Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Czy Biblia gryzie się z ewolucją".
#71
Teraz jeszcze przeglądam i rzuciło mi się w oczy...

Cytat:A jaka w tym analogia do kompletnego braku akceptacji państw i społeczeństw nie tylko wyrażonych w prawach tych państw na związki małżeńskie homo i to praktycznie od zawsze? To nie był jakiś chwilowy wybryk jakiegoś państwa, w którymś tam roku, tylko powszechna praktyka od początków ludzkości......... Wybrykiem(od normy) to było właśnie małżeństwo homo i tu by twoje powyższe twierdzenie znalazło analogię.

No nie, kolego. To jest akurat pogląd charakterystyczny dla religii abrahamowych. Grecy i Rzymianie mieli inne normy na ten temat, które zmieniły się dopiero po przyjęciu chrześcijaństwa.

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2018/1...h-spartan/

To jest znaczące, że mówisz "powszechna praktyka od początków ludzkości", ale nie podajesz przykładów kiedy i gdzie konkretnie. Bo z tym by już było trudniej.

Bo w ogóle "związek małżeński" jako coś, czym zajmuje się "prawo państwa", które jakoś reguluje kto może co zawierać, to jest stosunkowo nowy pomysł, porządkujący pewne aspekty naszego życia, których wtedy po prostu nie było. W pogańskich Tebach albo Rzymie, para kochanków tej samej płci by sobie po prostu żyła razem i to nie byłoby nic ani szczególnie dziwnego, ani zabronionego.
Odpowiedz
#72
Dziękuję za dyskusję, na razie ją zawieszam z mojej strony. Mam parę rzeczy do przemyślenia, może ją jeszcze odgrzebię w przyszłości. Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości