Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skoro Bóg o mnie pamięta, to dlacego mam braki.
#1
Cześć,

Zastanawia mnie jedno, skoro Bóg o mnie się troszczy, to dlaczego mam braki emocjonalne, brak miłości, radości, a także niezaspokojone potrzeby fizjologiczne, jak potrzeba seksu?

Ma ktoś jakiś pomysł, bo mam 30 lat a powoli już z tego wszystkiego wariuje, pokićkało mi się już w bani od tych rozkmin.

Zauważyłem że modlę się do Boga, ale nie umiem czekać, potem biorę sprawy w swoje ręce i znowu cierpie, potem modle się do Boga, ale wewnątrz siebie nie chcę jego pomocy.

Jestem chorym człowiekiem ze spaczonym umysłem Big Grin

Czy ktoś mógłby mi pomóc?
Odpowiedz
#2
Cytat: Czy ktoś mógłby mi pomóc?

Terapeuta.

Serio, samemu sobie ciężko poradzić z takimi problemami, przez Internet nikt ci nie pomoże, a im dłużej będziesz sobie wkręcał różne rozkminy, tym gorzej ci będzie z czasem.

Znajdź dobrego specjalistę w swoim mieście i się tam przejdź.
Odpowiedz
#3
(2019-03-15, 09:39 PM)mateusz napisał(a):
Cytat: Czy ktoś mógłby mi pomóc?

Terapeuta.

Serio, samemu sobie ciężko poradzić z takimi problemami, przez Internet nikt ci nie pomoże, a im dłużej będziesz sobie wkręcał różne rozkminy, tym gorzej ci będzie z czasem.

Znajdź dobrego specjalistę w swoim mieście i się tam przejdź.

Terapeuci mają to do siebie, że douczyli się co z ich życiem jest nie tak. W większości przypadków. Czy coś im to pomogło? Większość ma bardziej skomplikowane życie niż ich pacjenciWink

Mnie zastanawia Bastek skąd przeświadczenie, że:
"Zastanawia mnie jedno, skoro Bóg o mnie się troszczy..."
Czemu uważasz, że Bóg się o Ciebie troszczy. Skąd ta pewność?
Odpowiedz
#4
Cytat: Terapeuci mają to do siebie, że douczyli się co z ich życiem jest nie tak. W większości przypadków. Czy coś im to pomogło? Większość ma bardziej skomplikowane życie niż ich pacjenci

W większości przypadków? Większość? Oceniasz to po jakichś konkretnych danych, czy tak sobie wymyślasz?

Bo ja powiem szczerze, że na fantazjowanie i teoretyzowanie nie mam ochoty. Znam kilka osób, które były w podobnej sytuacji jak @Bastek i terapia im pomogła.

Idąc przez życie słuchamy czasem bzdur, które mówią różni głosiciele, kościoły, mówcy motywacyjni, książki i autorytety. Zapamiętujemy te rzeczy i z czasem przyswajamy jak swoje, zapominając, że to wszystko sugestie innych osób. Ktoś może np. obwiniać siebie za niezaspokojone potrzeby, bo uwierzył, że każdy kto prosi otrzymuje, a jeśli nie otrzymuje, to w jakiś sposób jego wina, bo się np. źle modli, albo "nie pozwala Bogu działać", albo "nie jest zbawiony".

A figa z makiem - w rzeczywistym świecie ludzie rzadko dostają to co chcą. I to nie jest wcale ich wina.

Terapia jest po to, żeby wyczyścić mózg z takich szkodliwych bzdur, które nam w niczym nie pomagają i tylko pogłębiają stany depresji i niepokoju.

Nie wiem skąd się bierze w chrześcijanach ta niechęć do profesjonalnej pomocy, ale robią sobie i innym krzywdę. Są dostępne sprawdzone metody radzenia sobie z problemami i na pewno lepiej z nich skorzystać, niż szukać nadziei na anonimowych forach w sieci.

Sprawa jest prosta. Masz zepsute auto, idziesz do mechanika. Masz grypę, idziesz do lekarza. Masz depresję, idziesz do terapeuty.

Nie lecz się sam ani u znachorów, bo to się źle skończy.
Odpowiedz
#5
(2019-03-15, 11:30 PM)mateusz napisał(a):
Cytat: Terapeuci mają to do siebie, że douczyli się co z ich życiem jest nie tak. W większości przypadków. Czy coś im to pomogło? Większość ma bardziej skomplikowane życie niż ich pacjenci

W większości przypadków? Większość? Oceniasz to po jakichś konkretnych danych, czy tak sobie wymyślasz?

Terapeuci to też ludzie. Mają podobne problemy jak inni ludzie tyle że, dzieki schematom dostrzegli, gdzie może tkwić przyczyna problemów. To dostrzegam
Cytat:Bo ja powiem szczerze, że na fantazjowanie i teoretyzowanie nie mam ochoty
Ja też nie
Cytat:Znam kilka osób, które były w podobnej sytuacji jak @Bastek i terapia im pomogła.
Jaka terapia, gdzie i u kogo? Przykłady proszę

Cytat:Nie wiem skąd się bierze w chrześcijanach ta niechęć do profesjonalnej pomocy, ale robią sobie i innym krzywdę.
Co Twoim zdaniem jest profesjonalną pomocą?
Cytat:Są dostępne sprawdzone metody radzenia sobie z problemami i na pewno lepiej z nich skorzystać, niż szukać nadziei na anonimowych forach w sieci.

Zgadzam się.

Cytat:Sprawa jest prosta. Masz zepsute auto, idziesz do mechanika. Masz grypę, idziesz do lekarza. Masz depresję, idziesz do terapeuty.
Można do mechanika, można do konstruktora. Zależy
Znachorów też nie polecam.
Zwłaszcza na forach w internetach
Odpowiedz
#6
Cytat: Terapeuci to też ludzie. Mają podobne problemy jak inni ludzie tyle że, dzieki schematom dostrzegli, gdzie może tkwić przyczyna problemów. To dostrzegam

No to nie mów, że w "większości przypadków", tylko "wydaje mi się, że coś takiego może wystąpić". Bo inaczej to jest nieuczciwe po prostu - nie wiesz ile jest takich przypadków i czy to jest większość.

Cytat: Jaka terapia, gdzie i u kogo? Przykłady proszę

Behawioralno-poznawcza (CBT), Kraków i Tarnów, nie będę wymieniał z nazwisk konkretnych ludzi.

Jak chcesz poczytać opinie o konkretnych terapeutach, to na stronie https://www.znanylekarz.pl/ znajdziesz tego bardzo dużo. W "specjalizacja" trzeba wpisać "psychoterapeuta".

Najlepiej szukać takich, którzy mają certyfikat terapii behawioralno-poznawczej - bo ta ma najwięcej potwierdzonych przypadków skutecznej pomocy.

Cytat: Co Twoim zdaniem jest profesjonalną pomocą?

Taka pomoc, która ma potwierdzoną klinicznie skuteczność. Czyli nie, że koleś sobie siedzi, coś gada i liczy, że to pomoże, tylko raczej "zbadaliśmy tysiąc przypadków depresji i w siedmiuset pacjent twierdzi, że mu pomogło".
Odpowiedz
#7
Cytat:
Cytat:Gerald
Terapeuci to też ludzie. Mają podobne problemy jak inni ludzie tyle że, dzieki schematom dostrzegli, gdzie może tkwić przyczyna problemów. To dostrzegam

Cytat:Mateusz
No to nie mów, że w "większości przypadków", tylko "wydaje mi się, że coś takiego może wystąpić". Bo inaczej to jest nieuczciwe po prostu - nie wiesz ile jest takich przypadków i czy to jest większość.

Co jest nieuczciwe? Stwierdzenie, że większość terapeutów to ludzie i mają takie same problemy jak inni? Nie bardzo rozumiem?

Cytat:Mateusz
Behawioralno-poznawcza (CBT), Kraków i Tarnów, nie będę wymieniał z nazwisk konkretnych ludzi.

Przecież nie proszę o nazwiska. Proszę o przykłady. W czym, pomogły, jacy terapeuci, jakie przypadki. Piszesz o "podobnych przypadkach". Bastek napisał dwa zdania. Czy aby nie podchodzisz za bardzo osobiście?

Cytat:Mateusz
Taka pomoc, która ma potwierdzoną klinicznie skuteczność. Czyli nie, że koleś sobie siedzi, coś gada i liczy, że to pomoże, tylko raczej "zbadaliśmy tysiąc przypadków depresji i w siedmiuset pacjent twierdzi, że mu pomogło".

OK. Dobra skuteczność. Ciekawe czy faktyczna
Aha. Jeśli chodzi o kwalifikacje. U mnie dawno temu stwierdzono depresję ciężką z tzw. próbami samobójczymi. Mało rzeczy mnie zaskoczy. Terapeuci zwłaszcza. I to tyle w temacie kompetencji
Odpowiedz
#8
Cytat:Co jest nieuczciwe? Stwierdzenie, że większość terapeutów to ludzie i mają takie same problemy jak inni? Nie bardzo rozumiem?

Stwierdzenie, że:

Cytat:Terapeuci mają to do siebie, że douczyli się co z ich życiem jest nie tak. W większości przypadków. Czy coś im to pomogło? Większość ma bardziej skomplikowane życie niż ich pacjenci

Podczas gdy nie wiesz u ilu osób tak było.

Cytat:Przecież nie proszę o nazwiska. Proszę o przykłady. W czym, pomogły, jacy terapeuci, jakie przypadki. Piszesz o "podobnych przypadkach". Bastek napisał dwa zdania. Czy aby nie podchodzisz za bardzo osobiście?

Podobnych w sensie - osoby te narzekały na niezaspokojone potrzeby emocjonalne, brak radości, poczucie pustki i opuszczenia przez Boga. Tak jak Bastek. Szczegóły to są osobiste sprawy i nie mogę o nich rozpowiadać bez zgody tych osób. Dlatego dorzuciłem jeszcze linka do źródła, gdzie masz dużo opinii na temat różnych specjalistów i w czym komu pomógł.

Cytat: Aha. Jesli chodzi o kwalifikacje. U mnie stwierdzono depresję ciężką z tzw. próbami samobójczymi. Mało rzeczy mnie zaskoczy. Terapeuci zwłaszcza. I to tyle w temacie kompetencji

Współczuję, depresja to okropna choroba i często niedoceniana przez ludzi. Sam nie miałem aż tak ciężkich stanów, ale widziałem z zewnątrz jak to wygląda. Dlatego właśnie wydaje mi się, że lepiej nie dopuścić, żeby sprawy zaszły aż tak daleko. O ile to możliwe, prościej rozwiązać problemy na wcześniejszym etapie.
Odpowiedz
#9
Cytat:
(2019-03-16, 12:54 AM)mateusz napisał(a): Co jest nieuczciwe? Stwierdzenie, że większość terapeutów to ludzie i mają takie same problemy jak inni? Nie bardzo rozumiem?

Stwierdzenie, że:

Cytat:Terapeuci mają to do siebie, że douczyli się co z ich życiem jest nie tak. W większości przypadków. Czy coś im to pomogło? Większość ma bardziej skomplikowane życie niż ich pacjenci
Podczas gdy nie wiesz, czy tak było i u ilu osób.

U 100%

Cytat:Podobnych w sensie - osoby te narzekały na niezaspokojone potrzeby emocjonalne, brak radości, poczucie pustki i opuszczenia przez Boga. Tak jak Bastek. Szczegóły to są osobiste sprawy i nie mogę o nich rozpowiadać bez zgody tych osób. Dlatego dorzuciłem jeszcze linka do źródła, gdzie masz dużo opinii na temat różnych specjalistów i w czym komu pomógł.

Ok. Podobnych w sensie bez Boga też jest bez liku

Cytat:Współczuję, depresja to okropna choroba i często niedoceniana przez ludzi. Sam nie miałem aż tak ciężkich stanów, ale widziałem z zewnątrz jak to wygląda. Dlatego właśnie wydaje mi się, że lepiej nie dopuścić, żeby sprawy zaszły aż tak daleko. O ile to możliwe, prościej rozwiązać problemy na wcześniejszym etapie.
Nie ma czego współczuć, nie ma czego zazdrościć. Nic dobrego. 16 lat minęło jak jeden dzień i "zły" nie wracaWink
Tak czy inaczej, jeden anonimowy wpis na forum nie powinien wzbudzać aż tak dużych emocjiWink Czasami nie warto
Odpowiedz
#10
Cytat: U 100%

Ok, to przepraszam. Nie wiedziałem, że znasz wszystkich i wiesz jak bardzo skomplikowane mają życie w porównaniu ze swoimi pacjentami.

Cytat:Tak czy inaczej, jeden anonimowy wpis na forum nie powinien wzbudzać aż tak dużych emocji Czasami nie warto

Emocje jak na grzybach Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości