Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przysięgi i ich odwołanie
#1
Kilka pytań:

1 Człowiek obiecuje drugiemu człowiekowi: Jutro kupię od ciebie długopis za 2 złote. przez noc jednak cena długopisu na rynku spadła do 20 groszy. Czy człowiek pierwszy powinien kupić długopis za 2 złote?

2 Jeżeli na pierwsze pytanie odpowiedzieliście twierdząco to co powiecie na to:
Dziecko na 1 komunii zmusza się do tego by powiedziało coś w stylu "Postanawiam żyć i umierać w świętej wierze rzymskokatolickiej" Czy takie dziecko jeżeli zmienią się warunki i stwierdzi, że rzymski katolicyzm jest nieprawdziwy powinna w nim trwać z uwagi na swoją przysięgę?

3 Jeżeli nie bo zostało do tego zmuszone to 3 przykład:
Hinduska postanawia oddać się do świątynnego nierządu {chce być dziwką w świątyni} by zadowolić jakąś tam boginię. Podejmuje tą decyzję świadomie i bez przymusu. Przysięga na swoje życie, że do jego końca będzie dziwką w świątyni. Później jednak poznaje jakiegoś człowieka który zmienia jej wiarę na chrześcijańską i mówi, że puszczanie w świątyni jest złe i powinna z tym skończyć. Czy może złamać swoją przysięgę? {przysięgała na swoje życie}

4 Kolejna sytuacja.
Człowiekowi wmawia się, że coś jest grzechem. np. w wierze katolickiej wmawia się dzieciom {bardzo młodym dzieciom}, że masturbacja jest grzechem. Takie dziecko pod takim wpływem obiecuje Bogu, że nie będzie tego robić. Potem jednak stwierdza, że masturbacja nie jest grzechem. Czy obowiązuje go ta obietnica? '

Piszcie swoje odpowiedzi. Pozdrowienia Jakub Łuniewski. pokój czytającym.
Odpowiedz
#2
Ten wątek pachnie mi tym, że chcesz usprawiedliwić łamanie przysiąg.
Odpowiedz
#3
Przysięga dana przez dziecko pod naciskiem innych osób np. w kościele nie jest w ogóle ważna. Nie wiedziało co mówi i co robi. To nawet w sądzie by się nie utrzymało. Moim zdaniem takie praktyki powinny być zabronione, bo robią bardziej sumiennym dzieciom krzywdę (te mniej sumienne po prostu oleją przysięgę i wyniosą z tego cenną życiową lekcję na temat zachowania dorosłych).
Odpowiedz
#4
Jakub, bardzo ciekawy i ważny temat.
Wg Biblii z przysiegami to jest tak, że generalnie lepiej nie przysięgać. Ciekawie wypowiedział się w tej sprawie Jezus w Mat 5:33-37. Podobna myśl jest w Jakuba 5:12.
Na wiele rzeczy nie mamy wpływu bo dzieją się niezależnie od nas, wiec zanim się do czegoś zobowiązujemy to warto to wziąć wcześniej pod uwagę. Wydaje mi się, że warto ograniczyć to do spraw naprawdę ważnych takich jak oddanie się Bogu, przysięga małżeńska itp.

W temacie przysiag warto też przeanalizować inne wypowiedzi z pism hebrajskich, bo w sprawie ślubów, przysiąg itp bardzo poważnie do tego podchodzono. Szczególnie gdy przysiegano z powoływaniem się na imię Boże. (Ps 15:4; Mat 5:33; Liczb 30:2; PwtPr 23:21; Kaznodziei 5:4)
Warto przemyśleć też sytuację gdy Izraelici przysięgli Gibeonitom, że ich oszczędzą i zawarł z nimi przymierze.
(Jozuego 9:15 ale warto też kontekst przeczytać bo ciekawa sytuacja)
Gdy wkrótce potem okazało się, że Gibeonici oszukali ich, to Izraelici uznali iż fakt, ż przysięgali na Boga Jehowę(Jozuego 9:18), zobowiązywał ich mimo to i ich oszczędzili. Niedotrzymanie przysięgi w takiej sytuacji mogłoby rzucać złe światło na Boga, więc choć było to dla nich niewygodne to wywiązali się z tego.
Motyw Gibeonitow przewija się też później i sporo mówi o tym jak Bóg traktuje tego typu przysięgi. Saul olał sobie to zobowiązanie Jozuego. W 2 Samuela 21:2 jest o tym ciekawa informacja. Sporo mówi to o Saulu i jest też jednym z powodów, dla których Bóg go odrzucił jako króla.

Jeszcze inna sytuacja związana z innym Saulem, który był potem znany pod imieniem Paweł.
Ten gorliwy faryzeusz aktywnie działał na szkodę chrześcijan wierząc, że robi to wszystko dla Boga. Nie jestem pewien tego na pewno, ale swoje zobowiązania prawdopodobnie też potwierdzał przysiegami, ślubami itp. Wydaje mi się, że jest coś o tym w Biblii, ale nie potrafię teraz tego znaleźć.
W momencie gdy okazało się jednak, że system religijny w którym był mocno zaangażowany został przez Boga odrzucony to wcześniejsze zobowiązania które robił „dla Boga” stojące w zupełnej sprzeczności ze świeżo poznanymi faktami przestały go wiązać.
Za ważniejsze uznał by robić to czego rzeczywiście Bóg oczekuje niż to w co został wcześniej wkręcony. Mimo wcześniejszych zobowiązań.

Dlatego uwazam, że powinienem się wywiązywać z wszystkich zobowiązań które nie mają jakiegoś negatywnego wpływu na moje relacje z Bogiem. Nawet jak przestają być dla mnie wygodne. Nawet jeśli cena długopisów przez noc się zmieniła. Smile
Inna sytuacja jest gdy człowiek przekonany, że Bóg oczekuje od niego czegoś i do tego się zobowiązuje dowiaduje się, że ten Bóg jest jednak inny niż myślał i zupełnie inaczej podchodzi do tego co ten człowiek planuje zrobić.
Więcej informacji o przysięgach, które mogą pomóc Ci podjąć decyzję znajdziesz tu:
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200275624
W Twojej sytuacji trzeba wziąć też pod uwagę to co Bóg myśli na temat posłuszeństwa wobec rodziców. Ważniejsze jest posłuszeństwo wobec Boga niż ludzi (Dzieje 5:29), ale z drugiej strony Bóg oczekuje szanowanie rodziców. (Efezjan 6:2)
W takiej sytuacji warto przemyśleć to wszystko z modlitwą i zrobić tak, byś mógł zachować czyste sumienie a rodzice i Bóg byli z decyzji jaką podejmiesz zadowoleni.
Trudne to może być, ale nikt nikt nie powinien takiej decyzji podejmować za Ciebie.
Odpowiedz
#5
Wink 
Dobre pytania!

Mnie zawsze nurtowało pytanie: czy jak w latach '50 - '80 mężczyzna składał przysięgę wojskową, to ona go nadal obowiązuje zgodnie z ówczesną rotą, czy obowiązuje go "znowelizowany" tekst współczesny?
Wink
Odpowiedz
#6
@Eliahu 
Uwierz mi nie chcę. Tak samo jak nie popieram rozwodów, ale myślę, że czasem rozwód jest lepszym rozwiązaniem niż trwanie w patologicznych związkach
@ mateusz
zgadzam się z tobą w 100% rozumiem, że odwołałeś się do sytuacji 2. A co sądzisz o sytuacji 4? Czy wmówienie dziecku nieprawdy też powoduje nieważność umowy?
@ Daniel
Mądrze piszesz. Jeżeli dobrze zrozumiałem na 2 i 3 sytuacje odpowiedziałeś, że nie musi zachować obietnicy. {wyczytałem to pomiędzy wierszami.} Piszesz też, że każdy powinien samodzielnie podjąć decyzję. zgadzam się z tym. Nikt nie powinien decydować za kogoś.
@ Powała
To też jest ciekawe.
@ wszyscy
W sumie wszyscy skupiliśmy się na tym czy przestrzegać przysięgi. Ale dodam punkt 5 Co jeżeli ktoś złamie daną przysięgę???
Odpowiedz
#7
(2018-12-07, 07:00 PM)Tizment.90 napisał(a): W sumie wszyscy skupiliśmy się na tym czy przestrzegać przysięgi. Ale dodam punkt 5 Co jeżeli ktoś złamie daną przysięgę???

Dla mnie przysięga jest umową, zobowiązaniem. W przypadku łamania przysięgi trzeba renegocjować albo ponieść konsekwencje. Jeżeli podpiszesz umowę na 1 tyś zł a jutro okaże się, że światopogląd nie pozwala ci używać złotówek, to renegocjuj albo ponoś konsekwencje opisane w umowie.

W przypadku moich wątpliwości zachodzi podejrzenie, że umowa/przysięga na wierność państwu (państwom) które już nie istnieje została samoczynnie anulowana. Ale wiem, że tak łatwo nie będzie. :-)
Odpowiedz
#8
Znasz jakiś konkretny przykład złamania przysięgi - przez Ciebie lub kogoś z Twoich znajomych czy tak po prostu sobie teoretyzujesz? Smile
Odpowiedz
#9
@Przemeks @wszyscy
Całe mnóstwo. Mogę powiedzieć o takich prostszych w stylu, że umówiłem się z babcią, że wpadnę do niej w piątek a o tym zapomniałem. myślę, że z sytuacją z podpunktu drugiego spotkał się każdy. Co do sytuacji 1 kojarzysz może taką przecenę Lidla gdzie mogłeś kupić sobie jakąś rzecz a jak ci nie pod pasowała to mogłeś ją zwrócić {częściowo lub całkowicie zużytą} i ludzie robili tak, że kupowali różne rzeczy przekładali do swoich opakowań i szli oddawać pudełka żeby dostać zwrot kasy. Lidl powiedział, że ta akcja będzie trwała miesiąc ale chyba po 2 tygodniach się wycofał bo za duże straty miał. Więc jest to taka analogiczna sytuacja. Punkt 3 jest dość ekstremalny, ale też dzieje się na świecie. Punk 4 odnoszę do polskich realiów. Religia jest przedmiotem w szkole na którym można bezczelnie kłamać. Możesz mówić, że według biblii modlitwa do Maryi jest wskazana {potem dziecko postanawia, że co dziennie będzie odmawiało różaniec.} Że masturbacja jest grzechem {potem dziecko postanowi, że nie będzie tego robił.} Na dowód tego, że katecheci księża itd mogą mówić co chcą podam sytuację z mojego życia: Na lekcji religii w przedszkolu! Babka zaczęła nam opowiadać jak ludzie cierpią w piekle. Ale chyba ktoś w nocy nie mógł spać bo po tym incydencie już nigdy nie wróciła do placówki. 
Sorry, że nie podałem zbyt wiele sytuacji z mojego życia ale nie czuje się na siłach żeby wykładać teraz cięższe sytuacje z mojego życia na widok publiczny.

@ wszyscy
Kurcze nie umieściłem jeszcze jednej ważnej kwestii. trochę nawiązuje do punktu 4. Co jeżeli jakiś zakonnik porzuci zakon bo uzna, że katolicyzm/prawosławie nie jest dobrą drogą to czy obowiązują go śluby czystości?{śluby które mówią, że nie będzie uprawiał seksu ani miał żony}

To w sumie jest stwierdzenie czy jeżeli ktoś cię wprowadzi w błąd czy masz obowiązek dotrzymać umowy. Daniel podał przypadek z księgi Jozuego z której wynika, że tak.
Na podstawie wymienionego wyżej zakonnika chcę też poruszyć taki temat. Czy jeżeli ktoś złoży te śluby czystości a potem będzie współżyć z kobietą czy po złamaniu tego ślubu powinien do niego wrócić czy nie?
Odpowiedz
#10
(2018-12-08, 04:13 PM)Przemeks napisał(a): Znasz jakiś konkretny przykład złamania przysięgi - przez Ciebie lub kogoś z Twoich znajomych czy tak po prostu sobie teoretyzujesz? Smile

Np. zwolnienie z przysięgi co jest przykładem renegocjacji, chyba :-)
Przykłady w sumie z literatury...
Teoretyzuje, fakt.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości