Podłe takie coś jest.
@Daniel
 Ponumerowałem twoją wypowiedź żebym mógł się do niej łatwo odnieść. Mam nadzieje, że się nie gniewasz. 

1 Jezus mówi o szabacie, że życie owcy jest od niego ważniejsze. Nawet uzdrawiał w szabat. A Bóg kazał przestrzegać szabatu. Więc nawet jakby Bóg zabronił transfuzji to i tak życie człowieka jest ważniejsze od tego zakazu

2 W tej sytuacji ja nie widzę zagrożenia śmiercią. Trudno jest nie jeść przez 40 dni, wiem. Moim zdaniem ta sytuacja mówi o tym, że jeżeli nie jesteś w stanie "poświęcić" {w sensie oddać} jedzenia dla Boga to nie bierz się za nauczanie bo ktoś cię popchnie/uderzy/ukamienuje w ekstremalnych sytuacjach a ty się przestraszysz i przestaniesz głosić Boga

3 Trochę nie rozumiem tego argumentu bo apostołowie też uzdrawiali ludzi. Czy sądzisz, że było to podłe?

@Gerald
Powiem tak. Ten świat jest bardzo ładny a na tamten{świat} i tak pójdę więc po co iść teraz? Tego świata nie zdążyłem zwiedzić. Tylu osobom mogę pomóc. A i jeszcze w apokalipsie jest napisane, że wierni dostaną nagrodę za swoje uczynki Ap 20,12 Tak obrazowo mówiąc mogę przetoczyć krew i żyć jeszcze 40, lat zrobić wiele dobrego i dostać mieszkanie 50m2. Więc czemu miałbym umierać teraz i iść odebrać kawalerkę???
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości