Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Inne metody weryfikacji
Wątek miał dotyczyc zmartwychwstania, więc czemu temat zszedł na bok?
Odpowiedz
(2019-02-07, 12:08 AM)bartekulka napisał(a): Wątek miał dotyczyc zmartwychwstania, więc czemu temat zszedł na bok?

Ajaj. Tak sformułowane pytanie budzi we mnie pewną irytację, że tak to nazwę. Równie dobrze mógłbym pokazać to tak:  Angry
Big Grin
Dobra. Zszedł na bok, bo nikt nie protestował, bo lubię dygresje, bo nie chciałem zakładać nowego, kolejnego wątku.
Jestem podirytowany bo mnie rozliczasz z tego, że piszę w Twoim wątku.
Przyznaję, napisałem offtopicowo, ale spodziewałem się, że to raczej moderatorzy będą mnie z tego rozliczać.
Jeszcze pytanie: swoją uwagę kierujesz do mnie, do mnie i do Mateusza, czy do Mateusza?
Odpowiedz
(2019-02-07, 12:08 AM)bartekulka napisał(a): Wątek miał dotyczyc zmartwychwstania, więc czemu temat zszedł na bok?

Ponieważ tutaj tematy schodzą na boki. To taki standard na nieprofesjonalnych. To nie " elektroda" czy coś tam? tutaj rozmawiamy, a rozmowy mają to do siebie, że czasami " płyną" Wink Tak sobie i bez powodu...Zmartwychwstanie to nie matematyka, albo układy scaloneWink Chcesz pytań i odpowiedzi to może misie z oneta.

(2019-02-08, 06:41 PM)Przemeks napisał(a):
(2019-02-07, 12:08 AM)bartekulka napisał(a): Wątek miał dotyczyc zmartwychwstania, więc czemu temat zszedł na bok?

Przyznaję, napisałem offtopicowo, ale spodziewałem się, że to raczej moderatuhorzy będą mnie z tego rozliczać.

Luz. Dobre uwagi zawsze są celne i miłe widziane. Bo czemu nie? Zwłaszcza, że niewymuszone, nieortodoksyjne i niefanatyczne. Czyli nieprofesjonalneWink

(2019-02-04, 05:34 PM)mateusz napisał(a):
Cytat:
Wystarczy tylko trochę kreatywnej interpretacji na podobnej zasadzie, jak tu już różne osoby prezentowały.
Gdzie dostrzegasz ," kreatywną interpretację". Kreatywna księgowość kojarzy się źle,, a kreatywna interpretacja to już w ogóle nie fajnie
(2019-02-02, 02:38 PM)mateusz napisał(a):
Cytat: Zależy jak patrzeć. Jeśli po wersecie to i racja, a jeśli po całości:

Czyli uważasz, że obietnica jest dana tylko tym, którzy doskonale realizują jego przykazania, a więc... nikomu?

Jezus dał obietnicę, ale uściślił, że nikt się do niej nie kwalifikuje?

To po co ją w ogóle dawał
Nie nikomu. Skąd ten wniosek? .Przecież wyraźnie mówił że ścieżka jest wąska. Są tacy, ale jest ich niewielu
Wyśtarczy wykonywać to co mówił. Stąd wielu wierzących a niewielu wykonujacych. Np ja. Jestem przekonany że wierzę i jeszcze bardziej przekonany że nie wykonuję prostych, zdawałoby się zaleceń bo zawsze coś innego wygrywa. I jestem przekonany że na sądzie będę koziołkiem matołkiem. Czy to święte przekonanie coś zmienia w moim postępowaniu? No nic  Dalej jestem bucem. Ale niektórzy wierzą i przestają być bucami. Rzadko, ale jednak. I to jest wąska ścieżka
Znam takich więc mi nie mów, że nikt...,Wink
.bo to, że zwatpiles też o czymś świadczy. Abraham z pewnością miał dostęp do Wiki,Wink jak chcesz wszystko ogarnąć swoim rozumem to powodzeniaWink ale próbować można. Tylko czy aby na pewno starczy życia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości